CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 19 maja 2014, 08:30
S jak..., ale możesz funkcjonować bez leków? Jak długo bez nich Ci się udało?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 19 maja 2014, 10:59
Asmo napisał(a):Widmo to zabrzmialo jak wezcie w garsc. Kazdy inaczej przezywa i kazdego dotyka cos z inna moca. Jak ma cos konkretnie runac to i dwa stabilizatory nie pomoga. Sam dobrze wiesz ze w wiekszosci tylko leki usmiezaja objawy wiec pisanie o liczeniu na tabletki szczescia w tym kontekscie jest niedorzeczne.

Nie do konca to mialem na mysli. Z perspektywy to nie bylo tak, ze leki usmiezyly po jakims czasie objawy i nagle wszystko bylo super. To raczej byl caly proces z roznymi stanami.
I jak bylem na lekach jaki i teraz nadal duza trudnosc mam w odroznieniu, kiedy mam zwykla chandre bo zimno i pada lub fajny nastroj a kiedy pojawiaja sie sygnaly ostrzegawcze i trzeba sie pilnowac a z drugiej strony nie przejmowac.

-- 19 maja 2014, 10:10 --

magic napisał(a):przypominam mam spektrum CHAD stwierdzony 3 lata temu przez inny szpital i inny zespół lekarski,
wiem że mam pracować z psychologiem na oddziale

leki mi nie pomagają a jak już na chwile...diagnoza mojej lekarki obecna depresja z zaburzeniami osobowośći
czyli BŁĘDNE KOŁO jedno napędza drugie jak nie jestem w czarnej d to jestem dziwny i tak w kółko coś w tym jest
proponują mi MIĘDZYRZECZ i oddział zaburzeń osobowości ale ja nie mam motywacji bo ciągle ta depra...


Wlasnie to BŁĘDNE KOŁO jest kluczowe. Mysle, ze w takich przypadkach (choc nie dotyczy to ogolu) nawet
dobrze dobrane leki moga nie wystarczac.
Mozna to porownac do przejscia przez pierwsza fale kiedy surfer wchodzi z deska do wody.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 19 maja 2014, 12:42
Byłem dziś u lekarki pogadaliśmy sobie i do Litu dołożyła Lamotryginę i Ketilept na sen bo mam ze snem problemy,powiedziała że zbyt pesymistycznie podchodzę do choroby.Zobaczymy co Lamotrygina wniesie do leczenia.
Wolfx
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hooain 19 maja 2014, 13:00
lekki zjazd jest zbyt mocno odczuwalny, po zwiększeniu dawki depakine senny rozpjerdol. fizyczność w szwanku, sen zaburzony, wątroba daje
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 19 maja 2014, 13:27
Wolfx napisał(a):Byłem dziś u lekarki pogadaliśmy sobie i do Litu dołożyła Lamotryginę i Ketilept na sen bo mam ze snem problemy,powiedziała że zbyt pesymistycznie podchodzę do choroby.Zobaczymy co Lamotrygina wniesie do leczenia.


Lamotrygina- bardzo dobrze. Z pewnością nie poczujesz przez pierwsze tygodnie jej działania, ale uwierz mi - jej dyskrecja na dłuższą metę wnosi wiele pozytywów.
Ketilept- weź pod uwagę możliwośc że cię całkowicie pozamiata, zatrzyma Ci dosłownie myślenie i zrobi depresyjnego debila.
To tylko możliwośc, ale piszę to, abyś ewentualnego pogorszenia po tym leku nie składał na karb pogłebiającej się choroby.
Wielu pacjentów bardzo chwali sobie ten lek. Jest tu czasami Koleś co się Jose zwie i On go stosuje w monoterapii co bardzo, ale to bardzo sobie chwali...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 19 maja 2014, 13:40
Ja ten Ketilept mam brać tylko na sen 1 lub 2 tabletki 0,025 g,, ostanie 2 noce 0 snu.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 19 maja 2014, 14:08
Musze przyznac ze po 5 dniach z tianeptyna po skrajnych stanach depresyjnych, nastapił progres, zero derealizacji, załączyła sie motywacja do dzialania bez zadnego wyzwalacza z zewnatrz.
Chetnie wyszedłem rano z psem i nie chciało mi sie po 5 minutach wracac do swojej twierdzy, spacer 40 min bez leków i mysli, aby jak najszybciej spjerdalac do domu...
Umysł w miare czysty z lekkim poczuciem zagubienia, dawno nie czulem sie tak fajnie :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 19 maja 2014, 14:28
Wolfx napisał(a):Ja ten Ketilept mam brać tylko na sen 1 lub 2 tabletki 0,025 g,, ostanie 2 noce 0 snu.

Na poczatku mozesz miec wrazenie, ze bardzo szybko i mocno scina z nog i usypia.
Ja go bralem w dawce 25mg na noc, kiedy juz szykowalem sie do snu. Moze Ci ewentualnie przeszkadzac poranne zmulenie,
ktore dla mnie poza samym faktem, ze bylo doczuwalne w niczym nie przeszkadzalo.
Raczej bylo to cos na ksztalt, kiedy czlowiek w weekend za duzo wylezy sie w lozku :)
Dla mnie to rewelacyjny lek, ktory cudownie przenosil mnie w kraine Morfeusza, nie dopadaly mnie przy zasypianiu zadne dreczace mysli, zas caly nastepny dzien bylem zdystansowany i bezstresowo podchodzilem do wszelkich trudnosci i stresow dnia codziennego.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 19 maja 2014, 14:32
Przeczytałem wczoraj jeszcze raz książkę Intela. Potem popatrzyłem na swoje życie i przeanalizowałem je od deski do deski. Przesiąkam już tym całym gównem: psychiatrzy, psychotropy, szpital psychiatryczny, objawy depresji. Choroba i sama świadomość choroby zalęgła się już u mnie nieodwracalnie. Drzwi do szuflady "choroba psychiczna" zamknęły się bezpowrotnie. Jedyny ratunek jest taki ,że zaleczy się objawy, ale nie będzie to już życie takie jak przedtem. Wiem ,że mam w życiu wiele ograniczeń i chcąc nie chcąc muszę się do nich ustosunkować. Oglądałem wczoraj film biograficzny o Hitlerze podobno cierpiał na CHAD. Lektor mówił ,że w dawnych czasach ludzie chorzy psychicznie byli jeszcze bardziej piętnowani niż teraz, dlatego Hitler ukrywał chorobę. Podobno leczyli go amfetaminą. Dostał później Parkinsona i złapał syfa od prostytutki. W sumie równia pochyła w dół. Od jutra zaczynam pracę w jednej firmie po kontuzji stawu skokowego. Boje się ,że sobie nie poradzę poprzez mój stan,ale muszę zacisnąć zęby innego wyjścia nie ma.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 19 maja 2014, 14:52
refren napisał(a):S jak..., ale możesz funkcjonować bez leków? Jak długo bez nich Ci się udało?


Muszę się wspomagać xsanaxem. Ale teraz też się wspomagam. Lubie to cholerstwo :mrgreen: Bez leków równy rok.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 19 maja 2014, 16:05
_Jack_ napisał(a):Przeczytałem wczoraj jeszcze raz książkę Intela. Potem popatrzyłem na swoje życie i przeanalizowałem je od deski do deski. Przesiąkam już tym całym gównem: psychiatrzy, psychotropy, szpital psychiatryczny, objawy depresji. Choroba i sama świadomość choroby zalęgła się już u mnie nieodwracalnie. Drzwi do szuflady "choroba psychiczna" zamknęły się bezpowrotnie. Jedyny ratunek jest taki ,że zaleczy się objawy, ale nie będzie to już życie takie jak przedtem.

Ja mam diagnozę dopiero pół roku i też się w tym utwierdzam,wiem co straciłem,zawsze już w głowie bedzie czaił się strach.

-- 19 maja 2014, 18:21 --

Sorry że post pod postem
Dochodze do wniosku że im więcej czytam o Chad tym się bardziej wkręcam,to też może być toksyczne takie wałkowanie i porównywanie się do innych i ciągle to w głowie pulsuje wiadomo każdy ma inaczej,rozmawiałem dzisiaj z panią psycholog szczerze i powiedziałem że mój kiepski stan bierze się też chyba z faktu że nie umiem się pogodzić z choroba,no bo nie umiem taka jest prawda.Powiedziała mi że to może nie jest u mnie depresja endogenna tylko właśnie wynikająca z moich frustracji,dla pewności kazała przyjść 9 czerwca,byłem u niej 2 raz i odnoszę wrażenie że babka wie co robi.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Lilit 19 maja 2014, 21:05
Hej, moja lekarka cały czas podejrzewa mi CHAD. Wcześniej brałam citaxin, spamilan, doraźnie xanax i raz dziennie depakine, teraz zwiększyla mi depakine do 2 razy, powoli mam schodzić z citaxinu i do tego 4 tabletki pernazyny. Nie wiem co w ogóle o tym myśleć...
Fluoksetyna
Alprox 1 mg
Pernazyna
Hydroksyzyna
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 gru 2013, 13:04
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 20 maja 2014, 00:36
U mnie kolejny dzien gehenny. Unikam ludzi nie odbieram telefonu. Jak wychodze z psem szybko ide z boku bloku bo tam mam taki duży zagajnik trochę drzew i tam nikt nie łazi. I tak jak pisał macieywawa coś podobnego bo modłę się żeby pies się szybko wysrał i żeby jak najszybciej wrócić do bunkru. Wiele mnie to kosztuje. O wyjściu do sklepu nie ma mowy. Jak wyszedłem z tego zagajnika do ulicy to mówię ją /cenzura/ co tu się dzieje? Samochody jeżdżą ludzie chodzą. Schowałem się w zagajnik byłem smutny i przestraszony. To jest już nie normalne. Wróciłem do domu i xanax. Stan się pogłębia codzień i postępuje. Czekam na odpowiedź lekarki. Chyba będzie się bała wprowadzić anty depresant żeby mnie z kapci nie wywaliło albo inne cuda typu stan mieszany dysforyczny itp. Ale co temu zaradzić. Przecież nie będę jadł xanaxu miesiąc. Jest trochę dobrze a potem zawsze się coś spierdoli. Coraz częściej rozkładam ręce. Biorę tyle leków i gówno. Co dalej? Czwarty stabilizator? Ciekawe ile tak utargam? Za dużo tego. Tak się nie da żyć. Jebana choroba.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 20 maja 2014, 00:46
A ja wjechałam na 200 kwetiapiny, to był mój niezastąpiony lek jeśli chodzi o napięcie ruchowe i teraz też ogarnął z grubsza moje zmienne jazdy, gonitwę myśli, wewnętrzny motorek. Problem w tym, że nie wyrównałam się jeszcze w 100 procentach, mam chwile lekkiego przyspieszenia myślenia, poza tym na 200 czuję się zupełnie stłumiona i ogłupiała, a to jest minimalna dawka terapeutyczna. I nawet bez tej gonitwy nie wiem czy jestem sobą czy coś mną kręci, momentami boję się, że jestem automatem, któremu ktoś włącza różnymi przyciskami programy. Natomiast lekarz, u którego dziś byłam, nie widział we mnie nic szczególnego.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do