CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dragon1980 15 gru 2012, 19:05
Amon_Rah napisał(a):Szalone okresy? Zrujnowaly mi osmioletni zwiazek, zrujnowaly finansowo, przypadkowy seks z byle czym, ostre chlanie i cpanie. To wlasnie byly moje "szalone okresy". Owszem, w trakcie bawilem sie doskonale, ale jak przyszlo po latach policzyc straty, to zaluje, i to cholernie, ze to kure wskie chorobsko nie zostalo rozpoznane u mnie wczesniej (pierwsza depresja i proba samobojcza w wieku 13 lat, potem 17, 26 i 28). Za pozno zostalem prawidlowo zdiagnozowany i leczony, zeby nie lizac teraz ran. A ile rzeczy jeszcze sie wydarzylo, o ktorych wole nie pisac. Ehhh, szkoda slow. Teraz staram sie zyc z dnia na dzien, niechetnie wracam do przeszlosci i nie wybiegam za daleko w przyszlosc bo zycie ciagle mi pokazuje, ze dobra passa moze szybko sie skonczyc i na odwrot.



heja
byłem u lekarki dwa dni pod rzad ja nie lecze sie bo mam takie doswiadczenia że mam dosyc eksperymentów na sobie !!
poradziła abym skorzystał z pomocy III instytutu psychiatrii i neurologii w Warszawie ktoś słyszał o tym ?
od 13 góra dól góra

pozdro

-- 15 gru 2012, 18:05 --

Amon_Rah napisał(a):Szalone okresy? Zrujnowaly mi osmioletni zwiazek, zrujnowaly finansowo, przypadkowy seks z byle czym, ostre chlanie i cpanie. To wlasnie byly moje "szalone okresy". Owszem, w trakcie bawilem sie doskonale, ale jak przyszlo po latach policzyc straty, to zaluje, i to cholernie, ze to kure wskie chorobsko nie zostalo rozpoznane u mnie wczesniej (pierwsza depresja i proba samobojcza w wieku 13 lat, potem 17, 26 i 28). Za pozno zostalem prawidlowo zdiagnozowany i leczony, zeby nie lizac teraz ran. A ile rzeczy jeszcze sie wydarzylo, o ktorych wole nie pisac. Ehhh, szkoda slow. Teraz staram sie zyc z dnia na dzien, niechetnie wracam do przeszlosci i nie wybiegam za daleko w przyszlosc bo zycie ciagle mi pokazuje, ze dobra passa moze szybko sie skonczyc i na odwrot.



heja
byłem u lekarki dwa dni pod rzad ja nie lecze sie bo mam takie doswiadczenia że mam dosyc eksperymentów na sobie !!
poradziła abym skorzystał z pomocy III instytutu psychiatrii i neurologii w Warszawie ktoś słyszał o tym ?
od 13 góra dól góra

pozdro
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 gru 2009, 15:15

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 gru 2012, 19:24
Chyba III kliniki tegoż instytutu. Tam jest stosowny oddział w którym dobrze leczą specjaliści znający się na chad.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dragon1980 15 gru 2012, 20:27
skad to wiesz ze tam sa specjalisci ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 gru 2009, 15:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 gru 2012, 20:53
ordynator - dr. Święcicki jest autorytetem w dziedzinie leczenia CHAD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 15 gru 2012, 21:17
ja 2 dni mialam lepsze
a teraz totalny brak motywacji
co robić z czasem???
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 gru 2012, 21:32
lubisz czytać? a może filmy?

mam raczej problem z tym, że tyle do zrobienia i czasu/sił brak.

nie masz obowiązków które powinnaś wykonać? Zaległych spraw do zrobienia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 16 gru 2012, 01:48
JOSE 2, nie było żadnych zdrad? a alkohol? nic, co by kładło cień na Wasze małżeństwo?
Ciężko mi w to uwierzyć.

Ciężko ze snem (zasypiam między 2 a 4, czasem 6 nad ranem - śpię do 11-12, czasami dosypiam godzinę w ciągu dnia), czuję się jakbym miała podwyższony nastrój, ale nie jakoś bardzo, trochę jestem zirytowana, ale nie ciągle. Kontroluję się.
Zestaw leków ten sam i raczej się nie zmieni, bo dobrze się na nim czuję: topamax 100mg, paroxetyna 60mg.

Mówicie o tych stratach, żalach itd...
Życie jest tylko jedno i nie warto się cofać. Po cholerę rozkminiać, co było... ok, wyciągnąć wnioski i jechana. Korzystać z tego życia dalej. Dawać z siebie jak najwięcej. Mamy jeszcze sporo do ogarnięcia, człowieki... ;)
8)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 gru 2012, 10:54
A mi w gruncie rzeczy 8 letni zwiazek rozwalil sie przez depresje-jeszcze przed diagnoza. To znaczy wina lezala po kazdej stronie i nawet mniej po mojej (to zla kobieta byla :)).
Niestety o ile normalnie nie mowiac juz o lekkiej hipomanii potrafie byc swietnym partnerem we wszystkich kwestiach to w tej ciagnacej sie depresji o ktorej nawet nie wiedzialem bylem w polowie soba. Dopiero po czasie uswiadomilem sie ze moje poczucie niby normalnosci bylo falszywe.
Straszne tez jest jak w zaleznosci od fazy zmienia sie nasza ocena partnerki. Sa tez chyba pewne zasady, ktore jesli sie posiada to pozwalaja uchronic sie od glupot. Mam taka zasade, ze staram sie nie krzywdzic innych swoim postepowaniem i nie klamac. Mnie jakos rozsadek pozwalal utrzymac hipo w ryzach. Az czasami tego zalowalem ;) Raczej tez nie zaluje pojedynczych wybrykow. Bardziej zaluje tego jak w codziennym zyciu chad zmienia oglad swiata. Ucze sie powoli, ze obraz innych osob i moje do nich odczucia moga sie zmieniac skrajnie i nie powinienen podejmowac pochopnych decyzji i przemyslen.
Ale podobaja mi sie nieraz moje czasy zadumy i lekkiego wzmozenia nastroju ponad kreske.
Niestety za chad i hipomania idzie chec otrzymywania nowych bodzcow a np. zycie rodzinne wymaga stalosci i czesto wytrzymalosci na szarosc dnia codziennego.

-- 16 gru 2012, 15:20 --

sens
ja 2 dni mialam lepsze
a teraz totalny brak motywacji
co robić z czasem???


To jest wlasnie kluczowa sprawa. Nic tak nie dobija czlowieka jak btak motywacji i nadmiar czasu.
Nie wiem czy tylko nie masz motywacji czy tez po prostu obecnie w Twoim zyciu za malo sie wokol dzieje.
Rob wszystko, zeby wyjsc do ludzi. Rob cokolwiek i bynamniej nie musza to byc rzeczy wazne i powazne.
Nie musisz robic czego waznego. Jesli mozesz sobie na to pozwolic postaraj sie robic nawet drobne rzeczy ktore daja przyjemnosc. male glupstwa albo bannalne rzeczy ktorych nigdy nie mialas okazje sprobowac. Wiem, ze nawet male stany depresyjne to utrudniaja ale nic nie robienie to najlepsza droga do depresji i trzeba z tym walczyc.
A wiem cos o tym bo siedze od 1.5 miesiaca za granica w zasadzie wlasnie bez znajomych i pomimo komfortowej sytuacji - dobrej roboty (w ktorej jednak glownie pracuje sam z soba) i sytuacji finansowej musze sie mocno trudzic aby nie myslec o tym, ze jestem tu bez przyjaciol (jak na razie). Chwytam wiec kazda okazje aby gdzies wyjsc, cos robic pogadac chocby przy zrobieniu zakupow.

-- 16 gru 2012, 15:21 --

sens
ja 2 dni mialam lepsze
a teraz totalny brak motywacji
co robić z czasem???


To jest wlasnie kluczowa sprawa. Nic tak nie dobija czlowieka jak brak motywacji i nadmiar czasu.
Nie wiem czy tylko nie masz motywacji czy tez po prostu obecnie w Twoim zyciu za malo sie wokol dzieje.
Rob wszystko, zeby wyjsc do ludzi. Rob cokolwiek i bynamniej nie musza to byc rzeczy wazne i powazne.
Nie musisz robic czego waznego. Jesli mozesz sobie na to pozwolic postaraj sie robic nawet drobne rzeczy ktore daja przyjemnosc. male glupstwa albo bannalne rzeczy ktorych nigdy nie mialas okazje sprobowac. Wiem, ze nawet male stany depresyjne to utrudniaja ale nic nie robienie to najlepsza droga do depresji i trzeba z tym walczyc.
A wiem cos o tym bo siedze od 1.5 miesiaca za granica w zasadzie wlasnie bez znajomych i pomimo komfortowej sytuacji - dobrej roboty (w ktorej jednak glownie pracuje sam z soba) i sytuacji finansowej musze sie mocno trudzic aby nie myslec o tym, ze jestem tu bez przyjaciol (jak na razie). Chwytam wiec kazda okazje aby gdzies wyjsc, cos robic pogadac chocby przy zrobieniu zakupow.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez domi095 16 gru 2012, 18:54
Nie wiem czy ktos jescze tu zaglada ale chcialam opisac swoje spostrzezenie jak i sie poradzic ..u mnie wykryto CHAD 2 lata temu , w stanie depresji probowalam popenic samobojstwo,co sie nie udalo takze teraz nie jestem pewna czy naprawde tego chcialam czy bylo to w jakis sposob wolanie o pomoc. Kolejne dwa miesiace pobyt w szpitalu psychiatrycznym..leki..a po lekach jeszzcze gorzej, czulam ze musze cos robic bo rozrywa mi miesnie od srodka ale z drugiej strony usypialam na stojaco..potem zaczely sie skurcze miesni. Po wyjsciu musialam uporac sie z docinkami osob z osiedla bo wiadomo jak kazdy polotkowal. Nie wierzylam ze to jest ta choroba myslalam ze to przez najblizszych,ze oni wpedzili mnie w taki stan bo nie ukladalo mi sie w zyciu najlepiej. Przerwalam terapie po 10 miesiacach bo leki przynosily same straty..nawet nauczyciele ze szkoly dzwonili do domu i prosili zeby mnie rodzice odebrali bo najprawdopodobniej bralam jakies narkotyki..zdarzalo mi sie zasnac na siedzaco.Nie mowiac o tym ze w 2 miesiace przytylam 36 kilo :why: teraz juz wiem ze nie moge sie podac ale ciezko mi to idzie bo ja sensu w zyciu nie widze..i chce sobie jakos pomoc..Nie che slyszec nawet o lekach,,wracam powoli do starej wagi ale nie jest ze mna dobrze. Czy ktos jest w stanie powiedziec cos co mi pomoze .. jak sie domyslam jestem teraz w stanie depresji na godzine placze okolo 5 razy. Dostalam obsesji na tym punkcie ze musze sobie pomoc..ale zaczyna mnie to meczyc..zwykly strach,bezradnosc. Nie wiem czy to sie do czegos przyda ale za 2 moieisace koncze 18 lat..a czuje ze wkoncu zwariuje. I juz nic mi nie pomoze.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 gru 2012, 18:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 16 gru 2012, 19:22
po tych lekach rwalo Tobie miesnie i mialas skurcze? Moge wiedziec co takiego bralas? Mam z tym problem..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 gru 2012, 19:45
domi095
Witaj. Caly czas tu ktos jest a nawet jesli przez dzien lub dwa jest cisza to forum caly czas zyje.
Przede wszystkim musisz wiedziec, ze diagnoza chad oznacza koniecznosc brania lekow. Nie ma innej rady.
Dobor lekow nie jest prosta sprawa. Jedni jak ja trafiaja od razu, inni dluzszy czas dobieraja odpowiednie zestawy lekow. Jeszcze inni jak Ty maja silne objawy uboczne. Jak poczytasz historie tutaj na forum to zobaczysz, ze wcale nie jestes wyjatkiem.
Sam chad ma tez wiele twarzy i kazdy z nas inaczej choruje.
Uwazam, ze powinnas jak najszybciej znalesc dobrego psychiatre! Moze nawet warto odzalowac pieniadze i szybko dostac sie do prywatnego? Pamietaj tez, ze nie potrzebujesz skierowania do psychiatry na NFZ.
Tylko on moze potwierdzic diagnoze i zaordynowac odpowiednie leki. Jezeli nie jestes w zlym stanie to wcale nie musisz wyladowac w szpitalu choc wiele osob tu pisze ze dobry! szpital pozwala szybciej wyjsc na prosta.
Nie trac czasu i szybko umow sie na wizyte. Trzymam kciuki!!!

p.s. jestes jeszcze mloda osoba i mimo wszystko chyba powinnas porozmawiac o tym szczerze z rodzicami. Tym bardziej, ze ze wsparciem najblizszych latwiej zmagac sie z choroba.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 17 gru 2012, 03:20
domi095, witaj. Niestety, choroba jest trudna do zaakceptowania, wpływ leków na organizm to jak jedna wielka niewiadoma... ale w końcu z lekarzem wykombinujecie te najlepsze i będzie dobrze. Życzę Ci tego z całego serca!
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez domi095 17 gru 2012, 09:34
Dziekuje bardzo za odpowiedz. Zdecydje sie na branie lekow jak tylko bedzie to mozliwe pojde do lekarza. Ale to nie jedyny problem bojestem za granica sama z 3 znajomymi (nie polakami) a moja mama nie rozumie i nie potrafi mi pomoc. nie mam co liczyc na wsparcie bliskich. Szpital mam zasadzony ale bylam ,przekonalam sie i t mi nie pomoze. Sama musze sie z tym uporac oczywiscie za pomoca lekow. Jedynym wsparciem sa ludzie ktorych nie znam jak wy:) Moj stan ciagle sie zmienia i to sie stalo moja obsesja ze usze sobie pomoc. A najbardziej dokucza mi potzreba mowienia..chcialabym podzielic sie moimi problemami z calym swiatem ale gdy zaczynam mowic nikt nie slucha..serdecznie dziekuje :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 gru 2012, 18:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 17 gru 2012, 15:42
domi095
Oczywiscie, ze kazdy sam musi sie z tym uporac. Ale sam nie znaczy w pojedynke :)
Postaraj sie jak najszybciej dostac do lekarza. To pierwszy krok aby potwierdzic diagnoze i wtedy wybrac
jak najlepsze leczenie. Wyobraz sobie ze ja na prawde bardzo zaluje, ze nie zglosilem sie wczesniej.
Po prostu nie podejrzewalem (choc w glowie mysl ta sie rodzila), ze na prawde, ze mna cos nie tak.
Jezeli nie wiesz jak za granica dostac sie do lekarza-pytaj. Na pewno ktos sie tutaj znajdzie kto poradzi.
Ale pierwszy krok musisz dokladnie zrobic sama :)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do