CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 28 sty 2015, 18:06
Koleś B miał naruszony rdzeń kręgowy po wypadku a koleś A nie. Na tym polega jego nieszczęście. O cewnikach nawet mi nie przypominajcie. Miałem operacje na pęcherz. Leżałem z tym gównem 2 tygodnie. W dodatku przed operacją miałem kilka badań w tym urodynamiczne :). Nie polecam. Byłem na nich przez 45 minut gwałcony przez podstarzałą Panią Doktor :D.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 28 sty 2015, 18:37
Jestem kolesiem A w kazdym sensie :evil: Jack wiem jak to jest z cewnikiem. Mialem okazje sie zapoznac z ustrojstwem jak bylem unieruchomiony po wypadku. Nieprzyjemna sprawa. No i duzo szczescia, moglem nie chodzic. Jeszcze nie biegam, nadal mam kule, ale po prawie pol roku wracam do pracy. Trzymajcie kciuki, zebym dal rade myslec na lekach i po takiej dlugiej przerwie. Mam nadzieje, ze chad na razie odpusci, oby jak najdluzej
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 28 sty 2015, 19:08
Kur.wa Mać no to teraz się wqrwiłem już konkretnie. Mój wniosek o przyśpieszenie sprawy odnośnie renty podziałał. Dzisiaj przyszło pismo z Sądu z orzeczeniem biegłego kutasa. No aż omal nie spadłem z krzesła jak to przeczytałem. Napisał mi ,że nie mam żadnej depresji a mój problem polega na uwaga uzależnieniu od alkoholu i jest to choroba alkoholowa. No aż ręce opadają. Jak trafiłem do szpitala w ciężkiej depresji to owszem mówiłem wtedy lekarzowi ,że zapijałem trochę smutek i depresje, ale DO KU.RWY NĘDZY TO NIE BYŁ ALKOHOLIZM. Wpisali mi w papiery F33 i nadużywanie alkoholu, ale trochę bez przesady. 3,5 roku nie miałem używek w ustach. Ogólnie na tej komisji typo wydał mi się podejrzany.Nie pytał w ogóle o objawy depresji. Zadawał pytania tylko o alkohol. Kiedy pan po raz pierwszy wypił piwo? Kiedy się Pan po raz pierwszy upił itd. Ogólnie jedna wielka fuszerka. Takim orzeczeniem to sobie można dupę podetrzeć. Jest napisane kompletnie nieprofesjonalnie. 20 lutego mam rozprawę. Niech ja ku.rwa tylko przyjadę. Od razu idę do swojego Doca i piszemy pismo odwoławcze. Plus jest taki ,że tego idiotę będzie można w łatwy sposób podważyć, bo kompletnie źle zinterpretował wypis na karcie ze szpitala. Na żadnym detoksacyjnym oddziale nie byłem. Coś mu się kompletnie popierdoliło. Walczę /cenzura/ do końca. Nie ma zmiłuj. Pogrążę tego fiuta w oczach innych biegłych i sam wyjdzie na pośmiewisko.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez devnull 28 sty 2015, 20:37
_Jack_ napisał(a):Kur.wa Mać no to teraz się wqrwiłem już konkretnie. Mój wniosek o przyśpieszenie sprawy odnośnie renty podziałał. Dzisiaj przyszło pismo z Sądu z orzeczeniem biegłego kutasa. No aż omal nie spadłem z krzesła jak to przeczytałem. Napisał mi ,że nie mam żadnej depresji a mój problem polega na uwaga uzależnieniu od alkoholu i jest to choroba alkoholowa. No aż ręce opadają. Jak trafiłem do szpitala w ciężkiej depresji to owszem mówiłem wtedy lekarzowi ,że zapijałem trochę smutek i depresje, ale DO KU.RWY NĘDZY TO NIE BYŁ ALKOHOLIZM. Wpisali mi w papiery F33 i nadużywanie alkoholu, ale trochę bez przesady. 3,5 roku nie miałem używek w ustach. Ogólnie na tej komisji typo wydał mi się podejrzany.Nie pytał w ogóle o objawy depresji. Zadawał pytania tylko o alkohol. Kiedy pan po raz pierwszy wypił piwo? Kiedy się Pan po raz pierwszy upił itd. Ogólnie jedna wielka fuszerka. Takim orzeczeniem to sobie można dupę podetrzeć. Jest napisane kompletnie nieprofesjonalnie. 20 lutego mam rozprawę. Niech ja ku.rwa tylko przyjadę. Od razu idę do swojego Doca i piszemy pismo odwoławcze. Plus jest taki ,że tego idiotę będzie można w łatwy sposób podważyć, bo kompletnie źle zinterpretował wypis na karcie ze szpitala. Na żadnym detoksacyjnym oddziale nie byłem. Coś mu się kompletnie popierdoliło. Walczę /cenzura/ do końca. Nie ma zmiłuj. Pogrążę tego fiuta w oczach innych biegłych i sam wyjdzie na pośmiewisko.


standard, ze mnie zrobili zdegenerowanego narkomana po tym jak wspomniałem, że próbowałem marihuany.
gnój ile się da, te urzędnicze kurwy, bo to nie ludzie, tylko bandyci.
powodzenia w walce!
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 28 sty 2015, 21:41
Dlatego ja już przestałem pisać pisma odwoławcze do sądu, vide renta. Mam wyjebane. Lekarza pojechałem na blogu, imię i nazwisko wyświetla się na pierwszej stronie w google.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Waplo 28 sty 2015, 22:35
Robert to co napisałem nie jest złotym środkiem na ChAD i jego wszystkie odmiany . Chcę tylko podkreślić znaczenie Remisji,nabierania w niej i utrwalania dobrych nawyków. Według mnie (to tylko moje osobiste zdanie i osobiste spostrzeżenia ) Remisja to cel do którego powinniśmy dążyć i jak już ją osiągniemy mieć dobre schematy i procedury aby ją utrzymać możliwie jak najdłużej a ten okres wykorzystać jak najlepiej do utrwalenia tego co buduje a nie rujnuje naszą psychikę.Ja się tylko lekko obtarłem podczas ostatniej około 9 miesięcznej depresji o efekt bezskuteczności kolejnych leków,kiedy to lekarz wspomagał Lit jeszcze dwoma kolejnymi stabilizatorami a nawet włączył na koniec dwa antydepresanty a depresja jakby się jeszcze umacniała(minę miałem oj... nie tęgą) aż ... wylądowałem na dziennym i podano Ketrel. Odpowiadając choć częściowo na pytanie co bardziej pomogło leki czy pozytywne podejście uważam... że obie te rzeczy. Dowodem jest to,że pomimo remisji i stałego brania Litu i Ketrelu później pojawiały mi się też myśli depresyjne i właśnie to ,że jeszcze dalej byłem w Remisji oraz szukanie pozytywnych stron Życia a nie poddawanie się i nie pielęgnowanie negatywnych myśli uchroniło mnie przed samo nakręcającą się spiralą depresji.Miałem okazję to już parę razy sprawdzić i zahartować się. Wiem już ,że agresja daję mi tylko na chwilę dużo energii ,która się szybko wypala i pozostaje mi tylko potem bezsilność. Sama łagodność i uśmiech też nie wystarczy bo wielu sprawach musimy być zdecydowani. Świat to nie jest bajka ,trzeba mieć skalę wartości i wiedzieć co jest dla nas nieistotnym drobiazgiem a o co warto walczyć do końca. Np. kiedyś przejmowałem się za bardzo zdaniem innych(napsuło mi to zdrowo krwi) a jak wiadomo"jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził". Obecnie staram się robić najlepiej jak potrafię bez histerii i perfekcjonizmu.Oczywiście przyjmuje konstruktywne uwagi ale ... zlewam malkontentów i unikam wysłuchiwania zdań ludzi wiecznie nie zadowolonych, zaoszczędza mi to sporo energii i czasu :D . I tak coś na koniec na temat pozytywnego myślenia "Uśmiech rodzi (przeważnie) Uśmiech" a "agresja rodzi ... AGRESJĘ" itd. "Nie urodzi wrona gawrona tylko takie jak i ona". Pozytywne myślenie trzeba trzeba stale trenować tak jak mięśnie bo inaczej tak jak mięśnie bez treningu zacznie powoli zanikać . Ale mnie dzisiaj mnie znowu napadło z tym pisaniem --->SORKI :mrgreen:
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 29 sty 2015, 00:32
natrętek napisał(a):Tak się zastanawiam, dlaczego skoro na CHAD choruje w Polsce kilkaset tysięcy osób w tym wątku głównie udziela się na zmianę tylko kilkanaście osób ? Nie wiecie z czego to wynika ? Co z całą resztą, siedzą zamknięci w domach, szpitalach bez kontaktu z otoczeniem i bez dostępu do neta ? A może większość osób z tym rozpoznaniem to "lżejsze" przypadki, którym pomagają leki i często radzą sobie w realnym świecie lepiej niż ludzie zdrowi ?


A ilu udziela się w dziale schizofrenia - pięciu?
Mam internet od kilkunastu lat i od tylu choruję. Na forum trafiłem przypadkiem.

W Polsce jest kilka milionów palaczy, a chyba jedno forum tytoniowe z kilkuset postami kilkunastu użytkowników.

Może im się nie chce.

-- 28 sty 2015, 23:33 --

Celnie ujęte z kolesiami A i B, choć nie do końca, bo w naszej chorobie koleś A ma jak w banku kolejne cewnikowanie. Tu nie ma uleczonych, tylko czasowo zaleczeni.
Dokładnie pamiętam gdy podczas ostatniej remisji zarzekałem się, że już mnie nic nie trafi.
Także drogi Waplo i reszta w remisji - jesteście kolesiami "Ą" - czyli pomiędzy A i B.
I nie chcę nikogo straszyć, ani krakać, lecz będzie nie raz Beee.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Waplo 29 sty 2015, 05:35
:D marwil ja nie powiedziałem,że jestem wyleczony :D wręcz mówię ,ze mimo Remisji cały czas siebie kontroluję aby nie dać się nakręcić ani w górę ani w dół .Obecnie czuję się na tyle silny,że mogę się już zmierzyć z kolejną wizją "cewnikowania" :mrgreen: .
Zaraz muszę lecieć na tramwaj do pracy :D . Pozdrawiam.
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 29 sty 2015, 20:56
Czy jak pomieszam białko, wenlafaksynę i kwete, to jak zasnę na zjeździe to już się nie obudzę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez comatom 29 sty 2015, 21:13
Depakiniarz napisał(a):Czy jak pomieszam białko, wenlafaksynę i kwete, to jak zasnę na zjeździe to już się nie obudzę?

witaj ponownie
..Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
27 sty 2015, 20:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 29 sty 2015, 21:21
Witaj:)
co słychać?
wiedziałem że wrócisz, każdy wraca. Zmiany nie są dobre.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez comatom 29 sty 2015, 21:24
niestety jest gorzej...tak zle kuzwa nigdy nie było
sporo nowych ludzi na forum
..Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
27 sty 2015, 20:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 29 sty 2015, 22:24
comatom, pod jakim nickiem byłeś/aś wcześniej?
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez comatom 29 sty 2015, 22:26
ten sam'
..Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
27 sty 2015, 20:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do