CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 30 mar 2014, 01:03
Witaj Robert. Nie spałem prawie dwa dni, znowu spędzając je pomiędzy Mysłowicami a Zabrzem, czyli kopalnią M -W a Makoszowy. Na obydwu jestem szefem cokolwiek to oznacza. Pozdrawiam chorych i współczuję.
http://www.youtube.com/watch?v=8Pa9x9fZ ... 1H_oyIo3Z4

-- 30 mar 2014, 00:23 --

JOSE 2 napisał(a):Witaj Robert. Nie spałem prawie dwa dni, znowu spędzając je pomiędzy Mysłowicami a Zabrzem, czyli kopalnią M -W a Makoszowy. Na obydwu jestem szefem cokolwiek to oznacza. Pozdrawiam chorych i współczuję.
http://www.youtube.com/watch?v=8Pa9x9fZ ... 1H_oyIo3Z4


http://www.youtube.com/watch?v=jhdFe3ev ... 1H_oyIo3Z4
Ktoś mnie blokuje i słusznie, niegrzeczny jestem, szczególnie w stosunku do .....
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 30 mar 2014, 10:12
Cześć Jose
Ciekawe czy czytasz co się tutaj dzieje , czy nie masz czasu , ponieważ albo szefujesz , albo uprawiasz weekendowe ochlejstwo :D :D
Zajebisty kawałek tak na marginesie
Ja się regularnie bardzo źle prowadzam ostatnimi czasy.
Ruguję swoją inteligencję i resztki emocji. Tak łatwiej przetrwać srogie terminy, jakie mnie prześladują ostatnimi czasy (zbyt długo już to trwa).
Na ostatnim badaniu przez biegłych miła pani zapytała mnie między innymi o inne choroby. Opowiedziałem o stałym nadciśnieniu ( mogę spokojnie się zakładać przed mierzeniem obojętnie o jakiej porze, że będzie nie mniej niż 150/105 - czyli mam ustabilizowane :D :D ) Następne pytanie brzmiało czy je leczę... Absolutnie nie. Mam do tego podejście jak mój ulubiony motylek :D . A wie pan dlaczego pan to tak znakomicie lekce sobie waży? Dlatego ,że w głębi duszy ma pan nadzieję iż pęknie panu żyłka i wszelakie problemy rozleją się wraz z wylewem.. Coś w tym jest.
Muszę przyznać, że to ostatnie badanie na oddziale sądowo-psychiatrycznym w szpitalu było ze wszech miar profesjonalne. Prawie dwie godziny luźnej rozmowy z dwoma ( bardzo atrakcyjnymi biegłymi :D ) "psychiatrkami" . Mam wrażenie że wyciągnęły ze mnie wszystko. Zresztą ja też bez ogródek o wszystkim opowiadałem. Celne pytania świadczyły o pełnym zrozumieniu tematu.Rozmowa przypominała momentami wesołą pogaduszkę z dwoma dupami. Oczywiście wiem, że to nie mój urok osobisty ( chociaz kto wie :D ) a zapewne skuteczny sposób na dokładne zgłębienie tego jak bardzo poryty jestem i czy mówię prawdę. Na jakim poziomie było to zrozumienie okaże się we środę na kolejnej sprawie, kiedy to zapewne zapoznają mnie z opinią. Może tym razem będzie uczciwa. Dowiedziałem się jakiś czas temu od jednego prawnika , że ci biegli z tego oddziału nie robią lipy. Mają w dupiee poprzednie opinie. Nie muszę się przed nikim płaszczyć, gdyż ich doświadczenie wynikające z wieloletniej pracy na oddziale sądowo-psychiatrycznym jest nie do podważenia.
Pomimo tego, że złe prowadzenie jeszcze bardziej spłyciło resztki moich emocji, to jak wracałem z tego badania miałem "zawał" i musiałem zjechać na pobocze , zatrzymać się, po czym rzygałem jak kot żółcią...
Tak więc nie potrafię skutecznie zabić w sobie resztek emocji...
Wczoraj oglądałem film wojenny -arcydzieło - radziecka produkcja z 1959 roku, którą pamiętam z dzieciństwa - "Los człowieka"
Wstydzę się przyznać, ale skrycie płakałem, tak żeby żona nie zauważyła ( ale się chyba nie udało)
Jeden z lepszych filmów jakie kiedykolwiek widziałem. Nie oglądałem go jakieś 25 lat, powaga. Zastanawiałem się czy przetrwał próbę czasu. Przetrwał... I TO JAK !
Jest taki moment pod koniec filmu


lub
http://www.youtube.com/watch?v=7ex6xaWCwHk
...a tutaj opis i jakże wysoka ocena

http://www.filmweb.pl/film/Los+człowieka-1959-103929#
( nie rozumiem dlaczego link nie działa bezpośrednio z kliknięcia... trzeba skopiować i wkleić w wyszukiwarkę )

Może ktoś z Was zechce zobaczyć dlaczego wariat Robert się rozkleił :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez afektywna89 30 mar 2014, 22:01
http://www.youtube.com/watch?v=ZCx0X2YSd1M

I wszystko w temacie : ]

Etiagen kwetiapina 150 mg - hipo znośniejsze już...
Pzdr
Carpe diem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 31 mar 2014, 01:16
Jebana deprecha dalej mnie gnębi. Miesiąc temu miałem wybawcze 4 dni poprawy teraz chujnia totalna. Do tego dochodzi ta wiosna, której nienawidze. Lekarz dalej uparcie trzyma mnie na najniższej dawce wenlafaksyny. Ciężko zasnąć i znowu to jebane zmęczenie i otępienie umysłu. Strasznie słabo przyswajam informacje i kompletnie nie mogę utrzymać koncentracji nawet idąc po chodniku. Czuje się jak jakiś totalny patol, który do niczego się nie nadaje i siedzi na garnuszku rodziców. Pocieszam się jakimiś tragicznymi wypadkami u młodych ludzi gdzie ich następstwem są złamane kręgosłupy np. po skokach do płytkiej wody. Dużo o tym czytam i to mnie jakoś dowartościowuje, że może powinienem się cieszyć z tego ,że nie jestem sparaliżowany.To niestety totalna desperacja bo zostałem na pastwe renty psychiatrycznej i Biegłych Sądowych. Czy życie z takimi perspektywami ma w ogóle jakiś sens?
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 31 mar 2014, 12:25
_Jack_ napisał(a): Do tego dochodzi ta wiosna, której nienawidze

Jak już wielokrotnie pisałem-też wiosny nienawidzę. Ogół się cieszy, ożywa, planuje , zakochuje, dupcie się rozbierają a ja w znaczący sposób zostaję w tyle w zimnym deszczowym jesiennym klimacie....

_Jack_ napisał(a): Lekarz dalej uparcie trzyma mnie na najniższej dawce wenlafaksyny

Powiem szczerze, ze tego nie kumam. O ile dobrze pamiętam ( albo źle, ale jestem wariat i nie muszę niczego pamiętać :D ) to bierzesz już ten szkodliwy w Twoim przypadku lek w cholere czasu.
Może czas pomyśleć o zmianie lekarza?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 31 mar 2014, 14:10
Nadzieja na skuteczne leki w ChAD:

https://www.uofmhealth.org/news/archive ... -promising

Jest światełko w tunelu na ujrzenie światełka w tunelu.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 31 mar 2014, 19:29
Dziś wpadłem na pomysł aby pewnego dnia zekranizować mojego bloga. Ciekawe czy znajdzie się jakiś debil który wyłoży kasę na produkcję i następny, który to wyreżyseruje. Andrzej Wajda?, Jan Jakub Kolski?, Agnieszka Holland? W rolach głównych widzę braci Mroczek, dlatego że są tani i tak samo tanio grają, musi być jeden dubler gdyby drugi przy okazji odgrywania roli dostał zapaści. W roli Ani widzę Martę Grycan, która swoją figurą najbardziej mi przypomina swoją byłą kobietę. W roli swojego lekarza obsadzę tego kolesia co grał w II sezonie "13 Posterunku", ten co miał metalową rękę.

Wyobrażacie sobie jednego z braci Mroczków krzyczących do Marty Grycan- :" Ty stara jebana ku.rwo zabije cie!" ? :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez alicja_31 31 mar 2014, 19:44
Depakiniarz, przede wszystkim nie wyobrażam sobie Ciebie z Martą Grycan :lol:
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 31 mar 2014, 19:50
Ja siebie też nie, dlatego stawiam na mroczków :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 31 mar 2014, 20:54
Wątek o depresji a zrobiło się wesoło :). Ja dzisiaj też lepiej się czuje niż wczoraj. Poczułem taką poprawę jaką miałem miesiąc temu. Lol czasami zadziwia mnie ta choroba. Noga mi zdrowieje i chodzę już w miarę normalnie lekko utykając. Czekam cały czas na rehabilitacje. Depakiniarz tak sobie czytam twojego bloga i mam wrażenie ,że łapiesz niezłą manie. Nie odpierdol czegoś głupiego. Za braci Mroczków dałbym Richarda Gera. Mroczek to najwyżej mógłby grać pedofila w Symetrii. Wybaczcie, ale moje rodzinne miasto wstydzi się za Mroczków :).

-- 31 mar 2014, 21:10 --

INTEL 1 napisał(a):Powiem szczerze, ze tego nie kumam. O ile dobrze pamiętam ( albo źle, ale jestem wariat i nie muszę niczego pamiętać :D ) to bierzesz już ten szkodliwy w Twoim przypadku lek w cholere czasu.
Może czas pomyśleć o zmianie lekarza?

Lekarz uchodzi za największego fachowca w moim województwie i leczy mnie dopiero od niecałego roku. Ma bardzo bogate CV. Zapewnia mnie ,że będzie poprawa tylko trzeba poczekać a we wcześniejszym leczeniu przez innych lekarzy były błędy, które wskazał. Musiał zejść z dawki 225 mg teraz jestem na 37,5 mg już 7 miesięcy. Muszę mu zaufać nie mam wyjścia.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 31 mar 2014, 21:46
Tradycyjnie nie przespałem nocy z niedzieli na poniedziałek. Nie pamiętam już ile razy wstawałem i bacznie lustrowałem okolice mojego domu jak i klatkę schodową poprzez "złodzieja"
Tym razem pojawił się nowy element regularnego już, nocnego obłędu. Śniło mi się, że jestem opętany. To było tak realistyczne, że zlany potem obudziłem się i czułem nad sobą obecność zmaterializowanego ZŁA. Tak wyrazistego, że dobre kilka minut bałem się otworzyć oczy, przekonany, że to nie ułuda. Lęk na wysokim poziomie. W końcu się przemogłem i otworzyłem oczy. Uffff, co za ulga. Okno, drzwi, siku, picie. Kładę się, zasypiam - ZŁO wraca. Znów się budzę. Schemat się powtarza.
Niezła jazda. Ciekawe co będzie za tydzień :D . Dzisiejszy dzień w związku z powyższym na znacznie spowolnionych obrotach.
Ale teraz już jest dobrze. Browarki przywracają jakże potrzebny dystans do rzeczywistości.
We środę kolejna sprawa w sądzie.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 31 mar 2014, 23:31
_Jack_, Richard Gere grał w takim fajnym filmie jako adwokat który bronił psychopatę, chlopak twierdził że niczego nie pamiętał podczas zabójstwa, na końcu się okazało że jednak kłamał. Nie pamiętam tytułu. Za to Marta Grycan jest nieoficjalnie ikoną kobiecości wśród transseksualistów.

Tak, powoli zaczynam łapać manię, dziś gadałem w sprawie wystawy moich depresyjnych prac i nie tylko, jak dobrze pójdzie to będę miał wystawę w bibliotece głównej w Gdańsku.

INTEL 1, Mi przez kilka miesięcy dzień w dzień śnił się ten sam sen w którym diabeł wyskakuje z szafy u mojej babci w mieszkaniu. Dodam, że dom był postawiony kilka metrów od granicy starego cmentarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 01 kwi 2014, 08:42
To było tak realistyczne, że zlany potem obudziłem się i czułem nad sobą obecność zmaterializowanego ZŁA


Znam dokładnie to uczucie współistniejące z lękiem. Jestem na tyle inaczej odjechany, że miałem szczęście doznać takich przyjemności także w dzień i na trzeźwo nie długo po odstawieniu holenderskich pyszności. U mnie jednoznacznie był to diabeł. W czasie łykania dopamninowego Wellbutrinu (dopaminowa teoria schizofrenii) doznawałem uczucia graniczącego z pewnością o opętaniu. Kilka stron wcześniej rozglądałem się na poważnie za egzorcystą.
Masochistycznie obejrzałem sobie wtedy filmy:
"Egzorcyzmy Emily Rose" - na faktach
"Rytuał" - na faktach
"Obecność"

Wczoraj po 5 godzinach snu, zmianie czasu czułem się fatalnie. Rozdrażnienie, ból głowy, wilgotne łapy, drgające na podobieństwo gitarowych strun włókna mięsniowe w różnych partiach ciała. Na wieczór poratowałem się połówką alprazolamu. Dzisiaj znacznie lepiej, pomimo odczuwalnej jeszcze benzynkowej zmułki.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 01 kwi 2014, 08:58
No proszę. Jak kilka postów temu proponowałam luźna rozmowę na ten temat to ktoś mi zmył głowę, że tu się o poważnych sprawach mówi. A tu proszę temat opętania sam wrócił jak bumerng :mrgreen:

Ach alprazolam-jak ja go kocham, a przez Carbamazepine przestał działć :why:
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do