CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 20 wrz 2012, 14:57
S jak... napisał(a):Ciekawostka-dokładnie po 14-16 dniach super w górę w strone słońca(po co od razu mania :twisted:)ale później wystarczy małe zachwianie równowagi i w dół na ryj :evil:
Ostatnio eksperymentuję w sposób niegodny polecenia-sama zwiększam dawki i....znowu w górę i ....( powiem wam w tajemnicy w dół się leci ostro ale po zwiększeniu dawki bardzo szybko znowu w górę.
Ponieważ znowu po zwiększeniu od rana lecę w górę jakoś teraz mnie to bawi :twisted:

S jak... to tylko moja subiektywna ocena ale czy Ty przypadkiem coraz bardziej nie nakrecasz sie na gorke?
Takie zmiany nastroju nawet jesli gorki znacznie rekompensuja dolki sa niedobre i wskazuja, ze cos trzeba poprawic w lekach.
Moze warto skontaktowac sie z lekarzem?
A z ciekawostek to ja srednio co tydz, dwa (14-16 dni) mam a w zasadzie ostatnie miesiace mialem obnizony nastroj.
Ok 2-4 dni. Ten tydz lub dwa to w zaleznosci od okolicznosci pozytywny nastroj + w miare zdrowe podkrecenie.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez eroica 21 wrz 2012, 04:28
btw jak szybko powinien zacząć działać Depakine? bo słyszałem wersje od kilku dni do ponad miesiąca
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 21 wrz 2012, 08:41
Widmo napisał(a):S jak... to tylko moja subiektywna ocena ale czy Ty przypadkiem coraz bardziej nie nakrecasz sie na gorke?
Takie zmiany nastroju nawet jesli gorki znacznie rekompensuja dolki sa niedobre i wskazuja, ze cos trzeba poprawic w lekach.
Moze warto skontaktowac sie z lekarzem?


Bardzo dobrze zauważyłeś i są to moje celowe działania. Jak już kiedyś pisałam mogę sprostać codzienności tylko gdy jestem na pograniczu "normalność"/hipo. Nikt mnie nie chce niańczyć, zrozumienia w chorobie też od nikogo nie mam. Obowiązki są i już. Mam dość zmian leków i lekarskich eksperymentów. Teraz eksperymentuje sama na sobie.
Lekarza mam we wtorek choć... i tak g.... to mi da.
Nikt rano za mnie nie wstanie i nikt za mnie niczego nie zrobi a do zrobienia dużo. Najwyżej doprowadzę się do takiego stanu jak 1,5 roku temu. Walę to. (zdaje sobie sprawę że nawet teraz lecę po krawędzi.) To działanie dużej ilości antydepresanta. (a propos przestroga z antydepresantami-u nas zbyt duża ilość nakręca)
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 21 wrz 2012, 09:26
S jak...
Doskonale Ciebie rozumiem. Nie raz pisalem, ze w zasadzie wszystko co osiagnalem bylo robione z pasja.
Zauwazylem tez, ze nawet w "poprawnym nastroju" nie zawsze wypelniam swoje obowiazki. Swiadczy to jednak o pewnym komponencie zwiazanym z cechami charakteru.
Wydawalo mi sie, ze jak sie ustabilizuje jako tak to w pracy pojdzie wszytsko jak po masle. Ale tak do konca nie jest.
A moze po prostu jeszcze tej rownowagi nie ma lub tez nie jest mi ona przypisana?
(Teraz sobie przypomialem, ze nawet w szkole podstawowej robilem wszystko na wczoraj i nawet tymsie szczycilem jaki to jestem sprytny :) )

Tak czy siak jesli moge sobie na to pozwolic zalecalbym jednak duza ostroznosc. Moze nie warto prowadzic tak ryzykownej gry tym bardziej, ze kazdy chadowiec w zasadzie zdaje sobie tak na prawde sprawe z konsekwencji.
Sadze tez, ze kluczowy dla chadowca jest stabilizator (kombinacja) zas antydepresanty i leki przeciwpsychotyczne w ramach doraznych wahan nastroju.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 21 wrz 2012, 13:00
S jak... no ja Ciebie świetnie rozumiem. Też nikt za mnie nie zrobi moich obowiązków.
A dodatkowo firma mi się posypała.

Widmo "normalni" ludzie też maja wahania nastroju. I zwykle nie zwracają na nie uwagi. My może ponieważ jestesmy narażeni na znaczne spadki lub górki bardziej zwracamy uwagę i się przejmujemy.

Ja chciałbym wrócić do swojego stanu sprzed 2 lat. Prawie wszystko było możliwe, kłopoty rozwiązywałam z determinacją, lubiłam jak sie duzo działo. wcale to dla mnie nie wyglądało na chorobę. Chociaz jak teraz patrze chyba wymagałam od siebie za dużo.

gdybym wiedziała jak do tego wrócić zrobiłabym to mimo zagrożenia depresją potem.Przynajmniej bym
Mnie mój obecny antydepresant paro zamula straszliwie. A poprzednie mnie nie wyciagały w górę. Małe górki miałam po przedawkowaniu uspokajaczy albo przy schodzeniu z antydepresantów.

Trzymajcie się wszyscy
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 21 wrz 2012, 14:24
sens napisał(a):Widmo "normalni" ludzie też maja wahania nastroju. I zwykle nie zwracają na nie uwagi. My może ponieważ jestesmy narażeni na znaczne spadki lub górki bardziej zwracamy uwagę i się przejmujemy.

Tak, jestesmy przewrazliwieni. Ale i porazki i sukcesy napedzaja w nas zdecydowanie mocniej depresyjne i maniakalne stany.
Dluzsze i czesto bez przyczyny. Do tego mamy zaburzony oglad swiata np. widzenie czarobiale, katastroficzne widzenie rzeczywistosci, idealizacja itd. Swietnie jest to opisane w ksiazkach Basco Ramirez. Stad tak trudno odroznic nam stan normalny od chorobowego.
gdybym wiedziała jak do tego wrócić zrobiłabym to mimo zagrożenia depresją potem.

Jesli byl to normalny dla Ciebie stan a wielu jest ludzi ktorzy naturalnie maja duzo energii to OK.
Ale jezeli taki stan prowadzi do klopotow to jest problem. Moze to juz po prostu minelo?
Moze trzeba sie pogodzic, ze do pewnych czasow juz sie nie da wrocic?
Wlosow mniej i energii a zmarszczek wiecej ;) a swiat dostarcza nowych i nowych problemow.
Moze bez akceptacji choroby i ograniczen nie da sie utrzymac stanu dlugich remisji?
Mnie chyba udalo sie pozbyc dlugasnych podstepnych subdepresji o ktorych istnieniu nie wiedzialem i ktore dopiero teraz dostrzegam w przeszlosci. Uswiadomilem sobie, ze myslalem o nich ze to moj stan normalny. Pod tym wzgledem latwiej bo lat, kiedy byly okresy pelne energii juz nie pamietam w zasadzie. I jak pisalem nie byly one zawsze tworcze.
Za to ostatnie gorki byly mile i moze??? pozwolily mi wrocic do zywych (daly mi sile zmierzyc sie i poznac z chad) ale przyprawione
byly rozedrganiem, roztrzesieniem i kilkoma glupimi wyskokami.
Zauwazylem tez ciekawa rzecz, moje relacje uczuciowe nie sa juz takie kolorowe a z drugiej strony czarne ale zdecydowanie wole je od skrajnosci w moim dotychczasowych zyciu.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez niestety 21 wrz 2012, 14:59
kolejny lekarz potwierdzi CHAD z częstą zmiana. Mam pytanie czy długo u Was trwało "diagnozowanie"???
Mi nikt nie chce przepisać antydepresantów, boją się, że pójdzie w za dużą "górkę". Lekarz proponował, żeby troche podnieść nastój olanzapine zamiast kwetiapiny, macie może jakieś doświadczenia?

Co do przewrażliwienia, dużo w tym prawde. Wcześniej myślałam, ze moje stany euforyczne wynikały z dobrych okresów, pomysłowości, kreatywności, działań artystycznych. Kiedy były "doły" - tłumaczyłam sobie, że tak to bywa, przewrażliwienia, zmęcznie i tyle. Nie przywiązywałam do tego specjalnej uwagi, tak żyją "normalni" ludzie.
Teraz chyba już zawsze będzie inaczej... łatka "psychiatrycznego przypadka" naznacza [tak mi się wydaje] sprawia, że badamy siebie, sprawdzamy czy dobry nastrój nie jest hipomania/mania, a dół to nie nawracająca depresja. Jestem w tym wszystkim "świeża", czy tak będzie zawsze? Czy jakoś da się z tym pogodzić i żyć jak dawniej.
Teraz czuję się jak psychiatryczny inwalida...

będę wdzięczna za opinie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
12 cze 2012, 13:20
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 22 wrz 2012, 14:51
Widmo napisał(a):Doskonale Ciebie rozumiem. Nie raz pisalem, ze w zasadzie wszystko co osiagnalem bylo robione z pasja.(...)
Tak czy siak jesli moge sobie na to pozwolic zalecalbym jednak duza ostroznosc. Moze nie warto prowadzic tak ryzykownej gry tym bardziej, ze kazdy chadowiec w zasadzie zdaje sobie tak na prawde sprawe z konsekwencji.
Sadze tez, ze kluczowy dla chadowca jest stabilizator (kombinacja) zas antydepresanty i leki przeciwpsychotyczne w ramach doraznych wahan nastroju.


Prowadziłam się poprawnie od maja zeszłego roku. I co? A nic. I tu jest problem. Czas ucieka niestety. Życie płynie kasy brak. W grudniu kończy się zasiłek, a do pracy tylko nadaje się tak jak już pisałam.
Konsekwencje znam bardzo dobrze. Wiem że moze mnie to drogo kosztować :(

-- 22 wrz 2012, 13:59 --

sens napisał(a):Ja chciałbym wrócić do swojego stanu sprzed 2 lat. Prawie wszystko było możliwe, kłopoty rozwiązywałam z determinacją, lubiłam jak sie duzo działo. wcale to dla mnie nie wyglądało na chorobę.

gdybym wiedziała jak do tego wrócić zrobiłabym to mimo zagrożenia depresją potem.Przynajmniej bym
Mnie mój obecny antydepresant paro zamula straszliwie. A poprzednie mnie nie wyciagały w górę. Małe górki miałam po przedawkowaniu uspokajaczy albo przy schodzeniu z antydepresantów.


Oj tak oj tak-u mnie było to samo. A teraz? Odrobina stresu i katastrofa.

Co do antydepresanta musi być taki który w ogóle na nas działa.

-- 22 wrz 2012, 14:06 --

Widmo napisał(a):
sens napisał(a):gdybym wiedziała jak do tego wrócić zrobiłabym to mimo zagrożenia depresją potem.

Jesli byl to normalny dla Ciebie stan a wielu jest ludzi ktorzy naturalnie maja duzo energii to OK.
Ale jezeli taki stan prowadzi do klopotow to jest problem. Moze to juz po prostu minelo?
Moze trzeba sie pogodzic, ze do pewnych czasow juz sie nie da wrocic?
Wlosow mniej i energii a zmarszczek wiecej ;) a swiat dostarcza nowych i nowych problemow.
(...)
Za to ostatnie gorki byly mile i moze??? pozwolily mi wrocic do zywych (daly mi sile zmierzyc sie i poznac z chad) ale przyprawione
byly rozedrganiem, roztrzesieniem i kilkoma glupimi wyskokami.


Widmo jak to mineło? Przecie my jeszcze młode babki :D Ja właśnie weszłam w ryczącą czterdziestkę a ty mówisz że minęło.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Ghandi 23 wrz 2012, 00:24
Wiecie może, czy coś się stanie jeśli z jednego SSRI, przejdzie sie od razu na SRNI? Czy też konieczne jest odczekanie 6 dni...bo chyba nie dotrwam do tego czasu...:-/
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 23:05
Lokalizacja
śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 23 wrz 2012, 04:24
U mnie lekarz kiedys sie nie patyczkowal, nie kazal czekac tylko od razu przeszedlem z Fluofsetyny na Wenlafaxyne.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Ghandi 23 wrz 2012, 14:01
Amon_Rah napisał(a):U mnie lekarz kiedys sie nie patyczkowal, nie kazal czekac tylko od razu przeszedlem z Fluofsetyny na Wenlafaxyne.



I jak się czułeś? Myślisz,że jak też tak zrobię to będzie ok?
juz od 3 dni biorę min. dawke escitalopranu 5mg, ale depresja mnie przygniata i w ogóle jakos dziwnie się czuję...
A wenlę też mam brać 6 dni po 37,5mg.a potem już 75mg.
Biorę afoban 5mg,zeby jakoś to znieść, ale to chyba nie jest najlepsze rozwiązanie...?
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 23:05
Lokalizacja
śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 24 wrz 2012, 08:51
jezeli to rzeczywiscie dawka 5 mg a nie 0.5 to miazga;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 24 wrz 2012, 09:56
Ghandi napisał(a):Wiecie może, czy coś się stanie jeśli z jednego SSRI, przejdzie sie od razu na SRNI? Czy też konieczne jest odczekanie 6 dni...bo chyba nie dotrwam do tego czasu...:-/

Ostatnio niezbyt się stosuję do zaleceń lekarza, ale robiąc po swojemu zawsze zerkam na ulotki. Jednak te leki to nie witaminki.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Misiomiś 24 wrz 2012, 10:04
Amon_Rah napisał(a):U mnie lekarz kiedys sie nie patyczkowal, nie kazal czekac tylko od razu przeszedlem z Fluofsetyny na Wenlafaxyne.


Kurcze , ami kazał robić przerwy. Taki mikro "detox" przed przejściem na inny lek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 09:40
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do