CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 11 cze 2014, 20:53
Jeszcze wrócę na chwilę do Justyny Kowalczyk. Pamiętam ,że jak miałem ciężką depresję to rodzice wypychali mnie na dwór z domu:na rower,basen i nordic walking. Twierdzili ,że jeżeli nie wezmę się za sport to psychotropy na pewno mi nie pomogą. Zgodziłem się na kijki. W sumie trochę się w to wkręciłem, ale niestety moja 20 dniowa passa treningu została brutalnie przerwana 6 miesięczną kontuzją stawu skokowego.Podczas uprawiania sportu wydziela się w mózgu serotonina i endorfiny. Nie wiemy przez co ona przechodzi. Miała 3 miesiące przerwy po Soczi. Może ma objawy depresyjne i np. nie czuje spowolnienia i zmęczenia. Może cierpi tylko na bezsenność i obniżony nastrój. Ale coś musiało być na rzeczy skoro sięgnęła po pomoc specjalistów.Nas ludzie też oceniają z definicji.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 11 cze 2014, 20:57
Widmo napisał(a):Za jakis czas pojawi sie w Polsce w koncu artykul o kims znanym, z chad i w komentarzach bedzie podobny tekst jak Twoj powyzej.


Jeżeli będzie dotyczył kogoś, kogo sukces jest całkowicie uzależniony od SYSTEMATYCZNOŚCI i POWTARZALNOŚCI to zesram się ze śmiechu. Będzie to kolejna bzdura.
Jakikolwiek spektakularny sukces będąc chorym na CHAD można osiągnąc tylko w dziedzinach związanych z żywiołowością, bez konieczności jakiejkolwiek systematyczności. Na przykład kompozytorzy, malarze, pisarze, aktorzy ( chociaż ci akurat nie do końca- depresyjne i długotrwałe zawalanie sesji zdjęciowych może być niemile widziane) itd. W tych przypadkach pierdolec maniakalny jest jak najbardziej mile widziany.
Wracając do Kowalczyk. Konkurencja w tym przypadku w biegach narciarskich jest niesamowita a stawka czołowych zawodniczek wyrównana do bólu. O zwycięstwie lub porażce decydują niuanse, ktore przekładają się na sekundy. Rzeczywistośc jest nieubłagana. Selekcja. Słabsi i gorzej przygotowani MUSZĄ przegrać. Czy prawdziwa depresja należy do niuansów, czy raczej do fundamentalnych przeszkód decydujących o prawidłowości i skuteczności długoterminowych przygotowań do sezonu?
Moje zdanie jest nieubłagane . Depresja Kowalczyk ( chylę czoła przed jej sukcesami) ma z realiami tyle wspólnego ile politycy z prawdomównością.

JACK.
Malysz też korzystał z pomocy specjalistów. Na przykład psychologa Jana Blecharza. Czyli co? Małysz miał "depresję" ?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 11 cze 2014, 21:09
INTEL 1, Ale Kowalczyk przecież sięgnęła po pomoc psychiatry i to miałem na myśli. Brała leki antydepresyjne. Może bierze je dalej ,ale to ukrywa. Psycholog to się do leczenia nie nadaję. Jego rola ma zrozumienie mechanizmów choroby i przyjęcie na barki jej nieodwracalności.Kowalczyk widocznie miała objawy depresyjne albo depresje łagodną. Różne są przecież nasilenia choroby.Chad też jest z hipo i subdepresją.Był nawet jeden facet ze mną w szpitalu z depresją w Chadzie. Nic po nim nie było widać. Uśmiechał się, żartował. Różnie można to interpretować. Małysz korzystał z psychologa w innych celach niż depresja. To było oczywiste.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 12 cze 2014, 00:41
Stan pani Kowalczyk jak, jej osiągnięcia oraz treningi i całego jej FB nazywać depresja to tak jak nazwać dziw.kę relaksacyjną terapeutką. Zauważcie jaki to jest konglomerat. Zlepek nie pasujących do siebie elementów. Intensywne treningi, oraz te wpisy z fb to depresja? Nie wiem po bo głosi takie androny. A to że była u specjalisty i brała leki jeszcze o niczym nie świadczy. Może sie jej coś wydawało. Jeśli miała depresję to gdzieś kiedyś i tylko przez chwilę. Lubię ją ale dla mnie to jakieś kuriozum. I tyle. Nic więcej.

Jutro ochłodzenie i mam wolne a że zdrowie sprzyja zabiorę sie za jakieś zaległości w domu i załatwie zaległą sprawę na mieście. No i zaczyna sie mundial więc postanowiłem że będę oglądał wszystkie mecze które będę miał możliwość będę czytał na ten temat w internecie i prasie. Ot takie zajęcie by nie myśleć ile jeszcze potrwa moja poprawa. Nastrój dobry brak lęków ale za dużo myślę że jestem samotny że nie mam gdzie i do kogo wychodzić z domu że ciągle siedzę w bunkrze bo nie mam znajomych i tylko chodzę do pracy z psem i do sklepu i że w ten sposób mi życie ucieka. Ale wiele obaw rodzi sie gdy jesteśmy sami. Będę próbował coś pozmieniać w tym swoim życiu. Oby sie tylko faza nie zmieniła.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 12 cze 2014, 10:12
INTEL 1 napisał(a):Jeżeli będzie dotyczył kogoś, kogo sukces jest całkowicie uzależniony od SYSTEMATYCZNOŚCI i POWTARZALNOŚCI to zesram się ze śmiechu. Będzie to kolejna bzdura.

Kay Redfield Jamison slynna profesor psychiatrii, która sama cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową (chad I) i od dawna jest adwokatem i najbardziej znanym autorytetem tej choroby na świecie.
W Polsce przetlumaczona jej ksiazka "Niespokojny umysł. Pamiętnik nastrojów i szaleństwa" gdzie sa m.in. opisy nastroju z silna mania i depresja.

"Problem" polega na tym, ze rzeczywiscie slyszymy tylko o poetach, aktorach, muzykach poniewaz ciezko by bylo aby
gospodyni domowa lub dobry ksiegowy znajdowali sie na jezykach gawiedzi i tabloidow.
Stad np. taka lista
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_pe ... r_disorder
ale jak widac sa na niej tez sportowcy, biznesmeni, naukowcy, politycy itd.
Oczywiscie w zawodach artystycznych zapewne latwiej sie przyznac do chad
Z takich list bierze sie tez niestety mit ze chad jest choroba wylacznie wybranych, utaletowanych i ponadprzecietnych ludzi.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 12 cze 2014, 10:58
zgadzam się z Intelem i Marianem, że nie może być u Kowalczyk mowy o jakiejś potężnej depresji, jaką być może ma część ludzi na tym forum, bo tak jak ona ma siłę biegać tak część z nas ma co najwyżej siłę walić w klawiaturę. Ale nie negujmy, że nie ma np. postaci umiarkowanej. Moim zdaniem jednak nie jest to zaburzenie małe - bo wtedy ludzie nie biorą lęków a już na pewno nie sportowcy. Marian słusznie napisał też o regeneracji mięśni podczas snu, przy ciężkiej bezsenności nie dała by rady trenować na takim poziomie. Mogłaby co najwyżej robić szybkie spacery i lekki trucht- wiem to z własnego doświadczenia. Da się biegać przy ciężkiej bezsenności, ale tylko truchtem, na sztywnych mięśniach. Z jednej strony człowiek ma zrywy pobudzenia i wkurwa (nadmiar kortyzolu po bezsennej nocy) a z drugiej jego ciało jest wyjebane energetycznie.
Żyję od długiego czasu pod dyktando pytania "po co?" Niby nie mam wkurwów, pobudzeń i niepokoju, co jest super sprawą, ale nie mam motywacji do ruszenia z moim życiem zawodowym po 6mcach siedzenia w chacie. Myśl o kasie mnie nie podnieca jakoś, więc po ch.j pracować? Ale lepiej jednak pracować nawet kosztem ciężkiego zmuszania się niż siedzieć w chacie. Tylko skąd brać energię? Mam sobie okleić na ciele baterie słoneczne?
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 12 cze 2014, 11:47
Tańczący z lękami napisał(a):zgadzam się z Intelem i Marianem, że nie może być u Kowalczyk mowy o jakiejś potężnej depresji,(...)

"Duza depresja"... za Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia ... _du.C5.BCa
wyglada tak.
Zauwazcie ze czas trwania objawow konieczny do stwierdzenia depresji to powyzej 2 tygodni wiec ekstrapolujac np. krocej niz miesiac rowniez bedzie zaliczane do duzej depresji.
Jezeli zdefiniujemy D jako umowna/subiektwna wielkosc depresji to mozemy ja przedstawic np. jako
D = T*I gdzie T to bedzie czas trwania a I instensywnosc objawow.
I powiedzcie mi teraz (a sam tego nie wiem) czy lepiej byc przez miesiac w silnej/duzej depresji czy przez np. 3 miesiace w "sredniej".
Dlatego nie wiedzac jak dlugo i w jakim stanie byla Kowalczyk i jaka czarne gowno miala/ma w swojej glowie a kazdy ma swoje, wstrzymuje sie przed jednoznaczna ocena.
Mozemy bawic sie dalej i rozwinac "wzor" na D=T*I*F*S itd.
gdzie F to funcjonowanie a S - sytuacja zyciowa w danym momencie.
Jak widac mozliwosci jest wiele i w takiej sytuacji nie tak latwo powiedziec czy ktos ma duza czy mala depresje
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 12 cze 2014, 12:52
To proste.
Jeżeli ktoś zdycha i nie potrafi sprostać najbardziej elementarnym czynnościom, a myśl o samobójstwie jest wszechobecna, bardzo realna i obiecująca to ma DUŻĄ depresję. Albo depresję prawdziwą.
Jeżeli ktoś twierdzi , że ma "depresję" ale potrafi ją "przełamać" i NORMALNIE ŻYĆ to ma gówno, a nie depresję.
Do tego żadne wzory nie są potrzebne...
No ale niektórzy chcą mieć "depresję" a jeszcze lepiej coś bardziej "tajemniczego" czyli CHAD. Przecież to takie spektakularne, "heroiczne" i medialne zwłaszcza u ludzi z piedestału.
Jesteśmy świadkami dewaluowania bardzo niebezpiecznego zjawiska jakim jest depresja.
Za chwilę "depresją" będzie smutek po zgonie pieska shih tzu
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Siddhi 12 cze 2014, 13:30
Nad czym wy w ogóle dywagujecie. Ona nie ma żadnej depresji, ewentualnie "depresję", bo ponoć tą ludzie w obecnych czasach łapią jak katar. Widać błysk w jej oczach, więc co to za depresja. (zostawiam jakiś niewielki margines, że moja intuicja umarła i nie funkcjonuje)
Siddhi
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 12 cze 2014, 13:41
INTEL to nie jest takie proste.
Spojrz na skale Becka i w zasadzie tylko jedno pytanie dotyczy pracy!
Przewazajaca wiekszosc dotyczy samopoczucia, obrazu wlasnej osoby itd.
http://www.erkon.elblag.com.pl/innowacy ... k-nr-1.pdf
I wlasnie dlatego duza depresja wcale nie musi doslownie oznaczac sznurka w reku ale juz wszystko to co w rezultacje objawow i z biegiem czasu moze do tego prowadzic.
Czy zatem czlowiek, ktory zaraz po pojawieniu sie duzych objawow depresji ale jeszcze nie zawalajacy swojego zycia i wyciagniety szybko przez antydepresanty nie zasluguje na uznanie za chorego w porownaniu do tego, ktory udal sie do psychiatry duzo pozniej i gorzej reaguje na farmakoterapie?

A najgorszym paradoksem jest to, ze powielacie mity jakie maja zdrowi o chorych na depresje.
Kluczowym NIE jest tylko jak sie czlowiek w depresji zachowuje ale to co CZUJE.
Dopiero z tego co czuje wynika caly problem z jego funkcjonowaniem.
Nie zostaje w domu bo nie ma sily pracowac.
Na poczatku raczej widzi bezsens swojej pracy, swoja nieudolnosc i strach przed bledami.
Z tego powodu lozko wydaje sie bezpieczna choc zludna oaza.
Itd.
Ostatnio edytowano 12 cze 2014, 13:47 przez Widmo, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Siddhi 12 cze 2014, 13:44
Czy zatem czlowiek, ktory zaraz po pojawieniu sie duzych objawow depresji ale jeszcze nie zawalajacy swojego zycia i wyciagniety szybko przez antydepresanty nie zasluguje na uznanie za chorego w porownaniu do tego, ktory udal sie do psychiatry duzo pozniej i gorzej reaguje na farmakoterapie?
:? good point
Siddhi
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 12 cze 2014, 13:56
Widmo napisał(a):Kluczowym NIE jest tylko jak sie czlowiek w depresji zachowuje ale to co CZUJE.
Dopiero z tego co czuje wynika caly problem z jego funkcjonowaniem.

Chcialbym jeszcze rozwinac ta mysl. Jezeli spojrzymy na Skale Becka wszystkie pytania dotycza wlasnie
tego co czujemy i myslimy o sobie. Wlasnie w depresji nie chodzi o to ze tak jest tylko,
ze my mamy taka WIZJE swojej osoby a jest ona przeciez nieprawdziwa.
Dopiero pozniej na zasadzie blednego kola stajemy sie niewydolni umyslowo, "leniwi", "nieatrakcyjni-brudni" itd.

-- 12 cze 2014, 13:21 --

INTEL 1 napisał(a):Jeżeli ktoś twierdzi , że ma "depresję" ale potrafi ją "przełamać" i NORMALNIE ŻYĆ to ma gówno, a nie depresję.
Do tego żadne wzory nie są potrzebne...

Czyli jezeli ktos ma zapalenie pluc i po antybiotykach wyzdrowial to znaczy ze nie mial zapalenia pluc?
Czyli duza depresja to tylko taka, ktorej sie nie da wyleczyc?

-- 12 cze 2014, 13:25 --

Czesto chad porownuje sie z cukrzyca ze wzgledu na niemoznosc wyleczenia a jedynie lagodzenie objawow.
Czyli jak ktos jest chory na cukrzyce ale udaje mu sie (leki, geny, dieta, tryb zycia itd.) unikac duzych powiklan w stylu stopy cukrzycowej to znaczy, ze nie ma cukrzycy?
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 12 cze 2014, 14:35
Zgadzam sie z Widmo, chad niemożna wyleczyć tylko załagodzić objawy. Widzę, że duża część z Was przechodzi teraz depresję, nie życzę szybkiego powrotu do zdrowia bo takie słowa nigdy nie doprowadzą do wyzdrowienia i są nic nie warte. Życzę ego, abyście przetrzymali jakoś ten stan i szybko zahaczyli się o mańkę albo o hipo.

U mnie stany mieszane, raz się czuję źle, raz dobrze. Sąd wyznaczył mi badanie na 8 lipca w sprawie renty z ZUS, czekam z niecierpliwością. Moja matka czuje się już lepiej i powiedziała, że może iść ze mną. Będzie raźniej. W sprawie pracy też się do mnie dobijają, powiedziałem że mam na razie trudną sytuację i czekam na badanie lekarskie ( ściemniłem że chodzi o rentę na kręgosłup ) i jak się wszystko wyjaśni to mam dać znać. Powiedzieli że poczekają.

Jako że umowa mnie już nie zobowiązuje i minął czas kiedy mogę to trzymać w tajemnicy, to mogę wyjawić gdzie wcześniej pracowałem. Była to firma Gameforge i zajmowałem się pomocą techniczną przy takich grach jak Runes of Magic, Ogame, Aion i Metin2 :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 12 cze 2014, 14:47
Widmo napisał(a):Czy zatem czlowiek, ktory zaraz po pojawieniu sie duzych objawow depresji ale jeszcze nie zawalajacy swojego zycia i wyciagniety szybko przez antydepresanty nie zasluguje na uznanie za chorego w porownaniu do tego, ktory udal sie do psychiatry duzo pozniej i gorzej reaguje na farmakoterapie?


Wyciągnięty przez antydepresanty = wolny od depresji = zdrowy (w porównaniu do będącego w depresji)

Widmo napisał(a): I powiedzcie mi teraz (a sam tego nie wiem) czy lepiej byc przez miesiac w silnej/duzej depresji czy przez np. 3 miesiace w "sredniej".


Dlatego tak łatwo posługiwać Ci się teoriami i teoryjkami.

To zależy.
Gdyby znana była konkretna data ustąpienia depresji - wybrałbym 1 miesiąc ciężkiej depresji.
Gdy niewiadomą jest, kiedy nastąpi poprawa - oczywiście wybieram 3 miesiące średniej.
Generalnie wolałbym zdychać krótko i intensywnie, niż mieć to rozłożone na wielomiesięczne (wieloletnie) raty.

Skala depresji Becka to wielki smut z lat 60-tych, poza tym twierdzenie, że:

Odczuwam często smutek, przygnębienie
Nie potrafię przeżywać zadowolenia i przyjemności, wszystko mnie nuży
Nie jestem z siebie zadowolony/-a
Pragnę odebrać sobie życie
Płaczę częściej niż dawniej
Jestem stale zdenerwowany/-a lub rozdrażniony/-a
Utraciłam większość zainteresowań innymi ludźmi
Z wielkim wysiłkiem zmuszam się do zrobienia czegokolwiek
Sypiam gorzej niż dawniej
Martwię się swoimi dolegliwościami, mam rozstrój żołądka, zaparcia, bóle
Problemy płciowe wyraźnie mniej mnie interesują
itd


to "WIZJE swojej osoby a jest ona przeciez nieprawdziwa" jest niedorzeczne. Przecież właśnie tak jest!

Nie wiem jak to jest u Was z tymi depresjami, ale u mnie ciężki stan i obiektywnie lżejszy, jak obecny, uniemożliwiają normalne funkcjonowanie.
W najgorszych czasach nie mogłem nawet pójść do pracy, w średnich chodziłem ale nie byłem w stanie pracować, w lżejszych chodzę, ale nie mogę zmusić się do pracy.
Każde nasilenie wywołuje więc niewydolność i niezdolność do pracy. W normalnych warunkach byłbym już zwolniony. Gdzie tu normalność? Normalnie można funkcjonować wyłącznie będąc wolnym od depresji.
Większe zdychanie jak i mniejsze pozostaje zdychaniem. W większym zdycha się od samych objawów psychofizycznych, w mniejszym od niewydolności, w której każde działanie jest nieprzyjemnym wysiłkiem i okupione psychiczną torturą. Każdy ze stanów niesie całkowitą lub prawie całkowitą anhedonię, zmęczenie i stres. Świadomość walącego się na każdej płaszczyźnie życia, powoduje, że nawet załatwione sprawy są pozbawione sensu i znaczenia, nie dają satysfakcji.
Wegetacja w skrajnych jak i umiarkowanych warunkach, pozostaje wegetacją.
Pójście na imprezę z bolącym zębem zepsuje ją niezależnie jak nasilony będzie ból.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do