CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 10 lip 2014, 16:09
S jak... napisał(a): Rozmawiałam o tym wczoraj z moją lekarz i wierz co powiedziała?-choroba swoja drogą, leki swoją ale......starość nie radość mój drogi, starość nie radość, ponoć w naszym wieku już zaczyna się demencja :mrgreen:


Co za bzdura.
Skoro ta pani psychiatra tak twierdzi i jest dodatkowo w "naszym wieku" ( okolice czterdziestki) to może niech wydupia na zieloną łączkę miast leczyć pacjentów ponieważ z początkami demencji może wyrządzić komuś krzywdę.
Co innego zapomnieć o dacie czyichś urodzin, a co innego nie pamiętać kompletnie meczy 1/8 finałowych sprzed dziesięciu dni...
Wkurwia mnie takie umniejszanie objawów przez psychologów i niektórych psychiatrów, a także filozofów, ktorzy nie dostali jeszcze w dupsko z powodu choroby ( i pewnie nie dostaną, ponieważ bliżej im do "zaburzeń" niż do choroby)
"zdrowi ludzie też mają gorsze dni". Gorsze dni? Kurwaa!! Jest chyba różnica pomiędzy "gorszym dniem" polegającym na senności a permanentną derealizacją, lękiem, myślami samobójczymi i niemożnością wykonywania podstawowych czynności...
"zdrowi też tak mają" ma pełnić terapeutyczną rolę? Tani, bardzo tani i frajerski chwyt, ktory może na celu oddzielenie hipochondryków o ludzi naprawdę chorych...

Gdyby "normalne" w "naszym wieku" były tak zdecydowane zaniki pamięci to domy opieki społecznej pękały by w szwach z powodu nawałnicy "amneztyków" po czterdziestce.

A tak w ogóle to z chorobą przecież można normalnie żyć. Popatrzcie na Kowalczyk. "Ciężka depresja" a zdobywa złoto, ponieważ ruch to zdrowie i jest 100% skutecznym panaceum nawet na choroby psychiczne.
OK . Od dzisiaj olewam leki i leczenie. Muszę nauczyć się normalnie żyć z demencją i się z nią pogodzić. Ale wszyscy tak mają więc nie powinienem odstawać od ogółu.
Kariera czeka!!
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 10 lip 2014, 16:18
INTEL 1, zgadzam się w stu procentach! :smile:

-- 10 lip 2014, 19:21 --

trochę zaczyna mnie nosić i wszystko jest taaaaakie kolorowe, że szok. plany zaczynają mi zapieprzać w głowie. buuuu.
ale jaram się, jaram się wszystkim co się dzieje w moim życiu.
jutro mam praktyki w operze :D :D tym też się jaram. zaczęłam ćwiczyć i stwierdzam, że jestem ładna.
:yeah: :yeah: :yeah:
Ostatnio edytowano 12 lip 2014, 22:32 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 10 lip 2014, 23:15
trust_mee, fajnie :mrgreen:
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 11 lip 2014, 00:01
trust_mee napisał(a):INTEL 1, zgadzam się w stu procentach! :smile:

-- 10 lip 2014, 19:21 --

trochę zaczyna mnie nosić i wszystko jest taaaaakie kolorowe, że szok. plany zaczynają mi zapieprzać w głowie. buuuu.
ale jaram się, jaram się wszystkim co się dzieje w moim życiu.
jutro mam praktyki w operze :D :D tym też się jaram. zaczęłam ćwiczyć i stwierdzam, że jestem ładna.
:yeah: :yeah: :yeah:


...i teraz wykaż się doświadczeniem i sztuką profesjonalnego chadowca.
Pielęgnuj jak najdłużej ten stan, ale nie odleć.
Wydaje się to proste, ale wtajemniczeni wiedzą że to sztuka najwyższych lotów...
Lecz nagroda jaką jest kontrolowana hipo po okresie poważnej depresji jest wspaniała i warta wysiłku.
Trzymaj się i lataj nie za wysoko :D
Ostatnio edytowano 12 lip 2014, 22:35 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: usunięto część zdublowanego postu
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 11 lip 2014, 01:11
Witam !!! u mnie jakoś cały czas lęki się utrzymują najgorzej jest wieczorami .I ta bezsenność ta cholerna bezsenność pomimo tego że chodzę normalnie do pracy (chociaż czy robienie ankiet jest wielką pracą?) praca to duże słowo wole raczej określenie zajęcie .Już mam dość tych huśtawek nastroju (choć stan hipomanii jest przyjemny) ale cały czas czuje się inny od reszty świata jakiś niezdrowo pobudzony lub niezdrowo pesymistyczny .Do tego jeszcze alkoholizm na który muszę uważać żeby nie popaść w kolejny ciąg.Już na prawdę nie wiem jak żyć z tym gównem .I te lęki pier......e lęki już nie wiem jak sobie z nimi radzić (ostatnio psychiatra wysyłał mnie na oddział dzienny ) ale ludzi z uzależnieniami traktuje się jak ludzi 2 kategorii którzy tylko kombinują jak się napić. Więc ani terapia nie wchodzi w grę ani specjalnie farmakologia też nie pomaga eh przesrane życie.Pozdrawiam was wszystkich
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 11 lip 2014, 09:24
INTEL 1 napisał(a):
trust_mee napisał(a):INTEL 1, zgadzam się w stu procentach! :smile:

-- 10 lip 2014, 19:21 --

trochę zaczyna mnie nosić i wszystko jest taaaaakie kolorowe, że szok. plany zaczynają mi zapieprzać w głowie. buuuu.
ale jaram się, jaram się wszystkim co się dzieje w moim życiu.
jutro mam praktyki w operze :D :D tym też się jaram. zaczęłam ćwiczyć i stwierdzam, że jestem ładna.
:yeah: :yeah: :yeah:


...i teraz wykaż się doświadczeniem i sztuką profesjonalnego chadowca.
Pielęgnuj jak najdłużej ten stan, ale nie odleć.
Wydaje się to proste, ale wtajemniczeni wiedzą że to sztuka najwyższych lotów...
Lecz nagroda jaką jest kontrolowana hipo po okresie poważnej depresji jest wspaniała i warta wysiłku.
Trzymaj się i lataj nie za wysoko :D


jaki fajny ten post, serio. :D :D :D :D :D
czuję się podjarana na maksa :great: :great: :great:
Ostatnio edytowano 12 lip 2014, 22:36 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 11 lip 2014, 12:42
trust_mee, to może wpadnij do mnie, spróbuję Ci jakoś pomóc :mrgreen:

-- 11 lip 2014, 11:44 --

trust_mee napisał(a):czuję się podjarana na maksa :great: :great: :great:
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 11 lip 2014, 14:16
#@$@#$@#$@#$@#^&I*(O)

dzisiaj "miałem" wizytę u dr, szkoda tylko, że bez ostrzeżenia zmieniono godziny przyjęć
gdy wchodziłem do gabinetu, akurat dr wychodził, nie chciał mi już wypisać recepty
tak więc zostałem na weekend z jedną tabletką lamo 25 mg :evil:
w poniedziałek idę do rodzinnego, może on mnie poratuje
miałem nadzieję, że od dzisiaj wejdę już na 75 mg i może zacznę choć minimalnie czuć działanie lamo w przyszłych tygodniach, a tu klops
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 11 lip 2014, 15:53
trust_mee napisał(a):
INTEL 1 napisał(a):
trust_mee napisał(a):INTEL 1, zgadzam się w stu procentach! :smile:

trochę zaczyna mnie nosić i wszystko jest taaaaakie kolorowe, że szok. plany zaczynają mi zapieprzać w głowie. buuuu.
ale jaram się, jaram się wszystkim co się dzieje w moim życiu.
jutro mam praktyki w operze :D :D tym też się jaram. zaczęłam ćwiczyć i stwierdzam, że jestem ładna.
:yeah: :yeah: :yeah:


...i teraz wykaż się doświadczeniem i sztuką profesjonalnego chadowca.
Pielęgnuj jak najdłużej ten stan, ale nie odleć.
Wydaje się to proste, ale wtajemniczeni wiedzą że to sztuka najwyższych lotów...
Lecz nagroda jaką jest kontrolowana hipo po okresie poważnej depresji jest wspaniała i warta wysiłku.
Trzymaj się i lataj nie za wysoko :D


jaki fajny ten post, serio. :D :D :D :D :D
czuję się podjarana na maksa :great: :great: :great:

A ja mam wprost przeciwne zdanie.
"Pielęgnuj jak najdłużej ten stan, ale nie odleć."
To se ne da :)
To jak: jedz kebaba na miescie i sie nie uswin ;)
Nawet jak nie odlecisz i nie narobisz glupot to czym dluzej trwa stan podwyzszonego nastroju tym wieksza szansa
na brutalna depresje.
Postaraj sie wyciszyc. Nie mowie aby wyciac sie kompletnie z aktywnosci ale postaraj
sie nie naciagac tej hipomaniakalnej gumy, ktora predzej czy pozniej peknie.
Wiele razy bylo juz o tym pisane tutaj wiec nie bede sie powtarzal.
Warto zawsze pamietac chad to dwa nierozdzielne bieguny
Nie ma hipomanii w oderwaniu od depresji.
Nie wiem dlaczego jak ktos tutaj ma gorke to wiekszosc cieszy sie i gratuluje :/
Ostatnio edytowano 12 lip 2014, 22:37 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 11 lip 2014, 21:13
Ciekawe czy macieyawwa ci ekwadorscy specjaliści wyleczyli. Ja też kiedyś chodziłem do bioenergoterapeuty. Niestety strasznie się zawiodłem i wiem ,że tylko psychiatra może to wyleczyć oj sorry zaleczyć. Teraz u mnie delikatna poprawa. Nie mam takich luk w głowie i takiej zmuły jak wcześniej, ale nie ma jeszcze pełnej remisji. Funkcjonuje na 65%. Dobre i to jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Dalej te kurwy z zespołu biegłych sądowych nie przysłali mi decyzji odnośnie zdolności do pracy. W poniedziałek mija ostateczny termin 60 dni.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 11 lip 2014, 23:32
Witam u mnie lęki lęki i jeszcze raz lęki .Po jutrze wizyta u lekarza .Zobaczymy jak będzie zastanawiam się nad wprowadzeniem Tianeptyny na te cholerne lęki .Tego jeszcze nie próbowałem bo juz nie wyrabiam z tymi lękami.Jak żyć pytam kiedy człowiek boi się wszytkiego ma jakieś chore czarne myśli.Do tego jeszcze te huśtawki nastrojów z jedenj skrajności w drugą jak mówi moja mama.Mam co prawda w domu Depakine Chrono 300 ale nie biorę jej bo mnie wypierała całkowicie z uczuć.Ale chyba mimo wszystko powinienem brać jakiś stabilizator.Nie wiem już jak wyjść z tego imapsu.

-- 12 lip 2014, 22:44 --

Witam!!! u mnie kolejny dzień z lękami tak bardzo się nasiliły że musiałem się wspomóc Rudotelem .Póki co jutro wybieram się do lekarza
zobaczymy co za leczenie mi ustawi.Pomimo lekkich obaw zastanawiam się nad włączeniem pierwszego od kilku lat leku SSRI SNRI lub SSRE
.Wiem że w zasadzie jestem skazany na leki SSRI bo żaden psychiatra mi nie przepisze Benzo na długi czas.A poza tym nie chce się uzależnić
jak od alkoholu .Czy uważacie że waro poprosić o stabilizator pro forma żeby nie wywoływać manii????
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 12 lip 2014, 23:37
Biednemu to zawsze wiatr w oczy i hu.j w dupe! Dostałem dziś 100zł bo złapali mnie na suszarkę za prędkość. Mało tego popsuły mi sie moje dwa jedyne telefony i mam pożyczony. Nie mam kasy na nowy a nie chce brać na raty bo niedługo będę nie wypłacalny i nie wiem skąd wyczarować sobie telefon. Chyba nie będę miał wogóle. Zresztą i tak nigdzie nie dzwonię a do mnie dzwoni matka jak coś chce jak pracuje i czasami brat. A tak to nikt to po co mi? Pewnie bym był postrzegany jako kosmita gdybym nie miał telefonu. Raz usłyszałem ze jak to można nie mieć facebooka. A no można nie mieć. Ucisk w kręgosłupie powoli osiąga apogeum. Strasznie boli mnie noga gdy siadam wstaje chodzę. Najlepiej jest gdy leże. Ledwo juz daje radę w pracy. Do pracy biorę tramal żeby dać radę. Jak mam wolne to nie biorę żeby sie nie uzależnić i sie mecze i wyje z bólu. Operacja jesienią. Skończy sie to tak ze przestanę pracować a później nie będę mógł chodzić i trafie wcześniej do szpitala. Jest coraz gorzej i gorzej.

Byłem u znajomej dwa dni w innym mieście. Czuje sie dobrze. Byliśmy na starówce. Nad wisła i zjeść w restauracji. Tego mi bylo trzeba. Odetchnąłem pełną piersią. Coś jakby zwiększenie venli powoli zaskakiwało. Oby mnie nie wyniosło na górkę bo sie wkurze. Ma być stabilnie i przyjemnie. Tak jak wczoraj sie czułem mógłbym zawsze. Święci sie lampion nadziei. Trochę juz biorę ta venle więc musi być lepiej. I będzie. Do następnej awarii.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lip 2014, 23:43
Asmo, a co się Tobie stało z kręgosłupem?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 13 lip 2014, 13:02
Wróciłam właśnie z rejsu na żaglach przez Bałtyk do Szwecji. Od kilku miesięcy bujam się z depresją i nawrotem natręctw, więc miałam duże obawy i myślałam, żeby zrezygnować. Tylko szkoda mi było kasy i nie chciałam kolejnego zmarnowanego urlopu. Obawy okazały się do pewnego stopnia słuszne, bo były momenty kiedy miałam mocne zjazdy i ataki paniki, największy chyba w pociągu do Gdyni. Potem też ze dwa razy żałowałam, że w ogóle popłynęłam. Laomotrygina nie ułatwia, już nie chodzi nawet o obsługę jachtu, ale zawieszałam się nawet na pytaniu "Chcesz kawy?". Jak czułam się już bardzo źle, to zawsze wychodziłam na pokład i pomagało. Ale były też świetne momenty, dla których warto było płynąć, na przykład sunięcie w nocy po falach w stronę księżyca w pełni i wiele innych. Depresja przechodziła na rzecz "yeah, warto było". I taka myśl "skoro potrafię w kilka godzin opanować natręctwa i dołek (bo musiałam), to może po powrocie też mi się uda?" Kiedy wysiadłam znowu w Gdyni, dopadło mnie takie poczucie mocy "zrobiłam to, więc mogę wszystko". To banalne co napiszę, ale trzeba spełniać swoje marzenia, żeby coś nas trzymało przy życiu. Choć po powrocie nie jest nadal różowo, ale walka trwa.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3282
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do