CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez iwona3 23 maja 2015, 08:32
Dla mnie ostatni czas to istne tornado,w pracy stresówka czy bedzie tyle dzieci by od wrzesnia miec pracę,potem stres zwiazany z znalezieniem nowej pracy-jedyna pociecha ze sie udalo i ja dostalam i ze od wrzesnia jednak jest praca.Malo braklo a bylabym z mezem kupila dom-dzieki Bogu resztki racjonalnego myslenia mi zostaly i go nie wzielismy.A teraz na zakonczenie tygodnia dowiaduje sie ze mąż ma narośl na strunach głosowych i skierowanie do szpitala.Dwa tygodnie walcze z cho...m bólem głowy.A te wszystkie wydarzenia jeszcze ten ból podkręciły.Mam dość wszystkiego i gdyby nie dzieci to doszłoby do realizacji ms które mnie ostatnio nękają.Psychiatra dorzuciła mi kolejny lek a ja najchętniej rzuciłabym to wszystko w cholere,niewiedziec czemu mam przekonanie ze mnie ograniczają że to przez nie czuję się jakby przywiązana by nie odlecieć
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
30 lis 2014, 22:17

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 24 maja 2015, 05:23
Od dłuższego czasu nie potrafię się odnaleźć w tej dwubiegunówce, ciągle czuję się samotny i nierozumiany, chyba już jestem skazany na takie traktowanie. Od wczoraj znowu nachodzą mnie myśli że to moje życie nie ma sensu i mam wątpliwości co do celowości mojego istnienia. Gdybym żył w państwie islamskim to napewno zaciągnąłbym się jako żywa bomba.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez kubusia 25 maja 2015, 20:50
Podejrzewam, że mój mąż choruje....
INTEL 1 dobra książka...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 maja 2015, 18:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 26 maja 2015, 19:26
Co się dzieje z Macieyem? Asmo już pewnie jest w remisji. U niego zawsze była taka tendencja ,że jak się lepiej czuł to mniej pisał.
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 27 maja 2015, 05:45
Wycofałem się do tego stopnia, że straciłem kontakt z otoczeniem w ogóle, zmagam się ze swoimi myślami i zastanawiam się nad sensem istnienia. Z jednej strony rozumiem, że życie jest tylko jedno i nie należy go sobie odbierać bo do tego tylko Bóg ma prawo, natomiast z drugiej strony właśnie nie potrafię znaleźć odpowiedzi o sens bycia na tej ziemi. Gdyby nie moja wiara z pewnością już dawno nie byłoby mnie na tym świecie, a więc najprawdopodobniej Bóg ma inne zamiary w stosunku do mnie. Trzy lata temu zmarł mój kuzyn w wieku 50 lat, był moim rówiesnikiem, do dziś zadaję sobie pytanie dlaczego, ani bardzo nie chorował, nie pił, nie palił, prowadził szczęśliwe życie z rodziną, a tu zawał i ciągle się pytam dlaczego mnie Bóg mnie zachował z tyloma próbami samobójczymi, a jemu życie odebrał.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 01 cze 2015, 21:27
Dobry wieczór. Ja z ChADem. :)
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, klonazepam 2 mg doraźnie, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2878
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez monapayne 01 cze 2015, 21:44
Hej, Carica!
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 01 cze 2015, 22:56
Witaj Carica Milica :)
U mnie O.K., leki minimalnie zmienione, jest w porządku. Sam jestem zaskoczony. To 2 lata (3?) od ostatniego szpitala...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 01 cze 2015, 23:12
Ja mam za sobą nieprzespaną noc. Ciężko się śpi na niezbyt wygodnych siedzeniach w nocnym autobusie. Gdyby nie leki, to moglabym dzisiaj nie zasnąć. :)
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, klonazepam 2 mg doraźnie, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2878
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 02 cze 2015, 10:51
kubusia napisał(a):Podejrzewam, że mój mąż choruje....
INTEL 1 dobra książka...

Dzięki
Siema Carica Milica oraz Iwona3

Sorry że dawno nie pisalem. lecz nie ma o czym. Nadeszło lato czego strasznie nienawidzę. Ostre słońce mnie derealizuje jak cholera. O nadchodzących upałach nie wspomnę. Oby doczekać do września w jednym kawałku. Potem już sześc ukochanych miesięcy jesieni zimy i wiosny, kiedy to codzienne zdychanie pozbawione jest dodatkowych letnich atrakcji...
Nadal żyję z dnia na dzień. Każdego wieczoru pacyfikuję się, znieczulam.
Sprawy sądowe odbywające się w codwutygodniowych cyklach nie dadzą nawet na chwilę zapomnieć o matni w jakiej się znajduję. Jak widać ruszyło to wszystko z kopyta co wydajnie zbliża mnie do końca.
Obłęd nie do zniesienia na trzeźwo. Co nie znaczy że mam fazę przez cały dzień. Nadal wierny jestem zasadzie że pierwszy browar przyjemnie zasyczy dopiero około godziny 20. A potem jest już namiastka, erzac normalnej egzystencji kiedy to matnia przepada w czeluści podświadomości, ktora skutecznie zagłuszona nie daje się tak bardzo we znaki...
Nadchodzą wakacje. Czyli okres kiedy będę musiał znów się sprężyć aby gdzieś wybyć z żoną i młodym ( z kością nadal wielka niewiadoma. Obrazowanie co 6 tygodni i czekanie na rozwój sytuacji. Klimat z tym związany to bonus do mojego obłędu)
Wakacje to straszny czas. Moje ułomności, niedomagania , zdychania są boleśnie konfrontowane z otaczającymi, uśmiechniętymi i wydaje się że pozbawionymi chociaż na chwilę trosk innymi letnikami. Wtedy dociera do mnie jak cierpię i jak życie mnie zgnoiło.
Nie potrafię nigdzie zadzwonić i załatwić noclegów. Może dlatego że znów mam straszny lęk przed wyjazdem z powyższych powodów i zwyczajnie nigdzie nie chcę jechać?
Wczoraj mój zdychający również Kolego powiedział
-a może życie faktycznie może być piękne?
Szkoda że nie było i nie będzie mi tego doświadczyć...
Trzymajcie się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 02 cze 2015, 11:32
kazimierz61 napisał(a):Wycofałem się do tego stopnia, że straciłem kontakt z otoczeniem w ogóle, zmagam się ze swoimi myślami i zastanawiam się nad sensem istnienia. Z jednej strony rozumiem, że życie jest tylko jedno i nie należy go sobie odbierać bo do tego tylko Bóg ma prawo, natomiast z drugiej strony właśnie nie potrafię znaleźć odpowiedzi o sens bycia na tej ziemi. Gdyby nie moja wiara z pewnością już dawno nie byłoby mnie na tym świecie, a więc najprawdopodobniej Bóg ma inne zamiary w stosunku do mnie. Trzy lata temu zmarł mój kuzyn w wieku 50 lat, był moim rówiesnikiem, do dziś zadaję sobie pytanie dlaczego, ani bardzo nie chorował, nie pił, nie palił, prowadził szczęśliwe życie z rodziną, a tu zawał i ciągle się pytam dlaczego mnie Bóg mnie zachował z tyloma próbami samobójczymi, a jemu życie odebrał.

Doskonale Cie rozumiem. Boleję na faktem, że nie potrafię w żaden sposób Cię "pocieszyć" czy też uoptymistycznić.
Musiałbym być skończonym hipokrytą.
Jakże ja bym chciał zejśc gwałtownie na rozległy zawał czy tę potężny wylew.
Mam stałe wysokie nadciśnienie. Od kilku lat nie zeszło poniżej 150/100, a zdarzają się większe wartości.
Chyba rozmyślnie nic z tym nie robię. Mam cichą nadzieję że pęknie mi żyłka w mózgu i problemy znikną w cudowny i samoistny sposób.
Biegła sądowa , kora mnie badała w psychiatryku na to wpadła. Ona mnie uświadomiła, że podświadomie o tym marzę .
Coś w tym jest.
Ale znając moje przekleństwo po wylewie będę kompletnie sparaliżowany i jedynym ratunkiem będzie odgryzienie sobie języka w pozycji horyzontalnej mając nadzieję że uduszę się krwią...
Jack ( miller) co z Tobą?
Macieywa?
Depakiniarz chyba wystartowal pionowo jak rakieta. Trzymaj sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 02 cze 2015, 16:32
Jakoś żyje chociaż lekko nie jest :). Dzisiaj była praktycznie szósta nieprzespana noc z rzędu. Od środy jestem na 300 mg Wellbutrinu. Ni chu.ja nie idzie zasnąć ani na trochę. Spałem może w sumie ze 2 h przez ten tydzień i to w takim pół-śnie. Za radą Marwila wybiorę się w piątek do rodzinnego po jakieś tabletki na sen. Wczoraj i dzisiaj nie ma takiej tragedii jak wcześniej. Nie ma tego kurewskiego niepokoju i nastrój momentami się podnosi, ale na krótko. Zobaczymy co będzie dalej 19 czerwca mam kolejną wizytę.
P.S. Też nienawidzę lata :).
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 02 cze 2015, 23:45
Dziś najgorszy dzień od jakichś .... 4 lat...
Zapomniałem już jak to jest czuć się tak strasznie źle. Nie móc rozgraniczyć w ciągu dnia obłednej maligny od rzeczywistości.
Nie pamiętam dzisiejszego dnia.
Nie ma różnicy pomiędzy jawą a wykręconymi, obłędnymi snami z ostatnich nocy.
Rojenia zlały się w jednośc z rzeczywistością.
Tym razem nie zamierzam znosić dłużej niż kilka dni takiego obłędu.
Ostatnio trwał cztery lata bez przerwy.
Teraz nie pozwolę tak sie upodlić i bezsilnie zeszmacić.
Zwyczajnie zrobię sobie koniec.
Tak po prostu...
Daje sobie kilka dni ( tydzień? ) szansy.
Słyszysz debilu?
Nie żartuję.
Jestem ŚMIERTELNIE poważny tym razem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 03 cze 2015, 19:23
Byłem dzisiaj u swojego psychola. Wypisał mi receptę na imovane - lek nasenny. W nocy znowu nie spałem. O 3:50 włączyłem sobie TV i oglądałem jakieś bzdury. Zamierzam dzisiaj połknąć pół tabletki. Po jednej mogę być jutro zamulony. Dzisiaj już powinienem normalnie spać.
Bode Miller
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do