CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Ghandi 28 paź 2012, 00:16
maargo



Ja się nad tym (Psychoterapia) kiedyś bardzo mocno zastanawiałam i nad tym, czy my rzeczywiscie myślimy w odmienny - destrukcyjny sposób, czy to jest po prostu zwyrodnienie układu limbicznego odpowiadającego za nasz nastój.
Sytuacje życiowe są różne i każdy doświadcza w większych bądź mniejszych traum...tylko, że niektórzy ludzie po takich ostrych bodźcach zewnętrznych, nie mają żadnych komplikacji psychicznych, co najwyżej małą depresję lub uraz do czegoś.
Ja pomimo ,że nie miałam życia usłanego różami (jak chyba większość) dawałam radę, a depresja przyszła w momencie najmniej oczekiwanym, kiedy wiodłam beztroskie i hulaśne życię na studiach ;-] nie mając wówczas żadnych zmartwień i powodów do depresji...a i moje myślenie wówczas było nader optymistyczne ;-D ; więc jaka w tym logika?
Potem żyłam sobie na antydepresancie i też było mniej lub bardziej w porządku.
Poznałam w tym czasie chłopaka, ktory też wydawał się byc na wysokim poziomie i wszystko było jak najbardziej ok.
Dopiero moja własna decyzja o chęci prokreacji , a co za tym idzie odstawienie wszelkich tabsów, doprowadziła mnie do stanu w jakim obecnie się znajduję, czyli CHAD.
I jestem przekonana ,że to "coś" było we mnie cały czas, tylko było w stanie "uśpionym". I szczerze nie wiem, czy uczęszczając wcześniej na psychoterapię, byłabym w stanie to wyeliminować do 0.
Mogę się mylić, ale przypuszczam ,że główny powód leży w naturze fizycznej , a nie w sposobie myślenia (choć to może mieć uzasadnienie w fobiach lub innych obsesjach) . Jedynie psychoedukacjia wydaje mi się mocno zasadna.
Natomiast jeśli komuś pomaga psychoterapia to powinien z niej jak najbardziej korzystać!!! :-D
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 23:05
Lokalizacja
śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 28 paź 2012, 22:45
CHAD to jak na razie nieuleczalne zmiany w chemii mózgu, zbliżone do takich, ktore powodują epilepsję.
I chyba żaden zdrowo myślący człowiek nie stwierdzi , że można to zmienić za pomocą psychoterapii. Skoro oczywistym jest , że padaczki nie wyleczymy psychoterapią tak również oczywistym ( przynajmniej dla mnie ) jest fakt, że CHAD tez "gadaniną " nie uleczymy.
Lecz jest jeden jeden fakt nie do przecenienia , który przemawia za psychoterapią.
Otóz moja psychoterapeutka ( instytut Ericksona ) stwierdziła rzecz następującą:
" Od razu panu oznajmiam-nie wyleczę pana z chad......ale nauczę pana z nią żyć"
Gdy to uslyszałem to krew mnie zalała.
Ale teraz , po 2 latach-nie żałuję.
Jestem w terapii i dzięki niej poznałem i zaakceptowalem mechanizmy tego gówna.
Być może dzięki temu moje życie nabrało innej jakości i pisze te słowa z za laptopa w domu , a nie na zaparowanym ,łazienkowym lustrze z zaświatów ( mam nadzieję że z piekła- niebo wydaje mi się ...mdłe i pobawione podniet gearantujących hipomanie :D )
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Ghandi 28 paź 2012, 22:55
Intel

Zgadzam się z Tobą w 100%,a w szczególności z tym "zmiany w chemii mózgu, zbliżone do takich, ktore powodują epilepsję" .
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 23:05
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 29 paź 2012, 00:34
Intel
trzymaj się
wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki

-- 29 paź 2012, 00:35 --

girl anachronism napisał(a):Jutro wychodzę po równych 5 tygodniach :105: Mam lekko podwyższony nastrój, więc powoli będę schodzić z antydepresantu.


super
oby Ciebie dobry nastrój nie opuszczał

-- 29 paź 2012, 00:40 --

maargooo napisał(a): W czasie gdy sama byłam w depresji również miałam ]]POTĘŻNY problem w mobilizacją[/b] :( Najczęściej nie robiłam zupełnie nic lub absolutne minimum przez co żyłam w ciągłym przekonaniu, ze jestem beznadziejna, do niczego itp. I cały czas spadałam w dół, niestety... Najgorsze w tym całym samopoczuciu było to, ze ja w głębi siebie bardzo chciałam być aktywna, (by przy tym inni patrzyli na mnie bardzo pozytywnie), ale nie mogłam, czułam jakąś blokadę, tak jak bym była skrępowana i wcale nie mogła się ruszyć. Najchętniej wtedy spałam lub chociaż leżałam odizolowując się zupełnie od innych. No i również czułam ciągły lęk o których Ty piszesz. Niejednokrotnie budziłam się rano ze łzami w oczach i jakimś wewnętrznym strachem przed kolejnym dniem. Oczywiście doprowadzało mnie to do myśli samobójczych...


Maargoo dzięki za dobre słowa
ja mam depresję z małymi przerwami już ponad 2 lata
i ciągle zmieniane leki

teraz od tygodnia jest nieco lepiej
mniejsze napięcie
i mogę się do paru rzeczy zmobilizować

chodzę też na psychoterapię bo mam z.o.
plus uraz po przeżyciach które mnie wpędziły a taką mocną deprechę
już się leczę okolo 10 lat
czy to się kiedyś ustabilizuje..
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 29 paź 2012, 11:38
sens napisał(a):
girl anachronism napisał(a):Jutro wychodzę po równych 5 tygodniach :105: Mam lekko podwyższony nastrój, więc powoli będę schodzić z antydepresantu.


super
oby Ciebie dobry nastrój nie opuszczał


Na razie (tfu tfu) nie opuszcza :D
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez DobryDuszek 29 paź 2012, 17:49
Rozumiem, że wszyscy, którzy zostali zdiagnozowani jako chad, mają przeprowadzane badania o których pisze Intel?

zmiany w chemii mózgu, zbliżone do takich, ktore powodują epilepsję


Bo jeśli nie, to taka diagnoza, jest podobna do internetowej boreliozy i kilku (może nawet kilkunastu) innych chorób.

Pozdrawiam
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 mar 2012, 11:42

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 29 paź 2012, 18:23
co gorsza wielu osobom zaszkodzily wlasnie leki:> one rozchiwaly i pojawila sie diagnoza chad...wedlug mnie tak powaznie choroby powinny byc diagnozowane tylko w szpitalu z udzialem paru klinicystow..a tak pojdzie sie do psychiatry..opowie sie o depresjii. psychiatria przepisze ssri. naglr osoba przychodzi z powrotem i mowi ze popada w euforie na co psychiatra stwierdza ze diagnoza jednak bledna i chad;p. Leki pozostaja te same ale doklada sie stabilizatora ktory okazuje sie zbyt slaby wobec labilnosci emocjonalnej jaka moze nam zaufudnowac np taka paroksetyna. I tak osoba bierze te leki kilka miesiecy po czym probuje odlozyc ale niestety juz tak rozowo nie jest. Odstawienie moze pogorszyc stan i suma sumarum wychodzi na to ze lepiej zylo sie ze swoja depresja anizeli ze skutkiem psychiatrycznej interwencjii.:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez DobryDuszek 29 paź 2012, 18:32
Jestem prostym człowiekiem, ale dla mnie na chłopski rozum, diagnozowanie chadu po antydepresancie, jest podobne do diagnozowania chadu po amfetaminie lub innym narkotyku... Wszak psychotrop, to narkotyk, tylko tyle, że ktoś uznał, że będzie legalny.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 mar 2012, 11:42

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 29 paź 2012, 18:38
DobryDuszek napisał(a):Rozumiem, że wszyscy, którzy zostali zdiagnozowani jako chad, mają przeprowadzane badania o których pisze Intel?

zmiany w chemii mózgu, zbliżone do takich, ktore powodują epilepsję


Bo jeśli nie, to taka diagnoza, jest podobna do internetowej boreliozy i kilku (może nawet kilkunastu) innych chorób.

Pozdrawiam



Najgorsze jest to że to nie jest takie proste
Na dzień dzisiejszy nie ma takich badań.I pewnie szybko nie będzie.
Stąd kilkuletnie wstrzeliwanie się na oślep z lekami.

Na podstawie wysokiej skuteczności nowych leków przeciwpadaczkowych w leczeniu CHAD wysnuto hipotezę -na moim przykładzie widac że trafną -o znacznych podobieństwach zmian w mózgu w tych 2 chorobach ( chad oraz epilepsja )
Zreszta -pomijając drgawki-wiele objawów psychicznych jest w tych chorobach zbliżonych.
Czyż nie macie na kilka godzin przed zjazdem w depresję tzw "aury"?
Ja tak mam. Czuję .....nie wiem jak to określić, ale wiem że nadchodzi i nic na to nie można już poradzić.
Ponoć epileptycy mają przed atakiem dokładnie to samo.
Zresztą siedziałem w areszcie z kolesiem z epilepsją i dużo z nim gadałem. On bardzo często wiedział, że w ciągu najbliższych godzin będzie miał atak.Nigdy się nie mylił.
Opisywał to jakio..."aura " właśnie.Czyli trudny do określenia i uchwycenia , ale nie pozostawiający żadnych wątpliwości stan "przedpadaczkowy"
U mjie fazy zmieniają się kilka razy na tydzień i taką aurę właśnie zawsze czuję obojętnie w którą stronę ma mie rzucić.
Z tym że aura przed górką jest fanastyczna. Bo już wiem że " już za chwileczkę, już za momencik, życie w hipo zacznie się kręcić" :-)
Natomiast aura przed depresją........zawsze myślę wtedy o samobójstwie jako jedynym sposobie aby aura nie zmieniła się w pełnowymiarową depresję

Zapewniam Cię że nie mam internetowego CHADa
Dziś kolejna komisja ZUSowska nie miała co do tego złudzeń........
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez optymistyc 29 paź 2012, 21:06
Witam.
Mam taki niewiadomy problem. Mianowicie chodzi mi oto czy w wieku 29 lat i przeżywszy do tej pory kilka epizodów depresyjnych na przestrzeni ponad 10 lat może dojść do zmiany choroby z depresji na CHAD?
Piszę o tym gdyż mój ostatni epizod objawił się CHAD-em a następnie przeszedł w depresje kilkumiesięczną po czym na zmianę odczuwam momenty dobrego nastroju (poprawy) po czym następuje spadek nastroju w depresyjny.
Czy może być faktem to iż tym razem chodzi tu o CHAD.
W chwili obecnej znów mam spadek nastroju gdzie przez ostatnie kilka dni miałem podwyższony i sądziłem że zdrowieje a tu znowu nastąpił spadek.
Nigdy nie przestanę dążyć do dobrostanu fizycznego społecznego i Psychicznego - czyli zdrowia
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
06 paź 2012, 22:17
Lokalizacja
dolny śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Ghandi 30 paź 2012, 00:53
optymistyc


Witaj,


na moje oko wygląda, że właśnie możesz mieć CHAD, a jeśli pytasz czy depresja może przejść w CHAD to ja to potwierdzam w 100%, bo sama tak miałam :-] ze znaczną przewagą depresji, niestety...
Teraz już jest coraz bardziej ok, ale dochodzenie do siebie zajęło mi 2 lata, życia w czarnej d.....
Czy u Ciebie pojawiło się to podczas brania antyd., tak nagle, czy też było indukowane jakimiś zdarzeniami?
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 23:05
Lokalizacja
śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez optymistyc 30 paź 2012, 17:01
Ghandi

Na początku tego roku miałem dużo nowych zajęć biznesowych byłem nakręcony czułem się świetnie wtedy. Po paru miesiącach wszytko zaczynało powoli opadać w dół byłem coraz wolniejszy aż w końcu miałem pierwsze oznaki depresji (bóle somatyczne w klatce piersiowej z dusznościami).
Na polecenie rodziny udałem się do lekarza (był to nowy psychiatra wcześniej był inny) a ten odrazu przepisał mi leki na wyciszenie i tak po dziś dzień chodze do niego.
Obecnie biore Anafranil 150mg dziennie i Sulpiryd 50mg i mam tak właśnie że pare dni jest dobry nastrój a później opada mi w depresje i jest klapa. Pierwszy raz mam właśnie takie objawy :( i jest bardzo niekorzystne skutecznie wybija mnie zawodowo i wogóle.
Nigdy nie przestanę dążyć do dobrostanu fizycznego społecznego i Psychicznego - czyli zdrowia
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
06 paź 2012, 22:17
Lokalizacja
dolny śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez eroica 30 paź 2012, 21:54
DobryDuszek napisał(a):Jestem prostym człowiekiem, ale dla mnie na chłopski rozum, diagnozowanie chadu po antydepresancie, jest podobne do diagnozowania chadu po amfetaminie lub innym narkotyku... Wszak psychotrop, to narkotyk, tylko tyle, że ktoś uznał, że będzie legalny.


no ja po doskonałym dobraniu antydepresantów (fluo + mirta) czułem się naprawdę świetnie przez 2 miesiące, a potem się obudziłem i zorientowałem, że po raz kolejny nie mam pracy, za to spore długi i różne zaszłości - i może dzięki temu zacząłem wreszcie lekarzowi mówić o całym swoim życiu a nie jego depresyjnym komponencie, który mi się najbardziej dawał we znaki
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 30 paź 2012, 22:30
Kiedyś interesowałem się długością życia ludzi chorych na chad - wyniki były niezbyt optymistyczne. Dłużej żyją Ci z wyrażną przewagą manii.
Mam pytanie - czy któryś z Waszych rodziców zachowywał się po wypiciu wódki w sposób odbiegający od normy? Często winimy rodziców za nasz stan. Niestety chad to choroba dziedziczna.
Patrząc z perspektywy kilkudziesięciu lat, pierwsze objawy chad wystąpiły u mnie z chwilą kiedy z dziecka stałem się nastolatkiem. Głównym czynnikiem było dojrzewanie płciowe. Wtedy mając silny młody organizm nie zwracałem na te wahania nastroju uwagi, ale pamiętam je do dzisiaj. Miałem okresy kilkumiesięczne kiedy uważałem się za przystojniaka (wiecie jakie to ważne w wieku dojrzewania). Udawało mi się wtedy zrywać najładniesze dziewczyny w szkole. Niestety następowały dni kiedy myślałem, że jestem potworem. Każde wymuszone spotkanie z dziewczyną było dla mnie katastrofą. Stawałem się małomówny i do niczego.
Ratunkiem dla mnie była nauka, sport itp. Musiałem być naj (ciężko na to pracowałem, pomimo wahań nastroju - tak o mojej chorobie wtedy myślałem).
Pozdrawiam cierpiących na to g...... zwane chadem. Jest to choroba genetyczna i może kiedyś naukowcy znajdą sposób na jej leczenie? Oby!!! :uklon:
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do