CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 22 lis 2014, 21:11
Widmo, po prostu tak bardzo brakuje mi mojej inteligencji...
Przyzwyczaiłem się, że zawsze mogłem liczyć na swój rozum, spryt, myślenie analityczne, logiczne, umiejętność rozwiązywania napotkanych trudności itp.
Teraz zostało mi to odebrane...
Coraz bardziej mnie frustruje to, że nie potrafię się normalnie wypowiedzieć.
Wiele razy słyszałem, że mam "lekkie pióro".
Teraz jak nasmaruję jednego składnego posta jest to sukces.

Ot, ponarzekać sobie czasami też muszę :8):

Pozdrawiam, idę %%%
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 23 lis 2014, 00:11
guernone, wiem co czujesz też mam zaburzone funkcje poznawcze. Ciężko się skupić, wolniej się myśli, są kłopoty z koordynacją. Jak odstawisz leki może być jeszcze gorzej.
Dzisiaj byłem u mechanika i wymieniłem opony. Potem nordic w lesie a kolejna część dnia to leżenie i opierdalanie się. Obejrzałem jeszcze skoki narciarskie. Wieczorem znajomi wyciągnęli mnie do lokalu z którego przed chwilą wróciłem. Nie mogłem się tam odnaleźć mimo iż skusiłem się na kaloryczne jedzenie. Poprawy poki co brak. Czuje się tak samo jak przedtem czyli chujowo. Boje się ,że Esci może nie zatrybić.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Natan007 23 lis 2014, 00:38
Tylko jest różnica w zaburzeniach funkcji poznawczych po lekach (np. lamo) a osłabienie pamięci i koncentracji przez depreche to nie ma nawet co porównywać po lekach nie da się z tym nic zrobić człowiek czasem musi 5 minut myśleć jak nazywa się jakaś postać,data albo zwykły przedmiot i po tych 5,10 minutach ma już dość i kończy na tym że w 70% jest pustka i sobie nie przypomni.No nikt od depresji nie zacznie robić ortografów,myślić słów w mówieniu itd.Żadna depresja tak nie upośledza jak leki...Wiem bo ostawiłem lamotrygine po dłuższym czasie brania i mimo dużo gorszego nastroju to wszystkie kłopoty z tym związane odeszły czyli odjąłem sobie kilka dodatkowych problemów które powoduję sam lek który ma za zadanie pomagać a nie upośledzać itd. Teraz jest dużo gorzej bez leków w jednym momencie myślę że jest źle i że jest dobrze.Czuję radość i smutek w jednym momencie albo co 5 minut inaczej.Np.Rejestruję sie do lekarza jestem pewny że pójdę za 5 minut już chcę to odwołać potem znów ze 20 razy się wybieram i de fakto wcale do niego nie idę ;) Do tego gonitwa myśli,ból duszy+ lęk =mieszanka wybuchowa.Ale może wy mi coś doradzicie chcę wrócić do treningów boksu i muszę też(niestety) się leczyć czy jest jakaś szansa żeby po lekach scritce na Chad: nie pogorszył się reflex,kondycja,zborność ruchów itp. Co byście zrobili? Może ktoś ma podobne doświadczenia.Dodam że bez leków czuję się dużo pewniej fizycznie i żadne uboki mnie chociaż nie wkurwiają dzień za dniem.Jednak codzienny płacz i wzmorzony napęd,trudnosci z zasypianiem i wieczny lęk dają popalić bez leków nie da rady się tego pozbyć.Niby muszę wrócić do leków ale jak sb pomyślę że znów będę pół upośledzony czyli obniżona sprawność psychoficzyna to jedyny słuszny wybór to przychodzi się zabić ale to też jednak kijowy pomysł,bo jeśli jeszcze mimo tego całego syfu spierdolonego życia napiętnowania mam przezyć kilka szczęśliwych chwil to zaryzykuję.. 8) Powiem wam że bez leków czuję jakby IQ i sprawność umysłowa mimo dużo gorszego samopoczucia niż na lekach wróciła lub była na dodatkowych dopalaczach.Dopiero jak się odstawi to się widzi ile one zabierają no nie wyobrażalne no ale zostaję jeszcze Chad i co robić...

-- 22 lis 2014, 23:57 --

Jack nie możesz czuć tego co guernome bo nie bierzesz normotymików on nie piszę że to od choroby tylko od leków a to jest różnica.Nie żebym się czepiał ale nie chciałbym usłyszeć takiego porównania to tak jakby człowieki w depresji inny typ powiedział wiesz ja też miałem depresje kiedyś przez jeden dzień ale z tego wyszedłem i nie potrzebowałem się truć psychotropami uśmiechaj się to ci przejdzie :mrgreen:
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 lis 2014, 18:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 23 lis 2014, 10:31
Natan007 napisał(a):Żadna depresja tak nie upośledza jak leki...

Akurat jest na odwrot. Depresja (i mania) czyni straszne spustoszenie.
Stad czesto jest tak, ze kiedy jeszcze trwa a dochodzi do tego farmakologia wiele z zaburzen jakie wystepuja w depresji
jest zwalane na leki. Kazdy, kto dobrze zareagowal na leki tzn. dosyc szybko wyszedl z depresji to potwierdzi.
Z drugiej strony na skutki uboczne najwiecej narzekaja Ci ktorym leki w wiekszosci nie pomagaja.
Taka ciekawa psychologiczna zaleznosc.
Natan007,
Sadze, ze odstawieniu lekow wskakujesz w stany podwyzszonego nastroju stad pewnie poczucie wyzszego IQ itp.
ktore za to jest psute przez pozostale komponenty hipomanii jak "wzmorzony napęd,trudnosci z zasypianiem"
Co do wysilku fizycznego to na licie (ktory akurat przy odwodnieniu jest trujacy) gralem w kosza, chodzilem mocno po gorach.
Nie prosciej zapytac lekarza o mozliwosc uprawiania sportu?
guernone, Jack
Nie ulega watpliwosci, ze porownujac lotnosc umyslu w podwyzszonym nastroju i w stanie normalnym lub depresji
w pierwszym przypadku bedzie ona wyzsza (choc nie zawsze produktywna).
I ta pamiec o nas w nas zostaje. Stad kiedy jestesmy remisji lub w subdepresji wydaje nam sie, ze jestesmy umyslowo mniej sprawni.
Najlatwiej zrzuca sie to na leki. Ale np. pomija sie juz fakt, ze depresja uposledza zdolnosc myslenia.
Do tego depresje i manie powoduja ubytki poznawcze, wrecz zmiany w mozgu.
A na marginesie to zawsze mnie dziwi, ze osoby ktore duzo i/lub dobrze tu pisza najwiecej nazrzekaja na umyslowa kastracje ;)
Jack,
W ocenie, w diagnozie bierze sie pod uwage zarowno samopoczucie ale i funkcjonowanie w zyciu.
Z tego co piszesz to Ty funkcjonujesz calkiem dobrze.
Masz prace, jestes w niej nawet chwalony, dbasz o siebie (chudniesz) masz chyba dobry kontakt z rodzina.
Nie neguje poczucia, samopoczucia. Wiem co to znaczy czuc beznadzieje a miec beznadziejne zycie.
Paradoksalnie wlasnie chyba najtrudniej przelamac subdepresje.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 23 lis 2014, 11:05
Widmo, Szybko mogę przestać być chwalony. Zresztą miałem już nawet rozmowę z szefem na temat moich błędów wynikających z zaburzeń poznawczych. Trzeba wziąć pod uwagę ,że do wszystkiego masakrycznie się zmuszam i staram się zachować pozory normalnego życia. Moje wyniki sprzedażowe wynikają z doświadczenia które nabyłem w poprzednich latach. Żadna filozofia nawijać codziennie to samo po przetartych szlakach. Jeżeli siedzisz w czymś jakiś czas to nabywasz automatyzm a automatyzm sprawia ,że zbijasz obiekcje nawet się nad tym nie zastanawiając. Pracy biurowej, bo awans na takie stanowisko dostałem jak się później okazało nie byłem w stanie wykonywać poprzez zaburzenia poznawcze i skończyło się dywanikiem u szefa. Zawsze będę dążył do remisji i dopiero pełna remisja zadowoli mnie w 100%. W ciężkiej depresji też byłem(mocne myśli samobójcze,lęki, upośledzone funkcje poznawcze, napięcie, całe dnie leżenia w łóżku). Leki mi trochę pomagają ,ale jak to pisał kiedyś marwil. Dają mi marną wegetacje na marnym poziomie. Nie musicie mnie pouczać. Pierwszą terapię u psychologa zaliczyłem w 2002 roku. Potem były kolejne. Dostałem nawet opinie od psychologa do sprawy sądowej, którą miałem ze szpitalem. Od 2007 roku jestem na lekach. Większość z was żyła jeszcze normalnym życiem kiedy ja już zapierdalałem po psychiatrach i psychologach.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez huśtawka 23 lis 2014, 11:17
Natan007 napisał(a):Tylko jest różnica w zaburzeniach funkcji poznawczych po lekach (np. lamo) a osłabienie pamięci i koncentracji przez depreche to nie ma nawet co porównywać po lekach nie da się z tym nic zrobić człowiek czasem musi 5 minut myśleć jak nazywa się jakaś postać,data albo zwykły przedmiot i po tych 5,10 minutach ma już dość i kończy na tym że w 70% jest pustka i sobie nie przypomni.No nikt od depresji nie zacznie robić ortografów,myślić słów w mówieniu itd.Żadna depresja tak nie upośledza jak leki...Wiem bo ostawiłem lamotrygine po dłuższym czasie brania i mimo dużo gorszego nastroju to wszystkie kłopoty z tym związane odeszły czyli odjąłem sobie kilka dodatkowych problemów które powoduję sam lek który ma za zadanie pomagać a nie upośledzać itd. Teraz jest dużo gorzej bez leków w jednym momencie myślę że jest źle i że jest dobrze.Czuję radość i smutek w jednym momencie albo co 5 minut inaczej.Np.Rejestruję sie do lekarza jestem pewny że pójdę za 5 minut już chcę to odwołać potem znów ze 20 razy się wybieram i de fakto wcale do niego nie idę ;) Do tego gonitwa myśli,ból duszy+ lęk =mieszanka wybuchowa.Ale może wy mi coś doradzicie chcę wrócić do treningów boksu i muszę też(niestety) się leczyć czy jest jakaś szansa żeby po lekach scritce na Chad: nie pogorszył się reflex,kondycja,zborność ruchów itp. Co byście zrobili? Może ktoś ma podobne doświadczenia.Dodam że bez leków czuję się dużo pewniej fizycznie i żadne uboki mnie chociaż nie wkurwiają dzień za dniem.Jednak codzienny płacz i wzmorzony napęd,trudnosci z zasypianiem i wieczny lęk dają popalić bez leków nie da rady się tego pozbyć.Niby muszę wrócić do leków ale jak sb pomyślę że znów będę pół upośledzony czyli obniżona sprawność psychoficzyna to jedyny słuszny wybór to przychodzi się zabić ale to też jednak kijowy pomysł,bo jeśli jeszcze mimo tego całego syfu spierdolonego życia napiętnowania mam przezyć kilka szczęśliwych chwil to zaryzykuję.. 8) Powiem wam że bez leków czuję jakby IQ i sprawność umysłowa mimo dużo gorszego samopoczucia niż na lekach wróciła lub była na dodatkowych dopalaczach.Dopiero jak się odstawi to się widzi ile one zabierają no nie wyobrażalne no ale zostaję jeszcze Chad i co robić...


Takie huśtawki nastroju to dla Ciebie szczęśliwe chwile???? No nie wiem...z tego co tu piszą i co wyczytałam to na chad leki i tyle.Inaczej za każdym razem epizody manii,depresji lub te mieszane będą co raz silniejsze aż w końcu sobie kuku zrobisz,lub komuś innemu.Hipomanie są fajne,do póki nie uświadomisz sobie że robisz wtedy głupoty i z siebie debila(u mnie bynajmniej tak jest). Ja biorę leki w niezbyt dużych dawkach ale wiem o czym mówisz,bo też czasem mam chwile zawieszenia się kiedy nie mogę sobie przypomnieć jakieś słowo.Ale czuję się nie co stabilniejsza emocjonalnie więc cóż- albo to,albo to-taki urok tej choroby.Chociaż zastanawiam się czy jakieś ćwiczenia na koncentrację nie byłyby pomocne...
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 23 lis 2014, 11:19
"przełamać subdepresję" - to jakiś oksymoron. Przełamywać się w subdepresji do czegoś to sensowniejsze stwierdzenie.

"leki to podstawa, ale wszystkiego nie załatwia" -tak, niektórym w pewnym stopniu pomaga, załatwiając tylko część choroby, a przy tym niosąc obiektywne - naukowo stwierdzone skutki uboczne, jak i subiektywne ułomności w sferze np.emocji.

Nic nie załatwia depresji skuteczniej niż czas.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 23 lis 2014, 11:59
Jack,
Ja tylko nie wiem na ile trzyma Cie jeszcze deprecha a na ile marudzisz ;)
Wiesz Kowalczyk tez zarzucaja, ze skoro wygrywa (choc w niepelni obsadzonych zawodach)
to tez nie ma depresji. Ja tylko chcialem pokazac stopniowanie

-- 23 lis 2014, 11:12 --

marwil napisał(a):"przełamać subdepresję" - to jakiś oksymoron. Przełamywać się w subdepresji do czegoś to sensowniejsze stwierdzenie.

Napisalem wlasnie subdepresje a nie DEPRESJE.
Moze wlasnie nie przelamac a "zarzadzac" nia.
Troche da sie zrobic samemu ale o tym juz bylo pisane.
"Nic nie załatwia depresji skuteczniej niż czas."
Fakt ale podobnie mozna powiedziec o wielu chorobach np. somatycznych i malo kto sie meczy z zapaleniem oskrzeli bez antybiotyku.

"leki to podstawa, ale wszystkiego nie załatwia" -tak, niektórym w pewnym stopniu pomaga, załatwiając tylko część choroby, a przy tym niosąc obiektywne - naukowo stwierdzone skutki uboczne, jak i subiektywne ułomności w sferze np.emocji."
Tu jak zwykle sie nie zgadzamy, gdyz uwazam, ze wiekszosc ludzi nazywa brakiem emocji (bedac uzaleznionym od skrajnych nastrojow) stan normalny do jakiego sprowadzaja leki.
Ciekawe jest to, ze sporo osob np. tu na forum calkiem dobrze radzi sobie, w profesjach gdzie wykonuja prace umyslowa
bedac na sporej dawce lekow i nie narzeka na otepienie.
Wiec jak to jest?
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 23 lis 2014, 12:58
Widmo,

Wiec jak to jest?

Jak w "Equilibrium"

Przełamać subdepresję i DEPRESJĘ to równorzędne marzenia ściętych głów.

W obydwu tych stanach można się jedynie przełamać do czegoś - co niestety nie przełamie stanu zdrowia.

-- 23 lis 2014, 12:20 --

No o gdyby był antybiotyk na depresję, to gotów jestem unicestwic nim florę jelitową.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 23 lis 2014, 14:06
marwil napisał(a):W obydwu tych stanach można się jedynie przełamać do czegoś

Nawet nie wiesz jaka to celna uwaga :)
Nie raz pisalem, ze warto przelamywac sie na poczatek do zrobienia czegos przyjemnego.
Albo (z naszego forum)
metody-na-prze-amanie-ruminacji-t42771.html
Zreszta Marwil i tak nie poslucha...woli czekac :P
"No o gdyby był antybiotyk na depresję, to gotów jestem unicestwic nim florę jelitową"
:)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Natan007 23 lis 2014, 16:07
Widmo nie masz racji mimo iż ona jest jak dupa.Zaburzenia funckji poznawczych po lamotryginie są jak się ją bierze i jak odstawisz to widzisz różnice mimo iż czujesz się psychicznie dużo gorzej to nie ma tego co po lamo czyli zapominanie słów,kłopoty z zapamiętywaniem,percepcją,kojarzenie zresztą przeczytaj post quernome itd...Żaden podwyższony nastrój po ostawieniu lamo psychicznie jest dużo gorzej płacz codziennie huśtawki,derealizacja,lęk,napięcie mięśni karku i pleców,zła energia i tyle ale funckje poznawcze po ostawieniu leku wracają do normy.Zresztą pod innym nickiem pisałem o tym nawet robiłem test na pamięć krótkotrwałą bez lamo i z lamo.I bez większego wysiłku mimo iż czułem się dużo gorzej niż na lamo miałem 2x więcej pkt bez leku do tego pamiętam co mówilem kilka minut wcześniej to co sie w życiu naczyłem,nie mam kłopotów z pisaniem,liczeniem itp.Na szczęście lamo nie odbiera tego na zawsze po ostawieniu leku funckje psychofizyczne wracają do normy tylko co z chorobą/// :? Po 4 latach brania lamo i upośledzeniu przez lamo funckji psychofizycznych po ostawieniu jak jest z tym normalnie można się poczuć jakby się na właściwe suple trafiło.Pamięć is great bez lamotryginy :lol: Co do twojej innej wypowiedzi mimo iż lek pomaga czuję się dobrze to i tak takiej pamięci jak bez leków miał nie będę.One też sporo zabierają co jest widoczne jak je odstawisz.Powtarzam się ale takie teorie internetowe jak badania lamo nad wpływem funckji poznawczych i wyniki że jednak nie, to są trefne bo kto brał lamo wie jak jest.

-- 23 lis 2014, 15:18 --

huśtawka napisał(a):
Natan007 napisał(a):Tylko jest różnica w zaburzeniach funkcji poznawczych po lekach (np. lamo) a osłabienie pamięci i koncentracji przez depreche to nie ma nawet co porównywać po lekach nie da się z tym nic zrobić człowiek czasem musi 5 minut myśleć jak nazywa się jakaś postać,data albo zwykły przedmiot i po tych 5,10 minutach ma już dość i kończy na tym że w 70% jest pustka i sobie nie przypomni.No nikt od depresji nie zacznie robić ortografów,myślić słów w mówieniu itd.Żadna depresja tak nie upośledza jak leki...Wiem bo ostawiłem lamotrygine po dłuższym czasie brania i mimo dużo gorszego nastroju to wszystkie kłopoty z tym związane odeszły czyli odjąłem sobie kilka dodatkowych problemów które powoduję sam lek który ma za zadanie pomagać a nie upośledzać itd. Teraz jest dużo gorzej bez leków w jednym momencie myślę że jest źle i że jest dobrze.Czuję radość i smutek w jednym momencie albo co 5 minut inaczej.Np.Rejestruję sie do lekarza jestem pewny że pójdę za 5 minut już chcę to odwołać potem znów ze 20 razy się wybieram i de fakto wcale do niego nie idę ;) Do tego gonitwa myśli,ból duszy+ lęk =mieszanka wybuchowa.Ale może wy mi coś doradzicie chcę wrócić do treningów boksu i muszę też(niestety) się leczyć czy jest jakaś szansa żeby po lekach scritce na Chad: nie pogorszył się reflex,kondycja,zborność ruchów itp. Co byście zrobili? Może ktoś ma podobne doświadczenia.Dodam że bez leków czuję się dużo pewniej fizycznie i żadne uboki mnie chociaż nie wkurwiają dzień za dniem.Jednak codzienny płacz i wzmorzony napęd,trudnosci z zasypianiem i wieczny lęk dają popalić bez leków nie da rady się tego pozbyć.Niby muszę wrócić do leków ale jak sb pomyślę że znów będę pół upośledzony czyli obniżona sprawność psychoficzyna to jedyny słuszny wybór to przychodzi się zabić ale to też jednak kijowy pomysł,bo jeśli jeszcze mimo tego całego syfu spierdolonego życia napiętnowania mam przezyć kilka szczęśliwych chwil to zaryzykuję.. 8) Powiem wam że bez leków czuję jakby IQ i sprawność umysłowa mimo dużo gorszego samopoczucia niż na lekach wróciła lub była na dodatkowych dopalaczach.Dopiero jak się odstawi to się widzi ile one zabierają no nie wyobrażalne no ale zostaję jeszcze Chad i co robić...


Takie huśtawki nastroju to dla Ciebie szczęśliwe chwile???? No nie wiem...z tego co tu piszą i co wyczytałam to na chad leki i tyle.Inaczej za każdym razem epizody manii,depresji lub te mieszane będą co raz silniejsze aż w końcu sobie kuku zrobisz,lub komuś innemu.Hipomanie są fajne,do póki nie uświadomisz sobie że robisz wtedy głupoty i z siebie debila(u mnie bynajmniej tak jest). Ja biorę leki w niezbyt dużych dawkach ale wiem o czym mówisz,bo też czasem mam chwile zawieszenia się kiedy nie mogę sobie przypomnieć jakieś słowo.Ale czuję się nie co stabilniejsza emocjonalnie więc cóż- albo to,albo to-taki urok tej choroby.Chociaż zastanawiam się czy jakieś ćwiczenia na koncentrację nie byłyby pomocne...


Nie są szczęsliwe to najgorsze co mnie spotkało w życiu i bez leków nie da się tego wyrównać i ustabilizować ale jeśli bierzesz no. lamotryginę 200mg jak quernome sam musiałem taką brać bo mniejsze już nie działały to takie ćwiczenia na koncentracje,pamięć nic nie dadzą bo to jest od leku wyjście to jest wtedy odstawić i to co lek zabrał wraca do normy kiedy substancji czynnej nie ma w organiźmie.Wiem trzeba wybierać mniejsze zło,na mnie leki działają w nie małych dawkach ale działają, leki też sporo zabierają co jest widoczne jeśli nie w czasie brania to po odstawieniu już na pewno.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 lis 2014, 18:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 23 lis 2014, 18:29
Nie chce mi się smarować obszernego posta... powiem tylko tyle, że zdaję sobie sprawę, że moje kalectwo umysłowe w dużej części jest spowodowane chorobą, leki tylko dokładają swoje.
Dlatego liczę na terapię i STARAM SIĘ pracować nad sobą tak samo jak robiłem to kiedyś. Po prostu teraz mam o wiele słabszą motywację i samodyscyplina mi siadła, bo i perspektywy na przyszłość o wiele gorsze.

Pozdrawiam
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ellwe 23 lis 2014, 19:58
Ja siedzac dzis na zajeciach doszlam do wniosku ze nie skoncze tych studiow na lamo...z drigiej strony jesli wpadne w depreske to nie skoncze tym bardxiej. Siedzialam czytalam cos i nic z tego tekstu nie zostawalo mi w glowie. Pomijam fakt ze zapominalam zdania ktore babka powiedziala chwile wczesniej...
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 23 lis 2014, 21:45
Siema
Mało piszę... ponieważ nie ma o czym. Ten sam wolnopłynący marazm, zmęczenie, beznadzieja,matnia i przewidywalność.
Niestety stale aktualna jest wielokrotnie już cytowana przeze mnie odpowiedź na pytanie "kiedy będzie lepiej"? - "Już było"
Z pewnością nie pomaga, a wręcz dobija świadomość prawnej matni. Niewiele mi chyba czasu do zejścia zostało.
Tak więc zapożyczam się, debetuje i tak dalej. Kupiłem zajebisty samochód. I tak nie będzie komu zapewne zaciągniętych zobowiązań spłacać. Niech się jebią.
Czytam to co piszecie o lamo. Biorę 200 mg od ponad dwóch lat. Jej stabilizujące działanie jest nie do przecenienia. Skutecznie wyłączyła trwający pięć lat obłęd, ktory nie pamiętam jakim cudem przetrwałem. Wiem tylko, że kilka tygodni nawrotu stanu sprzed lamo i przysięgam że się zapierdolę bez zastanowienia.
Ale...
Muszę przyznać rację wszystkim tym, ktorzy piszą o polamotryginowym kastrowaniu pamięci.
Tak- również jestem debilem. Moja pamięć przypomina pamięć osobników potraktowanych sprzętem od "facetów w czerni" :D
Imam się wszelakich sposobów aby pamięc wytrenować, poprawić.
Ze względów terapeutycznych zacząłem obstawiać mecze w STS. Chodzi o to, że obstawiam ( max za 2 złote- chodzi o terapię) kilka meczy i następnie je oglądam wieczorami i w weekendy w biurze TV VECTRA, w którym to jestem pierdolona sprzątaczką ( dostęp do wszystkich "canal plusów" na dupnej plazmie) . Oglądam i staram się zapamiętać wyniki, wyciągać wnioski, analizować na przyszłość i tak dalej... Staram się ze wszystkich sił "wskoczyć" w oglądany mecz, poczuć emocje z tym związane jak to drzewiej bywało.
I co?
Jestem kompletnym debilem. Oglądając mecze nie pamiętam na kogo postawiłem, a po wszystkich wydarzeniach ( czyli godzinę "po" ) nie pamiętam już niczego, nawet tego kto z kim grał, nie wspominając już o wynikach.
To straszne.
Jestem w rozterce. Z jednej strony mam ochotę pierdolnąc lamo definitywnie. Ale z drugiej strony jestem pewny że bez niej rozpierdoli mnie w ekspresowym tempie i będzie jeszcze gorzej, ponieważ hipotetycznie lepsza pamięc nie będzie mi do niczego potrzebna wisząc na gałęzi :D
To po pierwsze.
A po drugie i najważniejsze. Mój doc ostrzegł mnie, że ponowny powrót do lamo po odstawieniu nie daje wielkich szans na jej zbawienne działanie. Nie wiadomo dlaczego tak jest, ale już kilkukrotnie na podobne opinie wertując neta się natknąłem...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do