udawanie kogoś kim się nie jest

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

udawanie kogoś kim się nie jest

Avatar użytkownika
przez Kamiloxi 20 cze 2012, 21:06
Dodam że zostanie sobą i nie udawanie nikogo do ogromny potencjał dla własnego JA. Jeżeli udajemy coś co w różnym stopniu odbiega od normalnego własnego sposobu zachowania, nie czujemy się z tym komfortowo i odczuwamy pewną niechęć do samego siebie. Widzimy w czymś ideał, ale nie potrafimy się w ten ideał wdrążyć bo to staje się dla nas bardzo dużym obciążeniem psychicznym, zmiana na lepsze powinna następować stopniowo i wiedzieć jak, co należy robić. Nie warto też tłumić swoich uczuć, bo popadniemy w wielu stopniową depresję, warto wyrażać swoje własne odczucia najlepiej do kogoś najbliższego, być asertywnym w swoich decyzjach.

Seraphim, Nie trzeba niczego udawać, taka jest nasza kultura, że nie zawsze lubimy być otwarci i pozytywnie nastawieni do życia, a to wszystko dzieje się z powodu obniżonej możliwości do realizacji własnych marzeń i pragnień. Musimy optymistycznie iść przez życie, wszędzie spotykamy się z różnymi bodźcami negatywnymi, musimy się już tym pogodzić i szukać z głową podniesioną do góry rozwiązania. Nieraz nie łatwo 'coś' rozwiązać, ale najważniejsza jest próba rozwiązania i chęć. Warto realizować swoje marzenia i cele, pozytywne nastawienie to krok do swoistego spełnienia się, więc warto robić wszystko by z życia brać garściami. :)
“Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali:
nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
25 mar 2011, 11:28
Lokalizacja
Wałbrzych

udawanie kogoś kim się nie jest

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 cze 2012, 21:33
Chyba trzeba udawać żeby nie zostać samemu na tej ziemi.

Nie trzeba.
Ludzie nie lubią problemów, tym bardziej cudzych

bo maja wlasne i nie zawsze tyle sily zeby udzwignac cudze
Ludzie się pojawiają, znikają

normalne
Więc trzeba gryźć się w język, urozmaicać życie absurdem i wygłupem bo zdecydowanie łatwiej się przechodzi wtedy przez dołki.


Nie trzeba. Wystarczy znalezc ludzi ktorzy zaakceptuja to, ze masz problemy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

udawanie kogoś kim się nie jest

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 21 cze 2012, 01:08
Nauczyłam się nosić maskę dla innych ludzi. Jak by ktoś zobaczył mnie np. wśród kolegów z klasy to by nie powiedział nigdy że coś mi jest... chociaż co raz częściej nie wytrzymuje i ta maska "kogoś szczęśliwego" pęka co raz mocniej :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

udawanie kogoś kim się nie jest

przez osa812 22 cze 2012, 16:22
Też tak mam - dokładnie, naokoło jestem odbierana jako najbardziej wyluzowana, nie przejmująca się niczym i wesoła osoba, a tymczasem prawda jest taka, że zostało mi już tylko udawanie i nie wiem czy kiedykolwiek byłam sobą i tak jak u Snejany nie wiem kiedy i czy wogóle kiedykolwiek uśmiecham i śmieję się "prawdziwie".
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 cze 2012, 23:05

udawanie kogoś kim się nie jest

Avatar użytkownika
przez gwidoniusz 09 lip 2012, 15:26
Udaję prawdziwe uczucia i to co mnie gryzie w środku przed żoną, przed mamą, przed koleżankami w pracy. Jako jedyny facet codziennie zmieniam się w drodze do domu w aktora by dawać sobie radę z tym wszystkim co mam zrobić. Podobnie jak Osa812 nie pamiętam kiedy czułem prawdziwą radość. Nie pamiętam beztroskiej zabawy. A jednak ciągle brnę do przodu pokazując, że niby jest ok. Jestem na wyczerpaniu. Wokół mnie pracownicy socjalni i nikt nie widzi co się ze mną dzieje :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
09 lip 2012, 14:54
Lokalizacja
blisko Wieliczki

udawanie kogoś kim się nie jest

Avatar użytkownika
przez Ivaaa 09 lip 2012, 16:59
a czy w tamtym momencie byłaś może zadowolona?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 10:33

udawanie kogoś kim się nie jest

Avatar użytkownika
przez Dziwne 09 lip 2012, 20:55
Ja myślę, że bardzo często udaję próbując dostosować się do realiów społecznych. Musze to robić bo sytuacja tego wymaga, ale wewnątrz i tak mi to wisi, nie chcę tego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
14 cze 2011, 23:08

udawanie kogoś kim się nie jest

przez Nortt 09 lip 2012, 20:58
Mam identycznie,,, często sam nie wiem czego chce, udaje kogoś kim nie jestem... ale cóż takie jest życie, gdybym był sobą, to w ogóle bym przepadł w jakimś psychiatryku, albo gdzieś na bruku :p
Nortt
Offline

udawanie kogoś kim się nie jest

przez osa812 12 lip 2012, 15:35
Mi wciąż (no może poza momentami gdy jestem sama) towarzyszy maska, w rodzaju: wszystko ok, jaka to nie jestem spokojna i wyluzowana. Może tak nawet jest, bo już mi w sumie wszystko jedno (nie widzę szans bym zaczęła w sposób normalny odczuwać oraz wyczuwać i zaspokajać swoje potrzeby). Nie ma sensu się nastawiać na cokolwiek, starać w moim przypadku. Choćby nie wiem jak dobre mnie dni spotkały, prędzej czy później wróci to "otępienie" uczuciowe..
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 cze 2012, 23:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do