Jestem pechowy...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem pechowy...

przez Marsal2 13 cze 2012, 21:35
Candy14, i to chyba tą pomyłką bakusa obraziłaś. ;) :P
Marsal2
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2012, 21:39
:oops: on tez taki marudny :oops:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 cze 2012, 21:43
Candy14, Nie aż tak :P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem pechowy...

przez Marsal2 13 cze 2012, 21:46
Poleciał do stanów, tam pewnie dzięki tym swoim feromonom wyrucha połowę damskiej populacji któregoś miasta i przestanie marudzić. :P (wiem, trochę chamskie)
Marsal2
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2012, 21:48
*Wiola*, widzisz .. sie zakrecilam i nawet staralam byc mila bo lubie bakusa :oops:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 13 cze 2012, 22:12
Do jakich Stanów? Ja do Stanów nie lecę. To nie o mnie była mowa.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez ladywind 13 cze 2012, 22:12
Marsal2 napisał(a):Poleciał do stanów, tam pewnie dzięki tym swoim feromonom wyrucha połowę damskiej populacji któregoś miasta i przestanie marudzić. :P (wiem, trochę chamskie)
:lol: :lol: dobre
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Jestem pechowy...

przez rafka 13 cze 2012, 22:13
Bonus, jakie ty masz marzenia może uda nam się twoje marzenia spełnić?
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 13 cze 2012, 22:20
heh... ostatnio czytajac rozwiniecie tego watku wpadlam na zagmatwany i głupi pomysl dla bonusa....(no dla mnie też troszkę)
Sprowadzaj specjalnie na siebie nieszczescia, rob wszystko w zlym kierunku, olewaj i nie staraj sie specjalnie to wtedy "pechem" będzie właśnie szczęście , bo chcesz zeby przytrafialo ci sie tylko złe ale masz pecha bo wydarza sie dobro. Ale jak bedzie sie dzialo zle to wtedy nie bedziesz mogl zrzucic winy na pecha tylko na samego siebie i pech przestanie istniec. hah ale głupoty :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

Jestem pechowy...

przez rafka 13 cze 2012, 22:24
to nie żaden pech tylko dana sytuacja która ma swoje uzasadnienie.
Jeśli mówisz o pechu to tak jakby w ogóle nie rozumieć dlaczego coś się dzieje w Twoim życiu.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

przez Adam Smith 13 cze 2012, 22:25
Sikorka77, Dobre , dlaczego wcześniej na to nie wpadłem :P :lol:
Ostatnio edytowano 13 cze 2012, 22:25 przez Adam Smith, łącznie edytowano 1 raz
Adam Smith
Offline

Jestem pechowy...

przez rafka 13 cze 2012, 22:25
Jak wy to myślicie. Nie ma przypadków. Nic się nie dzieje bez przyczyny.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 13 cze 2012, 22:48
czasami dopada mnie taka refleksja, że jeśli kiedykolwiek znowu będe szczęśliwa to jako zraniona i cierpiaca osoba dane mi bedzie jeszcze wieksze czerpanie tego szczescia, i docenianie jego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 cze 2012, 16:52
Tylko ja wcalę nie myślę negatywnie, nie robie niczego źle, nie mam "czarnowidztwa", nie chcę w ogóle nawet tak mysleć. Ja jestem realistą życiowym i wiem, co widzę, jaką mam sytuację, ale mam marzenia, mam wiarę w "lepsze jutro", tylko brak mi pomysłu na lepsze życie i ja chcę mieć pomysł na życie, ale go nie odnajduje. Gdybym mógł, zrobiłbym wiele, by poprawić swoje życie, ale jest mi ciężko, bo nie mam od nikogo pomocy w tym kierunku. No to co ja moge zrobić?

-- 14 cze 2012, 15:58 --

W dzieciństwie miałem źle, rodzice mnie skrzywdzili, liczyli się tylko oni sami i w tym przypadku na pewno nie miałem do rodziców szczęścia? No bo jeśli własnych rodziców nie obchodzi ich dziecko, to kogo innego ma ono obchodzić? Nawet dalsza rodzina nie przejmuje się tym, bo co ich obchodzi czyjeś dziecko? Skoro u kogoś w domu dzieje się źle, to ich problem, nikt się w to nie miesza. Tak już jest po prostu.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do