Jestem pechowy...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 cze 2012, 20:21
I dla jasnośći: ja nie traktuje każdego zdania o mnie od innych jako krytyki, ale jeżeli ktoś źle o mnie tutaj piszę, nie rozumiejąc mnie, to uważam to za krytykę. I to, co wy mi radzicie, sam o tym wiem, bo dokładnie tak samo, jak wy funkcjonuję normalnie, radzę sobie i nie poddałem się, no więc o co chodzi? Potrzebuję tylko zrozumienia i wsparcia, a tego od was nie otrzymuję? Nie czuję tak...No ale jeżeli nie otrzymuję tego zrozumienia od was, to trudno. Nie załamie się z tego powodu.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 cze 2012, 20:26
Bonus napisał(a):I dla jasnośći: ja nie traktuje każdego zdania o mnie od innych jako krytyki, ale jeżeli ktoś źle o mnie tutaj piszę, nie rozumiejąc mnie, to uważam to za krytykę. I to, co wy mi radzicie, sam o tym wiem, bo dokładnie tak samo, jak wy funkcjonuję normalnie, radzę sobie i nie poddałem się, no więc o co chodzi? Potrzebuję tylko zrozumienia i wsparcia, a tego od was nie otrzymuję? Nie czuję tak...No ale jeżeli nie otrzymuję tego zrozumienia od was, to trudno. Nie załamie się z tego powodu.

a co mamy peany na Twoją cześć wznosić po raz dziesiąty co najmniej piszesz to samo że nikt Cie nie rozumie i nie wspiera ale trudno o to po tym w jaki sposób piszesz.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem pechowy...

przez rafka 14 cze 2012, 20:31
o.k. Bonus, z tego co czytam twoje posty to masz ''wyjątkowe problemy''.
Nigdy w życiu nie spotkałam się z takim człowiekiem jak ty o takiej ''wrażliwości'', ''inteligenci'', ''pomysłowości'' na siebie''.
Reszta ludzi nie są godni uwagi dlatego uważam, ze jesteś ''wyjątkowym człowiekiem''.

Na tym forum ludzie są szczęśliwi. Nie mają lęków. Ich życie jest idealne. Mają w życiu wszystko co by zapragnęli. Mogą spełnić każde swoje marzenie.

Myślę, że zasługujesz na szczególną uwagę.
rafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 cze 2012, 20:32
Bo ja chciałem wytłumaczyć to, byście mnie dobrze zrozumieli, a widzę, że zrozumienia żadnego nie ma, a jest krytyka i to niesłuszna. Będę przy swoim, ponieważ ja piszę po polsku, a nie po chińsku? Tłumaczę sytuację swoją, a ktoś mi piszę, że ja nic nie robie ze swoim życiem? Tylko ja nie leżę w łózku cały czas, ale wstaję i normalnie żyję, mam obowiązki, więc jaki tu jest problem? Ja nie zamierzam wchodzić w takie dyskusje, bo nie mam chęci na przekonywanie kogoś, kto i tak nie może przyznać mi racji i tego zrozumieć? Jeśli nie, to wasza sprawa i krótka piłka?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 14 cze 2012, 20:34
doskonale Cie rozumiem. Jesteś jedynym na tym forum o tak wyjątkowych problemach.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 cze 2012, 20:39
Przecież wiem o tym, że każdy tutaj ma podobne problemy i ja współczuje wszystkim tutaj z całego serca? Napisałem coś ze swojego życia, napisałem szczerą prawdę, a tutaj coś ktoś przekręca i myśli, że ja nic nie robię w swoim życiu? Tylko fakty są inne. Macie chyba jakiś problem z wyrozumiałośćią? Inaczej tego nie mogę nazwać?

-- 14 cze 2012, 19:44 --

A może i mam wyjątkowe problemy i co z tego? Radzę sobie, ale z pewnych sprawach nie mogę nic zrobić. Ja nie mam władzy, że wszystko mogę odmienić, wszystko załatwić? Nie jestem politykiem, ani szefem jakieś mafii, który wszystko może. Gdyby tak było, to już dziś byłbym "Panem sytuacji", ale to nie jest możliwe w moim przypadku.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 14 cze 2012, 20:44
Bonus, naprawdę czytając twoje posty już 10 razy płakałam.
Jestem wstrząśnięta i wzruszona do głębi.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 cze 2012, 20:44
A może i mam wyjątkowe problemy i co z tego? Radzę sobie, ale z pewnych sprawach nie mogę nic zrobić. Ja nie mam władzy, że wszystko mogę odmienić, wszystko załatwić? Nie jestem politykiem, ani szefem jakieś mafii, który wszystko może. Gdyby tak było, to już dziś byłbym "Panem sytuacji", ale to nie jest możliwe w moim przypadku.

-- 14 cze 2012, 19:45 --

No to co ja Ci na to poradzę, że płakałaś? Nawet nie wiedziałem, że płakałaś?

-- 14 cze 2012, 20:05 --

Po prostu, są ludzie, którzy mają ode mnie lepiej, ale i są tacy, którzy mają dużo gorzej i jeśli są słabi psychicznie, to popełniają samobójstwa. Ja kiedyś też myślałem o tym, ale było to wtedy, gdy miałem depresję i nie widziałem żadnego sensu życia.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 15 cze 2012, 10:35
ostatnio oglądałam ''most samobójców''. Ciekawy film.
Na początku byłam zła na tego fotografa bo zamiast ratować to fotografuje. I tak dobrze się to skończyło.

rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 15 cze 2012, 19:24
Rafka~~ oglądam go bardzo często, jest smutny ale moim zdaniem bardzo dobry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

Jestem pechowy...

przez rafka 15 cze 2012, 19:34
Sikorka77, nie wiem czy chodzi Ci o Bonusa czy film?

Jeśli chodzi o film to o.k.
Przez cały film przewija się tam taki mężczyzna z czarnymi włosami. Dopiero na końcu skacze. Jak na to patrzyłam to takie dziwne uczucie.
Jakby dla niego życie nic nie znaczyło. Ciało jest bezwartościowe. Jakby wkroczył w jeszcze większą pustkę.

-- 16 cze 2012, 16:47 --

Bonus coś tak zamilkł?
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez czarny_motyl 16 cze 2012, 19:41
rafka, bonus

Dajcie spokój tym kłótniom, tego naprawdę nie da się czytać. Chyba to forum nie jest od tego.
"Jeżeli coś Cię boli - dobra wiadomość: żyjesz".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
09 cze 2010, 19:36

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 16 cze 2012, 19:58
I tutaj się z tym zgodzę? Nie ma po co dalej ciągnąć tej dyskusji, bo wszystko już było wyjaśnone? Wszystko jest jasne.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 17 cze 2012, 00:07
Rafka - o film.

Najbardziej mi utkwiła ta blondynka co dała przyjacielowi swoje wlasne leki oraz historia tego z dlugimi czarnymi wlosami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do