CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 02 paź 2015, 19:57
Cześć Zdiagnozowana, od dwóch lat prowadzę spokojne i ustatkowane życie (remisja) mając ChAD z maniami i depresjami (typ pierwszy jeśli się nie mylę). Początki zawsze są trudne, będzie ciężko pogodzić się z chorobą. To co moim zdaniem jest ważne na początku to spokój, terapia, nie naprawianie błędów z (hipo)manii na siłę. Trzymam za Ciebie kciuki i witam Cię w naszej małej społeczności!
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 02 paź 2015, 23:02
a ja ciągle na powierzchni, chociaż kra nade mną zamarza, heh
pozdrawiam Was świry! ;)
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez filip133 02 paź 2015, 23:06
U mnie ciężkie początki żeby się ogarnąć z tym, chociaż moje stany są dość płytkie, nie robię żadnych głupot... Tylko samopoczucie bardzo rozchwiane, a leczę się około półtora miesiąca.
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 paź 2015, 16:36
...a ja jestem kompletnie rozjebaany
Coraz częściej mam derealizacje i palącą od środka głowę.
Czerwony ryj i wrzące uszy.
I jestem tak strasznie stale wkurviony. Tak strasznie że nie potrafię już nad tym panować. Stale się czuję jak pod ścianą śmierci, patrząc w wyloty luf karabinowych.
To napięcie mnie w końcu zabije
Obłęd
Muszę się zaraz spacyfikować wszystkim co mam w tej chwili dostępne...
Bo nie przetrwam kolejnych godzin
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 paź 2015, 17:10
Jeżeli przez najbliższe dni utrzyma się tak nasilony stan popierdolenia, odrealnienia, zalęknienia i depresji to trzeba sie będzie zapierdoolić...
mam dosyć
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 04 paź 2015, 18:06
INTEL 1 napisał(a):Obłęd
Muszę się zaraz spacyfikować wszystkim co mam w tej chwili dostępne...
Bo nie przetrwam kolejnych godzin


U mnie to samo, napiety cały dzień, umysł niby zamulony a ciało jakieś drętwe, albo brak sił
albo lęk i smutek, nie ma równowagi.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez adhdzachad 05 paź 2015, 14:52
'Wkręciłem' sobie ostatnio, że gościu co ze mną jechał pociągiem ma do mnie wielkie ale...
Pomyślałem sobie: spokój co będzie to będzie. Myślałem, że będzie dym jak wyjdę z pociągu ale cisza.
Oczywiście byłem przygotowany na taką ewentualność. Był większy ode mnie ale chyba nie dużo.
Ciężko tak w ciuchach ocenić. Myślę jednak, że to był mój kolejny z wielu schizów w moim mega zakręconym życiu.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
22 wrz 2015, 19:50

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 05 paź 2015, 16:50
Tak wszystko mnie wkurza, irytuje i drażni.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2848
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 05 paź 2015, 17:33
...dojrzewam do decyzji, aby spieniężyć wszystko co mam i uciec.... gdziekolwiek, gdzie będę sam i w rozpaczliwy sposób zapić się na śmierć bez świadków mojego upadku...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 05 paź 2015, 21:43
Wlosy mi wypadaja. :(
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2848
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 05 paź 2015, 21:54
Bardzo mi przykro, ale to już chyba będzie koniec...
Od wielu miesięcy przenika mnie tylko i wyłącznie mniej lub bardziej nasilone cierpienie.
Cierpienie bezproduktywne, niezasłużone, a przede wszystkim bezkresne.
Cierpienie bez kresu jest cierpieniem całkowicie pozbawionym sensu.
Nie pamiętam już, kiedy odczułem jakąkolwiek pozytywną emocję. Nawet najmniejszą.
Prawdziwy uśmiech i błysk w oku przepadł gdzieś w odmętach szaleństwa.
Po cóż więc cierpieć skoro u kresu cierpienia jest tylko pustka?
Nie jestem już w stanie opisać jak wygląda moja codzienność. Nie jestem w stanie opisać moich relacji z najbliższymi.
Nie jestem w stanie napisać nawet jednego pozytywnego zdania.
I niech nikt nie waży się stwierdzić że przecież bywały chwile kiedy było ze mną dobrze.
Gówno prawda !!!
Ja cały czas gram normalność. Gram lepsze samopoczucie. Moje życie to jedna wielka gra. Ułuda normalności.
Czasami granie się udaje na tyle, że ktoś niewtajemniczony, czy nawet wtajemniczony da się nabrać.
Ale to wszystko jest gra mająca na celu chociaż chwilowe odciążenie najbliższych.
Gra, która mnie wyniszcza.
Tak naprawdę od wielu lat jest albo źle, albo bardzo źle.
Ostatnio często chce mi się płakać. Mam przeczucie, że większość rzeczy robię i widzę po raz ostatni w życiu.
Widzę góry, które zawsze kochałem- cierpię w milczeniu, gdyż WIEM że widzę je już po raz ostatni.
W czerwcu bylem kilka dni nad morzem - płakałem skrycie , bo WIEDZIAŁEM że widziałem je po raz ostatni.
Ktoś powie- zdycha a ciągle gdzieś jeździ.
Owszem jeżdżę- ale robię to dla żony i przede wszystkim syna. Niech maja jakieś wspomnienia.
To jednak straszliwy wysiłek. Wysiłek, za który płacę za każdym razem jeszcze większa depresją i jeszcze większa rozpaczą.
Uciekam z domu. Nie chcę już swoim obłędem obciążać najbliższych.
Wczoraj spałem pijany w trupa na podłodze w biurze, które sprzątam.
Nie chcę już dłużej obarczać swoją personą najbliższych, zwłaszcza syna, tak więc uciekam od nich, gdyż nie mam już siły, ochoty ani powodu aby nadal udawać...
To już naprawdę kres mojej drogi.
I te jebanee sprawy sądowe. Co dwa tygodnie. To jest bonus, który mnie z pewnością zabije. Nie doczekam do końca. Jestem tego coraz bardziej pewny...
Nie wiem jak przetrwać dzisiejsza noc. Nie wiem jak przetrwać kolejny dzień.
A przede wszystkim nie wiem już po co...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siarlek 05 paź 2015, 22:10
Carica Milica od Depakine?
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 05 paź 2015, 22:21
zdiagnozowana napisał(a): Czy taki los mnie czeka samotna nafaszerowana psychotropami z depresja co dalo wam sile do walki na poczatku? I co pomoglo w pogodzeniu sie z diagnoza? Czy ta choroba to wyrok? Jak zyjecie z ta choroba...


Może nie będę optymistyczny ale po tych przeszło 7 latach taplania się we własnej krwi i odchodach można jedynie podać otwarcie łez papier ścierny. Wszak pisze prostolinijnie co jest cenione wśród ogółu. Choroba samotność psychotropowych... Codzien jestem mega nacpany. Obecne leki półtora roku i dłużej więc powinienem się przyzwyczaić ale czasami się łapie na tym że jestem nacpany. Gdy mnie zdiagnozowano to już miałem nie wąska kartotekę więc było łatwiej. A tuż przed już wiedziałem musiałem się tylko upewnic. Mi pomaga to forum. Tu sa takie same wariaty jak ty i ja. A co to znaczy wyrok bo nie rozumiem? Ja nie wieżę w wyleczenie. Dla mnie te gowno zabiera się wszędzie, do jesionki również. Jak żyjemy? A ktokolwiek tu żyje? To wegetacja w oczekiwaniu zbawienia. Żeby nie było tak czarno to powiem po sobie że jeśli masz farta to leki sporo zlagodza jak u mnie. Jestem wstanie iść do roboty a nie jeden ci tu powie że to już wiele. Co prawda z życiem nie ma to nic wspólnego ale bywało już gozej. Na pewno będzie ciężko gdy zdasz sobie sprawę że nigdy już nic nie będzie takie same ale jeśli przetrwasz te początki zaskoczenia dezorientacji strachu to będzie lepiej. Pisz na forum to pomaga uwierz. Najważniejsze by jeść dropsy. Ja stawiam na chemię bo psychoterapia to zmarnowany czas w moim przypadku. Nie że jestem podły tylko po co kłamać.



**
Mamy jesień! Witam ciebie w niebie! :D
Najlepsza pora roku. Może dlatego że się urodziłem jesienią niewiem, ale wiem że nie jest gorąco, szybciej robi się ciemno więc jako szczur mogę spokojnie wynurzyć się na powierzenie w której teraz się czuje zajebiscie. Mniej ludzi, chlodniej., a ten wiatr i szum liści sprawia że myślę i jest odblok :D Leże nadal totalny wyjeb. Chyba mnie jebie bo nie zaslaniam okien by wpadało światło ulicy do pokoju i uzostawiam lufcik żeby czzuc trochę tej jesieni przed zasięgiem. By słodko spać gdy ona wędruje poprzez niespokojne noce.

Ps. Błędy zrobił słownik bo chyba nie ja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 05 paź 2015, 23:12
Siarlek napisał(a):Carica Milica od Depakine?


Tak, po depakine. Doluje mnie to strasznie, bo akurat wlosy, to mi sie udaly w zyciu.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2848
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do