Problem z.... psem ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problem z.... psem ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sie 2012, 15:31
no.. dzieci tez malo rozumieja i kumaja tylko potem dopada ich choroba sieroca.. a najmniej kumaja dorosli dlatego domy dziecka pekaja w szwach. Jak to wygodnie sobie wyrlumaczyc , ze jak maly to nie zrobi mu roznicy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z.... psem ?

przez geforc 15 sie 2012, 15:33
ty próbujesz mi pomóc czy dowalić jeszcze ?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 sie 2012, 14:29

Problem z.... psem ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sie 2012, 15:37
Probuje Ci uswiadomic zebys przestal byc egoista myslacym tylko o swoich uczuciach.. wziales psa to jestes za niego odpowiedzialny bez wzgledu na to co czujesz i jak Ci to przeszkadza. I do pasji doprowadzaja mnie ludzie traktujacvy zwierzeta przedmiotowo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z.... psem ?

przez geforc 15 sie 2012, 15:38
Jakbym tak traktował to bym go wywiózł na pole albo do schroniska... a ja chcę to humanitarnie rozwiązać...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 sie 2012, 14:29

Problem z.... psem ?

przez Pitu 15 sie 2012, 15:47
geforc napisał(a):ty próbujesz mi pomóc czy dowalić jeszcze ?


Pewnie już jesteś pełnoletni więc nikt Ciebie nie trzyma w domu. Rodzice pewnie by się ucieszyli mając większą swobodę.
Pitu
Offline

Problem z.... psem ?

przez geforc 15 sie 2012, 16:43
L.E. wysłałem tobie PW ...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 sie 2012, 14:29

Problem z.... psem ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sie 2012, 20:31
a ja chcę to humanitarnie rozwiązać..

Gdyby rodzice Cie oddali do domu dziecka zamiast zostawic na smietniku bo np. draznil ich Twoj placz byloby to humanitarne? Pewnie tak.. ale dla Ciebie bez wiekszej roznicy..zostalby porzucony
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z.... psem ?

przez nomorewords43 18 sie 2012, 16:41
geforc napisał(a):Witam, na początku zacznę od tego że nei wiem czy wybrałem dobry dział... jeśli nie to proszę o przeniesienie...

rozumiem, że chodzi o przeniesienie na forum dogomania?
http://www.dogomania.pl/forum/forum.php
Gdybyś chciał oddać psa w dobre ręce.

nie mogę się do niego przyzwyczaić czy po prostu ma coś w sobie ten pies, cośtakiego co mnie denerwuje i irytuje... Od soboty nie mogę spać, ciągle jestem spięty i zestresowany, mało jem, prawie wcalę, dostałem biegunki, głowa mnie boli...

Jeśli szczenianiak był odrobaczony itp to biegunka nie ma z nim związku.
Raczej jako "Nerwica gastryczna", bym to pojmował.

momenty ze nie moge na niego patrzec... Denerwuje mnie to ze tak biega, halasuje, bawi się ciągle skacze, tylko że wiedziałem wczesniej że takie coś będzie... tzn wiedziałem z gazet jak czytałem, i od znajomych, z neta... sam tego nie doświadczyłem nigdy..../.../


Tzn boisz się, że go pokochasz - tego szczeniaka? I presja bycia dla niego mamą/ tatą i stadem jest dla Ciebie zbyt duża?
Nie chcę się bawić w psychoanalityka ale tak jak lęk przed byciem dla szczeniaka tatą / mamą i stadem potraktujmy w tych samych kategoriach, co zwykłe fobie:

uwaga Wikipedia:
Teorie wywodzące się z konwencji psychoanalitycznej, akcentujące znaczenie nieświadomości w ludzkim życiu postulują istnienie kilku mechanizmów powstawania reakcji fobicznych jak przeniesienie agresji, czy regresja. W wyniku przeniesienia obiekt lęku spostrzegany jest zagrażający, dochodzi do projekcji (przypisywania) własnych wypartych emocji obiektowi lęku. Zagrożenie wywoływać mogą własne niechciane i nieakceptowane emocje, jak agresja lub projekcja własnych skłonności z poprzednich faz rozwoju.

Zatem to nie miłości do szczeniaka się boisz tylko czegoś, do czego ten szczeniak stał się symbolem.
To głębszy problem, może nawet wymaga kilku sesji z psychoterapeutą?
Nie mnie oceniać, co jest rzeczywistą przyczyną Twojej alergii na szczeniaka..
Ale wydałeś 1500 na zwierzę, a nie wydasz 100 zł na psychoterapeutę, który pomoże Ci to zwierzę pokochać?

Oczywiście zawsze i wszędzie mogę się mylić. - nomorewords43
nomorewords43
Offline

Problem z.... psem ?

przez Samartek 15 lut 2014, 02:20
Zgłoś się na stronę mojpies.com tam pomagają każdemu, kto ma problemy z psem, Ty pewnie też dostaniesz dobrą radę.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 lut 2014, 21:22

Problem z.... psem ?

przez Luloo 15 lut 2014, 23:42
Jeśli masz mówić, że ten pies jest "nie kumaty" to może faktycznie znajdź kogoś, kto będzie potrafił go pokochać, jak na to zasługuje. Jeżeli po paru dniach reagujesz w ten sposób, to sorry, ale nie powinieneś mieć psa. King Charles Spaniel to konkretna rasa, możesz je zobaczyć na wystawie, odwiedzić hodowcę, duuużo czytać. I orientujesz się wtedy, jakie te pieski są. A nie że po paru dniach wielkie zaskoczenie, że to jednak nie lalka czy maskotka jakaś tylko żywe zwierzę, które ma swoją osobowość :evil: :evil:
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
09 mar 2013, 18:06

Problem z.... psem ?

Avatar użytkownika
przez L.E. 15 lut 2014, 23:44
Słoneczka, zwróćcie uwagę na datę pierwszego postu ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Problem z.... psem ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 lut 2014, 00:48
Specjalnie od administracji :mrgreen:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Problem z.... psem ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 lut 2014, 11:12
ja wolałbym mieć w domu świnię niż te wrzskliwo szczekające czworonogi .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Problem z.... psem ?

przez lukk79 16 lut 2014, 11:17
Kalebx, to jak masz waruny to zaadoptuj jakas, byloby super, wpadlbym zrobic wywiad i bysmy w miescie rozglosili, to by bylo cos : )
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 14 gości

Przeskocz do