Co za wstyd.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co za wstyd.

Avatar użytkownika
przez Joahim 01 lip 2012, 18:51
Po pierwsze jestem no-lifem, mam tam jakiś znajomych, lecz 80% czasu spędzam w domu przed komuterem. A wychodzę przeważnie wtedy gdy mam okazję się naje**ć. Bo tylko w tym jestem dobry, alkohol podnosi moje ego ale tylko na jakiś czas, później włącza mi się moje prawdziwe ja. I znów jestem tym kim jestem. Mnóstwo rzeczy wolałem spychać na dalszy plan, odsuwać problemy które teraz urosły i stały się barierą nie do pokonania.
A jeżeli chodzi o komputer i internet.
Tak jest łatwiej, zaszyć się w swojej skorupie i mieć gdzieś, całe to życie towarzyskie. I tak naprawdę to, to już trwa ohh przeszło 6 lat, ten stan utrzymuje się i właściwie utrwalił do tego stopnia, że stałem się aspołeczny i nie potrafię się odnaleźć w towarzystwie... Pisząc ten post ślęczę nad zaproszeniem na wesele, ale ja nawet nie znam żadnej dziewczyny, która chciałaby ze mną gdzieś pójść, więc odwracam kota ogonem. I nie pójdę. W ogóle nie miałem dziewczyny, nigdy. To też mnie boli.
Nie potrafię również postępować z dziewczynami, nie potrafię z nimi zamienić słowa a co dopiero powiedzieć o podrywie.
Jestem tak żałosny, że aż przykro.
Składam pozory, bo trzeba wychodzić z twarzą kłamię udaje, jestem fałszywy.
Mam lęk przed starymi znajomymi, przed tymi z którymi pamiętam lata dzieciństwa oraz miałem dobre relacje.
Lecz nie ma złych relacji. W ogóle nie ma żadnych relacji. I tak miałbym z nimi wspólnego tematu.
Jestem ale jakby mnie nie było, nie chcę patrzeć na facebooka i na inne portale społ. Nie założę konta na żadnym z tego typu portali, gdyż nie będę w stanie patrzeć na ich radość, sukcesy i to co osiągnęli. jestem zawistny i tak pełny zazdrości. Ten słodyszkowy świat gdzie każdy ma dziesiątki fotek, z przeróżnych imprez i spotkań. A ja od zawsze byłem nadwrażliwy. Nadwrażliwy do tego stopnia, że do 10 roku życia nie tknąłem mięsa gdyż jak twierdziłem.
-To zwierzątka i je to boli.
Jest jedna osoba ale mieszka daleko, od 2 lat piszę z nią. Nigdy nie pytałem o jej miejsce zamieszkania czy adres. Nie pytałem nawet o nazwisko. Wiem że nazywa się Magda a na drugie ma Daria. nawet przed kimś do kogo po prostu wystarczy, że napisze o swoich uczuciach nie jestem w stanie.
Bo to przerasta ten strach, strach przed ryzykiem. To taka mentalność moja i nie przeskoczę tego. Za wiele oczekuję od życia, jestem nienormalny.
I nie mam żadnej, żadnej alternatywy.
Moje życie tak naprawdę jest nie wiele warte, bez miłości jest niewiele warte, ono jest bo jest.

A jak ktoś napisze że wizyta u psychologa, psychoterapeuty, czy nie daj Boże psychiatry to żaden wstyd, to go zabiję śmiechem. Wstyd jak cholera. A w realu jestem z byt dumny aby się przyznać do swej małości.
Ta część postu jest nie ważna, więc nie musisz jej czytać.

Dziękuję
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 cze 2012, 21:59

Co za wstyd.

przez kaczanov 01 lip 2012, 19:43
Miałem kiedyś podobnie. Żaden wstyd, nie jesteś od nikogo gorszy. Społeczeństwo jest zdebilone. Nie przejmuj się tym, że inni mają "słodyszkowe życie" i lans na facebookach bo to jest pic na wodę. Też kiedyś zazdrościłem innym życia towarzyskiego, jednak moja długotrwała samotność i depresja zaowocowała tym, że zacząłem pochłaniać tony książek nt. psychologii, filozofii, religii, duchowości i sensu istnienia jako takiego. Wrażliwość to bardzo dobra cecha, tylko musisz ją odpowiednio ukierunkować. Wrażliwi, nieśmiali mają trudniej w społeczeństwie, ale nie upodabniaj się do większości. Staraj się pomagać innym, nie zazdrość ludziom, których celem w życiu jest tylko kasa i upicie się w weekend bo oni błądzą. Znajdź swoją drogę i nie patrz na innych.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Co za wstyd.

Avatar użytkownika
przez tahela 01 lip 2012, 19:59
czesć zaden tam wstyd , normalność
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co za wstyd.

Avatar użytkownika
przez Abbey 01 lip 2012, 20:10
Po pierwsze jestem no-lifem, mam tam jakiś znajomych, lecz 80% czasu spędzam w domu przed komuterem. A wychodzę przeważnie wtedy gdy mam okazję się naje**ć.

To i tak nieźle... :roll: :roll:

a psycholog, psychiatra... można powiedzieć 'lekarz jak lekarz'.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Co za wstyd.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 lip 2012, 20:19
Joahim tu na tym forum jest mnóstwo osób którzy prowadzą zbliżony tryb życia do Ciebie np. ja. Mam konto na FB ale też za tym nie przepadam i żadnych zdjęć z imprez nie zamieszczam nie lubię się przed innymi dzielić moim życiem zresztą nie mam czym za bardzo. Też mam lęk przed starymi znajomymi wstydzę się siebie przed nimi , swojego nieudanego życia i staram się ich unikać.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Co za wstyd.

przez DddMan 01 lip 2012, 20:35
Joahim,

Ja stawiam na szczerość i dlatego obrywam (w tym tu na forum).

Niestety jako chory psychicznie muszę jasno napisać, że jest mi wstyd z tego powodu, że jestem chory psychicznie i leczę się u psychiatrów.

Większość z moich dawnych znajomych z tego się nabijała, więc zostałem bezdomnym samotnikiem.

Więcej opisywał może nie będę, ale mimo wstydu, zachęcam do psychiatry, ale tylko wtedy jak jest to ostateczność.
Depresja
Dystymia
Dorosłe Dziecko rodziny Dysfunkcyjnej
Osobowość chwiejna emocjonanie
Osobowość zależna
Zaburzenia osobowości mieszane
Fobia społeczna
Zaburzenia adaptacyjne
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 mar 2011, 10:30

Co za wstyd.

przez Monar 01 lip 2012, 20:44
DddMan przecież do psychiatry wybierają się ludzie chociażby z depresją - tak jak ja... I nie ma czego tu się wstydzić. Też się trochę wstydziłam, ale moja przyjaciółka mnie w tym bardzo wspierała i powtarzała słowa: "to tylko lekarz". Tylko tacy przyjaciele są tymi prawdziwymi. Skoro ktoś się z Was śmieje, bo jesteście chorzy, to Ci ludzie też nie są zdrowi... Bardzo współczuję tym ludziom.
Monar
Offline

Co za wstyd.

przez DddMan 01 lip 2012, 21:06
No i jak zwykle nie zostałem dobrze zrozumiany.

Ja się wypowiadam za siebie, a nie za innych. Moim zdaniem choroba psychiczna to gorszy wstyd niż wrzód na dupie, brodawa na nosie, czy bycie obrzydliwie grubym.

Czy jest ktoś kto chlubi się tym, że żre psychotropy, albo tym, że jest chory psychicznie, w ostateczności tym, że chodzi do psychiatry?

Skoro nie ma, to znaczy, że pozostaje to w sferze prywatnej/intymnej, spychane jest na margines.
Bo to niestety jest wstyd.

Podkreślam, że jest to MOJE ZDANIE.
Depresja
Dystymia
Dorosłe Dziecko rodziny Dysfunkcyjnej
Osobowość chwiejna emocjonanie
Osobowość zależna
Zaburzenia osobowości mieszane
Fobia społeczna
Zaburzenia adaptacyjne
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 mar 2011, 10:30

Co za wstyd.

przez rafka 01 lip 2012, 21:11
rafka
Offline

Co za wstyd.

Avatar użytkownika
przez tahela 01 lip 2012, 21:16
DddMan,
wstyd to może być dla takich jak ty , dla ludzi innych zaden wstyd tylko sami ci powiedzą poszukaj pomocy jak są swiadomi
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Co za wstyd.

przez DddMan 01 lip 2012, 21:19
Kto nie jest chory psychicznie nie zrozumie, że choroba psychiczna to WSTYD.
Depresja
Dystymia
Dorosłe Dziecko rodziny Dysfunkcyjnej
Osobowość chwiejna emocjonanie
Osobowość zależna
Zaburzenia osobowości mieszane
Fobia społeczna
Zaburzenia adaptacyjne
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 mar 2011, 10:30

Co za wstyd.

przez rafka 01 lip 2012, 21:20
jak będziesz się sugerował tym co Ci inni mówią(wizyty u psychologa/psychiatry) to nie dojdziesz do źródła swoich problemów.
Psycholog tu być bardzo pomocny.

-- 01 lip 2012, 21:21 --

DddMan napisał(a):Kto nie jest chory psychicznie nie zrozumie, że choroba psychiczna to WSTYD.

e tam. Wstyd to kraść!!!
rafka
Offline

Co za wstyd.

przez DddMan 01 lip 2012, 21:22
A czy ja odradzam komukolwiek korzystanie z psychiatry?
Wręcz przeciwnie, zachęcam.

Czytajcie ze zrozumieniem, pisałem, że choroba psychiczna to wielki wstyd.
Depresja
Dystymia
Dorosłe Dziecko rodziny Dysfunkcyjnej
Osobowość chwiejna emocjonanie
Osobowość zależna
Zaburzenia osobowości mieszane
Fobia społeczna
Zaburzenia adaptacyjne
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 mar 2011, 10:30

Co za wstyd.

przez rafka 01 lip 2012, 21:25
DddMan wyolbrzymiasz
rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do