Jestem pechowy...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 cze 2012, 13:07
Bonus napisał(a):Tylko wiadomo jak to jest, jak się kogoś nie zna w ogóle, a tylko się z kimś pisze na forum, to nie da się przez pisanie kogoś oceniać na lepsze czy gorsze, bo jest to niemozliwe. Może się tylko wydawać, że ktoś jest taki lub inny, ale tylko poprzez realną znajomość da się kogoś ocenić i wiedzieć, jaki kto jest. A na każdym forum opinie są różne, jest tam pełno różnych ludzi i jedni mają rację w danym temacie, a inni nie mają racji, ale każdy ma prawo do opinii na forum.


Z tym się zupełnie nie zgadzam. Pewnie ,że sie kogoś dobrze nie pozna, ale wbrew pozorom z kilku nawet postów można się sporo dowiedzieć. Na pewno wie się czy z taką osobą chciałoby się poznać i porozmawiać,. A po Twoich postach ja wiem ,że nie nie potrafiłabym z Tobą dogadać się na żaden temat :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 13:56
To tylko Tobie tak się może wydawać, wiesz? Po samym pisaniu jest tylko takie wrażenie, że się kogoś już zna, a pierwsze wrażenie często może być mylne...Nie słyszałaś o tym? Poza tym ja wcale nie wymagałbym od Ciebie bliższego poznania, bo ja nikogo nie zmuszam do znajomośći siłą. Ja szanuję ludzi. Być może tylko Ty nie chciałabyś się ze mną dogadać, bo sobie możesz to wmawiać, ale skąd wiesz, że się nie mylisz co do mnie? Nie masz takiej pewnośći?

-- 07 cze 2012, 13:00 --

Poczekaj chwilkę, jak będę się wypowiadał na inne tematy, może wtedy zmienisz zdanie na mój temacik? Pokaże Ci, że mylisz się co do mnie i wtedy przyznasz mi rację? Wtedy będziesz już wiedziała, że "Twoje wrażenie było mylne...".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 cze 2012, 14:02
Bonus, czekam z niecierpliwością ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 14:11
Czekaj, czekaj...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 07 cze 2012, 14:16
Moim zdaniem sam sobie zaprzeczasz.
Chcesz od ludzi aby ci współczuli.

Normalnie ''pech tak chciał''. To stwierdzenie nie ma sensu.

W końcu masz gdzie spać jeść tez masz. Chyba z laptopem pod mostem nie siedzisz.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez tahela 07 cze 2012, 14:24
ja bym zmeniła tylko jedno w moim życiu ii tylko to jedno,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 14:43
Otóż nie jest tak, jak niektórzy tu twierdzą? Oczywiśćie, że ja mam jakiś kąt, mam gdzie spać i mam też jakieś jedzenie, ale mi chodzi głównie o sprawy psychologiczne, a nie o materialne (chociaż one są tak samo ważne). Ja mogę być biedny i mieć niewielę i cieszę się z tego, tylko bardzo chciałbym mieć jakiś cel w życiu, dążyć do niego, wiedzieć, że jestem dla kogoś ważny, być chociaż trochę szczęśliwy w życiu, a ja tego wszystkiego nie mam i nie czuję tego. Nie potrafię jakoś być szczęśliwy w życiu i nie jest tak, że nie chce być szczęśliwy? Nie ma nigdzie takiego człowieka, który nie chce być szczęśliwy, a to, że nie jest szczęśliwy, to nie jego wina, tylko życia, jakie mu się potoczyło. Nie każdy jest winny swojego losu, ale łatwo zawsze oczerniać ludzi, nie znając ich życia i sytuacji.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 07 cze 2012, 14:47
pisałeś, że masz cele, marzenia a tu znów piszesz, że ''bardzo chciałbym mieć jakiś cel w życiu''.
Zastanów się co ty chcesz.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 07 cze 2012, 14:48
to już zaczyna być nudne 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Jestem pechowy...

przez rafka 07 cze 2012, 14:54
sam piszesz:

Tylko zapewniam was, że ja nie użalam się nad sobą, a tylko stwierdziłem fakty z przeszłośći? Nigdy się nie poddawałem, jestem optymistą, mam cele i marzenia

tylko bardzo chciałbym mieć jakiś cel w życiu


Nie wiem gdzie ty tego ''pecha'' upatrujesz.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 15:00
Mi często jest ciężko wstawać z łóżka i cokolwiek zrobić, bo wiem, że nie widzę żadnego celu...Ale w moim przypadku też (a może głównie) powodem takiego odczucia jest miejsce, w którym mieszkam, mieszkanie. Po prostu ja obecnie mieszkam w małej miejscowośći na Mazowszu, mieszkanie nie jest moje, tylko innego właściciela, on mi je wynajmuje i wcale mu się nie podoba, że tak długo tu mieszkam, ale wynajmuje mi je ze względu na moją ciocię, która go bardzo dobrze zna. Tylko po znajomośći ja mogłem tu zamieszkać (nie w innym przypadku), natomiast moje miasto, z którego pochodzę, to: Szczecin. Tak mi się życie potoczyło, że wyjechałem do małej miejscowośći na Mazowsze i raczej nie miałem możliwośći powrotu do rodziców. Tylko ja tutaj źle psychicznie się czuje, nie widzę dla siebie w tej dziurze przyszłośći, bo tu nic nie ma ciekawego, a mieszkam tu, bo innego wyjścia nie mam i to jest rzeczywistość. Ja nawet nie mam gdzie tutaj wyjść, ponieważ nie znam tu żadnych bliskich znajomych, nie mam z kim gdzieś wyjść, nikt mnie tu nie odwiedza, więc nic dziwnego, że jestem tu jeszcze bardziej samotny?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 07 cze 2012, 15:03
a pracujesz?
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 cze 2012, 15:05
Źle mnie zrozumieliście? Ja chciałbym i chce mieć cel w życiu, jakieś plany, ale nie czuję tego w środku, czy teraz to rozumiecie dziwni ludzie? Co z tego, że ja postawie sobie jakiś cel...będę miał plany na życie, skoro ja tego i tak nie zrealizuje? Za plany i cele się płaci, a mnie na to nie stać, czy teraz to rozumiecie? Może bardziej wam to wytłumaczyć?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 07 cze 2012, 15:13
Pytałam się czy pracujesz?
rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 16 gości

Przeskocz do