CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hasselti 15 mar 2015, 01:42
Racja.. bezsenność. ;|
Można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.
- Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
_________________________________________________________________________
ChAD - moje szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 13:55
Lokalizacja
Kuj-pom.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez zima 15 mar 2015, 01:43
cos Ty- mam benzo :twisted:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hasselti 15 mar 2015, 01:45
Ja łyknęłam dwie kventiaxy o 12.. czekam i czekam.. i nic. :shock:
Można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.
- Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
_________________________________________________________________________
ChAD - moje szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 13:55
Lokalizacja
Kuj-pom.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 15 mar 2015, 02:07
Jebać lit. Było dobrze, ale dawka 500mg tak ściągnęła mnie w dół, że robi się niebezpiecznie. Odstawiam. Bez lamotryginy również jest dupa.
Biorę wenlę 150, lamo 200 (tylko te dwa leki na mnie działają) i obecnie 150mg kwetiapiny o przed. uwalnianiu, dojdę do 200 albo 300, zależnie od samopoczucia. Boję się jedynie zmęczenia, które na tym leku się pojawi.
Ogólnie dzień do dupy, czuję się bardzo samotnie, telefonu mógłbym właściwie nie mieć, bo milczy (gdyby nie Wolfx to byłaby jeszcze większa lipa - dzięki za poranny telefon).
Jestem totalnie wypalony, a było już nieźle.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez halux 15 mar 2015, 09:18
slow_down ja biorę litu 2000mg i większych dołków nie mam. Ostatnio miałem manię po 1,5 roku przerwy(czy to długo??), teraz schodzi samopoczucie w dół (nie chce mi się nic robić oprócz pracy nad sobą, choć to też ciężko przychodzi), ale myślę, że nie zejdzie poniżej pewnego poziomu. Masz racje jebać lit, bo problemy z tarczycą się u mnie zaczynają...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 mar 2015, 16:24

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 15 mar 2015, 09:26
Litu nie lubię (oszukiwałem, jak mi kazali brać), jedyny lek, który obecnie uznaję i który nie powoduje uboków a działa ok to lamotrygina (brałem w komponencie z wenlą, ale niedawno wenlę odstawiłem, bo się bałem że mnie wyrzuci w górę).
halux - jeśli chodzi o przerwy między maniami, to u mnie 3,5 roku było, więc półtora roku jak najbardziej możliwe...
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez halux 15 mar 2015, 09:34
Psychiatra mi mówił, że im rzadsze manie tym większe prawdopodobieństwo, że kiedys się tych leków nie będzie brało.. 3.5 roku to już kawał czasu. Jak długo chorujesz Nicholas1981.
No pain, no gain
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 mar 2015, 16:24

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 15 mar 2015, 09:38
halux, choruję od 8 lat (w tym czacie trzy razy miałem manię, najdłużej 8 miesięcy latałem z psychozą), ostatnio w tamtym roku we wrześniu, ale krótko, bo miałem wypadek i mnie spacyfikowało szybko (po pierwsze nie mogłem chodzić, po drugie dostałem mózgojeba)
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez halux 15 mar 2015, 09:45
o /cenzura/ 8 miesięcy! piękny wynik. Ja 2x po miesiącu, ale takiego nasilenia to może tydzień. Pierwszą manię miałem cięższą. Miałem nawet takie coś, że myliłem zwykłych ludzi ze znanymi osobami np, na jednej sali leżałem z Rzeźniczakiem z legii i choćby Januszem Wajsem. Pojebało mnie wtedy równo. a przed szpitalem potrafiilem sie na plazy bo to nad morzem bylo rzucić na dziewczynę i tak z dupy zacząć ją całować(jakoś nie uciekała:P),a najlepsza była ta wielka siła, która aż rozpierała.
No pain, no gain
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 mar 2015, 16:24

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 15 mar 2015, 09:51
Hipomania super stan (człowiek jest bogiem), ale mania z pełną psychozą już nie (uciekałem przed kosmitami i wszystkich podejrzewałem, że są w zmowie). Jeśli chodzi o te 8 miechów, to było za pierwszym razem. Pewnie byłoby dłużej, gdyby się ojciec nie zorientował (generalnie mieszkałem wtedy sam) i nie wpakował mnie na siłę do wariatkowa
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez halux 15 mar 2015, 10:17
Jak to jest? kiedy występuje hipomania, pomiędzy jakimi fazami? bo ja sam już nie wiem. Przy pierwszej manii miałem hipomanię wcześniej przed nią, ale przy ostatniej nie miałem. Może te leki tak stabilizują, że się hipomanii nie odczuwa?
No pain, no gain
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 mar 2015, 16:24

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 15 mar 2015, 10:34
Myślę że nie każdy w hipomani czuje się bigiem. U mnie hipomania okazywała się niesamowitą kreatywnością, jak kiedyś wspominałem interesuję się malarstwem. Malowanie obrazów stawało się dla mnie czymś prostym, łatwym, mogłem twożyć pomysły same cisły mi się do głowy, częściowo to wykożystałem, ale później mialem co innego na głowie, rodzina, dzieci, budowa domu, praca zawodowa ponad siły, a poźniej pojawił się alkohol który w dużej mierze przyczynił się do tego że przez 25 lat nie chwyciłem pedzla do ręki. Ale hipomania dawała znać o sobie w każdej dziedzinie nawet o tym nie wiedząc poprostu czułem się wyjątkowy, inny, lepszy. Aż w końcu 15 lat temu przyszła załamka, depresja tak głęboka że chcialem odebrać sobie życie i od tego czasu się leczę z rożnym skutkiem, ale jakoś trwam. Najgorsze u mnie są depresje z którymi sobie nie radzę.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 15 mar 2015, 10:41
halux, to chyba zależy. Nie ma jednego wzorca. U mnie zwykle zaczynało się powoli od hipo właśnie, a potem coraz bardziej się rozkręcało aż do psychozy. Ale ten ostatni raz też było chyba bez fazy hipo, od razu mnie wrzuciło w pełną psychozę. A leków wtedy nie brałem w ogóle
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 15 mar 2015, 10:44
Ja (niestety) nie mam "czystych" (hipo)manii.
Zawsze stanowią wykańczający dodatek dopalający depresję, ktorą mam nieprzerwanie od wielu lat.
Wkurwomania to chyba najlepsze określenie. Depresyjne myśli znacznie przyspieszają, jest ich tylko więcej i więcej, a nienawiśc do każdego napotkanego człowieka osiąga męczące granice absurdu. Niestety jakikolwiek lek mający wygasić wówczas ten chory napęd wygasza również chęć do dalszego życia poprzez zdecydowane nasilenie depresji.
"I tak do zajebania" - Adaś Miauczyński
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do