CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 26 mar 2015, 15:53
To sie dowiem czym sie nie rurzni chad od inych obiawuw chad
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 26 mar 2015, 17:36
No to mamy widowiskowe samobójstwo, rozwalił samolot, zabił siebie i 150 osób. To trzeba mieć powaloną banię.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 26 mar 2015, 17:42
S jak..., S jak..., kto
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 26 mar 2015, 18:14
Powody mogą być religijne.
Ale nawet jeśli nie są to i tak taki czyn nie wywołuje we mnie większych emocji.
Jestem absolutnie w stanie zrozumieć pobudki pilota-samobójcy
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 26 mar 2015, 18:18
Widmo, nie ma czegoś takiego jak "czysta" wolna wola a wynika to właśnie z tego o czym pisałem powyżej. Jesteśmy zbyt uwarunkowani chemicznie, aby być wolni. Oczywiście w pojęciu bardziej elastycznym jesteśmy wolni, bo możemy iść do kibla się odlać albo zrobić to na dywan. Mamy wybór, ale to nie znaczy, że jesteśmy od razu wolni.
Co do wariata na molo- wariatów stanowiących zagrożenie należy nie karać, ale izolować. Izolować, aby nie powtarzali złych CZYNÓW, ale nie karać, bo oni sami w sobie nigdy nie będą źli. Śmiem twierdzić, że zło i dobro nie istnieje a jedynie złe i dobre uczynki, lub lepiej: zdrowe i chore uczynki. Jeśli ktoś wjeżdża na molo autem to jest do chory uczynek i prawdopodobnie chory człowiek, niczym chore drzewo wyda chore owoce. Ale nikt nie mówi, że złe drzewo wydało złe owoce. No dość już tej filozofii. Optymistyczny przykład z tą fryzjerką, ale czy nie będziesz reagował podobnie na nieznanego taksówkarza, sąsiada, współpracownika, ekspedientkę, szwagra czy nauczyciela? Chodzi o stan nieadaptacji do nowych warunków u mnie: nadreaktywność i słaba odp na stres. Bo stresu nie da się ominąć: no chyba, że zmienisz fryzjera, nauczyciela i całą gamę osób, hmmm tylko szwagra zmienić nie możesz i co wtedy? Poczujesz frustrację... Zdrowie psych. to w moim pojęciu adaptacja do zmieniających się warunków a nie zmianę warunków abym ja mógł się zaadoptować, bo to będzie...ucieczka?
W ogóle lubię Twoje wpisy, więc nie obraź się, że się z Tobą nie zgadzam, ale fajnie, że mamy różne podejścia i że nie wszyscy myślą tak samo

-- 26 mar 2015, 17:38 --

w ogóle znów czuję się paskudnie, napięty nawet bez fryzjera, bo dziś wyjątkowo siedzę w domu

-- 26 mar 2015, 17:43 --

brał ktoś z Was jakiś analog gaba, typu gabapntyna lub pregabalina?
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 26 mar 2015, 23:51
Zastanawiam sie ostatnio czy aby bloga nie wydac, uważacie ze to dobry pomysl?

-- 27 mar 2015, 03:10 --

Dalej nie moge zasnac masakra :s
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 27 mar 2015, 10:34
Tańczący z lękami napisał(a):Widmo, nie ma czegoś takiego jak "czysta" wolna wola (...)

W jakims stopniu moge sie z Toba zgodzic choc jak widac zagadnienie jest skomplikowane:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolna_wola
Warto tez poczytac o eksperymentach zwiazanych z obrazowaniem/funkcjonowaniem mozgu.
Ale skoro mamy wybor czy idziemy do kibla to mamy przeciez tez wybor czy np. pojdziemy do lekarza, do jakiego, czy i jakie podejmiemy leczenie itd. Choc czesto mieszkajac np. w malej miejscowosci ograniczony

Optymistyczny przykład z tą fryzjerką, ale czy nie będziesz reagował podobnie na nieznanego taksówkarza, sąsiada, współpracownika, ekspedientkę, szwagra czy nauczyciela? Chodzi o stan nieadaptacji do nowych warunków u mnie: nadreaktywność i słaba odp na stres. Bo stresu nie da się ominąć: no chyba, że zmienisz fryzjera, nauczyciela i całą gamę osób, hmmm tylko szwagra zmienić nie możesz i co wtedy?

Wlasnie to mialem na mysli piszac o poszerzaniu granic:)
Tak jak od razu nie przebiegnie sie maratonu tylko stopniowo bedzie sie zwiekszalo liczbe km na treningu
tak samo z adaptacja do sytuacji stresowych.
Tak jak kontuzje sa powszechne w treningu tak i nie raz w sytuacji stresowej uciekniemy w panice.
Nie kazdy bedzie maratonczykiem ale sporo osob pobiegac systematycznie moze lub tez posuwac z kijkami ;)
Wiem o czym piszesz poniewaz nawet w remisji miewam z tym problemy co w depresji przeradzalo sie u mnie w cos na ksztalt fobii spolecznej. Ale znam ludzi ktorzy nie maja chorob psychicznych a maja z tym problemy.
I wracajac nikt nie wymaga od nich aby wyglaszali kwieciste mowy na wiecach tak jak nie kazdy musi biegac maratony.
Dobre w tym jest to, ze o ile wyraznie nie zmienimy chemii w mozgu to mozemy zmienic sposob w jaki sie bedziemy adoptowac do roznych sytuacji. Wlasnie przec rozne cwiczenia, wyzwania itp.
To wlasnie daje rozsadna psychoedukacja, psychoterapia ktora mimo ze nie leczy chad to wyraznie ulatwia zycie.
I te slowa powiedzial mi psychiatra: Niech pan sprobuje psychoterapii poniewaz po prostu bedzie panu latwiej zyc.
I niekoniecznie od razu trzeba latac na kozetke.
Ale trzeba chciec podjac ten trud a przede wszystkim to sobie uswiadomic.
Chad oplata nasze zycie ale sa takie aspekty na ktore nadal mamy wplyw.
Chorujemy na chad a raczej nie jestesmy chadowcami.

"W ogóle lubię Twoje wpisy, więc nie obraź się, że się z Tobą nie zgadzam, ale fajnie, że mamy różne podejścia i że nie wszyscy myślą tak samo"
Wrecz przeciwnie. Dyskusja i roznica zdan poszerza horyzonty i prowokuje do ponownych przemyslen.
A ja nie ma zamiaru klepac sie po tylkach w przekonaniu, ze wszyscy myslimy tak samo :)

-- 27 mar 2015, 09:39 --

INTEL 1 napisał(a):Jestem absolutnie w stanie zrozumieć pobudki pilota-samobójcy

Intel ale nie zamierzasz zostac kierowca autobusu? ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 27 mar 2015, 11:08
Znajomym z forum dam szczegółowe rozkłady jazdy, cobyście wiedzieli kiedy i czym nie jeździć :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 27 mar 2015, 11:39
Pije ktos. Z was sulpiryt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 27 mar 2015, 12:16
Ja się zastanawiam po jaką cholerę jak już ktoś chce popełnić samobója, na drogę w zaświaty zabiera cały orszak? Bał się sam? Lubi mieć towarzycho?
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 27 mar 2015, 12:22
Nicholas1981, muwisz o tym o
Pilocie som czuby
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 27 mar 2015, 12:24
Facet miał podobno depresję, podobno przeżył zawód miłosny...
Czuję, że znowu będzie nagonka na osoby mające problemy z psychiką - znaczy w stylu, że wszyscy jesteśmy zboczonymi psychopatami
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 27 mar 2015, 12:52
Jaka nagonka rze nas posamykajom psychuszce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 27 mar 2015, 13:03
Widmo, masz rację, mimo wszystko wybór ma każdy z nas, choć jedni mają większy a drudzy mniejszy. Sposobów walki z chorobą, którą każdy z nas na tym forum toczy są dziesiątki a nawet setki! I to jest fakt. Niestety, żaden pojedynczy sposób może nie wystarczyć. Ba nawet 5-6 sposobów może nie wystarczyć. Moim zdaniem i zaznaczam, że mogę się mylić tylko skumulowane działanie może dać jakieś efekty i to niekoniecznie w postaci cudownego uzdrowienia. Ja osobiście postawiłem na leczenie tabsami, zdrową dietą, suplami, sportem, przy czym mając na myśli np dietę w skład tego pojęcia wchodzi kilka rzeczy: unikanie słodyczy, mniej żarcia nasyconych tłuszczy, a więcej omega3, gorzka czekolada, zielona herbata, rumianek przed snem itd. W pewnym sensie przypomina to u mnie obsesję zdrowego trybu życia, ale ponieważ ta choroba naprawdę dała mi w kość chwytam się niczym brzytwy niemal każdego możliwego sposobu na poprawę samopoczucia. Tylko człowiek zdesperowany zrobi wszystko, aby coś zmienić. Efekt jest taki, że nadal jestem chory, nadal mam dni że czuję się jak pizda, ale pamiętam jak czułem się 2-3 lata temu, kiedy każdy dzień był taki wypisz wymaluj, jak z opisów Intela: napięcie jak przed salą operacyjną 24h/dobę. Dodam, że stan ten nie był wynikiem czynników zewnętrznych, ale ot tak samo z siebie. Wtedy zacząłem brać lamotryginę i sytuacja nieco się poprawiła. Również wtedy zmieniłem dietę i dodałem kilka supli. Sport już dużo wcześniej uprawiałem, ale nie pomagał, bo po prostu zabrakło reszty. Co do psychoterapii zdanie moje jest negatywne, ale może dlatego, że również zabrakło reszty i u mnie sama połączona z ssri nie zadziałała? Nie wiem, ale podjąłem już 2 poważne próby i na razie więcej nie zamierzam. Nie neguję jednak, że komuś ona nie pomoże. W moim przypadku jednak potrzeba było wielu narzędzi a i tak nie jest dobrze każdego dnia
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do