CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 15 lip 2014, 15:38
Witam !! u mnie lęki lęki i wciąż lęki .Jak na razie jestem w trakcie odstawiania Amitryptyliny w zamianie na Trazodon .Do tego wszystkiego wspomagam się jeszcze Perazyną i Pramolanem .Ale mimo wszytkiego lęki nie za bardzo ustępują.Mimo wszytko mam nadzieje na lepszą przyszłość.Pozdrawiam was wszystkich.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 15 lip 2014, 16:09
Takie długotrwałe lęki potrafią postawić pod poważnym znakiem zapytania sens dalszej wegetacji....
Znam. Przerabiałem. Lata całe. I ostatnio znów muszę przerabiać, aczkolwiek nie w takim nasileniu i tym razem z przerwami.
Cóż mogę doradzić?
Moim skromnym zdaniem brakuje Ci porządnego stabilizatora. Piszę tylko na podstawie swoich doświadczeń.
Po różnych kombinacjach ( nawet najbardziej już karkołomnych) dopiero lek normotymiczny Lamotrygina wykazała przeciwlękowe działanie. Skuteczne. Tak skuteczne że mogłem sobie pozwolić na stoczenie zwycięskiej walki z odstawieniem clonazepamu.
Jeżeli chodzi o normotymiki to depakinę bym sobie darował. Nie znam nikogo na kogo by działała. To jakieś gówno, ktorego działanie objawia się wypadaniem włosów, tyciem i destabilizowaniem pracy wątroby.
Weź jednak pod uwagę , że to tylko moje zdanie oparte na moich doświadczeniach.
I jeszcze jedno. Dziwi mnie Twój zestaw w sumie prehistorycznych leków...
Amitryptylina-1960 rok
pramolan -1961
Perazyna -też stary ale nie wiem jak :D
W psychiatrii to lata świetlne.
Zastanow się i może skonsultuj z innym lekarzem, zwłaszcza że dotychczasowe leczenie gówno daje
Trazodon faktycznie może pomóc. Ale on strasznie usypia.
Znam osobę, u ktorej lęki ( ale one raczej nie były zbyt nasilone i długotrwałe) 1/3 tritico nieźle spacyfikowało.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 15 lip 2014, 22:08
Stosuje tak stare leki z prostego powodu na SSRI SNRI i inne nowoczesne specyfiki zawsze wywoływały u mnie wszelkie objawy niepożądane .
Takie leki mógłbym stosować tylko wtedy gdyby jakiś lekarz przepisał mi jakieś Benzo do nich. A żaden lekarz ich nie przepisze bo jestem alkoholikiem.Choć czasami się nad tym zastanawiam czy u mnie alkoholizm wyniknął z choroby czy choroba z alkoholizmu .Tak na prawdę to cały czas odczuwam pustkę .W manii jest niby fajnie ale jestem cały czas nakręcony i jeśli ktoś nie robi tego co ja chce czy też nie podziela mojego entuzjazmu jestem nieprzyjemny.W Depresji odwrotnie cały czas pustka i wieczne niezadowolenie .Brak jakichkolwiek zainteresowań poza siedzeniem na forach internetowych na temat choroby.Jedynie taki stan rzeczy stan ludzi którzy cierpią tak jak ja pozwala mi jakoś egzystować.Nie załamywać się.Na chwilę obecną lęki lęki i jeszcze raz lęki po trzykroć lęki.Eh co za życie.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 15 lip 2014, 22:18
dariusz1990, zgadzam się z INTELEM1. Stabilizator wspomaga "w walce" z nadmiarem kwasu glutaminowego i niedoborem GABA, które objawiają się lękami. Wiele osób dziwiło się, kiedy pisałem w wątku o lamotryginie o działaniu przeciwlękowym tego leku, ale w moim odczuciu na to pomaga. Zmniejsza również agresję i niezdrowe pobudzenie. Trittico również powinno dobrze Cię wyciszyć. Obecnie dokładam sobie na spanie mikrodawkę 25mg i sen się trochę poprawił.
Czuję się w ostatnich kilku dniach jak kupa gó.na, a poza tym wszystko w porządku... :-|
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 15 lip 2014, 22:37
Problem w tym że pani doktor u której teraz byłem stwierdziła że Trittico w dawce 75mg oraz Perazin 50 mg 3 razy dziennie powinny poradzić sobie z moimi lękami .Ze stabilizatorów brałem Depakine Tegretol Lanotrygine Olanzapine I Kwetiapine .Ze stablizatorów nie brałem tylko Litu jak na razie .Gdzieś czytałem o zbawiennym wpływie Litu na fazy depresyjne i maniakalne .Jedynym manakamentem jest konieczność robienia co jakiś czas badań poziomu Litu we krwi.Z tego co widzę po sobie najwięcej problemów mam właśnie z lękami, które są leczone w 80 procent przypadków lekami SSRI.Czy ktoś z was słyszał o działaniu Litu na lęki?????
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 15 lip 2014, 23:23
Ja wcinam roczek lamotryginę i jakoś nie odczułem jakiego kolwiek działania na lęki. Jak mnie dopadają to wyjść z domu nie mogę. Chyba ze mam pecha i u mnie to tak nie działa. Obecnie venla coś tam pomaga na lęki.

Przechwaliłem ostatnio. Dziś od połowy dnia mam lekki zjazd. Znów morduje mnie myśl ze jutro do pracy. Biorę venle juz 2 miesiące albo i więcej nie pamiętam a 300 to ponoć nie mało więc chyba juz powinno działać? Sam nie wiem bo ludzie różnie piszą. Poprawa niby jest tylko ze bardzo bardzo nie wielka. Usłyszałem opinię ze karbamazepina może mnie ściągać w dół ale kurde nie znam sie. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jakieś pomysły?
Wciąż odczuwam umysłową blokadę. Znów akwarium zarosło syfem a ja nie potrafię wstać i wziąć sie za robotę. Nie wspomnę jak w pokoju wygląda. Poprostu nie robię nic. Gram na komputerze żeby zabić czas chodzę z psem wokół wieżowców i do pracy no i śpię. Naprawdę nic więcej nie robię. Dobrze ze chociaż sie myje. Śpię pod narzuta na łóżko bo nie mogę sie zebrać żeby kołdre powlec. Dno totalne. Niby 75 venli potrafi ludzia pomagać a mi 300 narazie nie może. No chyba ze cudownie zaskoczy niebawem. No nie wiem. Nie chce zmieniać tak szybko leku bo ta wredna choroba nie lubi zmian i może trochę dokopać bo coś zostanie zachwiane. No i mniej jem na tym leku to jedyna rzecz jaka mnie cieszy ostatnimi czasy. Nie wiem o co chodzi. Ludzie czasem piszą ze po 150 chodzili wystrzeleni i musieli odstawić a ja dwa razy tyle i nic. Gdzie jest pies pogrzebany ja sie pytam? Dręczą mnie te pytania chyba zadam je lekarce. Nawet kwete zmniejszyłem do 50. Z drugiej strony nie chciałbym górki bo później będzie bolesny upadek i weź to wypośrodkuj. Wkurzam sie.
Jak pomyśle ze jutro do pracy mam ochotę sie wyżygać. Dlatego venla jeszcze nie działa bo nie powinienem mieć takich myśli i odczuć tylko inne nastawienie. Dawka pewnie juz jest ostateczna. Ja nawet nie miałem żadnych skutków ubocznych jak wchodziłem w ten lek. Aj aj aj... Znów leże i mnie wykręca wierce sie nogami okropnie. Jakby ktoś spojrzał z boku coś strasznego. Do tego ten obłęd w głowie. Prawdziwe męczenie sie.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 15 lip 2014, 23:56
Jak pomyśle ze jutro do pracy mam ochotę sie wyżygać. Dlatego venla jeszcze nie działa bo nie powinienem mieć takich myśli i odczuć tylko inne nastawienie.

Asmo, uważam, że moja praca jest durna i nie ma takiej ilości leków, która mogłaby to zmienić. Nawet alkoholu nie da się tyle wypić, ile potrzeba, żebym zmieniła swoje nastawienie. Nie na wszystko jest lekarstwo.
Na lekach się nie znam, ale jak patrzę na Twoje dawki, to są dla mnie zatrważające, zwłaszcza to 300 wenla, nie wierzę, że czegoś bierzesz za mało, może coś przedawkowałeś i daje odwrotny efekt albo działanie którychś leków znosi się wzajemnie?
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Follow_ 16 lip 2014, 00:03
Moim światłkiem w tunelu jest praca, jest jedynym co mi się ułożyło w ostatnim czasie...

mam doła dziś dużego :(
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 lip 2014, 00:33
Asmo napisał(a):Monika ależ wiem ze blokada jest doraźna. A rehabilitacji przechodziłem kilka niestety nie wiele mi to dawało. Na podstawie rezonansu i neurolog i neuro chirurg nie proponowali dalszych rehab tylko operacje. Jak mnie tak lędźwie boli i noga ze za chwilę będę musiał zrezygnować z pracy. Bóg mnie kocha bo mieszkam z rodzicami więc jeść dostanę i spac też gdzie mam poprostu będzie cienko bo nie będę sie dokładal ani nic miał dla siebie jeszcze będą mieć na głowie moj kredyt na samochód co mnie dobija. Później sie odbije. L4 nie mam bo tyram na zlecenie więc tylko out. No cóż pogodze sie z tym bo na to jak i na zrytą psychę nie mam wpływu. Musi tak być i tyle. Nie mogę sie wkur na rzeczy na które nie mam wpływu. Jak to pięknie brzmi lecz nie zawsze w praktyce tak to wygląda. Jak zamknę sie w bunkrze i nie będę wychodził do pracy która jest moim jedynym kontaktem ze światem wewnętrznym to będzie sprzyjać eskalacji choroby. Będę musiał to przetrwać. Nie dość ze łeb chory to jeszcze kręgosłup. To tak jakbyś sie wywrócił złamał nogę nie mógł wstać i jeszcze by ktoś podbiegł kopnąć cię w nerki albo wątrobę. Będę mógł tylko leżeć i kwikać. Chociaż dobrze ze ostatnie dni czuje sie nawet dobrze. Potrafię sie pośmiać i głowa spokojna bez nerwów i leków. Venla działa. Jeśli to sie utrzyma będzie łatwiej mi przejść te problemy i brak pracy operacje dochodzenie do siebie i szukanie nowej. Bo jeśli na głowie będzie zle to amen. Chyba wrócę do pisania bloga bo ostanio mam wene. Troszkę wracam do siebie. Do pozornego zdrowia i oczekiwania na następna katastrofę. Żebym nie przechwalił bo to dopiero kilka dni a jedna jaskółka wiosny nie czyni. Pozatym i tak wciąż jestem chory i samotny.

Ja wiem tylko tyle, że operacja to ostateczność, jeśli chodzi o schorzenia kręgosłupa. No, ale jak już wyczerpałeś limit diagnoz i nie da się inaczej... to trudno. Rób porządek z kręgosłupem, potem zwolnienie lekarskie i rehabilitacja, może lepiej się poczujesz.
A do bloga wróć. Szkoda marnować wenę twórczą.
I fajnie, że wracasz do zdrowia. Lepsze są stany dobrego samopoczucia przeplatane z obniżonym stanem, niżeli cały czas gorsze samopoczucie?
Mnie tylko zastanawia jedno..., po co oczekiwać na następną katastrofę? Inaczej się nie da? Ja wiem co to jest dwubiegunówka, ale nie da się nie myśleć o depresji?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 16 lip 2014, 01:54
Ja wiem co to jest dwubiegunówka, ale nie da się nie myśleć o depresji?


Da się, o ile się jej nie ma...
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 16 lip 2014, 07:31
Jak sie przez chwilę dobrze czujesz to czy o tym myślisz czy nie myślisz to klątwa Cię i tak dopadnie. Bez różnicy. Pozytywne myślenie? He he... Dobrej nadziei pozostał juz tylko przylądek.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 lip 2014, 09:49
dariusz1990 napisał(a):Gdzieś czytałem o zbawiennym wpływie Litu na fazy depresyjne i maniakalne .Jedynym manakamentem jest konieczność robienia co jakiś czas badań poziomu Litu we krwi.(...).Czy ktoś z was słyszał o działaniu Litu na lęki?????

http://online.synapsis.pl/Choroba-afekt ... nowej.html
Lit dziala antymaniakalnie, troche mniej antydepresyjnie. Udowodniono, ze zmniejsza ryzyko samobojstwa.
Co do lekow to lek stanowi istotna czesc objawow jakie moga wystepowac w chad.
Ale i moze wystepowac jako samoistne wspoltowarzyszace zaburzenie.
Z tego wynika, ze warto zajac sie lekiem jakby z osobna poprzez zarowno leczenie farmakologiczne i psychoterapie.
Ciekawe jest powiazanie depresji z lekiem, jedno wplywa na drugie i dosyc latwo mozna objawy leku i depresji z soba pomylic.
http://www.centrumdobrejterapii.pl/mate ... je,60.html
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 16 lip 2014, 13:22
mam cholerny spadek.
nie dalam rady pojsc do pracy, bede miala problemy. wszystko znow zaczyna mnie przerazac. niby nie jest jeszcze az tak tragicznie, ale zaczyna byc totalnie do dupy. bronie sie, ale ten stan mnie pochlania. tylko lozko mnie rozumie.
ratuuuunkuuuu!
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 lip 2014, 13:41
trust_mee napisał(a):mam cholerny spadek.
nie dalam rady pojsc do pracy, bede miala problemy. wszystko znow zaczyna mnie przerazac. niby nie jest jeszcze az tak tragicznie, ale zaczyna byc totalnie do dupy. bronie sie, ale ten stan mnie pochlania. tylko lozko mnie rozumie.
ratuuuunkuuuu!

Spokojnie...wystarczy zebys robila tyle aby nie narobic sobie wiekszych klopotow. Wiele razy juz bylas w niemocy o czym pisalas na forum, i w sumie (o ile pamietam) nic zlego sie nie stalo? W ostatecznym rezultacie, jak pisalas, dostalas sie np. na studia. Wiem, ze teraz kiedy boli i to zadne pocieszenie :/
Kilka dni temu dysutowalismy na ile warto poplynac w podwyzszony nastroj. Ciekawy jestem na ile intensywnie rzucilas sie w wir zycia przez ostatnie dni.
Obserwujac Twoje wpisy, sadze, ze tak jak poprzednie ten dolek za dlugo nie potrwa. Pewnie pozniej znowu wskoczysz w lekko podwyzszony nastroj a wtedy jak pisalem wczesniej, spróbuj troche mniej intesywnie funkcjonowac w momencie kiedy czujesz sie dobrze. Jezeli przynajmniej w jakims stopniu leki Ciebie stabilizuja w koncu powinnas wyciszyc te wahania.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do