CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 05 lut 2015, 13:41
Marwil,
Takie objawy "zespolu Hilarego" ;), roztrzepanie itd. to ja mialem od dziecka i nadal mam.
I wiele innych zachowan nad ktorymi wielu ubolewa.

W ogole stwierdzam, ze ja sie chyba uodpornilem i przyzwyczailem do objawow chad ;)
Diagnoze chad dostalem w wieku 35 lat.
Nastapila ona po dlugiej subdepresji zakonczonej mocna depresja z lekami i mocnymi myslami samobojczymi a zaraz pozniej mocna i parotygodniowa hipomania - pierwszy tydzien w zasadzie bez snu.
Ale wczesniej miotalem sie gdzies pomiedzy wszystkimi objawami chad. Juz w wieku przynajmniejok 20 kilku lat podejrzewalem siebie o chad - mam to w swoich zapiskach. Czytajac tez opisy tamtych chwil widze zachowania pasujace pod chad.
Ale nie bylo wtedy internetu (a w zasadzie internetu w obecnej postaci) a jedyne artykuly w prasie opisywaly chad typu I wiec mi nie pasowalo - dlugich okresow mocnej znizki nie mialem, hipo byly pozytywne i trzymalem sie jakos.
W dobrych czasach towarzysko i na studiach (sesja i egzaminy ustne na hipo) dobrze szlo a zakopanie sie na jakis czas w subdepresji dalo sie odrobic. No ale do czasu.
No i nie ma nic lepszego niz czytac np. Sartre w subdepresji i rozkminiac losy tego ziemskiego padolu ;)
Ale do czasu :/
W zasadzie wiec stwierdzam, ze ostatnie lata po diagnozie lepiej przezylem niz wiekszosc zycia.
Chyba poznalem wroga to lepiej radze sobie z objawami.
Ale bez lekow sam bym sie na pewno nie podniosl.
A chyba 14-15 lat to byl wiek kiedy cos zaczelo sie dziac.
Stad doceniam ta moja normalnosc.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 05 lut 2015, 14:22
Hilarego mam tylko po kwecie, no i miałem po jointach.
Wspominałem już, że następnego dnia po kwecie, czuję się trochę jak następnego dnia po zielsku.
Widać kanabinole również działają na rec. histaminowe i noradrenergiczne, podobnie jak kweta.

U mnie hipomaniaczenie zaczęło się w pod koniec szkoły średniej, co wyraźnie, pomimo, iż jestem geniuszem, odbijało się na wynikach, gdyż lekkie subdepresje następowały dokładnie miesiąc po wakacjach i trwały do następnych. Studiów przez ChAD nie ukonczyłem żadnych, choć studiowałem trzy różne kierunki.
Nie żałuję tych studiów (tzn. ich nieukończenia), bo może zostałbym jakimś gryzipiórkiem, jak w "dniu świra".
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 05 lut 2015, 14:50
marwil napisał(a):pomimo, iż jestem geniuszem,

He, he...
Wiesz mam pewna teorie pakietu (albo paczki od sw. Mikolaja)
Kazdy czlowiek dostaje od zycia/losu pakiet i wybrzydzanie na nic.
Lubisz czekolade dostaniesz, nie lubisz zelkow - tez beda w paczce.
Chad z tym jak przebiegaja hipo/depresje a do tego nasze talenty, wady itd
to tak paczka ze spora zawartoscia zelkow, czekolady i przerozmaitych skladnikow.
(Ale Intel dostal np. same zelki ;)
Przynajmniej tak twierdzi ;) )
Wiesz bez chad moze nie bylbys geniuszem.
Nie ma tez dobrego sarkazmu bez subdepresji ;)
Marnowalbys sie ;)

Pokrecone sa losy chadowcow.
I to zamilowanie do alko i tytoniu :)

Prosta zabawa - kto to? ;) - tylko bez googlowania

[............] był powszechnie znany z zamiłowania do cygar i alkoholu. To ostatnie rozpoczęło się podczas pobytu w Indiach i południowej Afryce, gdzie [............] dodawał whisky do wody, by uniknąć zatrucia. Weszło mu to w nawyk i w późniejszych latach pił whisky zarówno przed, w trakcie, jak i po posiłkach. Historycy spierają się, czy można [............] nazywać alkoholikiem. Przeciwnicy argumentują, że spożywanie alkoholu nie wpłynęło negatywnie na jego życie osobiste i działalność polityczną. [............] Center twierdzi, że w 1936 [............] założył się z lordem Rothermere, że przez rok powstrzyma się od picia i ten zakład wygrał. Ulubionym alkoholem premiera był czerwony Johnnie Walker, natomiast najchętniej palił cygara marki Romeo Y Julieta rozmiar Julieta No. 2. Ten rozmiar jest teraz nazywany [............] od nazwiska [............] . Był on także miłośnikiem tabaki. Jego ulubioną tabaką była tabaka Western Glory firmy Gawith & Hoggarth. Jest to delikatna tabaka o aromacie słodkawego tytoniu.
Przez większość swojego życia [............] zmagał się z depresją, którą on sam określał mianem „czarnego psa”. Wspomnienia bliskich mu osób zaświadczają, że był człowiekiem bardzo emocjonalnym, podatnym na huśtawki nastrojów. Bardzo często płakał, również w sytuacjach publicznych[15]. W prasie brytyjskiej po latach określano go mianem najbardziej płaczliwego polityka w historii[16].

Nic nie pisze o nim na wiki skad tekst, ze mial chad choc w wielu innych ,iejscach w necie czesto.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 05 lut 2015, 15:00
1. W. churchill i jego sposoby na czarnego psa.
Wspominałem o nim już wcześniej.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hasselti 06 lut 2015, 11:23
Tak właśnie, jak ktoś wspomniał, że najgorsze te myślenie "o, dobrze się czuje, nic mi nie jest, jestem szczęśliwa i muszę się napić" A później jak jebnie too.. a ja straszny urojeniowiec jestem. :lol: podejrzliwość, wrogość do świata to moje główne elementy manii. Naoglądam się horrorów, filmów snuff a potem snuję po nocach morderstwa i takie inne. Całe gówno ze mnie wychodzi. W ogóle zauważyłam, że człowiek podczas jazd jest tą samą osobą, tylko, że działa bez wszelkich zahamowań i uzewnętrzniają mu się jego ukryte pragnienia. Nie sądzicie? Przykładem tego, że np. hoduje ptaszniki, a podczas górki rzuciłam szkołę bo uznałam, że otwieram sklep z pająkami. :lol: wychodzi na to, że jak ktoś ma porytą głowę to nie można nakręcać się żadnymi chorymi rzeczami, już nie wspominając o filmach grozy, bo one zaczynają objawiać się w manii. Co o tym myślicie? Ktoś miał podobne doświadczenia? Tylko zastanawia mnie skąd u mnie ta podejrzliwość i wrogość do świata... normalnie jestem dobroduszna :roll: aż za bardzo, w ogóle ten schemat jest cały jakiś pokręcony. Raz kocha się wszystkich ludzi na świecie, wszystkich bez wyjątku, nawet obcych. A raz nienawidzi się całego świata i najchętniej pozarzynałoby się gardła. :oops: Zastanawia mnie jaka jest moja prawdziwa natura... :mrgreen: Macie podobne odczucia do moich?
Można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.
- Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
_________________________________________________________________________
ChAD - moje szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 13:55
Lokalizacja
Kuj-pom.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 06 lut 2015, 12:48
hasselti napisał(a): Zastanawia mnie jaka jest moja prawdziwa natura... :mrgreen: Macie podobne odczucia do moich?

Wiele razy juz pisalem o tym.
Dlaczego mamy kilka typow chad: I, II, szybkie zmiany faz, stany mieszanane
a jak czyta sie fora to kazdy choruje i fukcjonuje inaczej.
Moim skromnym zdaniem wlasnie dlatego, ze chad oprocz podstawowych objawow
jest takim kalejdoskopem ktore miesza i projektuje nasze cechy osobowosci.
Podobnie robia narkotyki w tym alkohol.
Stad np. ja bedac w zyciu rozwaznym jesli chodzi o zakupy - czasami z przesada - w hipo
kupowalem sobie fajne rzeczy i nigdy nie zalowalem.
Stad tez pisalem ne raz ze jakas forma psychoterapii, psychedukacji a ogolnie praca nad soba pomaga w "zarzadzaniu" chad.
Stad leki to podstawa ale nie wszystko aby dobrze funkcjonowac.
Oczywiscie chad o roznej sile objawow moze trafic na rozne osobowosci, warunki zyciowe w jakich zyje czlowiek.
Stad cala ta mieszanka nas popaprancow na forum i kazdy inny kazdy lepszy od drugiego ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 07 lut 2015, 09:25
Jest oczywiste, że ChAD nakłada się na to, co otrzymaliśmy w genach i co zostało wypracowane przez wychowanie. Choroba nie powoduje, że nagle wszyscy, którzy ją mają, stają się jakimiś zombi z tymi samymi cechami charakteru. Mogą mieć co najwyżej podobne objawy (pomijając już różne odcienie samej choroby).
W każdym człowieku, nawet zupełnie zdrowym, jest mieszanka dobrego i złego, bo jak wiadomo „nikt nie jest doskonały”. To wszystko razem składa się na daną osobowość. Załóżmy, że najbliżej tego jacy jesteśmy w rzeczywistości, czym jest to „ja”, jesteśmy w stanie remisji (pod warunkiem, że się ma remisje oczywiście). W manii lub depresji pewne cechy zostają niejako zwielokrotnione, czy wygenerowane z całości. No i nie ma hamulców, jak pisała Hasselti. Tak więc jeśli normalnie jestem drażliwy – w manii może to przybrać cechy agresji, jeśli jestem nieufny wobec ludzi – w manii mogę ich uważać za kosmitów, którzy mnie prześladują, podglądają i chcą zabić; jeśli mam zaniżone poczucie wartości – w depresji uznam, że jestem zupełnie beznadziejny itd. Po prostu stajemy się bezbronni wobec projekcji mózgu, który wywala nasze słabości na wierzch, bez kontroli, bez osłony, bez normalnego filtru a alkohol, używki, inne wspomagacze czasem mogą być tylko swoistym katalizatorem, takim jakby wyłącznikiem pewnych funkcji rozumowych
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 07 lut 2015, 12:05
Wczoraj znów ekspresowo przeleciałem przez fazę zero i wpadłem w bardzo ujemne stany.
Dziś na szczęście ponownie dostałem "szewskiej pasji" i z wielką radością zostałbym, nawet charytatywnie, komendantem obozu koncentracyjnego, gdzie mógłbym bezkarnie mordować calymi tysiącami otaczający mnie motłoch....
Jak już napisalem do kogoś w PW :
"Nienawidzę "ludzi". Słowo "ludzie" pobudza te same rejony mojego mózgu co słowo "gówno"

hasselti u mnie z alkoholem i generalnie z używkami jest na ogół ( w 99%) zgoła inaczej. Wygaszają tego strasznego, napędzonego negatywizmem i nihilizmem pierdolca w mojej głowie. Wracam na błogą chwilę do uczuć i spokoju. Obłąkany TGV wytraca prędkośc do pułapu kolei polskich.
Jestem w stanie wówczas przez kilka chwil rozmawiać z ludźmi, być ojcem i mężem, obejrzeć jakiś film czy nawet towarzyszyć żonie w wypadzie to marketu, gdzie rozluźniony ziołem i browarem z kartką w ręku i wielkim "bananem" na ryju gubię się pomiędzy półkami niczym dziecko we mgle :D
Ale kiedyś, kiedy stale juz ocierałem się o samobójstwo bywało różnie.
W cięzkich stanach , nabuzowany wódką i ( paradoksalnie) clonazepamem odjeżdżałem w stan , ktory kilkukrotnie kończył się szarpaniem ludzi wyjętych z samochodów czy tez niepoprawnie patrzących na mnie na ulicy.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hasselti 07 lut 2015, 12:12
Obudziłam się z myślę, że chcę buldoga do kochania. Nie stać mnie na takiego psa... Wloką się za mną myśli, aby wziąć pożyczkę i sobie sprezentować. Tylko zdrowe myślenie mnie wprowadza w obłąkanie.. Czy to nie chwilowa zachcianka? Pragnę tego psa. Paląc szluga wyobrażałam sobie, jak targam jego słodką buźkę i całuje po nosku. I spacery z nim. I jak ochoczo wskakuje mi na wyrko. Pragnienie skłóca mnie z rozsądkiem. To nie możliwe, abym miała nawrót hipo. Przecież biorę leki!!! Ale z drugiej strony... kto nomalny budzi się rano i pragnie dość drogiego psa? Chociaż... Mieć psa to nic nadzwyczajnego. Każdy może wpaść na owy pomysł. W końcu bez tego nikt nie posiadałby psa. Zaczyna się od zachcianki...
Można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.
- Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
_________________________________________________________________________
ChAD - moje szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 13:55
Lokalizacja
Kuj-pom.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 07 lut 2015, 12:26
hasselti napisał(a):To nie możliwe, abym miała nawrót hipo. Przecież biorę leki!!! Ale z drugiej strony... kto nomalny budzi się rano i pragnie dość drogiego psa? Chociaż... Mieć psa to nic nadzwyczajnego. Każdy może wpaść na owy pomysł. W końcu bez tego nikt nie posiadałby psa. Zaczyna się od zachcianki...

Leki nie chronia w 100% przed hipomania i depresja.
W poczatkowej fazie sami mozemy jednak w jakims stopniu sie chronic co razem z lekami daje juz duze mozliwosci.
Chocby przez takie rozwazania i dystans do swoich emocji jak piszesz powyzej.
Co robic? Poczekac z decyzja na jakis czas. Jesli pies to pomysl dobry to za 2 tyg. miesiac bedzie rownie dobrym pomyslem.
Mozna zapytac kogos kto spojrzy na to z boku i wie o naszej chorobie.
Jest duzo strategi ktore w pierwszej fazie hipomanii pozwalaja ustrzec sie przed pochopnymi decyzjami a ostaetcznie tez przed eskalacja hipomanii
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 07 lut 2015, 12:35
Widmo napisał(a):Co robic? Poczekac z decyzja na jakis czas. Jesli pies to pomysl dobry to za 2 tyg. miesiac bedzie rownie dobrym pomyslem.

Dokładnie taki sam scenariusz z powodzeniem stosuję :D Dzięki temu nie mam ani 50 groszy zadłużenia, a przyznanego mi limitu dedbetu ani razu nawet na 5 minut nie naruszyłem.
Stosuję zasadę, że jeżeli na coś mnie nie stać za gotówkę... to nie stać mnie w ogóle. Bo skoro nie potrafiłem odłożyć kwoty X na jakieś dobro, to jakim cudem będę w stanie "odłożyć" ( tym razem juz przymusowo płacąc raty kredytu) kwotę X powiększoną o bandyckie odsetki??
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 07 lut 2015, 13:04
INTEL 1 napisał(a):
Widmo napisał(a):Co robic? Poczekac z decyzja na jakis czas. Jesli pies to pomysl dobry to za 2 tyg. miesiac bedzie rownie dobrym pomyslem.

Dokładnie taki sam scenariusz z powodzeniem stosuję :D Dzięki temu nie mam ani 50 groszy zadłużenia, a przyznanego mi limitu dedbetu ani razu nawet na 5 minut nie naruszyłem.

Jest to dokladnie ten sam sposob (jeden z wielu) jaki wyczytalem, stosuje i polecam z ksiazki M Ramrez Basco dotyczacej psychoterapii i psychoedukacji w chad :P
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 07 lut 2015, 13:13
Hahahahahaha
Tak więc od jutra detronizuję Ramirez-kę i przeleję na papier swoje przemyślenia. Niestety nieskuteczne, ale jakże popieprzone :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hasselti 07 lut 2015, 13:21
To jest ten moment, gdzie mogę jeszcze zapanować nad swoimi emocjami :great: Chociaż cholernie mam chęć na tego buldoga, to myślenie "tu i teraz" mi się niekoniecznie podoba. Poza tym czuję, że rozsadza mnie energia (wczoraj przewróciłam się z 5 razy, bo ślizgałam się po śliskiej ulicy) chociaż to może być efekt zioła też, w każdym razie, czuje się podniecona i podekscytowana. Motyle. Nie mogę dać sie temu ponieść, bo znów znajdę się tam gdzie nie powinnam. Nie mam chęci na sen, na czytanie, nie chcę brać pożyczek bo dwie spłacam, pójdę się wyszaleć na siłownie. :lol: Oto będzie właściwe rozwiązanie! Precz niezdrowy umyśle, wracam do myślących. Kocham was.
Można nie spać przez cały tydzień, przepłakać całą noc, stracić głowę z miłości i nikt niczego nie zauważy.
- Janusz Leon Wiśniewski "Miłość oraz inne dysonanse"
_________________________________________________________________________
ChAD - moje szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 13:55
Lokalizacja
Kuj-pom.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do