CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Siddhi 28 kwi 2014, 13:41
Pytanie - zagadka:
Jak dużo płynów (kawa, herbata, soki, inne napoje, woda, itd.) w ciągu dnia pijecie?
Siddhi
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 28 kwi 2014, 14:06
Bardzo dużo.
Ciągle chce mi się pić i wypijam około 3-4 litrów. Poważnie. Zawsze mam jakąś herbatę w garnku i jak tylko rano wstaję to pierwsze co robię to wypijam dwa kubki. Potem zaraz kawa. Potem zawożę młodego do szkoły i już muszę szukać miejsca aby się odlać.
I tak przez cały dzień. Robię ciągle do dzbanka ziołowe herbaty ( jakiekolwiek z marketu- kompletnie mnie nie obchodzi mityczne działanie zdrowotne takich herbatek) Piję-leję. Leję -piję.
Jakiś rok temu maiłem hipochondryczne badanie do ktorego potrzebna była dobowa zbiórka moczu. Lałem do wiadra przez 24 godziny. Nalałem prawie 5 litrów. Potem trzeba było nabrać troszkę do pojemniczka i napisać ile było w sumie moczu. Pani w laboratorium myślała , że się pomyliłem pisząc że było 4,6 litra. Ponoć normalnie ludzie leja około 1,5 litra
Dlaczego pytasz?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lucy1979 28 kwi 2014, 14:15
Ja też tak mam, że piję ciągle i sikam ze 20 razy dziennie, serio. Już kilka razy wkręcałam sobie rozne choroby z tego powodu. Cukrzycę, moczówkę prostą, niewydolność nerek- pierwsza faza tak wygląda). Ale badania mam ok.
Intel,
Czy Ty w nocy, też tak często sikasz? Bo ja nieraz co godzinę wstaję, poki się totalnie nie odwodnie i wtedy prześpię od 4 rano do 8.
I co Ci powiedział lekarz, po tej dobowej zbiorce moczu? Ze to normalne, jeśli są wyniki moczu i biochemia w normie? Bo tego zbiorki dobowej nie robiłam.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 28 kwi 2014, 14:25
Jasne. Przed spaniem kilka razy niczym w "Dniu Świra" muszę się "dowysikać" :D . A i tak ze dwa razy wstaje i leję jak z cebra :D
Ta zbiórka dotyczyła jakichś katecholamin mających potwierdzić lub nie, obecnośc jakiegoś guza. Ilością szczyn nikt się nie przejął. Ja również to olewam ( oczywiście mocem :D ) Dużo piję- dużo sikam. I pojawia się pytanie na które nie chce mi się szukać już odpowiedzi:
Czy dużo piję , ponieważ dużo sikam i się patologicznie odwadniam, czy też dużo leję bo dużo piję z niewiadomych powodów?
Ale tak jak napisałem - wali mnie to. Strasznie się męczyłem w areszcie z tym laniem. Wychodzisz na spacerniak na godzinę a tam nie ma gdzie się odlać. A wcześniej cię nie wypuszczą. Na samą myśl, że tam może mi się zachcieć lać od razu czułem parcie na pęcherz... I szedłem się jeszcze pod celą "dowysikać". I tak gówno to dawało. Zawsze tak mniej więcej w połowie pobytu na spacerniaku zaczynalo mi się już chcieć lać i musiałem się męczyć. Często więc niczego nie piłem az do spaceru. A i tak chciało mi się lać :D
Tak więc jestem poryty wielopłaszczyznowo i wielopoziomowo :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Siddhi 28 kwi 2014, 14:32
Bardzo dużo.
Ciągle chce mi się pić i wypijam około 3-4 litrów. Poważnie. Zawsze mam jakąś herbatę w garnku i jak tylko rano wstaję to pierwsze co robię to wypijam dwa kubki. Potem zaraz kawa. Potem zawożę młodego do szkoły i już muszę szukać miejsca aby się odlać.
I tak przez cały dzień. Robię ciągle do dzbanka ziołowe herbaty ( jakiekolwiek z marketu- kompletnie mnie nie obchodzi mityczne działanie zdrowotne takich herbatek) Piję-leję. Leję -piję.
Jakiś rok temu maiłem hipochondryczne badanie do ktorego potrzebna była dobowa zbiórka moczu. Lałem do wiadra przez 24 godziny. Nalałem prawie 5 litrów. Potem trzeba było nabrać troszkę do pojemniczka i napisać ile było w sumie moczu. Pani w laboratorium myślała , że się pomyliłem pisząc że było 4,6 litra. Ponoć normalnie ludzie leja około 1,5 litra
Dlaczego pytasz?
Bingo!
A czytałem, że w dodatku pijesz wieczorami piwo (a to odwadnia i chce się jeszcze więcej pić).
Tak jakbym widział siebie, im gorzej się czułem tym częściej i więcej herbatek, kaw, mięty, itd. robiłem. Bywało, że były dni kiedy nie rozstawałem się z czajnikiem, jedna za drugą, jedna za drugą. A że mój kubek ma pół litra...

Ujmę to krótko, badam siebie pod tym kątem od roku, choć już kilka lat temu miałem przebłyski, że to może mieć znaczenie, ale zawsze zapominałem i wracałem do nawyku picia ogromnych ilości płynów (bo przecież trzeba duuużo pić - to zdrowe...)
U mnie picie dużych ilości płynów powoduje stany mieszane, bardzo silne stany mieszane. Kilka razy dałem się nabrać na to, że kiedy ten nawyk przerwę i przez moment jest dobrze to po powrocie do picia dużych ilości płynów przez jakiś czas nadal jest ok. Ale potem wszystko wraca.
Spróbujcie zrezygnować całkowicie z kawy i pić minimalne ilości płynów (tak żeby się nie odwodnić oczywiście) przez kilka dni. I zdajcie raport. U mnie różnica jest ogromna. Od pewnego czasu zapisuję różne rzeczy, które mogą mieć wpływ na moje samopoczucie i widzę wyraźną tendencję, także jak ktoś jest ciekawy niech spróbuje...
Siddhi
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 28 kwi 2014, 14:35
...o proszę
Spróbuję... ale nie teraz , ponieważ bez wieczornych piw ani rusz :D
Będę przebiegły i poczekam aż inni przetestują :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lucy1979 28 kwi 2014, 14:36
Dzięki za odpowiedz, Intel.
Fajne masz podejście, że się tym nie przejmujesz. Ja mam tylko takie okresowe napady przejmowania się tą przypadłością, a tak to w zasadzie też zlewam sprawę :D . Tym bardziej, że myślę, że życie nie jest aż tak wspaniałą sprawą, żeby przejmować się zdrowiem. Pozdro :D

Ja probowalam mniej pic, ale w moim przypadku jakoś nie było roznicy. Dalej dużo sikalam i często.
Ostatnio edytowano 28 kwi 2014, 14:39 przez lucy1979, łącznie edytowano 1 raz
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 28 kwi 2014, 14:37
lucy1979 napisał(a): Tym bardziej, że myślę, że życie nie jest aż tak wspaniałą sprawą, żeby przejmować się zdrowiem. Pozdro :D
:D :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Chada 28 kwi 2014, 14:44
Po kwetiapinie pamiętam że się chodziło co 30 min oddać mocz jak się nie odcedziło przed spaniem to lipa.Jak wodociągi wzywają
to trzeba skroplić uczucia :D

A tak po za tym to zwiększyłem sobię o 1/4 do 200 mg lamotrygina i czuję że idzie remisja.Bo narazie to wypier...z kapci chyba wiecie jakie to uczucie, jeszcze żeby tylko spokój i koncentracja wróciła.Podwyższony nastrój przynajmniej naturalnie od Lamotryginy a nie sztuczny od antydepresantów. :mhm: :great:

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 00:20

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 28 kwi 2014, 20:47
Ciężka ta choroba jebana. Niby już jest poprawa, ale jak dzisiaj kosiłem trawę to dalej jest mi ciężko i wróciłem do domu ledwo żywy. Najlepsze jest to ,że tej choroby w ogóle po mnie nie widać a tak Cię zmuli, że człowiek nie jest w stanie wykonywać podstawowych obowiązków i męczy się zwykłym wyjściem po zakupy. Posłuchałem dzisiaj plot na rehabilitacji. Dowiedziałem się ,że znajomy ksiądz z naszej parafii, który był w dodatku egzorcystą puknął jakąś dziewczynę i zrobił jej dziecko. Było to już jakiś czas temu. Ślad po nim zaginął, rzucił kapłaństwo i wyprowadził się do innego miasta. Z kolei drugą historię jaką usłyszałem to taka ,że jeden znajomy 2 tygodnie przed ślubem wysłał swojej dziewczynie SMS-a ,że ślubu nie będzie, ponieważ wstępuje do zakonu. Dlatego koło dupy lata mi ta cała kanonizacja Pawulona. W dzisiejszym świecie grzesznicy modlą się najgłośniej i nie wiesz czego Ci dosypuja do napoju. Tyle się słyszy o różnych ekscesach księży a tak naprawdę nie wiadomo czy nie są całkowicie inni prywatnie niż na tych kazaniach które głoszą. Oczywiście czasami rozmawiam z Bogiem ,ale wole mieć z nim kontakt sam na sam jak to się mówi bez prowizji i bez pośredników.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 28 kwi 2014, 22:15
_Jack_ napisał(a):Ciężka ta choroba jebana. Niby już jest poprawa, ale jak dzisiaj kosiłem trawę to dalej jest mi ciężko i wróciłem do domu ledwo żywy. Najlepsze jest to ,że tej choroby w ogóle po mnie nie widać a tak Cię zmuli, że człowiek nie jest w stanie wykonywać podstawowych obowiązków i męczy się zwykłym wyjściem po zakupy.

W pełni się z Tobą zgadzam.
Mnie dodatkowo wykańcza huśtawka.
Około godziny 15 było w miarę dobrze ( tylko że to "w miarę dobrze" dla mnie , dla zdrowego Kowalskiego byłoby nie do przyjęcia), a potem znów mnie roz...ło . W kilka chwil. Całkowite wykończenie, zmęczenie jak po kilku zarwanych nocach. I depresja oraz poczucie beznadziejności. A tu trzeba synka odebrać ze szkoły , zaopatrzyć w akcesoria ktore wcześniej trzeba namierzyć w jego szafce i zawieźć go na mecz, w którym bierze udział. Potem wytrzymać ten mecz udając w gronie innych rodziców że czuje się normalnie. Podtrzymywanie rozmowy, odpowiadanie na pytania, których treści kurwaa nie rozumiem. Uśmiechać się jak debil. Potem do domu i ogarnąc z nim lekcje, prysznic i tak dalej. Normalnie nie daję rady... Padam na ryj.
Żona od południa w robocie. Wkurwiaa mnie ostatnio skutecznie. Zarzuca focha bo ma taki kaprys. Jakieś "prestensyje" do kurwyy nędzy. Synek zawiesza się bezustannie na tym je.anym komputerze i grze world of tanks. Odpowiada monosylabami, pyskuje, jest nieobecny, nie zwraca na mnie uwagi. Nic go nie interesuje i nic do niego nie dociera. Nie potrafi powtórzyć tego co minutę wcześniej do niego mówiłem. Mam ochotę pierwszy raz w życiu spuścić mu porządne lanie. Powinienem mu wyłączyć komputer. Ale co dalej? Nie jestem w stanie zapewnić mu jakiegokolwiek zajęcia. Żadnego substytutu tego internetowego syfu.Nie potrafię się nim zająć. Spędzić z nim czas jak normalny ojciec. Pogadać, pobawić się pouczyć.Zdycham. Śmieć. Zaraz trzeba go położyć spać, ale ja już nie mam sił . Znów będzie kłótnia o każdy detal.
Mam ich pomału dosyć. Do jasnej cholery. Ja to wszystko znoszę tylko i wyłącznie z ich powodu. Należy mi się przyjemne samobójstwo. Myślę, że latami męki zasłużyłem sobie już na bezstresowe wypisanie się z tego porytego świata do którego nie pasuję. Ale nie, ja zdycham dalej ze względu na nich. A "oni" mają to w dupie. Mam znów ochotę ich zostawić. Z dnia na dzień. Zostawić i wyjechać . Na miesiąc lub na zawsze. I pić , ćpać aż do bólu a następnie się powiesić lub skrajnie zaćpany i zachlany wypłynąć wpław w morze.
Jestem tego bliski. Bardzo bliski. To bardzo interesujące i obiecujące rozwiązanie. Zaraz się schleję i wyjdę z domu. Tak żeby się z żoną minąć. Wrócę jak juz się zmęczę a oni będą spać. Albo pójdę spać do samochodu. Bo mogę zrobić awanturę. Nosi mnie . Mam ochotę zaprowadzić nowe porządki w domu.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 29 kwi 2014, 01:07
Czytal ktos wogole te moje przejscia z kolami zimowymi?:) A tak wogole to bez anty depresanta a po dodaniu karbamazepiny jest wielka poprawa na kazdej plaszczyznie. Oby to trwalo:)
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez hooain 29 kwi 2014, 01:19
początkowe podejrzenie chadu przyjmuje coraz bardziej zwartą formę i pozbawia mnie granic, bo taką istotką jestem, że zaburzenia ujawniają się w sytuacjach bez indywidualności z obecnym interpersonalnym kontaktem. strzele sobie urlop. maciusia przepraszam
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 29 kwi 2014, 09:24
Asmo- wszyscy wszystko czytają. Ale cóż się wypowiadać. Ja osobiście na co dzień obserwuję takie cyrki w rodzinie ciotki i nie wiadomo kto większy wariat czy strona damska czy męska. Dlatego sprawy damsko-męskie lepiej zostawić w spokoju chyba że tyczy się to relacji małżeńskich i ratowania tegoż małżeństwa gdy we łbie się gotuje.
Intel Tobie się gotuje. Pamiętając, ze jest to stan nie pierwszy nie ostatni chyba czas uruchomić plan awaryjny, który pomoże przetrwać ten stan. A stan jak czytam znów nader poważny. Że też w takich sytuacjach rzeczywiście nie możemy zwiać na jakiś miesiąc i przeczekać. Intel-czas pomyśleć o odpoczynku na jakim otwartym oddziale.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do