CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 10 sie 2015, 09:44
Problem w tym, że moje problemy psychologiczne/interpersonalne i ogólnie osobowościowe są mocno we mnie zakorzenione.
Musiałbym przejść lata wieloletniej terapii u jakiegoś super zdolnego i doświadczonego psychoterapeuty co by kosztowało
łącznie i przynajmniej 12000zł w skali 5 lat, wiem, że może niektórych na to stać, ale w skali miesiąca na terapię wyszło by mi minimum 300zł.
A zarabiam grosze, ze swoim zdrowiem (ogólnym) jestem w stanie zarobić na miesiąc max 1000zł, więc doliczając jeszcze leki i dojazdy,
to ledwo zostałoby mi na chleb i wodę z kranu.

No bo innego wyjścia niż konkretna/skuteczna/odpowiednia psychotearapia nie ma.

Leki tylko łagodzą objawy, pauzując je w czasie, wystarczy tylko na chwilę odstawić by całe piekło powróciło z 100000x więszą siłą.
Dodatkowa kwestia u mnie to uzależnienie od leków, więc to już jest podwójna diagnoza, więc dodatkowo musiałbym zmniejszać
dawki, modyfikować je, co by trwało parę miesięcy a potem dopiero dobrać 1-2 leki które bym mógł doraźnie stosować, bo każdy,
nawet zdrowy człowiek ma a to problemy z zaśnięciem, a to czasem jakieś lęki lub załamanie w wyniku jakiegoś konkretnego wydarzenia.

A bez leków i bez terapii u mnie, to tak jakby amputować mi skórę i obsypywać ją solą.

Nie mam już cierpliwości do tego wszystkiego.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez TruchłoBoga 10 sie 2015, 12:26
INTEL 1 napisał(a):Za chwilę wyjeżdżam na wakacje.
I jak zwykle nie mam kompletnie na to ochoty.
Każdy detal z tym związany wkurvia mnie do białości
I jeszcze do tego to znienawidzone lato przed ktorym nie ma ucieczki
To jest kompletnie chore, ale znów będę cierpiał całymi dniami i marzył o tym aby nadszedł wieczór, kiedy to zaprawię się alkiem i dopiero wtedy choć na chwilę będzie w miarę normalnie.
Nienawidzę lata, nienawidze wakacji, nienawidzę wszystkiego. Niech to wszystko szlag wreszcie trafi


https://www.youtube.com/watch?v=qqqaWduf6n0
TruchłoBoga
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 10 sie 2015, 13:06
dr. Psycho Trepens napisał(a):A bez leków i bez terapii u mnie, to tak jakby amputować mi skórę i obsypywać ją solą.

Nie mam już cierpliwości do tego wszystkiego.


Nie śledzę Cię, ale napatoczyło mi się parę Twoich postów.

Zryty baniak masz kolego.
Po pierwsze primo przez zapewne zaburzenia.
Po drugie primo przez ćpanie i tu podnoszę tezę jest to główne źródło Twoich problemów. Pewnie wtórne do zaburzeń, lecz fundujesz już teraz sobie perpetuum mobile.

Zacz, czyż nie jest tak, że karmiony sztucznie mózg, po pewnym czasie trzeźwym być nie umie?
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1897
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 10 sie 2015, 14:22
Każdy ma własne teorie co do leków,w tym temacie tez jestem buntownikiem i zażywam tylko Lamotryginę,mam dobrą lekarkę która umie słuchać i wyłowić co mnie gnębi
Prowadzę z nią dyskusję i traktuje mnie jak partnera w rozmowie a nie przysłowiowego ,,pojeba,, bardzo ją cenię.
A może po prostu mam szczęście,że los i choroba takie łaskawe dla mnie.
Pytałem lekarkę ostatnio z ciekawośći:
Co by było gdyby całkiem zdrowy człowiek zażywał przez dłuższy czas antydepresanty?
Powiedziała że najprawdopodobniej dostałby hipomanii albo manii.
Mam pewne teorie i rozkmniny z tym zwiazane,no ale to moje ,,wizje,,
Za tydzień zaczynam urlop,jadę na spływ kajakowy z motocyklistami i motocyklistkami :) z mojej ekipy,potem chillout :)
Ogólnie czuje się dobrze i mam ,,wyjebane,, najlepszy chyba sposób.
W środę wygasa moje konto tutaj/jeszcze jest czas/ ;)
Trzymajcie się mordy.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 10 sie 2015, 20:53
Wolfx, jutro Ci napiszę.
odwolłaj tą kasację. Jesteś tu potrzebny.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1897
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 10 sie 2015, 22:16
Nie opuszczaj nas Wolfx :(
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 10 sie 2015, 23:39
Ja zawsze wracam po usunięciu konta.
Łapa, widzę, że aktywowałeś się w wątku. Dzięki raz jeszcze za reklamę mojego skromnego bloga na Twojej stronie, odwdzięczę się jutro tym samym.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 sie 2015, 01:32
Wolfx, Jak będziesz przejeżdżał obok mnie... to proszę mnie wziąć na przejażdżkę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 11 sie 2015, 07:10
*Monika*, ;)
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 11 sie 2015, 07:25
Pozdro wszystkim. Za dwie godziny mam rozmowę kwalifikacyjną. Trzymajcie kciuki. :)
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2848
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 11 sie 2015, 07:31
Carica Milica, Hej ;)
Trzymamy i w rękach i w nogach ;)
Au Au Au!!!
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lithium 11 sie 2015, 15:24
Brał ktoś z Was- Aryzalere? Jeśli tak to jak sie po niej czujecie? Pomagało coś? Mówiłam dziś lekarce że od 3 tygodni coraz gorzej sie czuje, że boje sie depresji, źle sypiam itd. I liczyłam że mi przepisze jakiegoś antydepresanta... a z tego co czytam to ten lek jest typowo na objawy manii a nie depresji ehh... :/ więc wątpie że wyciągnie mnie z tego dołka a mam już dość tego stanu :( Po za tym mowila że antydepresantow nie powinno sie brać w Chad.. a szkoda bo przydałaby sie po takim ciężkim czasie mała hipomania za którą tęsknie...
Z góry dzięki za odpowiedź

Pozdrawiam
Hej!
Ciut za mało jest
Tego życia, żeby żyć
Bo pstryk i nie ma nic!

`Blis­kim mów, gdy­by py­tali, że chwi­lowo zmieniałam ad­res, że w niebie leczę duszę z sil­ne­go prze­daw­ko­wania rzeczywistości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
07 sie 2015, 20:34
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 11 sie 2015, 16:23
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Angua 11 sie 2015, 19:10
lithium napisał(a):Brał ktoś z Was- Aryzalere? Jeśli tak to jak sie po niej czujecie? Pomagało coś? Mówiłam dziś lekarce że od 3 tygodni coraz gorzej sie czuje, że boje sie depresji, źle sypiam itd. I liczyłam że mi przepisze jakiegoś antydepresanta... a z tego co czytam to ten lek jest typowo na objawy manii a nie depresji ehh... :/ więc wątpie że wyciągnie mnie z tego dołka a mam już dość tego stanu :( Po za tym mowila że antydepresantow nie powinno sie brać w Chad.. a szkoda bo przydałaby sie po takim ciężkim czasie mała hipomania za którą tęsknie...
Z góry dzięki za odpowiedź

Pozdrawiam


Ja biorę od dwóch miesięcy. Na początku miałam mnóstwo skutków ubocznych: drżenie całego ciała, akatyzja, senność w ciągu dnia. Po około dwóch tygodniach uboki minęły. Muszę stwierdzić, że Aryzalera mnie dość ustabilizowała. Gdy ją dostałam od lekarki byłam w hipomanii. Praktycznie zahamowała jej rozwój Stan się unormował, zaczęłam spać w miarę normalnie. Wadą było to, że wpadłam w lekką depresję, ale udało mi się razem z lekarzem to też opanować. Ogólnie rzecz biorąc Aryzalera mi pomaga. Nigdy nie wierzyłam w farmakologię, a jednak, coś chyba w niej jest.

Carica Milica - jak rozmowa?
Wolfx - będzie Ciebie brakować. Mam nadzieję, że zmienisz zdanie, co do swojego odejścia :)
Angua
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do