CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 10 sty 2015, 19:08
Z nocy z piątku na sobotę żegnałem się z życiem. Czasem już bywa tak że natłok problemów całkowicie człowieka przerasta i następuje taki moment że już wszystkiego ma się dość. Dla mnie nastąpiło to dnia 09.01.2015. Wspominałem o tym całym cudownym i wniebowziętym Tramalu który przepisał mi lekarz, całe 60 tabletek, bo skłamałem że potrzebuję także dla matki. Uznałem, że jeśli już mam odjechać to właśnie po takim czymś, z uśmiechem na ustach, bez listu pożegnalnego, bez niczego, jestem właśnie takim typem człowieka który by nie pozostawił po sobie informacji dla najbliższych, tylko odszedł bez słowa i nie przejmował się niczym.

Zacząłem od malutkich dawek, bo zaczęło mnie boleć już kolano po wędrówce od lekarza do domu. Najpierw skromnie jedna tabletka, potem druga, nie pomagało, więc zapodałem sobie jeszcze dwie. W międzyczasie rozmawiałem sobie na fb ze znajomymi z forum, mamy taka fajną grupę i czasem można się pośmiać i pogadać. Włączyło mi się gadane, radziłem się na temat mojego wypadku na sklepie co powinienem zrobić, rozmawiałem o tym że mam już wykonane skany całej dokumentacji medycznej i jestem gotowy aby zacząć walkę z tym całym kapitalistycznym w dupę jebanym sklepem.

Potem, mój łeb nawiedziły myśli samobójcze, nigdy z taką siłą, nawet 12 lat temu kiedy próbowałem się zabić pierwszy raz. Poszło gładko, nie miałem oporów. Jedna tabletka za drugą, popijana colą z Netto za 2,50. Ironia. Przestałem już liczyć po dwudziestej tabletce...

Niedługo potem nastąpiła faza którą ciężko uznać za przyjemną, choć nie była aż tak bardzo niepokojąca. Nogi i ręce zrobiły mi się jak z waty, klęczałem przed komputerem i głowę oparłem na łóżku, jakoś strasznie zachciało mi się spać. Budziłem się co chwilę z myślą że spałem kilka godzin, a tutaj raptem minęło kilka minut. Dzwonił jakiś telefon, ale nie byłem w stanie odebrać. Nie byłem w stanie niczego chwycić. Czułem że pęcherz mi pęka od nadmiaru coli, ale nie potrafiłem się nawet wysikać. Położyłem się na łóżku i obserwowałem sufit, nic innego nie przychodziło mi do głowy tylko gapienie się i modlenie abym już wreszcie zszedł z tego świata. Zacząłem coś tam gadać do siebie, zdałem sobie sprawę że strasznie przeciągam sylaby i poszczególne wyrazy, to „aaaaaa”, to „beeeeeeeeee”, nie potrafiłem się wysłowić.

Spojrzałem na opakowanie. Zostało mi 30 tabletek, znowu zacząłem ten sam taniec, kilka do gęby, popijając colą. Po chwili zdałem sobie sprawę że już nic nie zostało. Całe 60 tabletek wylądowało w moim żołądku, położyłem się ponownie i po raz kolejny wpatrywałem się w martwy punkt na suficie próbując zasnąć. Tak jak poprzednio, czas dłużył się niesamowicie, jakbym znalazł się w innym wymiarze gdzie jedna godzina to tak naprawdę pięć minut.

Po chwili poczułem że zbiera mi się na solidne rzyganie. Część zawartości mojego żołądka zdołała już podejść do góry, ale tak naprawdę zacząłem rzygać tęczą już w kiblu. Co chwile. Rzygi leciały mi nosem i ustami, resztki nie strawionych tabletek i orzeszków z miodem którymi delektowałem się rano. Iście uczta godna ostatniego posiłku przed śmiercią.

Kibel oczywiście cały zarzygany. Poszedłem do łazienki aby umrzeć chociaż z czystą gęba i się w miarę umyć, a tu nagle zarzyguję cały zlew, a po chwili całą wannę, gdyż do zlewu już nic nie chciało się zmieścić i lądowało na podłodze. Wtedy zadzwoniła ona, Ania.

Powiedziałem jej aby się pierdoliła i dała mi spokój bo właśnie jestem zajęty i już nigdy mnie nie zobaczy i będzie miała wreszcie święty spokój. Nie uwierzyła, zaśmiała się, ale natychmiast przerwała kiedy usłyszała że kolejny rzyg powędrował do wanny. Kilka minut później usłyszałem dzwonek do drzwi. Otworzyłem jej z zarzyganą mordą, ta mnie zaciągnęła bez słowa do łazienki i wmuszała we mnie abym pił jak najwięcej wody. Piłem i rzygałem, resztki orzeszków i resztki tabletek, wypiłem chyba z pięć litrów wody w przeciągu kilku minut aby przepłukać ten żołądek, nie z własnej woli, tylko wymuszonej.

Potem zasnąłem. Ona obok mnie. Nad ranem powiedziała mi że w ogóle nie spała tylko co chwilę sprawdzała czy żyję. Powiedziała, że zadzwoni na pogotowie, ja jej na to że jak to zrobi to ją zabiję. Jak psa, dodałem.

Żyję. Ale już niedługo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 10 sty 2015, 19:13
JOSE 2 napisał(a):Robert Śląsk zdobyli po raz pierwszy polaczkowie dawno temu w 1920 roku. po raz drugi ruscy z pomocą zrusyfikowanych Polaków w 45 roku.
Część ludności wywieziono do łagrów ruskich. Ty nazywasz się prawdziwym Polakiem? Ci polacy z zaboru ruskiego to ta część narodu najbardziej ciemna i niedorozwinięta.

-- 10 sty 2015, 15:50 --

Kocham tych co cierpią https://www.youtube.com/watch?v=JRfuAukYTKg


Polaczki? Śląsk niemiecki ?
Chwalisz się Politechniką, więc nie dziwię sie, iż jesteś historycznym Kohl'owskim głąbem.

http://www.google.com/search?q=%C5%9Al%C4%85sk%20polski

Najpierw chciałeś mnie palić w piecu, jak twój ziomkowie, a teraz nazywasz mój Naród polaczkami?

Stałeś się w moich oczach dwulicowym gadem. Niepełnej krwi kundlem.
Tu cię wykształcili, tu się dorobiłeś (nieskomnie się tym chwalisz)
Tu cię leczą, i od nas dostaniesz emeryturę.
A wypiżdżaj choćby na Madagaskar. W Niemczech nie ma już Niemców. Turasy i potomkowie gwałcących sowietów.
Nie zniżę się do twojego rasistowskiego światopoglądu, więc tylko zaintonujmy:




-- 10 sty 2015, 18:25 --

popij to polską wódeczką, tylko, żeby się nie ulało.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 10 sty 2015, 21:52
Dzisiaj samopoczucie trochę gorsze. Nie wiem z czego to wynika. Być może z tego ,że czuje aurę końca wolnego a także mało dzisiaj w nocy spałem. Poznałem nowego lokatora. Pogadaliśmy i wydaje się bardzo w porządku. Okazało się ,że jest kierownikiem działu u konkurencji sklepu z którym walczy Depakiniarz :D. Tak , więc podpytałem jakie szanse w walce o takie odszkodowanie itd.. Konieczna jest firma do spraw odszkodowań, bo samemu tej papierologii się nie ogarnie. Szanse są bardzo duże. U nich też było kilka różnych przypadków i sklep jest za tym ,żeby iść w takich przypadkach na ugodę i nie naruszać swojej opinii i dbać o dobro klienta.Wysprzątał całą chatę. Teraz oglądam Bal Mistrzów Sportu.

F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Iruna 11 sty 2015, 01:32
No tak ... o mej krainie dysputa. Górny Śląsk ... trudna historia tego skrawka "wiecznego" pogranicza,to moja dupna kotwica. Proszę więc nie wkurwiać Rekina.Jeśli Ktoś chciałby, choć trochę rozjaśnić sobie zawiłe klimaty tej ziemi ... to polecam ... Małgosi Szejnert "Czarny Ogród" Całą tetralogię Horsta Bienka,"Piątą stronę świata" Kazia K. no i Robert.W Z Pierwszej Ręki :D

https://www.youtube.com/watch?v=oJP1higuWcI

-- 11 sty 2015, 00:53 --

No i o "Cholonku" Janoscha zapomniałem ... polecam lekturę jak i sztukę http://zalukaj.tv/zalukaj-film/15425/ch ... 2012_.html

-- 11 sty 2015, 01:06 --

JOSE 2 napisał(a):Robert Śląsk zdobyli po raz pierwszy polaczkowie dawno temu w 1920 roku. po raz drugi ruscy z pomocą zrusyfikowanych Polaków w 45 roku.
Część ludności wywieziono do łagrów ruskich. Ty nazywasz się prawdziwym Polakiem? Ci polacy z zaboru ruskiego to ta część narodu najbardziej ciemna i niedorozwinięta.

-- 10 sty 2015, 15:50 --

Kocham tych co cierpią https://www.youtube.com/watch?v=JRfuAukYTKg


Panie Rambo ... Pan się kompromitujesz coraz bardziej z każdą kolejną sobotą
Ausgebombt ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
13 mar 2014, 09:41
Lokalizacja
Silesia Superior

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 11 sty 2015, 03:16
Brawo marwilpopieram,Jose daj se siana :-)
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 11 sty 2015, 17:59
Depakiniarz, rozważałeś całodobowy?

PS WpisyJOSE 2 zawsze dodają kolorytu temu tematowi :mrgreen:
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 11 sty 2015, 18:58
guernone napisał(a):Depakiniarz, rozważałeś całodobowy?


Nie, skoro chciałem się zabić i nikogo nie informowałem, to całodobowy nie jest mi potrzebny. Jak nadarzy się okazja zrobię to drugi raz, tym razem mam nadzieję że skutecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 11 sty 2015, 20:13
/cenzura/ bombki strzelił. Depresja jest jak gówno na bucie, którego nie mogę strząchnąć. Byłem dzisiaj w markecie. Miałem problemy z koordynacją. Objawy się nasiliły. Dwa dni przeleżałem na łóżku a jutro trzeba iść do pracy. Nie mam na nic siły. Chciałbym już odejść. Życie w takim zeszmaceniu nie ma sensu na dłuższą metę. Szkoda ,że to tylko 3 piętro. Gdyby to było 10 to pewnie bym skoczył.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 11 sty 2015, 22:29
Wu ist meine schweine Peppa?

To ulubiona bajka mojej córeczki.

Depakiniarz...
Przecież czujesz się nieźle. Znam stan "po" gdy człek niezważa na prawie nic.
Białko -wielki uwalniacz dopaminy, po nim możesz mieć zjazdy niezwiązane z chorobą.
Zmarnowałeś tyle tramalu, na którym płynąłbyś tygodniami ;)
Łapałbyś te rzygi w sitko.
Nie wypowiadam się na temat Twego związku.
Ogarnij się. Nie zdychasz.

-- 11 sty 2015, 21:35 --

Jack : escitalopram to g. Jakich mało. Byłem
po nim warzywem. Dziwię się, że po nim masz wogole ochotę na kijki.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 11 sty 2015, 22:56
czuję się dzisiaj paskudnie, wróciło mocne napięcie wewnętrzne, jad i lęki, unikam ludzi, jak ognia, jest do pi.dy
Depakiniarz, zostań z nami, samobója zawsze można strzelić, jak już nic z tego życia się nie da wycisnąć. Ale Ty masz przynajmniej jakiś talent, dar, coś potrafisz, do tego kobietę u boku. Czasem potrzeba tylko coś ZMIENIĆ. Wiadomo dobrze może nie być nigdy, ale ile dobrych chwil stracisz, jeśli teraz zrezygnujesz...Nikt z nas nie wie, co go czeka, prawdopodobnie więcej tych złych dni, ale nawet jeśli 1 na 30 dni będzie dobrych to chyba warto żyć, a śmierć i tak po nas przyjdzie więc lepiej jeszcze coś przeżyć: zobaczyć ostatni raz góry, pojechać nad morze, zakochać się i coś poczuć, więcej niż tylko seks. Mnie niestety tej ostatniej rzeczy brakuje od bardzo dawna - kobiety u boku, którą pokocham ze wzajemnością. W każdym razie na pewno masz w swoim życiu kogoś komu na Tobie zależy.
A na zakończenie smutne, lecz prawdziwe słowa legendarnego kawałka Rolling Stonesów- You can't always get what you want:
https://www.youtube.com/watch?v=PkGrkNu6mDg
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 12 sty 2015, 00:44
Co jest?

Gdzie jest Asmo? Myśleliście że delektuje się życiem w cudownej remisji? A może jest juz po drugiej stronie? Otóż ani jedno ani drugie. Wciąż jem tramal z przerwami na detox jak zbyt duza tolerancja jest bo dalej nakurwia mnie kręgosłup z tymi prętami i śrubami. No juz 3 miesiące. Jak się upierdole tramalem jest dzidziucha ale jak przerwy robię i jem ketonal to kapa. Lekarz mówi ze to tak musi być ze jeden dochodzi do siebie po kilku tygodniach a ktoś inny po kilku miesiasach idzie do poprawki. Oglądałem w Internecie takich po 4-5 operacjach co sami buta nie zawiarza. Ja miałem dość skaplikowana i pilna sprawę wiec choj wie jak to będzie i szczerze mam na to wykwintnie wyjebane. Może jakiejś renty się dorobie po którejś operacji bo teraz ni cholery nie jestem wstanie iść do żadnej pracy. Nadaje się do egzystencji w mieszkaniu lub pójść do kiosku po Tele tydzień. Sporadycznie idę do miasta na piwo i jest to wyzwaniem. W tramwaju jak w starej Frani wiec rusztowanie kręgosłupa sprawia bol. W spelunach muszę uważać żeby jakiś schlany studencik nie wpadł na mnie bo przy kontakcie z ziemia mógłbym naruszyć rusztowanie. Składam ponownie na grupę żeby dopisali mi kręgosłup. Napewno dadzą skoro mogę tylko 2kg podnieść czyli napić się wody z butelki. Akumulator padł mi w aucie to co masz zrobić? Płaszczyć się po sąsiadach tych jebanych lemingach aby ktoś raczył tobie kalece pomoc. I to x2 bo odnieść będzie trzeba. Dobija ta bezradność ale powoli się z nią godzę. Kilka ruchów mam zablokowanych przez rusztowanie np robiąc skłon kreguslup względem nóg zatrzymuje się pod kontem 90. Czyli dloniami dotkne kolan a nie stop jak kiedyś. Dużo by gadać bol statczylby dla bardzo wielu. Ale to i tak bzdura i kropelka wody przy chadzie.
Przez ten czas co mnie nie było bywały okresy powiedzmy, żeby nie użyć słowa normalne w tym dziale to nie najgorsze. Bywały subtelne jedno dwu dniowe podbicia ale bardziej związane z bodźcami pozytywnymi ale i bywały nie kiedy dni takie jak wczoraj i dziś kiedy wieczornym clonem koje zszargane emoje i przewody przepełnione natłokiem smutnych negatywnych i frustrujących myśli. Tak frustracja to słowo pasujące do ostatnich dni. Sobota wieczor chciałbyś wyjść gdzieś z kimś kręgosłup nawet pozwala jesteś gotowy chcesz tego ale nie masz z kim i robisz to co każdego wieczora. Czasem chodzę na spotkania forumowe ale zawsze się tam upierdole do końca tak ze budząc się rano nie wiem jak wróciłem bo pamięć kończy się w spelunie. Nie umiem wypić mało. Muszę się dopic. Ponoc u chadowcow jest to częste. Zapijanie tępego bólu. Nie ma rewelki ani nie ma mogiły. Czyli na nasz realia to rewelka. Są hujowe dni i stany ale to nie to co rok czy półtora temu. Dużo dają mi leki wiem to. Na nic bym nie zamienił. Bardzo zle się czułem wczoraj wieczor i dziś cały dzień ale dłoń łagodzi chory umysł typa maniakalno depresyjnego.

-- 12 sty 2015, 01:01 --

Widzę ze słownik z telefonu narobil mi literówek i nie tych wyrazów co trzeba nie mogę edytować ale każdy się kapnie nie. A teraz idę napierdajlać w komórce w klocki. Takie co trzy ten sam kolor zbijasz i takie. Nawet telewizji nie chce mi się oglądać wole w klocki napierdajlać mogę tak nawet i 3 godziny ha ha.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 12 sty 2015, 07:31
Asmodeusz :)
Już były dywagacje na temat opcji absencji..
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 12 sty 2015, 10:45
Asmo,
Pol zartem, pol serio to chyba wypada w tym momencie zyczyc Ci wiecej zdrowia fizycznego niz psychicznego.
p.s. I szkoda mozgu tak mocno etanolem zalewac coby sie film urywal - o jeden krok za daleko ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 12 sty 2015, 19:16
Tańczący z lękami, Nie wiem czy zostanę.

Dla świętego spokoju mojej matki byłem dziś na rozmowie o pracę w 4* hotelu w Gdańsku, rozmowa po angielsku, zero doświadczenia w branży hotelowej, nie wiem czy zostałem przyjęty, dyrektor hotelu nie powiedziała mi tego wprost, ale mam przyjść w piątek na szkolenie z zakresu pracy recepcjonisty oraz systemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do