Brak pomysłu na życie...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 11:21
Chciałbym się dowiedzieć, czy macie jakiś pomysł na życie, aby coś w tym życiu odmienić? Czy macie możliwośći odmiany swojego życia na bardziej weselsze, ciekawsze? A jeśli nie macie takiej możliwośći, to jaki jest tego powód? Czy sytuacja nie pozwala wam na taką zmianę (bo np.nie ma innego wyjśćia, tylko trzeba być zmuszonym godzić się na takie życie, jakie się ma)? Bo tak naprawdę nie da się wszystkiego zmienić, bo się tego chce? Ja chciałbym w swoim życiu zmienić prawie wszystko na lepsze, a nawet na niektóre drobne sprawy nie mam wpływu. Problemem zawsze jest to, że można mieć dużo chęci na zmianę czegoś, mogą być starania w tym kierunku, ale nic to nie da, jeśli nie widać mozliwośći...Wtedy to już musi być naprawdę trudna i beznadziejna sytuacja? A jeszcze do tego brak jest bliskich ludzi, bliskiej rodziny i wsparcia, a człowiek zawsze ze wszystkim musi być sam. Wtedy trzeba starać się być podwójnie silnym, aby nie poddać się czy załamać. Spotkałem się ze stwierdzeniem innych ludzi, którzy dziwili się mojej sytuacji, że "Ty musisz być naprawdę wytrzymały, dobrze sobie radzić w życiu, skoro żyjąc w takiej sytuacji, nie widząc lepszego wyjścia, będąc ze wszystkim sam, nie załamujesz się, bo ktoś inny na Twoim miejscu już dawno załamałby się i nie godził się z beznadziejną sytuacją...?" Ja więc i tak dobrze się trzymam.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Brak pomysłu na życie...

przez stoper 12 cze 2012, 11:54
Można zmienić tylko czasem potrzeba dużo odwagi, żeby wyjść poza strefę komfortu.
Nie lubimy zmian, łatwiej jest żyć w tym, co już znamy.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 12:05
No ale to też zależy od tych zmian? Co chcemy zmienić i jak? Każdy chce lepszego i wygodnego życia, tylko jedni mają do tego szczęście i ich zmiany następują bardzo szybko, a inni nie mają takiego szczęścia. Są naprawdę tragiczne sytuacje, gdzie ludzie odbierają sobie życie, bo nie widzieli już sensu na nic...Ja mam źle w życiu, ale inni ludzie mają jeszcze gorzej i są to już tragiczne sytuację, bez żadnego wyjśćia. Ale to też zależy od danej sytuacji, bo każdy ma trochę inaczej w życiu.

-- 12 cze 2012, 11:16 --

Są ludzie bezdomni, nie mający niczego, śpią na ulicy, żebrają, wyrzuceni ze społeczeństwa, nie akceptowani, nikogo nie obchodzą i też jakoś żyją, ale co to za życie? Bezdomni to mają chyba już najgorzej? Myślę, że gorzej już być nie może?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Patrycha23 12 cze 2012, 13:30
Bonus, może zastanów się co konkretnie chiałbyś zmienić w swoim życiu, i jeśli naprawdę tego chcesz to staraj się do tego dążyć nawet małymi kroczkami. Co takiego się dzieje i co Ci przeszkadza w tym, że nie możesz zmienić swojego życia?
In my mind there's something strange that I can't change..
.... .... ....
Największe wyzwania życie stawia przed najsilniejszymi!



F41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 maja 2012, 12:05
Lokalizacja
Warszawa

Brak pomysłu na życie...

przez stoper 12 cze 2012, 15:59
Uwierz w to, że możesz. Zastanów się co chcesz NAPRAWDĘ zmienić. Potem zrób plan mały kroczków.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 16:14
Wiesz, jestem w takiej sytuacji życiowej, że mieszkam w małej miejscowośći, nie mam swojego mieszkania, tylko jest to mieszkanie mojej cioci, pracę wykonuję ciężką i mało płatną (a obecnie nie mam na razie pracy), odczuwam tu głęboką samotność, nie ma gdzie i do kogo pójść (z wyjątkiem mojej cioci), ale ona nie zawsze jest w domu i czuję, że siedzenie tutaj mnie dobija psychicznie. Samotność moja coraz bardziej źle działa na psychikę i przez to dużo myślę, potrzebuję wtedy gdzieś wyjechać, zmienić klimat, otoczenie i miejsce, ale z biedy muszę tu siedzieć, ponieważ nie mam za co gdzieś wyjechać. Gdybym miał pieniądze, tego problemu być może by nie było? Ale i tak nie mam nikogo bliskiego, do kogo mógłbym pojechać. Wprawdzie pochodzę z dużego miasta i tam mieszka mój znajomy, co roku jeżdżę do niego, ale on jest "trudnym człowiekiem", nie jest ugodowy, nie bardzo się przejmuje mną, a jeśli pojadę do niego, to tylko na krótki czas...i potem znowu wracam do szarej i samotnej rzeczywistośći. Zresztą samotny czuję się wszędzie, tylko trochę pomaga mi zmiana miejsca i przemieszczanie się w inne miejsce, a to już coś. W moim przypadku potrzebowałbym od kogoś konkretnej pomocy, wyrozumiałośći, możliwośći zmiany czegoś, a nikt mi takiej pomocy nie daje, bo niby jest znajomy i rodzina, mieszkająca blisko, to jednak oni nie są bezinteresowni i właściwie też nic nie mogą, a nawet gdyby mogli, to może nie chcą? Ja sam niczego nie dam rady odmienić, nie mam na to pieniędzy, pomysłu, ani dobrych znajomośći, które trzeba mieć. Jeśli nikt mnie nie zauważa w mojej sytuacji, to ja sam nie mam możliwośći na inne życie. Najważniejsza jest dobra praca, której już jest coraz mniej, a w mojej mieśćinie pracy nie ma w ogóle, a jeśli już jest, to na jakiś czas i za parę złotych. Po prostu wielu ludzi tutaj żyje w biedzie, jak wszędzie i nie widzą dla siebie przyszłośći na lepsze "jutro". Czasem nie widzi się szans na inne życie i tutaj nie można nic zrobić.

-- 12 cze 2012, 15:21 --

A chciałbym móc mieszkać w innym i dużym mieście, móc wykonywać dobrą prace, nie martwić się jutrzejszym dniem, mieć jakieś możliwośći na "załatwienie czegoś", jakąś pomoc innych ludzi, ale pomoc konkretną. Nie chce czuć się odrzucony, zapomniany, wyobcowany, jak jakiś smieć...Tak się niestety czuję, a miejsce, w którym mieszkam tylko mnie męczy jeszcze bardziej.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Brak pomysłu na życie...

przez rafka 12 cze 2012, 16:55
Bonus, zamień się ze mną.
Mieszkam w bloku 8 osób w domu. Nie mam pracy. Mam nerwicę, deprechę. Za oknem głośno.
Chętnie się z Tobą zamienię.

-- 12 cze 2012, 17:05 --

Masz zagwarantowane: jedzenie, spanie.
Nom stop kontakt z ludźmi. super sąsiadów którzy by do d...by weszli.
rafka
Offline

Brak pomysłu na życie...

przez stoper 12 cze 2012, 17:54
Chcieć to za mało.
Chcesz, a skupiasz się na negatywach, nie mam tego, mam tak i tak...

To jest brutalna prawda, ale łatwiej żyć w tym co się ma, niż coś zmieniać...

Czytasz książki?
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 20:45
Tylko że ja nie wymagam "wielkich rzeczy", a po prostu poprawy swojego życia, to wszystko. Czytam książki o tematyce kryminalnej i thrillery psychologiczne. Poza tym pasjonuje się kryminalistyką i medycyną sądową, czytam miesięczniki kryminalne i to regularnie.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Brak pomysłu na życie...

przez rafka 12 cze 2012, 20:48
Bonus, przyjedź na trochę pomieszkać u mnie to być wtedy miał co narzekać.
rafka
Offline

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 21:13
No to chyba przyjadę do Ciebie, wiesz? Chętnie się zamienie i sam się dowiem, jak się żyje u Ciebie?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Brak pomysłu na życie...

przez Adam Smith 12 cze 2012, 21:17
Poza tym pasjonuje się kryminalistyką i medycyną sądową, czytam miesięczniki kryminalne i to regularnie.

To tak jak ja , masz fajne zainteresowania :great:
Adam Smith
Offline

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 cze 2012, 21:23
nie mam pomysłu na siebie, nawet nie wiem jaką szkołę zacząć... :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Brak pomysłu na życie...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 21:26
No widzisz? Interesujemy się tym samym? Ja nawet mam w necie forum kryminalistyczne, ale wiem sporo na ten temat. Ciekawi mnie policja kryminalna i z wydziału zabójstw. Kręcą mnie wszystkie polskie seriale kryminalne, związane z policją z tego wydziału. Najbardziej już wspomniana policja z wydziału zabójstw.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do