nie chcę wracać z krainy snów...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nie chcę wracać z krainy snów...

przez the_knife 09 sie 2012, 11:12
Nie wiedziałam, w którym dziale mam napisać, bo to dziwny temat, ale piszę tutaj.

Zawsze miałam intensywne sny. Jak byłam mała śniło mi się często, że potrafię latać jako jedyna z ludzi.. ale w większej części sny miały wydźwięk negatywny - końce świata, klęski żywiołowe, bycie mordercą, rzadko moje miłości - które dawały mi kosza oczywiście.

Od dwóch tygodni biorę Sertalinę i jestem senna, dużo śpię, a moje sny są coraz lepsze. Bardzo ciężko mi wstać. Jak już wstanę to dobudzam się przez kilka godzin.
Sny są szczegółowe i kolorowe.
Wczoraj śnił mi się na przykład najbardziej wypasiony na świecie aquapark z wesołym miasteczkiem i milionem atrakcji (to lubię), ale byłam w tym śnie świadkiem morderstwa - w basenie zabili kilka osób ale mnie oszczędzili, a potem wypadło mi 80 % zebów. Było to przerażające, ale w sumie bardziej pamiętam te kolorowe poziomy aquaparku i rollercoastery.
Dziś śniła mi się tajemnicza chatka nad rzeką, w pięknym otoczeniu. W tej chatce były różne ukryte pokoje, w których, na regałach była masa różnych nowych rzeczy takich jak miski, sprzęt ogrodniczy, urządzenia do liczenia kamieni (?). Czułam radość będąc tam.. W drugiej części snu byłam wśród najpiękniejszych wodospadów w jakimś Parku Narodowym. Prawie nie było tam ludzi, a ja czułam się, jakbym to wszystko odkryła. Miałam ochotę kąpać się w błękitnych strumieniach, ale bałam się, bo wszędzie wisiały tablice, na których tekstu nie mogłam doczytać.

Zauważyłam, że śnią mi się nie do końca fajne rzeczy, ale otoczenie jest tak interesujące i piękne, że czuję się tam dobrze. Rano budzę się klika razy, ale nie mam ochoty wstawać. Chciałabym dalej śnić..Jednak wstaję, bo mam już wyrzuty sumienia i siadam do komputera, piję kawę i rzeczywistość wydaje mi się taka drewniana, surowa.
Nigdy nie byłam taka śniąco-marząca, zawsze pragmatyczna i dosyć surowa, a teraz czuję się jak wariatka, która traci kontakt z rzeczywistością i jej z tym dobrze...

Chyba coraz bardziej się oddalam od świata, który chciałam sobie poukładać...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 14:57
Lokalizacja
Bałtyk

nie chcę wracać z krainy snów...

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 09 sie 2012, 11:32
Sny to jedna z tych rzeczy, które ciągle ludzi zadziwiają , fascynują, a których genezy i powodów powstawania nigdy do końca nie będą pewni...

Podobają mi się Twoje sny. Ja ostatnio biorę prochy i w zasadzie nie śni mi się nic, albo bardzo rzadko, najczęściej ktoś bliski. Dawniej zawsze śniły mi się wojny, strzelaniny, zabijanie , itp.

W zasadzie to nie dziwie się Ci, że nie chcesz wracać z tej krainy, zwłaszcza jeśli śnią sie pozytywne rzeczy,
kolorowe.
Nie masz przypadkiem jakich zdolności artystycznych? Takie sny były by dobrym natchnieniem do tworzenia czegoś.. Ja sam malowałem troche ale ostatnio nie mam na to nastroju, natchnienia właśnie... może wyślij mi w nocy jak będziemy oboje spać - troche swoich snów...
Obojętnie jakich ;)
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

nie chcę wracać z krainy snów...

Avatar użytkownika
przez Pasman 09 sie 2012, 11:53
Może te sny to inspiracja jaka może być rzeczywistość.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie chcę wracać z krainy snów...

przez Saraid 09 sie 2012, 12:01
the_knife, serio zazdroszczę bo ja mam zwykle koszmary po których budzę się z
lękami
Saraid
Offline

nie chcę wracać z krainy snów...

przez the_knife 10 sie 2012, 12:51
dziś już nie było tak fajnie, nie pamiętam co mi się śniło.. tęskniłam dziś rano za wczorajszym porankiem.
nowy_franek .. kiedyś miałam zdolności artystyczne, ale doskonale sobie z nimi poradziłam, tzn. przestałam malować, rysować, olałam.
Dzięki Tobie kupiłam wczoraj długopisy do rysowania i nawet mam pomysł co narysuję...
tylko jakoś się zabrać nie mogę - czuję się jakbym była wypełniona kluskami po brzegi swojego ciała... jakby szczytem moich możliwości dzisiaj było przewalanie się z łóżka do biurka i z biurka do łóżka...skąd tu wziąć siłę/motywację?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 14:57
Lokalizacja
Bałtyk

nie chcę wracać z krainy snów...

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 10 sie 2012, 12:57
Oj znam i ja to. Też nie maluję, nie ćwiczę, pasje szlak trafił.
Czasem najtrudniej sie zabrać, i znaleźć tego małego kopa, dzięki któremu usiądziemy np do malowania czy zabierzemy sie za coś . Bo jak sie zacznie to juz na ogół idzie z górki.
Może narysuj coś dla kogoś? dla nieznajomego, dla mnie ?;)
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

nie chcę wracać z krainy snów...

Avatar użytkownika
przez Atalanta 10 sie 2012, 13:37
the_knife, znam to uczucie bowiem mi też od czasu do czasu śnią się takie kolorowe i realistyczne sny, raczej nie jest w nich tak wesoło ale w pamięci zostają na długo, to ma związek z zażywaniem leków antydepresyjnych :D jeśli rzeczywiście ta sennośc Ci przeszkadza to zgłoś to lekarzowi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do