CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 16 lip 2014, 14:07
mój ostatni dół trwał długo, boję się.
w pracy będę musiała coś ściemnić, może obędzie się bez większych kłopotów.
nie żyłam ostatnio jakoś bardzo intensywnie, byłam aktywna, ale pilnowałam snu itp. chyba zaczynam rozumieć na czym to wszystko polega... w tej chwili zrobiło mi się mega wesoło i mam ochotę... skakać. nie rozumiem siebie dziś...
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez coma 16 lip 2014, 14:21
Ja od kilku dni też mam spadek. Mania minęła, teraz ciągnie mnie ku depresji. Jestem zmęczona chorobą, lekami, które biorę, już rzygam nimi. Nie potrafię się pogodzić z chorobą, a raczej z jej ciemną stroną. Płakać mi się już chcę z bezsilności. Na szczęście jutro idę do psychiatry. Zobaczymy co poradzi. :?

Czuję się jakbym walnęła głową w mur, mur nie do przebicia.
PEACE & LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
346
Dołączył(a)
23 gru 2013, 20:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 lip 2014, 14:32
trust_mee napisał(a):nie żyłam ostatnio jakoś bardzo intensywnie, byłam aktywna, ale pilnowałam snu itp.

No wlasnie moze warto byc jeszcze troche mniej aktywnym. Porownaj ten okres z okresem o ktorym sadzisz,
ze czulas sie po prostu dobrze bez dolkow i gorek. Jak wygladala wtedy Twoja aktywnosc? Ile czasu spedzalas poza domem,
poswiecalas na nowe projekty, spotkania z ludzmi, absorbujace nowe bodzce itd.?
Z ocena tej aktywnosci to ogolnie ciezka sprawa. Kiedys mi sie wydawalo, ze moj normalny poziom jest duzo wyzej niz sadze teraz.
Chyba, ze sie starzeje ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 16 lip 2014, 14:55
zgodnie z moją psycholog stwierdziłyśmy, że to nie była górka, że to stan normalny.
miałam akurat praktyki w teatrze przez 3 dni, więc byłam na wysokich obrotach, masa ludzi. spotkałam się z dwoma przyjaciółkami, u jednej nocowałam i drinkowałam. miałam potrzebę widzenia się z ludźmi i ciągłej aktywności, ale nie wydzwaniałam do ludzi jak w hipo.
miałam natomiast duzo kłębiących się planów i marzeń...

-- 16 lip 2014, 14:56 --

zaczęłam nawet ćwiczyć.
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 16 lip 2014, 15:35
Witam!! u mnie jako tako leci.Dziś poszedłem do psychiatry w Poradni Uzależnień .Wypisał mi Esciatalopram 10mg i Pramolan 50 mg.Do tego na noc mam łykać Trittico. Mam nadzieje że dobrze zareaguje na leki które mi przepisano.Oczywiście Pramolan tylko doraznie.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 16 lip 2014, 17:00
Dariusz. Ten zestaw wydaje się dużo bardziej sensowny. Tak więc trzymaj się i dawaj znaki jak leci...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 16 lip 2014, 21:36
U mnie jako tako. Samopoczucie chujowe, ale jakoś daje radę. W pracy robię dobre wyniki mimo problemów z koncentracją i spowolnieniem. Największym problemem są jednak nowe projekty do dzwonienia i związane z tym szkolenia. Zawsze wolniej przyswajam to niż inni. Kierowniczka ostatnio zwróciła uwagę na szkoleniu ,żebym się skupił. Ale wynikiem się bronie i chyba na razie mogę się czuć w miarę bezpiecznie. Jak wracam na chatę to siedzę już tylko w domu. Zauważyłem ,że w depresji nie istnieje u mnie poczucie nudy. Lubię bezczynność, siedzenie w domu, samotność i wcale nie dostaję pierdolca gdzie kiedyś było całkiem inaczej. Nauczyłem się trochę jakoś z tym żyć i trochę do tego przyzwyczaić. Współlokatorzy sprowadzają dupy, piją piwo. Ciekawe czy nie wydaje im się trochę dziwny.We wtorek wyjazd do Sanatorium na 3 tygodnie. Pismo od biegłych nadal nie przyszło chociaż jest już po 60 dniowym terminie. Mam nadzieje ,że nawet jak dostanę tą rentę to nie będzie nazwy choroby na papierze, bo moja pozycja w firmie mocno by spadła. Pracodawcy wolą zatrudnić osobę na wózku niż psychicznie chorego. Robota też nie jest pierwszego sortu może jak będę miał wyniki to będą wyrozumiali, ale wpadnę w ramę wariata.

http://www.youtube.com/watch?v=ZkuqFODqEz8
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 16 lip 2014, 22:06
Intel jedyna rzecz której się boje po SSRI jest nasilenie objawów na początku leczenia .Czego po TLPD nie miałem wogóle.Tak na prawde to doktor zasugerował wypróbowanie SSRI aja chciał dać mi Paroksetyne ale pamiętałem że po niej właśnie miałem nasilenie objawów związane z myślami samobójczymi i inne tego typu jazdy .Zobaczymy od jutra leci Escitalopram mam go brać na noc jestem dobrej myśli.Do tego jeszcze 2 razy dziennie Pramolan i Trittico 75 mg również na noc czy mam się bać Zespołu Serotoninowego???
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 17 lip 2014, 00:08
Jestem na początku końca. W ogólnym tego słowa znaczeniu. Dziś do pracy przyjechał moj szef oznajmić ze ma juz telefony od osób które zajmą moje stanowisko. Tak do końca nie wiadomo czy kręgosłup czy moje zaniedbania w pracy konflikty z reszta personelu i branie wolnego bo sie zle czuje są powodem zwolnienia. Miał dziś ktoś przyjechać na rozmowę ale nie przyjechał co przedłuża moja pracę o dzień dwa a może to była i tak moja ostatnia zmiana. Jest mi przykro. Tracę pracę. Nie jestem w stanie wziąć sie w garść szukać nowej nawiązywać relacje i wtapiać sie w nowe warunki. Dla mnie to koniec. Dzięki pracy musiałem sie umyć ogolić ubrać w garnitur i wyjść do ludzi i zmuszać sie do rozmów z nimi i udawać przed wszystkimi ze jestem normalny. Tracę kontakt ze światem zewnętrznym. Teraz wyjście z psem wokół wieżowców będzie jedynym posmakowaniem tego co to jest świat a wtedy najbardziej będę uświadamiał sobie ze żyje w szarej strefie. Z każda godzina czuje sie coraz gorzej i gorzej. Ciężar jest ogromny. Postaram sie zachować zimna krew do końca. Ale jak usłysze ze jestem zwolniony to amen. Wszystko sie nasili i mnie zmiażdży. Będę musiał iść do jebanego szpitala który nie wiele da by zaczarować umysł ze to coś da. Lepsze to niż usiade w domu i z każdym dniem będzie gorzej i gorzej. Wyglądam jak martwy trup. 300 venli brak reakcji. Podajcie mi atropine bo zgasnę. Napisze do lekarki a może lepiej iść na wizytę. Jak mnie zobaczy może da 600 venli atropine kokainę i buzi w policzek. Nie wiem czy uturlam na głowie i czy sam sie nie zgłosze jutro do szpitala na halo terapię bo zwariuje i jeszcze coś odjebie. Jedzenie clona przez kilka dni nic nie zmieni. Nie wiem co robić. Nawet nie mam kogo sie poradzić. Zaczyna powoli być najgorzej w histori. Krzycze wołam o pomoc...
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez siedem23 17 lip 2014, 02:09
26 lipca mam pierwszą wizytę u psychiatry. moja historia z jednej strony jest prosta z drugiej strony nie. postanowiłem pisać bez dużych liter na początku zdania, jakby co to takie widzimisie drogie misie. co do wizyty i depresji, wspomne tylko że miałem "próbę" samobójczą około 5 lat temu. napisałem to w cudzysłowiu bo kiedy podciąłem żyły i krew sobie płynęła tak już jakoś 2-3 godziny doszedłem do wniosku, że czuję się jak tchórz czego nie mogłem znieść i jak widać nadal żyję. z perspektywy czasu wiem że to była depresja. przez ostatnich 5 lat skutecznie ją tłumiłem siłownią, zdrowym trybem życia, alkoholem, papierosami, marihuaną, amfetaminą, metamfetaminą oraz co najciekawsze zakochałem się. to ostatnie to chyba był największy błąd. związek trwał 2 lata pełen był alkoholu i marihuany. od proszku trzymałem się z dala przed i długi okres po związku więc tak jakoś ponad 2 lata a dodam, że nigdy większych problemów z tym nie miałem tzw. sporadyczne razy i basta. kumulacja złych myśli jednak nastąpiła czego się spodziewałem. od około ponad roku przeginam ze speedem. zawsze miałem na siebie samego spojrzenie trochę lekarskie. jednym z moich największych marzeń, które zapewne się nie spełni jest zostać psychiatrą i pomagać ludziom. naprawianie uszkodzonej ludzkiej psychiki strasznie mnie kręci. zamierzam udać się do psychiatry bo chce dostać lek. wątpie by powiedział mi coś czego sam nie wiem. sądze, że najbardziej odpowiedni byłby prozac. wstyd mi za siebie, za to że przez 5 lat wolałem robić z siebie śmiecia niż jak normalny człowiek iść do lekarza. być może nie miałbym też innych problemów jakie teraz mam. co sądzicie o prozacu? w kwestii leków miałem tylko styczność z Ketrelem, który załatwiałem sobie na własną rękę bo wyśmienicie się po nim spało.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 lip 2014, 00:49

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 17 lip 2014, 09:07
Asmo, Jeśli w nagorszym razie stracisz pracę, to może warto tego szpitala spróbować. Może w razie "W", uda Ci się namówić lekarzy na sławetne wlewy z ketaminy, tym bardziej, że masz problemy z kręgosłupem, a ketamina działa przeciwbólowo. To, co można przeczytać o efektach leczniczych jest imponujące (remisja po 24h) - kilka stron wcześniej pisałem o tym. Jeśli mnie mocno kiedyś zmiażdży, nadrukuję tych wyników badań i będę przed przyjęciem do szpitala negocjował tą metodę, jako warunek mojego pobytu, a przy braku zgody próbował w innych placówkach.
Poza tym przy braku poprawy na Twoich obecnych lekach uznałbym zestaw za nieskuteczny i szukał innego.
Utrata tej roboty, to nie koniec świata. Poznańska Gimeła jest spora i gdy będziesz lepiej się czuł, z pewnością bez problemu znajdziesz nowe zajęcie.
Spokojnie.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 17 lip 2014, 10:53
No,no,no- Marwil optymista :D :D
Asmo - trzymaj się. Doskonale Cię rozumiem. Zwłaszcza dlatego, że jestem już raczej na "końcu końca" niż na "początku końca"
I nie chodzi tutaj tylko i wyłacznie o objawy choroby.. Chodzi o to , co choroba zrobiła z moim życiem i w jakiej matni bez jakiegokolwiek dobrego wyjścia się znalazłem. A mimo to mam gdzieś w sobie frajerską nadzieję. Tylko że już sam nie wiem na co...
Na to że choroba minie ? To i tak zostanie krajobraz po bitwie. Tak strasznej że wyjałowiona ziemia nie urodzi już owoców. Sądy puszczą mnie wolno? ( taaaa....) Zostanie choroba, ktora uniemożliwi wykorzystanie tego dobrodziejstwa. Chyba że oba te skrajnie samobójcze aspekty mojego życia zostaną jednocześnie zniwelowane,hahahahaha !
To już chyba szybciej powróci na padół Jezus Chrystus.
Pogodziłem się , dojrzałem do nieuniknionego końca. Nauczyłem sie być pragmatykiem.
Skoro koniec musi niechybnie nadejśc to oczekiwanie na to wiekopomne wydarzenie należy sobie umilić. I umilam. Z natężeniem nie nasilającym objawów, ale w sam raz takim , aby cieszyć się odmiennymi stanami świadomości wyzwalającymi z okowów niemiłego obłędu mój zniewolony objawami choroby umysł... Żeby tylko jeszcze wyrugować skutecznie tą frajerską iskierkę nadziei uniemożliwiającą mi tak zwane "pójście na całośc". Lecz myślę, że ten moment w końcu nadejdzie, a wtedy zabawimy się ze światem, oj zabawimy :D
Siedem23
Cześć. Na Twoim miejscu nie napalałbym się na jakiś cudowny lek ( fluoksetyna), ktory w mistyczny sposób postawi Cię na nogi... To niestety nie takie proste. Zajebiście by bylo, gdyby w psychiatrii działał taki sam, w miarę prosty schemat jak na przykład w internie- angina- doksycyclina- powrót do zdrowia w ciągu kilkunastu dni...
To nie ta bajka.
Dlaczego piszesz w temacie CHAD? Masz jakieś niepokojące i ukierunkowujące na tą chorobę objawy?
Trzymajcie się
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 17 lip 2014, 13:20
yhhh, powinnam się cieszyć- wszystko się układa, a mi się chce wyć. autentycznie wyć.
jest kiepsko. włączyły się myśli o śmierci i takie tam. :( :( :(
z drugiej strony jednak jest we mnie coś wesołego, trudny stan. :( :( :(
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 17 lip 2014, 14:29
Witam!!! u mnie lęki się ciut wyciszyły pod wpływem Pramolanu i Trittico.Mimo wszytko nadal czekam na odejście Depresji która mnie męczy od dłuższego czasu.Mam nadzieje że wyżej wymieniony zestaw pozowoli mi jakoś normalnie funkcjonować .
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do