CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 17 gru 2012, 20:28
Namiestnik, Widmo

mam całą kupe spraw które powinnam ogarnąć
ale brak mi własnie motywacji żeby to zrobić
dotaję jakiegoś paraliżu czasami

więc stram sie wypełnić czas miłymi rzeczami i czekam aż przyjdzie natchnienie do pracy
wczesniej miłam z tego powodu strszliwe poczucie winy

ale czasami nic nie cieszy, niestety ostatnio dość często
ile godzin można oglądac filmy? jeszcze ksiązka jak się dobra trafi...
na wychodzenie poza spacerami nie mam siły
znajomi zajęci albo ja też nie mam siły

deprecha się utrzymuje
najgorsze jest poczucie braklu nadziei i braku wpływu
leki już biorę 4 rózne
jutro kolejna wizyta u lekarza
a 3 tygodnie temu miałam aż 4 dni w miarę dobre dni i wydawało mi się że wychodze

dzieki za rady

-- 18 gru 2012, 09:47 --

domi095 napisał(a):Dziekuje bardzo za odpowiedz. Zdecydje sie na branie lekow jak tylko bedzie to mozliwe pojde do lekarza. Ale to nie jedyny problem bojestem za granica sama z 3 znajomymi (nie polakami) a moja mama nie rozumie i nie potrafi mi pomoc. nie mam co liczyc na wsparcie bliskich. Szpital mam zasadzony ale bylam ,przekonalam sie i t mi nie pomoze. Sama musze sie z tym uporac oczywiscie za pomoca lekow. Jedynym wsparciem sa ludzie ktorych nie znam jak wy:) Moj stan ciagle sie zmienia i to sie stalo moja obsesja ze usze sobie pomoc. A najbardziej dokucza mi potzreba mowienia..chcialabym podzielic sie moimi problemami z calym swiatem ale gdy zaczynam mowic nikt nie slucha..serdecznie dziekuje :)


hej
czyli jesteś ze znajomymi czy rodzicami? tak na stałe czy tylko czasowo? pytam bo chciałbym wiedzieć na co możesz liczyć, czy masz ubezpieczenie, czy masz gdzieś się zaszyć jak się źle czujesz? etc masz ubezpieczenie?
co to znaczy że masz szpital zasądzony? jak się przekonałaś że Ci nie pomoże?
Tu w Polsce moglibysmy podac Ci namiary na szpitale i lekarzy którzy się na tym znają

Ja jak się chciałam wygadać czasami dzwoniłam na telefon zaufania albo interwencji kryzysowe - fajne bo sie nie obciąża najbliższych, oni sa cieprliwi, zwykle jest empatia i człowiek może to z siebie wyrzucić. Czasami na prawdę pomagało.
I pisz na forum jak masz potrzebę wygadania się
trzymam kciuki
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez domi095 18 gru 2012, 13:53
Dzieki za podpowiedzi z lekami bo sama bym sie chyba nie zdecydowala.. aproszac o pomoc najblizszych uslyszalam ze tylko uzalam sie nad soba i nie pamietaja kiedy ostatnio zapytalam co u nich slychac..tylko caly czas jak to juz mama dosc. I chyba rzeczyswiscie tak upadlam w dazeniu do pomocy ze zapomnialam o wszystkim innym..No trudno ale pokaze ze stac mnie na cos. Szkoda tylko ze kazdy uwaza ze sama jestem sobie winna..a nikt nie zwraca uwagi ze choroba przychodzi sama :/ A co do pytania jakie leki sory zajelam sie soba i zapomnialam odpowiedziec..wczesniej bralam Ketrel,Lamotrix i przez jakis czas depakine ale zatrzymywala wode w organizmie i strasznie przytylam..Ale dobrym lekiem na pamiec i lepsza koncentracje jest vicebrol,ktory biore ale rowniez jest na recepte :)

-- 18 gru 2012, 13:00 --

Jestem ze znajomymi,nie mam ubezpieczenia narazie bo 18 mam w lutym i jak skoncze bede miec umowe o prace wiec dostane takze ubezpieczenie ale tutaj udam sie do prywanego lekarza ..tak mysle. Mozesz mi podac numery na takie linie jesli masz ? z gory wielkie dzieki. I co do powyzszego postu tez tak mam ze staram sie robic cos non stop i nie przestawac ani na moment. To samo rodzi sie w mojej glowie zeby planowac kazda minute i nie miec czasu na myslenie. Ale kiedys psycholog w szkole dala mi taka rade..Planuj kazda minute a bedzie lepiej. Wazne tylko zeby w tym najgorszym kryzysie nie siegnac po dramatyczne rozwiazania jak samobojstwo np. Probowalam ale nie ma sensu. Wydaje mi sie ze mam slaba psychike ale MY mamy jakby wiecej problemow bo to jest dla nas problemem czego ludzie zdrowi nie musza doswiadczac. Wiec mamy wieksza sile ..i milo ze sa takie strony gdzie mozna pogadac z ludzmi takimi samymi jak my :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 gru 2012, 18:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 18 gru 2012, 18:12
pannaAlicja napisał(a):JOSE 2, nie było żadnych zdrad? a alkohol? nic, co by kładło cień na Wasze małżeństwo?
Ciężko mi w to uwierzyć.

Ciężko ze snem (zasypiam między 2 a 4, czasem 6 nad ranem - śpię do 11-12, czasami dosypiam godzinę w ciągu dnia), czuję się jakbym miała podwyższony nastrój, ale nie jakoś bardzo, trochę jestem zirytowana, ale nie ciągle. Kontroluję się.
Zestaw leków ten sam i raczej się nie zmieni, bo dobrze się na nim czuję: topamax 100mg, paroxetyna 60mg.

Mówicie o tych stratach, żalach itd...
Życie jest tylko jedno i nie warto się cofać. Po cholerę rozkminiać, co było... ok, wyciągnąć wnioski i jechana. Korzystać z tego życia dalej. Dawać z siebie jak najwięcej. Mamy jeszcze sporo do ogarnięcia, człowieki... ;)
8)


Alkohol był, były też 2 spektakularne zdrady z młodziutkimi dziewczynami, lecz nie wyszły na jaw. Po prostu umówiłem się z dziewczyną (za odpowiednią opłatą - nie była dziwką!). Żonie powiedziałem, że muszę pracować w nocy z powodu awarii. Spędziliśmy noc w hotelu. Powtórzyło się to dwa razy z innymi dziewczynami. Były młodsze niż ja o 30 lat niestety.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 gru 2012, 19:33
Nie oceniam. Tak zauważam jednak, że "za odpowiednią opłatą - nie była dziwką!" - toż to sprzeczność. Chyba, że miało być coś ala: za odpowiednią opłatą - nie z byle dziwką!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 18 gru 2012, 19:41
JOSE 2 napisał(a):Były młodsze niż ja o 30 lat niestety.

Dlaczego niestety? ;) Chyba, ze niestety Ty byles starszy ;)
Z tym placeniem to tez trudna sprawa...
Podobno kazda zona, kobieta na utrzymaniu to... ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 18 gru 2012, 19:44
niby nie dziwka a jednak. Plus za to ze mloda i nie zuzyta. Co tu duzo mowic. Dziwka luksusowa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 18 gru 2012, 20:40
Zarty, zartami ale po wybrykach wcale to nie cieszy nawet jak obedzie sie bez konsekwencji.
Moze po czasie jak juz jako weteran czlowiek bedzie wspominal przy kominku ;)
Ale do tego mi jeszcze daleko. I wiekiem i moze jeszcze rozsadkiem ale mam nadzieje, ze juz niedlugo :/
Z jednej strony czas najwyzszy poukladac sie a z drugie chad ciagnie ;)

-- 18 gru 2012, 19:42 --

Z drugiej strony jak popatrzec na ilosc zdrad to nie wiem co lepsze.
Takie wyrachowanie czy nasz chadowy odpal w afekcie.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 18 gru 2012, 22:35
............konsekwencje choroby w moim przypadku są aż nadto oczywiste i zarazem przerażające.Nie zwalam oczywiście wszystkiego na chad , ale jestem PEWIEN że gdyby nie całkowity obłęd i chęć zakończenia życia stale i w każdej chwili , nie doszło by do takiej eskalacji kłopotów.
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Waplo 18 gru 2012, 23:27
domi095 nie ma leku ,który wszystkim pomaga, komuś może pomagać lek ,który inni źle tolerują. Ja przez 9 lat dobrze funkcjonowałem na Licie a potem jak by coś się pochrzaniło. Przez prawie rok lekarz dobierał mi różne stabilizatory aż wreszcie zaskoczyłem na Ketrelu który część osób źle toleruje. Wiem ,że jest ciężko ale czasami trzeba trochę szczęścia i cierpliwości ,żeby trafić ten właściwy (bo na pewno jest lek optymalny dla Ciebie tylko może go jeszcze nie brałaś) .
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez domi095 18 gru 2012, 23:33
Waplo
Ale to jest wlasnie najgorsze , probowanie ktory lek bedzie dobry,mam obowiazki jak kazdy ,praca wiec nei moge pozwolic sobie na to zebym nie byla w stanie..a jeszcze bardziej boje sie ze przytyje. W dwa miesiace z 60 kilo skoczylam do 96..teraz w rok powoli zrzucilam do 70 .. to bylo dla mnie najgorsze i tego sie boje jak ognia ..
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 gru 2012, 18:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 19 gru 2012, 11:46
namiestnik napisał(a):Nie oceniam. Tak zauważam jednak, że "za odpowiednią opłatą - nie była dziwką!" - toż to sprzeczność. Chyba, że miało być coś ala: za odpowiednią opłatą - nie z byle dziwką!


Nie była dziwką bo nie pracowała w burdelu. Była samotną matką w trakcie rozwodu. Syn kiedyś wspomniał na jej widok - tata ale ona ładna pomimo urodzenia dziecka. Dziewczynie brakowało w owym czasie pieniędzy, a znała mnie bardzo długo. Moje propozycje odrzucała dosyć długo.
Załatwiłem jej pracę sekretarki, aktualnie z drugim mężem ma drugie dziecko.
Ja byłem wtedy po pięćdziesiątce.
Na starość (jak zwolnię się z pracy - emeryturę już posiadam)- będzie co wspominać przy kominku.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 19 gru 2012, 14:40
A u mnie potwierdziło się to co pisałam wcześniej :-|
2 dni temu moja deprecha sięgnęła dna... Cały dzień był już bardzo napięty- czułam, że w mojej głowie roi się od negatywnych myśli. Nie mogłam się do niczego zmobilizować, a patrząc w lustro widziałam w oczach ten znajomy smutek i pustkę... Uciekałam od domowników,a gdy byłam już sama to siadałam i patrzyłam w jeden martwy punkt przed sobą. Cały wieczór i pół nocy przepłakałam planując swoją śmierć (=samobójstwo).
Nie wiem jak to będzie dalej, staram się odgonić od siebie myśli o śmierci, ale wciąż mam wewnętrzny lęk i mobilizację na poziomie zero... Każdego dnia bardzo ciężko wstać mi z łóżka, a gdy już tego "dokonam", to i tak cały czas myślę- co zrobić, by znów się położyć...

Sens - Ty też w dołku??? Jak sobie radzisz? Bo ja znowu tracę nadzieję :cry:
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 19 gru 2012, 15:43
Czy moglibyście przerwać rozważania o dziwce Josego i wrócić do ChADu?
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 19 gru 2012, 15:47
heh dobre;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do