Jestem pechowy...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 12 cze 2012, 17:13
Bonus może jak tak wierzysz w pecha to dlatego ci się coś nie udaje spróbuj czegoś co poprawi ci nastrój czytałem artykuł o ludziach co wieżą w pecha i byle co ich nakręca stres rozwala im zdrowie i tak w kółko do usranej śmierci.
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 20:57
Bo pech istnieje...tylko jest to sprawa bardziej psychologiczna. Wynikają z tego różne zbiegi okolicznośći i przypadki, na które człowiek raczej nie ma wpływu. A jeżeli chodzi o własne decyzję, na które człowiek już ma wpływ, to w tym przypadku pecha nie będzie (no chyba że ktoś sam go tak nazwie?) Pech, to tak samo, jak jakaś siła nadprzyrodzona lub jakieś dziwne fatum...Takie coś istnieje.

-- 12 cze 2012, 20:07 --

Oczywiśćie jeżeli ktoś sam niewłaściwie postępuje, popełnia błędy na własne życzenie, to też może powiedzieć, że "miał pecha...", a prawda jest taka, że to on sam zaniedbał wiele spraw, bo tak chciał i wtedy to już on decyduje o tym, "czy coś zrobić tak albo inaczej...". Akurat ja sam sobie nie szkodziłem, zawsze starałem się postępować dobrze, jestem odpowiedzialny, a i tak los nie był dla mnie dobry, bo na wiele spraw i sytuacji wpływu nie miałem. Nie wszystko zależało ode mnie, bo można coś "chcieć" zrobić, ale nie ma się na to żadnego wpływu i to jest życie.

-- 12 cze 2012, 20:21 --

Są dziwne sytuacje, które powodują niespodziewaną zmianę naszego życia. Człowiek nie może nic zrobić, bo tam "coś na górze" decyduje za człowieka. Zresztą ktoś kiedyś powiedział, że tak naprawdę "w życiu są same przypadki" i to jest niezależne od człowieka. Tylko to też zależy od ludzi, od wielu sytuacji, bo w każdej sytuacji może być inny przypadek.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 12 cze 2012, 21:31
Bonus to nie fatum tylko przypadek nic więcej.
Owszem na wiele rzeczy mamy znikomy wpływ lub nawet żaden, ale jak się poddamy to kicha też mnie ogarnia niemoc i trzeba z tym walczyć. :great:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 21:40
No ale właśnie chodzi o to, że na przypadki i zbiegi okolicznośći nikt nie ma wpływu i są to sytuacje, które i tak się zdarzą. Ani się tego nie da zatrzymać, ani ominąć, a prędzej czy później to nas dopadnie...A czy wierzysz w przeznaczenie...? Wielu ludzi wierzy i jeśli przeznaczenie jest komuś pisane, to i tak kogoś dopadnie i to już może być jakieś fatum...Po prostu pewnych sytuacji nie unikniemy i my nawet o nich nie wiemy, że w ogóle się zdarzą? Tak się dzieje i tyle...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 cze 2012, 21:47
Bonus, Wiesz ,że wszyscy umierają, na to też nie mamy żadnego wpływu. Może więc wszyscy od razu połóżmy się do grobów, po co żyć? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 cze 2012, 21:51
Oczywiśćie jeżeli ktoś sam niewłaściwie postępuje, popełnia błędy na własne życzenie, to też może powiedzieć, że "miał pecha..."

dokladnie.. jak kt6os wyprowadza sie z duzego miasta do malej miescinki a potem narzeka, ze nie ma pracy to nie pech...a jego wybor
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem pechowy...

przez rafka 12 cze 2012, 21:53
Candy14 napisał(a):
Oczywiśćie jeżeli ktoś sam niewłaściwie postępuje, popełnia błędy na własne życzenie, to też może powiedzieć, że "miał pecha..."

dokladnie.. jak kt6os wyprowadza sie z duzego miasta do malej miescinki a potem narzeka, ze nie ma pracy to nie pech...a jego wybor

Candy14 dobrze prawisz
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 12 cze 2012, 21:54
Bonus to przypadek w końcu czy fatum? :?: :?: :?: :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jestem pechowy...

przez Adam Smith 12 cze 2012, 21:56
Bonus to przypadek w końcu czy fatum?

Są takie przypadki , że garbaty garbatego kładzie na łopatki :P
Adam Smith
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 22:01
Po pierwsze to: ja nie twierdzę, że nie trzeba żyć ("bo na wiele sytuacji nie mamy wpływu") i ja się nie poddaję. Po drugie: wyjechałem z dużego miasta, bo tam też nie miałem dobrze u rodziców i znalazłem się w sytuacji ciężkiej, a mój wyjazd w te okolice do rodziny był jedynym dobrym rozwiązaniem. U rodziców miałem jeszcze gorzej i nie wiem, co by ze mną było, gdyby nie pomogła mi trochę moja ciocia, mieszkająca niedaleko mnie? Ale to nie znaczy, że jak ktoś pomógł mi trochę w życiu, to ja nie jestem samotny i nie jest mi źle? To była pomoc materialna, ponieważ ja też dużo pomagałem rodzinie, ale w sprawach psychologicznych nie potrafili mi pomóc. Nie mam bardzo źle, ale psychologicznie jest dużo gorzej, a to psychika jest ważniejsza. Czy wszystko już jasne?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

przez rafka 12 cze 2012, 22:02
Kiedyś tak jak ty ''narzekałam'' na życie, ale to nic nie zmienia.
Zaczęłam Bogu dziękować za to co mam. Bo mogło być gorzej.
Może tyle mi jest potrzebne nie więcej.
I tacy ludzie jacy są wokół.

Nie każdy człowiek ma dużo pieniędzy i może sobie ''spełnić marzenia''.
Trochę żyjesz w marzeniami.
Chciałbym mieć dużo pieniędzy, spełnił bym swoje marzenia, wtedy był bym szczęśliwy.
Jeśli teraz nie potrafisz być wdzięczny za to masz. A gdybyś miał to tak byś mówił ''mam za mało''.
Jeśli będziesz się porównywał do innych to też będziesz źle się czuł ze sobą.
rafka
Offline

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 cze 2012, 22:06
Po drugie: wyjechałem z dużego miasta, bo tam też nie miałem dobrze u rodziców i znalazłem się w sytuacji ciężkiej, a mój wyjazd w te okolice do rodziny był jedynym dobrym rozwiązaniem.

Fajnie, ze ciocia Ci pomogla ale moze juz czas samemu zadbac o siebie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 cze 2012, 22:13
A skąd wiesz, że samemu sobie nie radzę? Przecież ja mieszkam sam? I ja mam marzenia i zdaję sobie sprawę, że ich nie spełnię, chociaż może...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Jestem pechowy...

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 cze 2012, 22:15
Nie. Mieszkasz u cioci.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do