CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 26 lut 2015, 23:26
Była remisja i jest gówno. Zawiodłem się na wszystkim na co liczyłem. Ale po co miałem nadzieję na cokolwiek, wiedząc, że jest to /cenzura/ warte? Kilka dni żyłem jak normalny człowiek i wszystko wydawało się być ok.
Chcę się czymś zbakać ale nie mam kasy i dostępu. Co w aptece bez recepty mogę kupić, żeby złapać małą fazę? Nie znam się.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 26 lut 2015, 23:40
Thiocodin - tabletki na kaszel.

Poczytaj...

http://neurogroove.info/trip/kodeina-pi ... yjemny-raz
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez devnull 26 lut 2015, 23:42
slow_down napisał(a):Chcę się czymś zbakać ale nie mam kasy i dostępu. Co w aptece bez recepty mogę kupić, żeby złapać małą fazę? Nie znam się.


Nic, bo skoro bierzesz Wenlę, to ona zakłóci działanie np. DXM, który jest w aptekach ;)
Ryzyko syndromu serotoninowego.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 27 lut 2015, 00:39
INTEL 1, pytasz skąd brać siłę. Z nadziei, że będzie lepiej. Nie ma innej drogi. Są stany psychiczne, z którymi nie można się pogodzić. To znaczy trzeba zaakceptować w tym momencie, że nic się nie może i że jest do dupy, czasem trzeba się przestać szarpać i przeczekać. Ale nie można tego rozciągać na przyszłość. Zawsze jest jakaś nadzieja. To nie jest choroba, w której niszczeją jakieś narządy wewnętrzne i nie można ich odbudować. Brak równowagi w mózgu jest odwracalny, inaczej bym nie żyła.

Piszesz że próbowałeś różnych leków. Ale z tego co przeczytałam w Twojej książce, wiele z nich szybko skreśliłeś. Przykładowo aminotryptylina zaczęła działać, a potem według Ciebie „przestała”, a fakty są takie, że miałeś wtedy niewyobrażalny stres, wkraczałeś, że tak powiem, na ścieżkę, która Cię teraz sprowadza do sądu, jazda samochodami – człowiek zdrowy jak koń by się posypał. Podobnie ketrel, wiem że już nic Cię do niego nie przekona, ale pierwszy efekt może być silnym zjazdem i czymś w rodzaju śpiączki, a potem przechodzi.

To że brałeś już jakiś lek i nie działał albo przestał działać, to nie znaczy, że nigdy Ci już nie pomoże. Byłaby to prawda, gdybyś go zawsze brał w dokładnie takim samym stanie psychicznym i okolicznościach zewnętrznych. Mam doświadczenie z lekami, które brałam kilka razy w życiu i za każdym razem działały inaczej, bo ja za każdym razem byłam w innym stanie.
A może lamotrygina wcale nie jest taka cudowna, mnie też stabilizuje, ale w depresji - przedtem nie miałam nigdy takiej długiej. Jednocześnie to jest dogorywanie, a nie absolutny zjazd.

Wiem, że nie wierzysz, że gdybyś nie miał stresu, to byłbyś zdrowy, ale przy takiej chorobie, która jest maksymalnie zależna od stresów życiowych, chciałbyś chodzić do sądu, bać się wyroku i dobrze się czuć?

Dobrze że masz dość udawania, że wszystko jest ok, bo potrzebujesz odpoczynku i miejsca, gdzie będziesz mógł się spokojnie czuć źle. Pogódź się z tym, że chwilowo nie działasz. Szpital może być jak urlop.

Piszesz, że byłeś 4 razy w szpitalu, ja 6. Że byłeś 3 lata na terapii, ja co najmniej 7, pierwsze 3 lata niewiele dały, bo to nie była dla mnie dobra metoda i dobry terapeuta.

Jest jeszcze działanie czasu. Organizm ma skłonność do samoistnego wracania do równowagi. Kiedyś nie było leków i cześć schizofreników po iluś latach nieleczenia wracała sama do zdrowia.

Mówisz, że brak używek niczego nie polepsza. Ale jak siedziałeś w areszcie i miałeś odwyk, a potem wyszedłeś, to było całkiem nieźle. Powiesz, że to dlatego właśnie, że wyszedłeś, ale nie musiało tak być.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3268
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez devnull 27 lut 2015, 00:44
INTEL 1 napisał(a):Thiocodin - tabletki na kaszel.

Poczytaj...

http://neurogroove.info/trip/kodeina-pi ... yjemny-raz


Btw. też nie podziałają, skoro bierze Wenlę, antydepy likwidują/psują działanie wielu podobnych "używek".

Robert, a testowałeś ketaminę ? albo jej analogi ? metoksetamina, dekstrometorfan, esketamina...
Bo w USA już wlewają ketaminę, a w Polsce robią pierwsze testy.
Z resztą tysiące Polaków już wypróbowało.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 27 lut 2015, 10:03
Eh, skoro kłóci się z wenlą to lipa. Dojebałem 300mg wenli i 45 mirtazapiny, może coś ruszy.
Nie mam już pronoranu, bo bym zjadł pół paczki i juz. Jest mi na ten moment wszystko jedno, co się ze mną stanie.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 27 lut 2015, 11:27
refren,
Zgadzam sie z tym co napisalas. Caly czas tu trabie, ze ludzie za szybko zmieniaja leki, za bardzo nastawiaja sie na wystapienie objawow ubocznych. Opieraja sie na odczuciach, ktore jak wiemy nie zawsze sa obiektywne.
INTEL,
Wlasnie zawsze mnie zastanawialo, ze lit Ci kiedys pomogl (choc miales sraczke i z niego zrezygnowales)
a kwetiapina nie.
W miksie zas powinno byc tak, ze lit nie pomaga a kwetiapina jest jednym z lepszych lekow.
Biorac to pod uwage refren moze miec racje.

Intel ne zgodze sie z tym co napisales, ze zdrowy czlowiek tylko by sie denerwowal takimi sprawami jakie Cie spotkaly.

Nie rob z siebie jakiegos cyborga.
Z tego co piszesz i jakie poglady tutaj przedstawiasz podejrzewam, ze zawsze sadziles, ze Ty MUSISZ byc takim
super, hiper cyborgiem z kasa, z fajna babka, z samochodem itd. itd.
Ze nie wypada sie czasami zlamac, ze trzeba walczyc, napier....ac i nie ze boli
Albo Ty komus obciagasz albo wszyscy Tobie.

Sadze, ze masz prawo byc teraz nieszczesliwy zalamany i miec dola.
Jestem przekonany, ze sporo zdrowych ludzi by zareagowalo silnym dolem na takie wiesci.
Nie wiem co siedzi u Ciebie w glowie ale nie raz zastanawialem sie,
ze mimo narzekan, jednak poswiecasz duzo czasu synowi, domowi, pracujesz dorywczo w tym biurze.
Stary...kupe luzakow z bananem na gebie maja wyjebke na wiele i robia w zyciu duzo mniej.
Nie nakrecaj sie wiec jakim to jestem nieudacznikiem bo to nie prawda - jak pisalem wyzej to depresyjny matrix
doklada Ci jeszcze zmartwien.

-- 27 lut 2015, 10:29 --

Widmo napisał(a):refren,
Zgadzam sie z tym co napisalas. Caly czas tu trabie, ze ludzie za szybko zmieniaja leki, za bardzo nastawiaja sie na wystapienie objawow ubocznych. Opieraja sie na odczuciach, ktore jak wiemy nie zawsze sa obiektywne.
INTEL,
Wlasnie zawsze mnie zastanawialo, ze lit Ci kiedys pomogl (choc miales sraczke i z niego zrezygnowales)
a kwetiapina nie.
W miksie zas powinno byc tak, ze lit nie pomaga a kwetiapina jest jednym z lepszych lekow.
Biorac to pod uwage refren moze miec racje.

Intel ne zgodze sie z tym co napisales, ze zdrowy czlowiek tylko by sie denerwowal takimi sprawami jakie Cie spotkaly.

Nie rob z siebie jakiegos cyborga.
Z tego co piszesz i jakie poglady tutaj przedstawiasz podejrzewam, ze zawsze sadziles, ze Ty MUSISZ byc takim
super, hiper cyborgiem z kasa, z fajna babka, z samochodem itd. itd.
Ze nie wypada sie czasami zlamac, ze trzeba walczyc, napier....ac i nie ze boli
Albo Ty komus obciagasz albo wszyscy Tobie.

Sadze, ze masz prawo byc teraz nieszczesliwy zalamany i miec dola.
Jestem przekonany, ze sporo zdrowych ludzi by zareagowalo silnym dolem na takie wiesci.
Nie wiem co siedzi u Ciebie w glowie ale nie raz zastanawialem sie,
ze mimo narzekan, jednak poswiecasz duzo czasu synowi, domowi, pracujesz dorywczo w tym biurze.
Stary...kupe luzakow z bananem na gebie maja wyjebke na wiele i robia w zyciu duzo mniej.
Nie nakrecaj sie wiec jakim to jestes nieudacznikiem bo to nie prawda - jak pisalem wyzej to depresyjny matrix
doklada Ci jeszcze zmartwien.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 27 lut 2015, 12:12
Po wpisach Intela między wierszami wyłapuje że dobry z niego człowiek a nie zimny skurwysyn.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 27 lut 2015, 12:24
Widmo napisał(a):INTEL,
Wlasnie zawsze mnie zastanawialo, ze lit Ci kiedys pomogl (choc miales sraczke i z niego zrezygnowales)
a kwetiapina nie.
W miksie zas powinno byc tak, ze lit nie pomaga a kwetiapina jest jednym z lepszych lekow.


A z tym się nie zgodzę. U mnie gdy mam mix kwetiapina powoduje depresję. A tak w ogóle to mix jest największym gównem trudnym do opanowania. Manię zwalczyć najłatwiej, depresję trzeba przeżyć jak katar-leczona czy nie leczona trwa tyle samo, ale mix, który jest zarówno moim jak i Intela przekleństwem, prowadzi tylko do jednego, o czym od kilku postów mówi INTEL. Ta myśl jest tak kurewsko upierdliwa i tak zachęcająca, że czasem trudno myśleć o czym innym.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 27 lut 2015, 12:39
Dzięki za wpisy.
Z jednymi się nie zgadzam, z innymi tak ( zwłaszcza z postem S jak... )
Nie mam sił sie ustosunkować.
Równia pochyła.
"Jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza" . Dodatkowo nie widze powodu aby ratować się machając rękami...
Jak mam przeczekać skutki uboczne niektorych leków, skoro obłędny pęd do natychmiastowego samobójstwa jest ich głównym efektem?
Wolfx - dzięki...
Już sam nie wiem kim jestem
Może całkowicie zdrowym, użalającym się nad sobą leniem? :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 27 lut 2015, 12:53
Rozliczałem przed chwilą PIT-a. Narobiłem błędów. Właśnie takie momenty utwierdzają mnie ,że nie da się chociażby na godzinę przestać myśleć o chorobie.
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 27 lut 2015, 17:06
INTEL 1 napisał(a):Thiocodin - tabletki na kaszel.

Poczytaj...

http://neurogroove.info/trip/kodeina-pi ... yjemny-raz


Kupiłem właśnie 3 paczki. Koło 8zł za jedną. Nigdy nie korzystałem z żadnych używek poza fajkami, nie mówiąc nawet o trawie czy narkotykach, więc może na mnie zadziała. Póki co ratuję się 300mg wenli i 45mg mirty i szału nie ma.
Dlatego najbardziej w swoim Chadzie nienawidzę "sezonowości". Na jesieni i w zimie nawet 4 antydepy by mnie nie wystrzeliły, a na wiosnę nawet kastrująca paroksetyna wprowadza mnie w hipomanię, w trakcie której wpadam w długi i sypiam z laskami, do których koniec końców mam obrzydzenie. Co za syf. Jedyny skuteczny u mnie lek - karbamazepina - ryje mi wątrobę i żołądek do tego stopnia, że nie mogę nic jeść i rzygam jak pies. Jebane choróbsko!

Poznałem tydzień temu przez neta kobietę. Na drugi dzień spotkaliśmy się. Byłem mega oczarowany, zachwycony, nagle wszystkie emocje wróciły i świat stał się piękny.
I piękny był tylko kilka dni. Kiedy po imprezie w nocy wylądowaliśmy u niej w pokoju (zarzekała się że jest niepijąca, a po 5-6 piwach była trzeźwiutka), w którym walały się butelki po alkoholu i puszki z piwami. Cały czar nagle prysnął. Odmówiłem seksu, myślę że nawet mój penis zbuntowałby się mając penetrować 20-letnią alkoholiczkę.
20 lat mieszkałem z osobą, dla której butla była ważniejsza ode mnie, więc podziękuję.
Nagle życie stało się bez sensu. Poszedłem na siłownię i wyżyłem się do tego stopnia, że dziś nie mam siły się ruszać.
I niech mi ktoś powie, że z zaburzeniami można normalnie żyć, to go wpakuję na tydzień w moją skórę.
Naćpałem się clonzepamem w po akcji z tą panną i objechałem pociągiem całą Polskę. Przy okazji pociąg w Zakopanem odwiózł nie na bocznicę, bo zbakany clonazepamem nie wiedziałem co się dzieje.

Ot taka historia, która pewnie wielu z Was nie dziwi.
Dziękuję za uwagę.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 27 lut 2015, 17:21
znowu wyjątkowo i niechętnie zgodzę się z Widmem, że strasznie upośledza postrzeganie świata depresja.
Stany psychiczne w niej mają jednak różne nasilenie. od doła i zniechęcenia do tak straszliwego samopoczucia z niepokojem, lękiem, że istnieje tylko to samopoczucie. Prosiłem Matkę 1,5 roku temu, żeby mi załatwiła benzo, bo tylko leżałem zwinięty w kłębek i niezdolny dosłownie do niczego, absolutnie żadnej czynności. Miałem taki stan kilka tygodni i jeśli utrzymywałby się, wolałbym umrzeć.
Miałem jednak takie okresy wcześniej i zawsze już jestem pewien, że przejdzie. Szkoda, że od roku do nawet trzech lat trwają u mnie epizody depresyjne. Ostani niecałe dwa lata.
Głupio mi teraz pisać tu w obliczu np. jazdy Intela i innych, którzy z racji swojego typu ChAD mają stale i bez przerwy źle.
Zauważyłem jednak, że też występują tu różne stany. Od chęci śmierci, do możności życia (absolutnie nie normalnego funkcjonowania).
Także do tego relatywnie lepszego okresu należy doczekać i oby przyszedł szybko.
Trzymajcie się wszyscy będący na dnie, bo zawsze przyjdzie lepszy czas, choćby nienajlepszy.
No i jest coś w tym, aby w epizodach manii i depresji nie podejmować ważnych życiowych decyzji, właśnie ze względu na różowe lub czarne okulary.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1895
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez devnull 27 lut 2015, 17:44
slow_down napisał(a):
INTEL 1 napisał(a):Thiocodin - tabletki na kaszel.

Poczytaj...

http://neurogroove.info/trip/kodeina-pi ... yjemny-raz


Kupiłem właśnie 3 paczki. Koło 8zł za jedną. Nigdy nie korzystałem z żadnych używek poza fajkami, nie mówiąc nawet o trawie czy narkotykach, więc może na mnie zadziała. Póki co ratuję się 300mg wenli i 45mg mirty i szału nie ma.


Kodeina działa ale jak się nie bierze antydepów, wzięcie jej z tym co masz w opisie może
skończyć się nawet zapaścią, więc uważaj, albo leki albo dragi, jedyne co mozna łączyć
w małych dawkach z twoimi lekami to najlżejsze kannabinoidy.
sam czasem waporyzuje 5mg Abbott UR-144 i mam te 30min fajnego stanu ;) ale i tak odradzam.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do