CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 28 sie 2012, 11:01
Amon_Rah napisał(a): Ja teraz jestem na zestawie Wenlafaxyna/Paroxetyna/Trittico/Sulpiryd/Topamax.

Wenlafaxyna + Sulpiryd hmm 1,5 roku temu po tej mieszance wylądowałam w szpitalu z hipo. Choć nie świadomym ponieważ właśnie podczas pobytu postawiono diagnozę.

Sens już wiem ponieważ wraz z lekiem skończyło się to i do tej pory nie wróciło. Zostały zwykłe socjofobie:)

Własnie powróciłam ponownie do Sulpirydu. To jak na razie jedyny lek dzięki któremu jem. Niby dobrze. Po stabilizatorze sporo śpię i sporo zawrotów głowy. Ponoć ma to zniknąć. Zresztą na tą chwilę wolę taka mieszankę skutków ubocznych. Wciąż mam ochotę troszkę się podkręcić. Wystarczy mniej stabilizatora i więcej Sulpirydu. :twisted:

-- 28 sie 2012, 10:06 --

Robertinhio89-niespokojny z ciebie duszek. Ponieważ wszyscy chyba mamy podobne wrażenie trzymaj się mocno, ponieważ to nie hipo ale blisko. Niestety łatwo przeoczyć-przynajmniej w twoim wieku mnie łatwo było przeoczyć:)
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Robertinhio89 28 sie 2012, 20:29
Robertinhio89-niespokojny z ciebie duszek. Ponieważ wszyscy chyba mamy podobne wrażenie trzymaj się mocno, ponieważ to nie hipo ale blisko. Niestety łatwo przeoczyć-przynajmniej w twoim wieku mnie łatwo było przeoczyć:)

Macie racje, sam mój lekarz mówi, że jestem bardzo blisko (a czasem nawet na) granicy eutymia/hipo tym niemniej od blisko roku jej, według niego, nie przekroczyłem także jestem o siebe raczej spokojny. Co by nie było - dzięki za troskę, wszak to ludzie z boku widzą mnie lepiej niż ja sam. Szczerze mówiąc jednak, to czuję się w tym stanie rewelacyjnie. Ani mnie to bowiem nie męczy (jak w regularnej hipomanii a o manii już nie wspominając (choć miała ona miejsce tylko raz) - zwłaszcza, iż po ostatnim nawrocie deprechy nie przybiera ona już, niestety, formy euforycznej (jak kiedyś) a zamiast tego jest ona dysoryczna - zupełnie jak około miesiąc-dwa przed wybuchem każdego nawracającego epizodu depresyjnego:() ani też nie jest tak, że brakuje kropki nad i tj. że niby jest eutymia ale niepewna, wręcz chwiejna w stronę depresji, z poczuciem braku czegoś, niekompletnego spełnienia, jeżeli mogę tak to ująć. Wszyscy tu na forum wiemy zresztą przecież, że żadna skrajność w zyciu (a zwłaszcza w naszej chorobie) nie jest dobra...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 29 sie 2012, 10:24
Robertinhio89 napisał(a):Macie racje, sam mój lekarz mówi, że jestem bardzo blisko (a czasem nawet na) granicy eutymia/hipo.

Wszyscy tu na forum wiemy zresztą przecież, że żadna skrajność w zyciu (a zwłaszcza w naszej chorobie) nie jest dobra...


Ja lubiłam stąpać po krawędzi ... ryzyka:) szkoda że teraz muszę płacić ca to zbyt dużą energetyczną cenę. Echhh.

Na granicy-już kiedyś to powiedziałam-tylko tak potrafię funkcjonować, a podczas dzisiejszej bezsennej nocy przyszło mi jeszcze coś do głowy. Cokolwiek osiągnęłam robiłam to będąc na granicy lub na lekkim hipo? W każdym bądź razie będąc na lekach i nie mogąc osiągnąć takiego stanu mogę sobie co najwyżej...echhh Już nic nie osiągnę buuuuu :why: A lekarz mówi że tak musi być.
Wielkie G...! :why: :why: :why:
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Robertinhio89 29 sie 2012, 12:29
Słuchajcie a jeszcze tak z innej beczki. Co sądzicie o leku, który się zwie Depakine (kwas walproinowy) ? Będąc w krakowskiej klinice od razu po przyjęciu zapowiedziałem lekarzom, że absolutnie, kategorycznie nie zgadzam się na jego przyjmowanie (mój pierwszy psychiatra stwierdził, że choć ów lek jest po prostu genialny to niestety się po nim tyje i to niemało (co w połączeniu z uzyskanymi już wcześniej kilogramami po równie genialnym Zolafrenie byłoby przecież tragedią)). Przychylono się do mojej prośby z miejsca także wydaje mi się, że coś w tym jest. Dodam, tylko iż leżało ze mną na oddziale dwoje pacjentów właśnie na Dapakine Chrono i jeden z nich przytył w 2 miesiące 20 kg a drugi zaś 15 choć w aż w 3.. Przypadek więc? Gdzieś kiedyś czytałem, że 3 leki, po których najmocniej łapiemy tkankę tłuszczową to Zolafren, Rispolept i właśnie Depakine. Była to jednak opinia 1 osoby, która je brała...PS: Mój obecny lekarz (wcześniej wspomniany już Szymon Rduch) stwierdził z kolei jasno, że Olanzapinę powinno się przepisywać jedynie w przypadku schizofrenii (pomimo, iż funkconuje ona oficjalnie również jako stabilizator nastroju). Tak czy siak podobno i tak Zolafren jako lek normotymiczny nie jest już dłużej refundowany i zamiast 3,20 zł jak kiedyś trzeba by było zapłacić w granicach aż 300 złotych..
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Shell 29 sie 2012, 12:51
Robertinhio89, moja mama również przytyła, gdy zażywała ten lek. Osobiście bym go nie wzięła, jeśli naprawdę się po nim tak tyje. Jak miałam nadwagę, to patrzyłam w lustro z obrzydzeniem, strach pomyśleć co by było w takiej sytuacji. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 sie 2012, 05:16

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 29 sie 2012, 13:37
Ja depakine chrono brałem w ilościach od 1500 do 2000 mg.
W moim przypadku ten lek był jak cukierek-absolutnie żadnego pozytywnego czy też negatywnego działania....
Nie utyłem.
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 29 sie 2012, 13:51
Brałam Depakine rok czasu nie przytyłam choć w moim przypadku przytycie jest wskazane. Jak widać wszystko zależy od tego czy mamy skłonności do tycia w ogóle.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 29 sie 2012, 22:22
Robertinhio89, powiedz coś więcej o olanzapinie... biorę od pół roku.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 29 sie 2012, 22:24
Intel ma rację. Ja ten cukierek biorę ok. 8 lat. Bez skutków ubocznych. Zachwycam się Ketrelem. Od trzech lat pracuję na najwyższych obrotach i nie mam poważniejszych zaburzeń.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Robertinhio89 29 sie 2012, 22:49
pannaAlicja napisał(a):Robertinhio89, powiedz coś więcej o olanzapinie... biorę od pół roku.


Cóż, olanzapina to atypowy lek przeciwpsychotyczny (neuroleptyk) nowej generacji, stosowany głównie w leczeniu schizofrenii. Może być jednak stosowany również jako stabilizator nastroju w CHAD (zwłaszcza typu I tj. w manii z objawami wytwórczymi). Wszystkie szczegóły techniczne przeczytasz, rzecz jasna, na ulotce. Ważnym dla pacjenta jest jednak przede wszystkim to, iż w tzw. medycznych annałach w zasadzie nie spotyka się osób, które po zastosowaniu owego preparatu nie przybrałyby na wadze (mniej lub więcej ale jednak). A zwykle tyje się doprawdy rekordowo. Osobiście słyszałem o przypadku złapania dodatkowych aż, uwaga, 44 kg i to w zaledwie 6 miesięcy. Kolejnym (choć, na szczęście, chyba ostatnim) problemem jest senność (zwłaszcza w pierwszym okresie jego przyjmowania - znam przypadki, że ludzie spali na nim początkowo grubo ponad 12h na dobę, nawet koło 16-18 (tj. gdy do olanzapiny masz dołożoną jeszcze np. pernazynę i/lub jakiś shit z grupy benzo (sam, jak już zresztą pisałem, miałem w I epizodzie chorobowym zestaw: Zolafren, Pernazinum + Elenium)). Co by jednak nie było, to generalnie ów specyfik w kwestii bezpośredniego działania leczniczego jest wręcz dosłownie rewelacyjny (przynajmniej dla zdecydowanej większości chorych - wystarczy spojrzeć na opinie w odpowiednim dziale np. tej strony). Możnaby więc podsumować to wszystko krótko: coś za coś... PS: Dawka terapeutyczna w leczeniu objawowym u niemowląt to 2,5 mg, u dzieci starszych (tj. do wagi około 40 kg) jest to 5 mg. W reszcie przypadków zwykle dawki zaczynają się od 10 mg (rzadko 7,5, zwłaszcza gdy masz w zestawie tylko ten 1 lek) i sięgają (maksymalnie) do nawet 30 (sam najwięcej brałem miligramów 20)..
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 30 sie 2012, 00:25
Robertinhio89 napisał(a):Nie, nie mam hipo. Po prostu trudno podać zwięźle tyle faktów na raz. Przynajmniej mi. A czy Rduch jest specjalistą od CHAD? Podobno tak (opinia mojego byłego psychiatry i lekarzy z kliniki). Mnie pomógł...


hmmm może się w takim razie umówię do niego na konsultację...
już nie wiem jak i gdzie szukać ratunku...

-- 30 sie 2012, 00:49 --

Amon Rah niezły zestaw

a mnie telepie ciagle
myślałam że to kwestaia czasu, ale nie przechodzi

napięcie, natłok mysli co powinnam zrobić, zwykle bezsilność, obrzydzenie do siebie i MS...
czy to wygląda na stan mieszany?

czy to coś innego?
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Robertinhio89 30 sie 2012, 00:53
sens napisał(a):
Robertinhio89 napisał(a):Nie, nie mam hipo. Po prostu trudno podać zwięźle tyle faktów na raz. Przynajmniej mi. A czy Rduch jest specjalistą od CHAD? Podobno tak (opinia mojego byłego psychiatry i lekarzy z kliniki). Mnie pomógł...


hmmm może się w takim razie umówię do niego na konsultację...
już nie wiem jak i gdzie szukać ratunku...


Wyślę Ci zatem w prywatnej jego numer telefonu. Poza tym, że regularnie przyjmuje w Krakowie, to w każdy 3 piątek miesiąca także w Gorlicach (od 9-10 rano do ostatniego pacjenta, tam właśnie jeżdżę) a w potem tym samym dniu także w Grybowie. Cena za wizytę? Było 50 a od września jest 70 tym niemniej naprawdę warto! Nie znam osoby, której by nie pomógł. I zawsze poświęca pacjentowi na spotkaniu tyle czasu ile jest to koniecznie (zwłaszcza przy pierwszej wizycie) a co więcej - kiedy mamy między wizytami jakiś problem/krytyczną sytuację, to kiedy tylko jest w stanie - zawsze odbiera telefon a gdy w danej chwili nie może, to potem, uwaga, oddzwania na swój koszt ! Jedym słowem - lekarz idealny i przy tym - dusza człowiek..

-- 30 sie 2012, 00:57 --

Albo nawet nie w prywatnej tylko na forum. Wszak może się on przydać każdemu z Was:

dr Szymon Rduch
602 329 738
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 30 sie 2012, 08:32
Hmm w Krakowie brał więcej :) 80-100 zł ale za terapię - kilka lat temu.
Może kraków droższy.....

czy ktoś ma doświadczenie z Opipramoli?
Bo ja to dostałam na napięcie
na początku poczułąm róznicę a teraz nie wiem... może nieco złagodzone objawy
ale właśnie jem i tyje na maksa :(.

mam ochotę na hipo...
może wyproszę jakieś antydepresanty...
bo choleracia jak tak dalej potoczy się moje zycie to wszytsko stracę
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 30 sie 2012, 09:30
Z ostrożna-każdy lekarz ma swoje teorie, ale moja po takich objawach jak ty Sens(tylko u mnie w takich chwilach nie obżarstwo ale jadłowstręt) od razu zmieniła zestaw. Myślałam, że przesadza a tu nie. Nie wypraszaj antydepresantu przy lamotryginie ponoć to bez sensu jak też rzekła moja lekarz. Wy płaczecie że żrecie a ja się cieszę wreszcie zaczynam jeść:) Także w moim przypadku to sulpiryd jest przyczyna tycia :D Chudo źle grubo źle...

-- 30 sie 2012, 08:39 --

Teraz zerknęłam opipromoli to Promolan-łykałam zanim postawiono diagnozę jakieś 6 lat temu jak cukiereczki i miałam mega energię. Jak widzisz każdy organizm inaczej reaguje. Po braniu regularnie możesz przestać czuć działanie. :( Zresztą Promolan to dla mnie zabaweczka a nie reduktor napięcia. Ale jak mówiłam-każdy inaczej.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do