CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 gru 2015, 13:43
Zresztą dyskusja raczej nie ma sensu,wszak każdy choruje ,,inaczej,,

Otóż to, dyskusja jest bezprzedmiotowa i pouczanie kogoś w tonie autorytarnym też. Pomijając, że każdy choruje trochę inaczej, to każdy też czuje trochę inaczej. A z innej beczki - przecież ja staram się żyć normalnie, ale czasem jest ciężko i ma się ochotę po prostu wykrzyczeć to, co człowieka boli. A jak nie ma do kogo, to chociaż tutaj napisać. Dobrze wiem, że nikogo na forum nie obchodzą moje sprawy. Więc piszę to dla siebie bardziej, żeby wyrzucić emocje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 03 gru 2015, 14:12
Jak Ci to pomaga...........
Pisz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 gru 2015, 14:37
WolfMan napisał(a):Jak Ci to pomaga...........
Pisz

Dzięki łaskawco za zezwolenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 04 gru 2015, 01:38
Ḍryāgan, Powiem tak:
,,Pisać do woli co kogo boli,, ale są na tym świecie inne lepsze rozrywki niż ślęczenie całym dniami w internecie ,tudzież na forum ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 04 gru 2015, 09:52
WolfMan napisał(a):Ḍryāgan, Powiem tak:
,,Pisać do woli co kogo boli,, ale są na tym świecie inne lepsze rozrywki niż ślęczenie całym dniami w internecie ,tudzież na forum ;)

Phi, nie siedzę cały czas w internecie i dobrze o tym wiesz. Ale nie szlajam się też po imprezach, bo nie mam z kim, zresztą nie lubię. A że czasem zajrzę na forum to chyba kuźwa nic złego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 04 gru 2015, 12:34
WolfMan, a tak w ogóle to wszystkiego najlepszego z okazji Barbórki :great: dużo kasy :) [ja tam Ci nie wróg]
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez filip133 04 gru 2015, 12:44
Eh, neurolog mówił że będę musiał brać depakine, po wypadku, do końca życia...
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 04 gru 2015, 12:44
Ḍryāgan, Dziękuję za życzenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez zdiagnozowana 05 gru 2015, 18:29
Dzis lepszy dzień... Niewiem czy lek zaczyna działać czy to uzdrawiajacy wpływ miłości. Nic tak nie cieszy jak usłyszeć od męża ze pomimo tej okropnej choroby bardzo mnie kocha i chce ze mna przeżyć życie. Życzę każdemu z was wsparcia od najbliższych bo to dodaje sile do walki.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 paź 2015, 17:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 05 gru 2015, 20:44
Zdiagnozowana, no to dobrze, że u Ciebie lepiej. Dobrze w tej chorobie mieć wsparcie, zrozumienie i Miłość... Brawo dla takiego męża :brawo:
Tak naprawdę każde najmniejsze przeżycie (pozytywne czy negatywne), ma wpływ na nastrój i formę psychiczną. W przypadku ChAD bez względu czy chcemy tego, czy też nie jesteśmy na wszelkie wzmocnienia (i te dodatnie i te ujemne niestety) niezmiernie podatni...
U mnie delikatne zejście z "górki", póki co bardzo przyjemne i stopniowe, więc jest super :great:
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 06 gru 2015, 02:29
zdiagnozowana, Powodzenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez takie tam 06 gru 2015, 12:50
zdiagnozowana, cieszę się i trzymam kciuki :smile:
maargooo,często masz takie stopniowe zejścia?
takie tam
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez monapayne 06 gru 2015, 16:13
To prawda, że ze sobą czasami nie da się rozmawiać. Ja nie mam chad, ale właściwie jak wpadnę w atak to jestem tak samo oderwana od realu jak ktoś w manii. Wielu momentów i chwil nie pamiętam. Nie wiem co z tym robić. Ale na pewno już dość gadki ze sobą, oceniania i obwiniania siebie i uważania siebie za zła wcielonego - to tylko prowadzi mnie do irytacji...
Pozdrawiam wszystkich, i zdiagnozowana - Twojego męża też pozdrawiam.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 07 gru 2015, 13:27
takie tam napisał(a):zdiagnozowana, cieszę się i trzymam kciuki :smile:
maargooo,często masz takie stopniowe zejścia?


Takie tam, niestety trudno określić, czy często, bo to właściwie loteria, czy takie zejście będzie stopniowe czy nagłe. Zaobserwowałam jednak, że dużo zależyod tego, jak długo trwa hipomania, jaki jest jej przebieg, a w tym również, czy stymuluję się jeszcze mocniej podkręcając, czy pacyfikuję Hydroksyzyną na noc. W tym 2 przypadku występują u mnie częściej łagodniejsze zmiany nastrojów i cały przebieg epizodu hipo i nieprzyjemnego czasu po niej jest bardziej do przeżycia.
Tak jak i ja, tak zapewne wielu z Was się przekonało, jak po długim czasie obojętności, blokad, przygnębienia, zawieszenia w próżni czy nawet depresji, strasznie ciężko odmówić sobie "popłynięcia" na głębokie wody błyskotliwości, optymizmu, euforii i efektywności, które niesie ze sobą hipomania... Jednak potwierdzone jest, że gdy nie damy się skusić zbyt mocno, upadek nie będzie zbyt bolesny.
Jak zwykle- coś kosztem czegoś...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do