CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez J-23 07 cze 2014, 21:58
Wolfx połowa problemów opisanych tu na tym forum to moje życie i wiele, wiele lat walki o normalność. Ale cieszę się że to przeszedłem, bo teraz zupełnie inaczej patrzę na życie.
J-23
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 07 cze 2014, 22:00
Z ciekawości ile masz lat i z czym sie zmagałeś przez tyle lat?
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez J-23 07 cze 2014, 22:03
Ile lat? No prawie 40 :mrgreen:

-- 07 cze 2014, 21:12 --

dlaczego uważasz że moje podejście do choroby to tragedia?


Bo to nic nie zmienia, tracisz tylko energię i czujesz się jeszcze gorzej, zamiast ją wykorzystać do walki z chorobą.
J-23
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 07 cze 2014, 22:12
Nie odpowiedziałeś z czym się zmagałeś tyle lat.
Sądziłem z nicku że masz 23 lata i wydaje mi sie to bardzo prawdopodobne.

-- 07 cze 2014, 22:21 --
Bo to nic nie zmienia, tracisz tylko energię i czujesz się jeszcze gorzej, zamiast ją wykorzystać do walki z chorobą.

Tu akurat masz rację ale ciężko jest zmienić myśleniei pokonać wkur..ienie że tak się stało
Ostatnio edytowano 11 cze 2014, 01:43 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez J-23 07 cze 2014, 22:33
Czy potrafisz cofnąć czas i to naprawić?
J-23
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 07 cze 2014, 22:34
Unikasz odpowiedzi na pytania.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez J-23 07 cze 2014, 22:37
Czy to coś zmieni w twoim myśleniu? Czy poczujesz się lepiej? Wątpię.
J-23
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 07 cze 2014, 22:42
Nie odpowiedziałeś na pytanie z czym się zmagałeś wiele,wiele lat,odwracasz kota ogonem,ja o kozie Ty o wozie.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 07 cze 2014, 23:17
Witam u mnie lęki lęki i jeszcze raz lęki po prostu wytrzymać nie można .W tygodniu wizyta u psychiatry zastanawiam się nad Amitryptyliną i Perazyną na zniwielowanie tego gówna.Jak myślicie sprawiłby sie taki zestaw?
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 08 cze 2014, 09:01
J-23 napisał(a):Czy to coś zmieni w twoim myśleniu? Czy poczujesz się lepiej? Wątpię.


Otwórz sobie gabinet psychoterapeutyczny i tam ciśnij te kity dla frajerów

-- 08 cze 2014, 09:16 --

dariusz1990 napisał(a):Witam u mnie lęki lęki i jeszcze raz lęki po prostu wytrzymać nie można .W tygodniu wizyta u psychiatry zastanawiam się nad Amitryptyliną i Perazyną na zniwielowanie tego gówna.Jak myślicie sprawiłby sie taki zestaw?


A nie widzisz związku pomiędzy nasileniem lęków a stosowaniem Klomipraminy ( Anafranil)?
Może być związek.
W moim przypadku ( ale nie tylko) leki z grupy TLPD takie jak klomipramina (anafranil), amitryptylina , doksepina czy opipramol powodowały drastyczne nasilenie lęku. Z doświadczenia wiem, że w wielu przypadkach zdarza się nasilenie lęku właśnie.
Jeżeli w tym leży przyczyna to moim zdaniem brnięcie w inny niż anafranil lek trócykliczny nie ma sensu... Będzie to samo.
To podobna sytuacja jak w przypadku nowszych SSRI. Jeżeli nie działa lub bardzo źle działa na przykład sertralina ( asentra) to z wielkim prawdopodobieństwem, a nawet pewnością można przyjąć że partoksetyna lub fluoksetyna będą maiły taki sam negatywny wpływ. Moje zdanie wynika niestety z wieloletniej już autopsji...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez antananarywa 08 cze 2014, 09:34
Słuchajcie, a jak ja mam podchodzić do czegoś takiego? Jestem w związku z ChADowcem, już ponad rok. 8 miesięcy temu zamieszkaliśmy razem, mamy po 22 lata, ja się uczę, on nie. Miał znaleźć pracę - znalazł, ale po miesiącu rzucił, nie mając nawet nic w zanadrzu, bo tam "było źle". Zresztą widziałam, jak on do tej roboty chodził, jak na ścięcie. No i potem zaczęła się walka z bezrobociem... Nic przez pół roku nie znalazł. NIC. Nawet na głupie 'słuchawki' nie poszedł, bo to poniżej jego godności. Natomiast powyżej jego godności jest leżenie przed kompem i granie w gry online, i ustawiczne tycie? Mówi, że choroba mu przeszkadza, że nie ma mobilizacji itd. Do psychiatry chodzi, leki ma, niby tam jakaś stabilizacja jest. Ale doły łapie, wiadomo. I sama już nie wiem, ile w tym choroby, a ile w tym alibi? Zawsze jest coś, co mu tę robotę przeszkadza znaleźć. Zastanawiam się coraz częściej, czy ten związek ma sens. Kocham go, ale nie mogę utrzymywać swojego faceta, bo to jest jakieś nie halo... Wydaje mi się, że i tak miałam dużo cierpliwości. co robić? Co wy o tym myślicie? Jak go wspierać, jak go pobudzić do działania? Próbowałam prośbą i groźbą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bukowski 08 cze 2014, 10:29
antananarywa napisał(a):Słuchajcie, a jak ja mam podchodzić do czegoś takiego? Jestem w związku z ChADowcem, już ponad rok. 8 miesięcy temu zamieszkaliśmy razem, mamy po 22 lata, ja się uczę, on nie. Miał znaleźć pracę - znalazł, ale po miesiącu rzucił, nie mając nawet nic w zanadrzu, bo tam "było źle". Zresztą widziałam, jak on do tej roboty chodził, jak na ścięcie. No i potem zaczęła się walka z bezrobociem... Nic przez pół roku nie znalazł. NIC. Nawet na głupie 'słuchawki' nie poszedł, bo to poniżej jego godności. Natomiast powyżej jego godności jest leżenie przed kompem i granie w gry online, i ustawiczne tycie? Mówi, że choroba mu przeszkadza, że nie ma mobilizacji itd. Do psychiatry chodzi, leki ma, niby tam jakaś stabilizacja jest. Ale doły łapie, wiadomo. I sama już nie wiem, ile w tym choroby, a ile w tym alibi? Zawsze jest coś, co mu tę robotę przeszkadza znaleźć. Zastanawiam się coraz częściej, czy ten związek ma sens. Kocham go, ale nie mogę utrzymywać swojego faceta, bo to jest jakieś nie halo... Wydaje mi się, że i tak miałam dużo cierpliwości. co robić? Co wy o tym myślicie? Jak go wspierać, jak go pobudzić do działania? Próbowałam prośbą i groźbą.


U la la la..........
Bukowski
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 08 cze 2014, 11:07
antananarywa napisał(a):Słuchajcie, a jak ja mam podchodzić do czegoś takiego? Jestem w związku z ChADowcem, już ponad rok (...) Wydaje mi się, że i tak miałam dużo cierpliwości. co robić? Co wy o tym myślicie? Jak go wspierać, jak go pobudzić do działania? Próbowałam prośbą i groźbą.

Przedstawiona przez Ciebie sytuacja jest niestety siłą rzeczy bardzo subiektywna.
To tak , jakby zdanie na mój temat pozostali uczestnicy forum mieli wyrobić sobie tylko i wyłacznie dzięki postowi napisanemu przez moją żonę.
Gwarantuje, że nikt z nich na tak lichej podstawie nie poznał by mnie ze strony fantastycznego i mającego wiele do powiedzenia faceta :D :D

-- 08 cze 2014, 11:13 --

J-23 napisał(a):Czy potrafisz cofnąć czas i to naprawić?


Bóg mi świadkiem. Próbowałem się powstrzymać. Ale nie dam rady
Uważasz się za psychologa robiącego sobie poligon doświadczalny w temacie, gdzie udzielają się ludzie chorzy na CHAD?
Błąd. CHADowcy to z reguły ludzie nad wyraz inteligentni i najzwyklejsza przeciętność nie zrobi tutaj zawrotnej kariery domorosłego pseudopsychologa.
Widzę , że wklepałeś sobie do główki błędne przekonanie o skuteczności zadawania kretyńskich pytań, mających jakoby naprowadzić delikwenta na „właściwe” tory myślenia, czego owocem ma być mentalna „eureka” skutkująca nagłym i cudownym ozdrowieniem. Gdzie ugruntowałeś swoją głębie psychoterapeutyczną i zdobyłeś szlify psychologiczne? W gimnazjum pomiędzy rówieśnikami czy podczas wizyt u psychologa szkolnego o żenującym poziomie fachowości?
I ten „zawodowy” dystans do „pacjentów” jaki starasz się zachować nie odpowiadając na pytania lub odpowiadając lakonicznie..
Tak więc jak widzisz nie masz czego w tym wątku szukać. Chyba że chcesz narazić się na kpiny i komentarze , które mogą spowodować u Ciebie konieczność udania się na długotrwałą terapię do prawdziwego psychologa…

J-23 napisał(a):Ale cieszę się że to przeszedłem, bo teraz zupełnie inaczej patrzę na życie.


Ach, ci nawiedzeni męczennicy na siłę doszukujący się sensu w cierpieniu.
Napisz jeszcze że dzięki chorobie ( jako ziemskiej pokucie) masz zapewnione miejsce w niebie , gdzie wiekuiście będziesz srał tęczą ze szczęścia.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez antananarywa 08 cze 2014, 11:23
No fakt, INTEL, masz rację. Przedstawienie faktów z mojej perspektywy tak naprawdę nie sprawi, że mi powiecie, czy mój facet przesadza czy nie. Mój post okazuje się dość bezsensowny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do