CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 14 maja 2014, 18:11
No i wróciłem z tego zakichanego Lublina.Wyjechałem o 7.00 rano. Odbyłem 2,5 godzinną podróż w jedną stronę gdzie docelowo miałem się stawić na godzinę 11.Na zawiadomieniu nie podali mi numeru sali ani jacy biegli będą mnie badać. Cały teren szpitala i ilość oddziałów jest bardzo duża, więc trochę się namęczyłem ,żeby tam trafić ,ale jakoś się udało. Dzwonię do drzwi oddziału i jakaś stara baba po 5 minutach mi otworzyła. Nie wiedziała dokładnie o co chodzi, ale wpuściła mnie pod gabinety lekarskie. Z kwadrans poczekałem i do swojego gabinetu zawołał mnie psychiatra. Wylegitymował mnie z dowodu i zadał pytanie "Wie Pan po co tu Pan jest?" Odpowiedziałem wiem, ale /cenzura/ nieważne.Zadawał cały czas głupie formalne pytania: data urodzenia, adres itd. Bardzo lakonicznie potraktował moje dolegliwości psychiczne. Skupiał się raczej na głupich pytaniach odnośnie mojego dzieciństwa. Bardzo dużo czasu poświęcił na kwestie alkoholu. Miałem nawet wrażenie ,że szuka, żeby się czegoś upierdolić i nie przydzielić mi renty. Kiedy się Pan pierwszy raz upił? Jak często pan pił?Czy miał pan niepokój po alkoholu. /cenzura/ mać piłem normalnie jak każdy młody człowiek a zresztą co to ma do rzeczy jak teraz nie pije już 3 lata. Badanie trwało ok 30 minut.Na koniec kazał mi pokazać ręce.Nie wiem o co mu chodziło ,ale prawdopodobnie sprawdzał czy się nie tnę. Kazał mi wyjść i czekać na poczekalni. Minęło ok 40 minut i do gabinetu zaprosiła mnie biegła Psycholog.I /cenzura/ znowu to samo. Wie po co Pan tu jest? Data urodzenia miejsce zamieszkania itd. Potem dała mi jakieś chujowe testy do rozwiązania. Pamiętam ,że mieliśmy podobne w psychiatryku ok 400 pytań, które się kilka krotnie powtarzały w innej formie. Nikt nawet ich nie czytał. Każdy zaznaczał odpowiedzi na chybił trafił i komentarz zazwyczaj był taki: 400 pytań ich nie pojebało już do reszty. Na koniec zapytała się czy chcę coś powiedzieć o co ona nie zapytała.Pogadałem trochę o swoich objawach i tyle. Kazali czekać. Powiedzieli ,że prześla opinie do Sądu a potem Sąd przyśle mi i mam czekać na sprawę.Ciekawe ile to będzie trwało(Czekam już od października 2013). Mam nadzieje ,że argumentacja wniosku mojego lekarza prowadzącego przeważy, bo ich badanie było raczej na odpierdol. Ale co będzie to będzie.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 14 maja 2014, 18:31
marwil napisał(a):macieywwa, Tianeptyna nie rujnuje męskości. Uważana jest za delikatny lek. Jadłem na początku choroby, niestety bez efektu. Próbować coś trzeba, a nuż zatrybi.

kiedys juz jadłem ale solo i działał dobrze, zobaczymy jak sprawdzi sie z kweta i lamo, ogulnie psych nie chciała mi przepisać żadnych anty depów , powiedziala ze jesli wenla w dawce 150, nie ruszyła mnie to nie ma sensu brnac ta droga dalej ale coaxil przepisała mi po moim zasugerowaniu tego leku.....zobaczymy co wykluje sie z tego mixu :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Użytkownik123 14 maja 2014, 22:14
ellllo. dostałam dziś od lekarza dwa nowe leki. mianowice seronil 40mg i convulex 300mg. miałam niby stwierdzoną depresję, a czytam o tych lekach i to niby stabilizator i lek na chad. czy te leki przyjmuje sie rowniez na depresje?
OD 16 MAJA
CONVULEX300mg
SERONIL40mg

nic nie pomaga, jeżleli i to nie pomoże wracam do PAROGENU
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
12 maja 2014, 13:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 maja 2014, 23:45
Tak
U mnie "pobudzona depresja", czyli straszne , męczące i bezproduktywne wkurwienie oraz stała chęc rozwalania napotkanych pysków. Boże daj mi cierpliwośc
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 15 maja 2014, 02:22
Ostatnie dni byłem zawieszony ale w dobrym stanie umysłowym i wszystko było w porządku. W zasadzie dalej jest w porządku. Niby wszystko gra i niby o to chodzi... Ale zaczynam się zastanawiać że moje życie ogranicza się do chodzenia do pracy pójścia do biedronki i z psem wokół wieżowców. Zaczynam za dużo się zastanawiać że coś mi ucieka. Że przeczekuje zycie. Nie jest to jeszcze depresyjne myslenie ale chyba prawidłowe rozkminy. Tylko tym razem mam zamiar coś z tym zrobić. Póki co pójdę z kumpela z pracy na piwko bo w tym mieszkaniu zdziczeje i kociokwiku dostanę. Czas się przełamać i zacząć żyć. Mam nadzieję że mi się uda i jestem dobrej myśli. Czuje że to coś innego niż szukanie bodźca i dopaminy i że jak odpowiednio podejde do sprawy to nie wylecę do góry. Choć lekarka mnie przestrzegala że nadmiar wrażeń może teraz źle podziałac ale podejde do tematu powoli z dystansem i na luzie. Nie wiem co będzie za dwa miesiące ale chce zacząć tworzyć zdrowa relacje ze światem zewnętrznym. Nie wiem czy przedtem... Teraz mam siłę.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 maja 2014, 10:27
Asmo,
KAZDY czlowiek do normalnego funkcjonowania potrzebuje kontaktow z innymi ludzmi, nowych bodzcow, doswiadczen i wyzwan.
Zyc spokojnie i bezstresowo nie oznacza zamknac sie z chad w domu.
Trzeba sie starac zyc tak normalnie na ile jest to mozliwe.
Przetestowac sie na nowo w starych i nowych sytuacjach.
Oczywiscie caly czas zwracajac uwage na nastroj.
Oczywiscie mozna o tym mowic w momencie kiedy jakies tam poczatki remisji zaczynaja wystepowac.
Ale i nie mozna caly czas analizowac. Zwykla radosc i ekscytacja w jakies sytuacji w cale nie musi byc poczatkiem hipomanii.
Podobnie gorszy nastroj, kiedy zimno i pada a do tego cos na akurat nie wyszlo nie musi byc od razu objawem poczatkow depresji.
Stad trzeba z jednej strony byc czujnym ale z drugiej nie byc przewrazliwionym.
Co wiecej, jak naszybszy powrot do ludzi, ogolnie zycia jest istotnym warunkiem w leczeniu.
Wezmy np. zdrowego czlowieka, ktory traci prace. Po wcale nie tak dlugim czasie, bedac bez pracy,
ograniczajac kontakty ze znajomymi (np. brak kasy na wspolne wyjscia), tracac poczucie swojej wartosci bardzo szybko taka osoba staje sie dysfunkcyjna.
Fajnie, ze poruszyles ten temat. Ciekawi mnie co sadza o tym inni.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez lolil 15 maja 2014, 11:04
Wiem, że leki na chad mogą "zwarzywniać". Jednak podczas ich brania tylko czasami tak się czułam, ale bardzo rzadko. Czy możliwe więc, żeby po odstawieniu leków dużo bardziej zwarzywnieć? Czuję się jakaś taka pusta, odczłowieczona, bez uczuć i emocji, wszystko mam w nosie, nawet swoje problemy co jest nowością, bo zawsze je przeżywałam. Może ktoś z was tak miał?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 maja 2014, 11:16
lolil, W teorii:

W czasie leczenia farmakologicznego depresji stopniowo zmniejszają się przejawy lęku i niepokoju. Powinien złagodnieć, jeśli nie ustąpić, lęk społeczny, paniczny lub natręctwa. Nastrój poprawia się, ale odczuwane jest to później; zanim chory na depresję odczuje wewnętrzną pogodę i dobry humor upływa zazwyczaj dużo czasu (przynajmniej kilka tygodni). Często najpierw zmniejsza się drażliwość, przychodzi większy wewnętrzny spokój. Przejściowo w miejsce cierpienia pojawia się raczej emocjonalne zobojętnienie niż pogoda i radość – te przychodzą później.


-- 15 maja 2014, 10:38 --

Po tygodniu leczenia i dniami pogorszenia samopoczucia w końcu spokojny dzień.
Biorę profilaktycznie na sen 25mg kwetiapiny i nie wiem, czy to ten lek nie powoduje porannego przez kilka godzin przymulenia.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 15 maja 2014, 11:42
marwil, niestety po 25mg kwety miałem podobnie, objawy zamuly zniknęły po zwiekszeniu dawki do 100..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 maja 2014, 11:46
Moze byc tez inna przyczyna.
W chad oscylujemy pomiedzy skrajnymi stanami, emocjami.
Kiedy pojawiaja sie poczatki remisji nasz burzliwe zycie staje sie plaskie i szare.
Okazac sie moze, ze wiele lat spedzonych w chorobie w jakis sposob przyzwyczaily nas do skrajnych emocji.
Pamietam zawsze podswiadomie uciekalem od takiej plaskiej, szarej normalnosci.
Pamietam tez, ze nawet czasami zyczylem sobie aby wydarzylo sie cokolwiek nawet nie pozytywnego co
dostarczy mi wiecej wrazen niz wygodne ciepelko.
Taka szara plaska normalnosc moze byc czyms normalnym dla zdecydowanej wiekszosci spoleczenstwa
ale dla chadowca moze byc nie do zniesienia. Sadze, ze czesto jest wlasnie odbierana jako "zwarzywienie".
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 maja 2014, 11:49
macieywwa, Dzięx za odpowiedź.
Poczekam, aż Wellbutrin się wkręci (kilka miesięcy temu niemiłosiernie nie dawał spać pierwsze tygodnie) i zaniecham kwety. Dostałem ją tylko doraźnie na spanie.
Nie będę zwiększał dawki - 4 godziny porannej zmuły lepsze od całodobowej nędzy z niewyspania.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 15 maja 2014, 12:21
Kur.wa Mać. Dzwoniłem przed chwilą do Sądu Pracy zapytać się jakie są procedury przy sprawie sądowej o rente.I wiecie co mi baba odpowiedziała? Że biegli mają do 60 dni na wydanie opinii. Jeżeli będzie niekorzystna to mogę się odwołać i wyznaczyć nowych biegłych czyli jakieś kolejne 2 miesiące czekania.Powiedziała ,że sprawa sądowa przewidziana jest najwcześniej na wrzesień. Moje aktualne leczenie nie daje żadnych efektów. Do pracy na razie jestem niezdolny. Psychicznie mnie to wszystko wykończy chociaż już jestem psychicznym wrakiem. Nie wiem co dalej z tego będzie, ale los sam determinuje mnie do samobójstwa.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Maggda92 15 maja 2014, 12:41
Użytkownik123, Hej, ja też mam Convulex w dawce 600mg na dobę, na depresję, dokładnie mam zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane
INTEL 1, Co u Ciebie?Jak się sprawy toczą?
Maggda92
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nikita777 15 maja 2014, 13:55
Cześć, jestem tu nowa, ale "problem" mam od 20 lat. Niestety sama nie do końca wiem jaki, ponieważ diagnozy miałam chyba wszystkie możliwe, w tym oczywiście chad (dwóch ostatnich lekarzy leczyło mnie w tym kierunku). Moja przypadłość występuje najprawdopodobniej w odmianie ultra-ultra-rapid-cycling (choć tych "ultra" to powinno być chyba jeszcze z kilka). Stany zmieniają mi się jak w kalejdoskopie - 5 minut jest dobrze, a potem totalny dół i myśli S i tak na okrągło. W zasadzie nigdzie nie wychodzę i niewiele robię, bo zanim zdążę cokolwiek zacząć, przychodzi paraliżujący dół i nie mam sił nawet za sznurkiem się rozejrzeć. To jest koszmar, który niszczy życie i moje i garstki moich bliskich. Do NICZEGO się nie nadaję. Stany depresyjne są silniejsze, niż stany względnego zadowolenia i poczucia, że "dam radę" - może wynika to z nagromadzenia problemów. Tak, czy siak, ta nieustanna huśtawka mnie wykańcza, do tego czuję się jak wariatka - przez kilka minut śmieję się całkiem bez sensu i powodu, a potem walę łbem w ściany i wyję jak wilk do księżyca, choć w obu stanach zachowuję pamięć poprzednich i przekonanie o ich bezsensowności, ale nie jestem w stanie zapanować nad odczuciami. Brałam już dziesiątki różnych leków, w różnych kombinacjach (m.in. efectin, xanax, bioxetin, setinin, lamotrix, olasyn, venlectine, moklar, kventiax) i nic. Kompletne zero. Chcieli mnie zamknąć w psychiatryku, ale się nie zgodziłam. Teraz (od bardzo niedawna) biorę depakine chrono, ale także jakoś bez rewelacji. Ta cała sytuacja już mnie dobija. W zasadzie to byłam leczona na wszystko i nic nie pomogło. W jaki sposób uzyskać ostateczną diagnozę, czy to chad uurc? Ilu lekarzy musi to stwierdzić (chodziłam do wielu i zawsze jakiś miał inny pomysł), czy może tylko w szpitalu? Po prostu już nie zniosę kolejnych terapii eksperymentalnych ("może się uda, spróbować można"), chcę mieć pewność, ale nie wiem, jak ją uzyskać :why:
Depakine chrono 500mg
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 maja 2014, 13:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do