CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 06 paź 2014, 14:10
wracałem wczoraj pociągiem z katowic do poznania i w pewnym momencie konduktor krzyczał: "czy jest tu jakiś lekarz?". Okazało się, że pod pociąg rzucił się jakiś facet. Ponoć odwieźli go do szpitala, więc musiał jeszcze żyć. Następnie przyjechali technicy, policja, etc. Zamieszanie trwało 3h. Cóż jesień zbiera swoje żniwo...
W ostatnich dniach od czasu powrotu z wakacji często czuję jakieś nieuzasadnione napięcie, które przeszywa mój mózg i ciało. Znowu drgają mi mięśnie. Zastanawiam się, jak sprawdzić na co się choruje i mieć pewność diagnozy? Czy są jakieś miarodajne testy? Ja wiem, że takimi sprawami zajmuje się lekarz, jednak spędził on ze mną raptem 15 minut w ciągu ostatniego miesiąca (720h). Gdybym miał aż tak silną wiarę, że 15minut wywiadu ze mną wystarczy do diagnozy to równie dobrze jeździłbym na pielgrzymki do Częstochowy. Niestety takiej wiary nie posiadam...
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 06 paź 2014, 15:43
Widmo napisał(a):
Ellwe napisał(a):Mam do Was pytanie, bo jestem calkowicie ciemna w tym temacie. Czy po stabilizatorze tracice emocje. Tzn. jest sie calkowice obojetnym? Bo takie opinie slyzalam.

Mit, bzdura, nie zrozumienie choroby. Kiedy w ogole czytam (nie odbieraj tego osobiscie) tego typu rzeczy noz otwiera mi sie w kieszeni.
Ja tlumacze to tak.
Chorujac doznajemy anormalnych stanow emocjonalnych - gora, dol, 200% szczescia, 300% smutku itd.
W zasadzie przez lata a czesto juz w samej mlodosci, kiedy ksztaltuje sie nasza osobowosc podlegamy skrajnym emocja.
Tym pozytywnym ale i negatywnym.
Stabilizator sprowadza emocje do normalnego poziomu.
Z tym, ze ten "normalny" poziom, powszechny dla "szarego spoleczenstwa" dla nas jest nieakceptowalny.
My tego po prostu nie znamy.
To tak jakby od zawsze ogladac TV z podkreconymi barwami, kontrastem itd.
Po czym nagle okazuje sie, ze wiekszosc ludzi oglada w normalnych zakresach.
Nie dziwie sie, ze obraz bedzie szary :)

W pełni się zgadzam, a nawet powiem więcej - stabilizatory wyciągając z depresji pozwalają ponownie doświadczyć emocji, a szczególnie tych pozytywnych.
Nawiązując do analogii powyżej - to tak jakby przechodzić z TV czarno-białej na kolor. Albo z 240p na full HD :pirate: Postrzeganie świata potrafi się bardzo zmienić.

Jedynie w manii farmakologia może spacyfikować wszystko na swojej drodze, nie ma zmiłuj :P Ale wiadomo, ta faza jest tak wyniszczająca, że trzeba ją zwalczać wszelkimi dostępnymi środkami.

PS U mnie ostatnie dni na propsie :great:
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ellwe 06 paź 2014, 15:45
Widmo, Dzieki za wyjaśnienie:) Własnie na takie, jak napisałeś działanie leku liczę
Od czasu do czasu mogą mi się zdarzać irytujące lub naiwne pytania, ponieważ nie do końca jestem zorientowana w leczeniu i samej chorobie i tak naprawdę dopiero zaczynam zauważać, że coś jest ze mną nie tak. Do tej pory sądzilam, że mam poprostu ..ujowy charakter :roll: :mrgreen:
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 06 paź 2014, 16:01
Ellwe, pytaj, po to jest to forum, ten temat i doświadczenia osób wypowiadających się w nim

Poza tym, jeśli jeszcze nie trafiłaś na tą stronę, to warto poczytać: http://online.synapsis.pl/Choroba-afekt ... nformacje/
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Waplo 06 paź 2014, 16:13
_Jack_ dobrze ,że co jakiś czas umieszczasz filmik na temat Chad i np. ten fragment wywiadu z Justyną Kowalczyk. Uważam ,że może to wielu Forumowiczom ich Rodzinom,znajomym i osobom przypadkowo wpadającym na forum pozwoli zdać sobie sprawę ,że depresja, Chad czy inne odmiany zaburzeń są poważną chorobą wynikającą np. z dziedzicznego zaburzenia w chemii mózgu czy też zachwiania tej chemii na wskutek długotrwałego stresu czy silnej traumy a nie jakimś tam brakiem silnego charakteru ,lenistwem czy widzi misie.
Obecnie od około 2.5 roku jestem szczęśliwcem, który potwierdza fakt,ze można żyć, pracować i całkiem dobrze funkcjonować z Chad (i mam nadzieję ,że będzie tak dalej :D ). Nie chcę wchodzić na tematy typu , siły i rodzaju Chad czy depresji, chcę tylko przedstawić swoje swoje spostrzeżenia ,które zauważyłem u siebie w ciągu trwania choroby i remisji. Leki wielokrotnie szybko i w miarę skutecznie ratowały mi skórę (w ciągu kilkunastu lat miałem parę prób samowolnego odstawienia leków i ...źle się to kończyło)
W przeciwieństwie do wielu z Was w miarę szybko i dobrze reagowałem na leki oprócz ostatniej depresji, kiedy ustawienie leków trwało około 9 miesięcy.Czasami mimo systematycznego brania leków choroba nadal powracała. Doszedłem do wniosku,że same leki to może być za mało,że muszę znaleźć coś co wraz z lekami pozwoli mi dłużej utrzymać remisję. Remisja u mnie nie jest czymś szarym i monotonnym czy nijakim. Jest też twórcza,jest logiczna a przede wszystkim stabilna i przewidywalna. Wiadomo depresji nikt nie lubi ale z hipo jest inaczej-to jak niektórzy mówią nagroda i balanga za zniszczony czas w depresji. Hipo u mnie wyglądało jak niewyparowujące 100 gram wódki przez naście czy trochę więcej tygodni , gdzie tryskałem ogólnym pobudzeniem ,dowcipem wygadaniem przechodzącym w gadulstwo,mnóstwem planów i pomysłów,które w wyniku nadmiernego pobudzenia ,braku koncentracji przeważnie nie doczekały się realizacji a potem ... trzeba było zapłacić za chwilowe iluzje nie proporcjonalne do zysków. Dlatego teraz w wyniku powtarzalności tego cyklu kiedy pojawia mi się nadmierne dłuższe zbyt dobre samopoczucie ale i także kiedy staję się zbyt długo melancholijny,smutny czy wręcz rozdrażniony ,zapala mi się czerwona lampka ,która ostrzega ,że to już przerabiałem wielokrotnie i znam tego konsekwencje. Jest to znak abym zwolnił aby nie wypaść z torów Remisji na jakiś ślepy tor czy nie zaryć w ziemie.W sumie polega to na kontroli i utrzymywaniu możliwie stabilnego samopoczucia i jak najszybszym wychwytywaniu pojawiających się skrajności ,które szybko wychwycone nie nabierają impetu i w tej fazie łatwo je zatrzymać czy kontrolować.
Według mnie KLUCZEM do opanowania tej choroby oprócz leków MOŻE być NASZA JAK NAJSZYBSZA REAKCJA na nadmierne odchyłki NASTROJÓW i korygowanie ich jak NAJWCZEŚNIEJ . Ja tak się staram robić i widzę tego efekty.
Moja remisja nie jest czymś stałym, muszę ją kontrolować ale w remisji jest to w miarę łatwe (widzimy sprawy najbardziej realnie -takimi jakie są- ani nie za szaro ani nie za kolorowo) o wiele gorzej jest w hipo a najgorzej w manii czy depresji gdzie chemia mózgu jest już tak zachwiana że wymyka się z pod naszej kontroli.
Uważam ,że okres REMISJI jest najlepszy do wypracowania i utrwalania dobrych nawyków do osiągnięcia stabilizacji długo czasowej . W tym okresie nie jesteśmy zbytnio skrajni, myślimy w miarę logicznie i potrafimy lepiej ocenić sytuację a nauczenie się POZYTYWNEGO PODEJŚCIA DO SIEBIE I ŻYCIA daje nam większe poczucie swojej wartości i pewności siebie.
Kontrolowanie i korygowanie swojego nastroju to troszkę tak jak z piciem alkoholu u ludzi w pełni zdrowych -mała ilość poprawia nastrój , daje leki luzik i ekspresję(takie zdrowe małe hipo) ... zbyt duża powoduje zbyt dużą pewność siebie,euforię -pożegnanie z logicznym myśleniem , czsami agresję a w konsekwencji mniejsze czy większe wpadki(odpowiednik kilkugodzinnej manii). Rano jak się wypiło mało jest OK jak za dużo ... kac i w zależności co się nawyrabiało mniejsze lub większe wyrzuty (odpowiednik depresji).
Odnośnie alkoholu uważam na podstawie swoich z nim doświadczeń,że należy go unikać albo co najmniej bardzo mocno to kontrolować bo alkohol powoduje jeszcze większe rozchwianie emocjonalne a mierne efekty wyciszenia.Gdy byłem w hipo dawał jeszcze większą windę (i konsekwencje)a jak w depresji tylko mnie przymulał na chwilę a w konsekwencji dawał jeszcze pogorszenie nastroju - działał tak jak by był dopalaczem ,katalizatorem endorfin w hipo a w depresji ... już nie było czego dopalać . Obecnie staram się zauważać jak najwięcej pozytywów bo to buduje i dodaje energii i nie przejmować się za bardzo negatywnymi drobiazgami( są małe ale jest ich cholernie dużo- także mam gdzieś co powie sobie wiecznie niezadowolona pani X czy pan Y - robię jak najlepiej w danej chwili potrafię resztę zlewam lub poprawiam później -dzięki temu żyję z samym sobą w zgodzie a nie szarpie się na zaspakajaniu wiecznych czyichś zachcianek ) w ten sposób oszczędzam energię na rozwiązywanie poważniejszych problemów ,które rozwiązywane systematycznie się nie nawarstwiają i jeszcze to mogę ogarnąć.
Wiem,że napisałem dużo ale chciałem wam przedstawić swoje ABC REMISJI. Pozdrawiam i mam nadzieję że choć troszkę ta pisanina komuś pomoże. Tomek.
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 06 paź 2014, 16:28
Ellwe napisał(a):Widmo, Dzieki za wyjaśnienie:) Własnie na takie, jak napisałeś działanie leku liczę
Od czasu do czasu mogą mi się zdarzać irytujące lub naiwne pytania, ponieważ nie do końca jestem zorientowana w leczeniu i samej chorobie i tak naprawdę dopiero zaczynam zauważać, że coś jest ze mną nie tak. Do tej pory sądzilam, że mam poprostu ..ujowy charakter :roll: :mrgreen:


Pytaj Fraulein, u każdego depresja czy hipo w chad przebiega trochę inaczej, ale z 80% przypadków jest taka sama. Masz wątpliwości, zapytaj, nikt Cię nie zje, przynajmniej nie ja bo chwilowo mam zapełniony żołądek :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 06 paź 2014, 17:18
Depakiniarz, Twoja nocna wizyta na czacie bardzo mnie ucieszyła, napisałeś że czujesz się lepiej, oby tak dalej! :) W sprawie tego facebooka uderz na priv, hehe.

MAM MEGA PROBLEM (podobny miał Depakiniarz)
Zacznę od tego, że leczę się od połowy 2012r. Diagnozę ChAD dostałem początkiem pod koniec roku 2013. W roku szkolnym 2013/2014 zapisałem się do szkoły policealnej. Chodziłem tylko przez pierwsze półrocze, dalej nie dałem rady Nie zgłosiłem tego ZUSowi, który na czas nauki wypłacał mi świadczenia (renta rodzinna po ojcu, renta na czas nauki). Jebany ZUS doszedł do tego, że w ciągu drugiego półrocza nie było mnie w szkole. Dostałem dziś pismo, że z powodu braku obecności w szkole w trakcie drugiego semestru winny zusowi jestem... 9000zł. Dlaczego aż tyle? Renta wynosi 900zł a mnie nie było przez pół roku a nie przez cały rok. Nie rozumiem tego, ale mniejsza o to. Pytałem lekarza, czy jeżeli pokażę w zusie dokumentację leczenia, to będzie to jakiś element "łagodzący" i ten dług może ulegnie zmianie. Według lekarza nie, bo jest to renta rodzinna.
Co powinienem zrobić? Czy dlatego, że leczę się psychiatrycznie, mogę liczyć na na przykład zmniejszenie długu? Wezmą w ogóle pod uwagę to, że się lezcę? Skąd ja kur.wa wezmę 9000zł... Ponoć mogą mi potrącać z nowego świadczenia rentowego (studiuję od tego roku, więc ściągaliby mi z tej renty...). Eh, jak zobaczyłem to pismo to prawie zemdlałem. Może pier.dolnie mnie auto w drodze do zusu...
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ellwe 06 paź 2014, 17:31
Dzięki! Podejrzewam, że będę miała jeszcze milion pytań, więc w razie czego zgłoszę sie do fachowców ;)

przynajmniej nie ja bo chwilowo mam zapełniony żołądek


:great:
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 06 paź 2014, 17:38
No mi się hipo już jakiś czas temu zaczęła i radzę sobie dobrze, przynajmniej jesli chodzi o samopoczucie. Miło że za mną tęskniłeś:)
Ja bym uderzał w to, że z powodu pogorszenia samopoczucia przestałeś chodzić do szkoły, ale niezbędne są wszelkiego rodzaju dokumenty, albo wipisy ze szpitala. Analować dług będzie ciężko, gdyż po pierwsze choroba nie powstała przed ukończeniem 16 roku życia, a po drugie...nie wiem sam. Ja mam dług 10k w banku, niby miałem e-rozprawe i ogloszenie wyroku, ale mija już któryś miesiąc i komornik się nie zglasza. Popros o ugodę i o potracanie w ratach z nowego swiadczenia, bo dlug tak naprawde nigdy nie znika. Przedawnienie dlugu w wypadku długu u państwa wynosi chyba 10 lat. Także nic z tego. Najwyżej z powodu choroby nie bedą Tobie naliczane odsetki ustawowe które nie mogą przekroczyć 26% w skali roku. Nagmatwałem, ale mam nadzieje że się rozczytasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 06 paź 2014, 17:44
A tęskniłem :)
Rozumiem. Więc czeka mnie spłacanie w ratach. Zostanie mi tylko na opłacenie czesnego. /cenzura/, a co z innymi opłatami za życie? Mam 23 lata, mieszkam z matką... Jest światełko nadziei, że dostanę pracę.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 06 paź 2014, 17:52
Ale teraz tylko pytanie czy renty nie odbiora. Z tego co wiem rente rodzinna w zwiazku z tym ze sie uczysz moga odebrac jesli podejmiesz prace. Nie jestem pewien, obczaj to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 06 paź 2014, 18:02
Praca będzie na czarno, zus się nie dowie. ALe nawet gdybym dostał za pracę 1000 z groszami to renty nie wezmą, limit jest chyba ponad 2000zł.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 06 paź 2014, 18:06
No tak, ale naukę pobierałeś chyba w systemie dziennym, skoro będziesz pracował to i pewnie sie uczył wieczorowo, nie wiem czy wtedy tez przysluguje. Zapytaj prawnika bo moja mana na ten temat w tym momencie sie wyczerpala. Albo poszukaj na necie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 06 paź 2014, 18:10
Pobierałem zaocznie. Studia też będą zaoczne. Tryb nie ma znaczenia :)

-- 06 paź 2014, 17:28 --

W każdym razie jestem w niezłej głębokiej dupie... Zbliżała sie remisja, ale dzisiejszy list pociągnął mnie w dół.
slow_down
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do