CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 06 maja 2014, 15:13
macieywwa, u mnie też na razie dupy nie urywa, ale da się żyć. I podobnie jak Ty, nie złapię się nigdy za żaden antydepresant. Wszystkie poza mirtazapiną wpływały na mnie negatywnie. Strasznie mnie "blokowały", z jednej strony nawet pobeczeć się w depresji nie dało, a z drugiej wcale jakoś szczególnie dobrze na nastrój nie wpływały. Chwiały mną na lewo i prawo. Mirtazapina była świetna, bo czułem jak kortyzol leci w dół. Na tym co mam w podpisie pobędę jakiś miesiąc, a gdyby coś było nie tak, dorzuci się karbę lub gabę. Tylko pytanie, skąd ja ją wezmę... Jedno opakowanie gaby niby mam. No ale póki co bez sensu nad tym rozmyślać. Nie wiadomo co będzie jutro, a co dopiero za miesiąc. Ale tak ja pisałem, lekarz zwiększył dawki kwety i lamo i jak nie będzie efektów, to dopiero wtedy mam spróbować Ludiomilu (szczerze, nie mam zamiaru go łykać).
A co najlepsze - jestem drugi dzień bez paro i wróciły niesamowite sny :D Tej nocy miałem tzw. sen świadomy, na dodatek mocno erotyczny :mrgreen: Odlot.

Jeżeli chodzi o fluo - na początku wbijała mnie w ziemię, wszystko co istniało dookoła przygnębiało cholernie. Potem przestało przygnębiać, ale działania przeciwdepresyjnego nie zauważyłem (za to natręctwa myślowe zniknęły).

Mam za to w zanadrzu piracetam, ale też waham się, czy jest sens łykania go.
Ostatnio edytowano 06 maja 2014, 15:18 przez Marian_Paździoch, łącznie edytowano 2 razy
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez magic 06 maja 2014, 15:16
marvil dzięki kiepsko nie kiepsko
poporstu chce sie tylko dowiedzieć czy moge nagle odstawić to gówno a nie ma gdzie chyba że izba przyjeć
ale to nie w moim mieście chyba ze tam zadzwonie ale nikt pewnie nie bedzie chciał podjąc tematu nie ze swoim pacjentem
przez telefon wkurw :szukam:

rozumiem twoja informacja jest z internetu ja nie mogłem tego znależć ale pewnie też przez chaos w głowie
zdecydowałem że nie biore już tego leku i zostaje na licie i tritico na sen
szkoda tylko że nie mam paragonu bo bym zwrócił do apteki a tak 4 dyszki utopione :bezradny:
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 06 maja 2014, 15:21
Tak magic, to z ulotki o leku
Z tym ostrożnym odstawianiem leków to nie ma co demonizować. Z kilkunastu różnych leków schodziłem z dnia na dzień, lub w ciągu max tygodnia (wg. zaleceń lekarza) i nigdy nie było żadnych sensacji.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 06 maja 2014, 15:45
Ja podobnie. Ponad rok temu z 50mg paro do zera zszedłem w półtorej tygodnia ;) I jakoś odbyło się to bezboleśnie. Ale i to jest kwestią indywidualną.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 06 maja 2014, 15:54
Marian_Paździoch, i co było po tej szybkiej odstawce paro później? Może faktycznie na wyższej dawce lamo nie będziesz potrzebował antydepów
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 06 maja 2014, 18:22
Jestem po wizycie u swojego guru. Ze względu na komisję ZUS dała mi dziś moją kartę. I wiecie co? Czuję się jak największy czubek na świecie. Juz chyba nigdy nigdzie pary z ust na temat mojego samopoczucia nie puszczę.
No normalnie co byś nie powiedział to i tak czubka z ciebie zrobią :evil: Trudno teraz będzie się leczyć :(

-- 06 maja 2014, 19:09 --

Stwierdziła epizod mieszany i dodała kwetiapine. Wiecie co? Jeśli teraz mam epizod mieszany to znaczy że od 13 roku życia mam CHAD-epizod mieszany :evil:
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 06 maja 2014, 21:00
ja dziś również byłem u lekarza, jakaś nowa z nfz i pyta się mnie: "jak pan dzieli ten zoloft?", w dłoniach-odpowiadam. Na co ona: "ale nie może pan tak robić, bo wtedy lek się zupełnie inaczej wchłania". Powiedziałem, że to nie jest lek o przedłużonym uwalnianiu i jak z niego zrobię proszek to wchłonie się tak samo, przecież tabletki mają podziałkę do przełamania :hide: Kolejna jej gadka: skoro leki u pana nie działają to zostaje tylko psychoterapia, bo pan nie jest w depresji tylko się panu wydaje, pana mózg tak to odbiera. A napięcie miałem już na wejściu takie, że ledwo wizytę wyrobiłem a ta baba tego nie widziała...Poprosiłem więc o receptę na lamo, podziękowałem i nie wdawałem się w dalsze dyskusje. Cel osiągnąłem i przekonałem się o konieczności samoleczenia
Próbował ktoś hydroksyzyny, ale na dłużej, tzn regularnie przez wiele miesięcy, lat?
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 06 maja 2014, 21:35
Tańczący z lękami, po tej szybkiej odstawce wszedłem natychmiast na wenlę. Zresztą w czasie przechodzenia z paro na wenlę, równo rok temu, zaliczyłem swoją pierwszą hipomanię, której skutki ponoszę do dziś. Odnośnie zwiększenia lamotryginy - zobaczymy, może za parę tygodni pojawią się pierwsze efekty. Zastanawia mnie, czy brak lęków to jednodniowy efekt odłożenia paroksetyny (zwykle po odejściu z danego leku zdarzają się 1-2 dni takich przebłysków zdrowia), czy może 400mg kwetiapiny ma jakiś potencjał przeciwlękowy. W każdym razie, dzisiejszy dzień był dość stabilny.
Wczoraj lekarz proponował mi masę różnych antydepów i okazało się, że prócz klomipraminy, tianeptyny i Ludiomilu, czy jak to tam się zwie, testowałem już niemal wszystko.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 06 maja 2014, 22:00
Marian_Paździoch, jest duża szansa, że samo zejście z SSRI zadziałało przeciwlękowo, ale na kilka dni niestety, ale może zwiększenie kwety oraz lamo również pomoże

-- 06 maja 2014, 21:03 --

PS. Najprzyjemniejszy czas to te kilka dni po zmniejszeniu SSRI- wtedy człowiek czuje się sobą
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 06 maja 2014, 22:03
No właśnie, to mnie martwi. W razie czego w zanadrzu mam ten Gabapentin, gdyby naprawdę było źle. Może nie powinienem o tym pisać, ale dostęp do tego leku jak i do karbamazapiny jest niewiarygodnie łatwy, wystarczy dobrze poszukać i za grosze kupić, mając w dupie lekarza. A kwetiapina wycisza mnie dobrze, ale mniej więcej popołudniu jej działanie słabnie. Wypadałoby na noc brać 300 a w południe 100. Próbowałem, po tej setce w ciągu dnia jestem mocno otumaniony. W każdym razie, za SSRI się nie mam zamiaru łapać. Może gdy przyjdzie jesień, zajdzie taka konieczność (ponoć mój ChAD przebiega sezonowo).
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 06 maja 2014, 22:10
Ja dzisiaj odstawiam hydroksyzynę żeby zobaczyć jak będzie się kształtować moje samopoczucie w porze porannej. No i czy w ogóle lek ten działa na mnie przeciwlękowo.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 06 maja 2014, 22:22
guernone, bierzesz w sumie małą dawkę, może dasz radę odstawić
Marian_Paździoch, ja czuję się zawsze najgorzej wieczorem, przed dawką miansy/mirty i wszystkiego co seduje. Może bierz kwetę o przedłużonym uwalnianiu i pieprz senność
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 06 maja 2014, 22:27
Tańczący z lękami, brałem tą kwetę, ale na niej mogłem nie spać dwie noce. Niestety bez czegokolwiek na sen nockę mam z głowy. Wersja XR nie powodowała nawet najmniejszej senności. Zobaczę jak będzie przez najbliższe tygodnie, jeśli lęki będą dokuczać, to poratuję się gabapentyną.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 06 maja 2014, 22:27
Tańczący z lękami napisał(a):ja dziś również byłem u lekarza, jakaś nowa z nfz i pyta się mnie: "jak pan dzieli ten zoloft?", w dłoniach-odpowiadam. Na co ona: "ale nie może pan tak robić, bo wtedy lek się zupełnie inaczej wchłania". Powiedziałem, że to nie jest lek o przedłużonym uwalnianiu i jak z niego zrobię proszek to wchłonie się tak samo, przecież tabletki mają podziałkę do przełamania :hide: Kolejna jej gadka: skoro leki u pana nie działają to zostaje tylko psychoterapia, bo pan nie jest w depresji tylko się panu wydaje, pana mózg tak to odbiera.

Kompletna kretynka...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do