CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 16 kwi 2014, 10:21
Akurat w ogrodkowe klocki jestem dosc dobra czego domowa zielenina powiedziec nie moze, tez jakos zapominam o.niej :) najwazniejsze zebys obmyslila sobie plan, wziela pod uwage co masz juz posadzone i co chciala bys wizualnie zrobic. Tak ze nie wywalaj kasy na duza ilosc malych roznych roslin, bo jarnark zrobisz., tylko kupuj albo wieksze egzeplarze albo pare mniejszych ale jednych i sadz grupowo.
Z tym ze zmobilizuj sie siadz i zrob plan, jest latwiej mniej bledow sie robi i czlek nie lata pozniej jak poparzony i niecprzesadza ciagle, bo nie pasi. Pamietaj ramy ogrodu sa najwazniejsze, architektura, male rosliny to koncowka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_me 16 kwi 2014, 17:50
cześć wszystkim, to ja- głupia trust me.
życie wylatuje mi z rąk, więc jedyne co robię to śpię, śpię i... śpię. albo siedzę przed kompem. gdzież tam święta, czy coś więcej- porządki?
mnie męczy pójście do łazienki nie mówiąc już o kąpaniu się, czy przygotowywaniu do pracy dyplomowej (boooooję się)...

wczoraj byłam na terapii i podeszła do mnie moja lekarka z pytaniem, czemu jeszcze nie przyspieszyłam wizyty, więc naiwnie odpowiedziałam: myślałam że mi się oprawi... na co ona spojrzała z uśmiechem i powiedziała, żebym się zapisała. to są plusy przepływu informacji między gabinetami. przynajmniej nie będę musiała długo tłumaczyć. także idę we wtorek, będę musiała zerwać się ze szkoły, ale są rzeczy ważne i ważniejsze, chyba.
boję się, że dostanę skierowanie do szpitala jak niespełna rok temu. wtedy nie poszłam.

lęk mnie nie odpuszcza, szkola, dyplom, życie...
cały czas coś mi mówi, że powinnam się zabić, wiem że tak byłoby lepiej, ale nie mam wystarczająco dużo odwagi.

jak żyć????
~lamitrin 100 ~neurotop 600 ~zolafren 15 ~fevarin 50 ~relanium 5)
(~ketrel 350 ~sulpiryd 50 ~absenor 600 ~valdoxan 25 ~tianesal 62,5 ~wellbutrin 150 ~remirta 30 (~cloranxen 10)
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
12 paź 2013, 14:20

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez magic 16 kwi 2014, 18:59
JAK ŻYĆ Z CHOROBĄ A NIE W CHOROBIE ??? :8):
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 16 kwi 2014, 19:10
trut_me myslala, ze juz sie zebralas w sobie i bylas u psycho ale dobrze, ze teraz wyszlo jak wyszlo.
Ja mam dzisiaj juz spokojna glowe i w pare chwil ogarnelam przedswiatecznie,.sklepowo i towarzysko. Zdazylam z zyczeniani i jajem w czekoladzie do doktorki, dostalam oxazepam w razie razow, bo jutro moja wyczekiwana rodzinka przyjezdza i zeby mnie czasem za bardzo nie ucieszylo :) tak ze ja juz moge prawie swietowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez khaleesi 16 kwi 2014, 19:32
Jak duże dawki zażywacie stabilizatorów?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 16 kwi 2014, 19:36
magic, Ziom, chetnie bym pomógł w odpowiedzi na dręczące Cie pytanie ale czuje zbliżającą sie górkę i wbijam na tan czas w chorobę i durne pytania z caps lockiem :mrgreen:

Weiss
, widze ze nie tylko ja mam zajawke na ogród. Zawsze jak odwiedzam rodziców robie im tornado w ogrodzie, standardem jest strzyżenie wszystkiego co nadaje sie do przycinania i wsadzanie nowych krzaczków... oczywiście przesadzanie starych tez a najczęściej tych które wsadziłem podczas poprzednich odwiedzin bo juz mi sie nie podoba miejsce w którym je posadziłem :D

-- 16 kwi 2014, 19:39 --

khaleesi napisał(a):Jak duże dawki zażywacie stabilizatorów?

200 kwetiapina
100 lamo
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 16 kwi 2014, 19:52
magic napisał(a):JAK ŻYĆ Z CHOROBĄ A NIE W CHOROBIE ??? :8):


Nauczyć się kontrolować manie, hipomanie i depresje. Terapią i regularnymi wizytami u psychiatrii. A potem już z górki.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 16 kwi 2014, 21:22
Akurat (chciałam bardziej malowniczo napisać ale nie wypada :mrgreen: )

Miałam dzisiaj odjazd stojąc w gigantycznej kolejce. Jak się nazywa fobia kolejkowa? :D

-- 16 kwi 2014, 20:31 --

Weiss napisał(a):Z tym ze zmobilizuj sie siadz i zrob plan


Spoko, planuje od miesiaca. Czytam, rysuję plan i rysuję. Wiesz ja mam wielgachne pole z trawą. W tamtym roku dopiero poodgradzałam, żeby mieć zakątek gdzie psy nie mają wstępu.
Nawet kwiatka nie mam.Tylko lasek brzózek na teraźniejszym wielkim wybiegu dla psów.

Problem że poszłam z grubej rury. Magnolia, Azalia i wrzosowisko z rhododendronem.

Ziemia u mnie katastroficzna więc wszystko na rabatach podwyższonych.
Z krzaczorów jeszcze ognik, ostrokrzew, hortensja bukietowa wszystko niby odmiany debiloodporne :mrgreen:
Mam problem z tamaryszkiem. Tego nie mam gdzie posadzić.
Nastepnym rzutem będą wszelkie byliny-na przyszły rok na przyszła manię :twisted:

-- 16 kwi 2014, 20:34 --

Kurna najgorzej że ze spaniem coraz gorzej. wrrrrr
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 16 kwi 2014, 22:56
S jak... napisał(a): Wiesz ja mam wielgachne pole z trawą


Cudownie !! Kiedy i gdzie mam się zjawić ? :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 17 kwi 2014, 00:14
S jak..., Ogrodzenie dla psów mało co pomaga, jak będą chcieli zając pole to i tak zajmą, a Ty pójdziesz siedzieć :) Brzóskami niczego nie zamaskujesz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 17 kwi 2014, 06:29
Spoko. Prócz tego mają regularne spacery. A sam ogród do zagospodarowania to jedynie 1/4 placu od strony południowej i wschodniej.

Intel sorry nie dziele się :mrgreen: Ty masz swój sajgon w domu i tego Ci nie zazdroszczę. Jak mówiłam dla mnie remonty to najgorsze g.... I tak mam syf w domu. Wiecie 2 WIELKIE psy i 3 koty. A te wszystkie dokładne remontowe wykończenia. Nie lubię dokładności. A tu przy malowaniu i tapetowaniu trzeba cierpliwości a to nie moja mocna strona. Do malowania donic dziś dzieci zatrudniam.
Jak tak dalej pójdzie całą murawę zedrę. Co ciekawe. W tamtym roku bez leków też miałam hipo ale nie takie ostre. Ot dużo energii, ale spoko spanie i myślenie. A teraz? Pobudka 4-5 rano. Zaczynam gubić myśli, zapominam wyrazy tak mi mózg pracuje. Ktoś dobrze powiedział-silnik porsche w maluchu.

Dziadki drogie czym wam pacyfikowali hipo. Tylko nie żeby usypiać i zombi robić. Tak troszkę tyci tyci coby tryby naoliwić, i żeby uszami dym nie szedł :mrgreen: Kwetiapina strasznie mnie usypiała, zamulała i nic więcej.
Dawno takiej jazdy nie miałam i to przy lekach się dzieje. Czyżby Sulpiryd i zbyt mało Neurotopu?
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 17 kwi 2014, 11:22
macieywwa moj M mowil, ze maczete mi zamiast sekatora kupi :) sekator i lopata to tez moje ulubione narzedzia haha
S jak... u mnie pola do popisu nie ma. Takie male 200 m2 i juz zrobilam jakis czas temu, to taraz luz.
U mnie kiedys risperidon doraznie w zastrzyku dobrze dzialal ale pozniej dzialanie slablo i nusze robic dluzsze przerwy. Od paru lat noim zbawieniem jest Sedam, ja poprostu musze spac. Co dziwne po tabletkach nasennych np Zolpiku tez w hipo/mani dobrze spie ale rano moj stan jest bez zmian. Po Sedamie z kazdym rankiem jestem bardziej spokojna i lapie rownowage. Nieraz wystarccza dwie trzy noce, nieraz musze i tydzien pojesc zeby mysli opanowac ale u mnie dziala dosc dobrze narazie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 17 kwi 2014, 12:43
Depresja:




Mania:




-- 17 kwi 2014, 11:47 --

Można włączyć oba filmy na raz, to wyjdzie stan mieszany :mrgreen:
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1897
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez afektywna89 17 kwi 2014, 16:44
Witam!
Wesołych Świąt życzę wszystkim :)

Nie mogę się doczekać wizyty u lekarza, bo teraz gdy przeanalizowałam całe swoje życie i dlaczego od dziecka miałam duuużo prób samobójczych to może się okazać, że to wcale Chad nie jest i nigdy nie był.

Od dziecka czułam się nieakceptowana przez to, że wolałam bujać się w dresach z kumplami, biłam się z nimi, byłam postrachem w szkole ( miałam ksywę King Kong, Hubercik).

Jak miałam powiedzmy ,,przyjaciółki" to zawsze było jakieś zbliżenie. Wolałam przebywać z bratem niż z siostrą, nienawidziłam rajstop i sukienek jak cholera! Miałam na nie alergie. Moja siostra chciała cały czas na siłę prawie zmienić mój styl ubioru, zachowania. Przede wszystkim do tej pory latam w trampkach, a pamiętam jak siostra mnie za to bluzgała. Słyszałam zawsze, że gadam jak facet, ubieram się... Nawet mój eks narzeczony wytykał mi to. Zrozumiałam, że te sprawy z facetami nigdy nie dawały mi pełnej satysfakcji, czułam, że robię źle ( że to nie jest normalne). Nawet na studiach gdy nawaliłyśmy się ze współlokatorką to jak byłyśmy same na klatce schodowej samo poszło - całowałam się z nią namiętnie i czułam, że to jest dla mnie normalne - czułam się w środku jak facet. Potem zmieniłam kierunek na budownictwo no i teraz kończę. Od zawsze kręciły mnie te klimaty. Patrząc teraz w domu na stare zdjęcia - wyglądałam jak chłopak! Dopiero około 6 klasy miałam już długie piękne włosy. Jestem metalówą i już nawet moja dziewczyna pomogła mi określić to kim jestem - męska lesbijka (tak mnie nazwała). Może szok, ale gdzieś zawsze to było z tyłu głowy. Próbowałam uciec od siebie samej. Piłam, jarałam..... próbowałam się zabić przez brak akceptacji siebie. Związki z facetami między innymi rozpadały się przez to, że byłam dla nich zbyt konkretna, męska wewnątrz.

Poczekam co mój lekarz na to powie - może wyśle mnie do seksuologa czy coś.
Carpe diem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do