CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Relatywista 18 lip 2012, 21:51
Amon_Rah napisał(a):S jak..., moge spokojnie odbic Twoj argument. Bylem pare minut w stanie smierci klinicznej i powiem tyle, ze po drugiej stronie jest tylko czern i nieistnienie, zadnego Boga, swiatelek, cudownosci i innych pierdow. Po prostu NICOSC. Potwierdzaja to jeszcze 3 znane mi osoby, ktore przeszly to samo.

Nie, nie byłeś "po drugiej stronie". Śmierć kliniczna nie równa się śmierci właściwej. Z logicznego punktu widzenia nie można doświadczyć "nieistnienia". "Nicość" jest jedynie abstraktem. Doświadczyłeś "czerni" co oznacza, że poszczególne obszary Twojego mózgu stawały się coraz mniej aktywne, wyłączały się, ale jeżeli jesteś świadomy (nie można być świadomym i doświadczać będąc martwym) faktu "doświadczenia czerni, nicości", to znaczy, że ciągle żyłeś, a jedynie każda poszczególna komórka Twojego mózgu zwolniła obroty i powoli "odpływała" na resztkach zapasów tlenu. Abstrahując już od tego z jakich powodów doświadczyłeś stanu śmierci klinicznej ( nie wiem czegoś się nawdupiał ... :P), z Twoich postów, które są logiczne i inteligentne, jasno wynika, że nie doznałeś żadnych poważnych uszkodzeń mózgu, także "Bogu niech będą dzięki" itd. :D Rozumiem, że miałes nadzieję na to, żeby zobaczyć "Boga, swiatełka, cudownosci i inne pierdy", ale najwidoczniej w Twoim mózgu nie doszło do niekontrolowanych wystrzałów poziomu neuroprzekaźników, więc obeszło się bez tych barwnych, mistycznych wizji i doświadczyłeś jedynie "ciemności" ;)

intel napisał(a):Odnośnie "życia po życiu"
Był ktoś z Was w głębokiej narkozie?
Było to przyjemne czy nieprzyjemne?
Dla mnie była to po prostu całkowita nicość, zupełny brak świadomości własnego bytu oraz upływu czasu.
Taka narkoza mogłaby równie dobrze trwać 100 lat i pozostała by przeze mnie całkowicie niezauważona.
Tak sobie wyobrażam właśnie "życie po życiu" i jestem przekonany że się nie mylę.
Każdy, kto teoretyzuje o życiu pozagrobowym powinien najpierw przejść doświadczenie jakim jest narkoza.

Intel dobrze prawi. Co prawda nigdy nie byłem w narkozie, ale wyobrażam sobie smierć na zasadzie fazy głębokiego snu bez śnienia z obnizoną aktywnością mózgu. Wtedy też niczego nie doświadczamy, nie ma świadomości, nas, naszych konstruktów osobowych, poczucia czasu itd. Minuta może być całym milenium, a i tak nie robi to już nam najmniejszej różnicy.

S jak... napisał(a):A tak ku pokrzepieniu serc. Pamiętajmy, że gdyby nie takie świry jak my nie powstałoby nic pięknego na tym świecie. żaden obraz, powieść czy rzeźba godna zapamiętania.
I nie mówmy też co jest a co nie jest normalne tylko dlatego że większość baranów beczy tak samo.

Typowe dla ego i ludzkiego konstruktu osobowego. Wywyższamy się jako Ci "wyjątkowi", deprecjonując przy tym większość, jako tych gorszych, głupszych, mniej wrazliwych, mniej inteligentnych itd. O ile wiele osób z zaburzeniami psychicznymi była artystycznie uzdolniona i tworzyła dzieła "wielkie", większa część chorych niczego nie osiągnęła, była przeciętna, delikwenci kończyli jako bezdomni pijacy, narkomani i samobójcy. Ludzie bez zaburzeń psychicznych również tworzyli rzeczy "wielkie" i obraz, powieść, rzeźba jednego schizofrenika, czy drugiego CHADowca są jedynie kroplą w morzu, zwanym SZTUKĄ ;)

Dlaczego tyle cudzysłowi ? Bo "wyjątkowość", "wielkość", "piękno", "dobro" itd. to tylko abstrakty zależne od indywidualnych zmysłów estetycznych, systemów moralnych, konstruktów osobowych i mają całkowicie subiektywny charakter. Oczywiście większość ludzi ma bardzo zbieżne zmysły estetyczne, moralne, podobne schematy osobowe, więc mogą dzięki temu powstawać kanony sztuki, kodeksy moralne, normy i zasady społeczne itd. ;)
Relatywista
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 18 lip 2012, 22:39
ale się zrobiło pozagrobowo :twisted: :shock: :uklon: :roll:
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez bittersweet 18 lip 2012, 22:45
sens,
w końcu smierć to jedyna rzecz, jakiej możemy byc pewni ;) można jej poswięcic trochę uwagi :twisted: .
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Relatywista 18 lip 2012, 22:50
cudak napisał(a):sens,
w końcu smierć to jedyna rzecz, jakiej możemy byc pewni ;) można jej poswięcic trochę uwagi :twisted: .

Śmierci i podatków moje drogie Panie, śmierci i podatków ;)
Relatywista
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez bittersweet 18 lip 2012, 22:55
Relatywista, musiałeś przypominać o tych podatkach ? jakoś więcej negatywnych uczuć wzbudzają niz kostucha, chociaż to chyba tylko dowód na mój brak logiki ;) .
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 18 lip 2012, 23:06
Relatywista napisał(a): Abstrahując już od tego z jakich powodów doświadczyłeś stanu śmierci klinicznej ( nie wiem czegoś się nawdupiał ... :P)


Niczego. To byl zwyczajny, nieciekawy wypadek samochodowy.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Relatywista 19 lip 2012, 00:02
Amon_Rah napisał(a):
Relatywista napisał(a): Abstrahując już od tego z jakich powodów doświadczyłeś stanu śmierci klinicznej ( nie wiem czegoś się nawdupiał ... :P)


Niczego. To byl zwyczajny, nieciekawy wypadek samochodowy.


Chyba, że tak. Wybacz, ale z racji tematyki forum jakoś mi się tak skojarzyło ;) No ale nie ma takiego wypadku samochodowego, który pokonałby "wszechmocnego" Amona :D
Relatywista
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez tahela 19 lip 2012, 02:09
cudak napisał(a):Relatywista, musiałeś przypominać o tych podatkach ? jakoś więcej negatywnych uczuć wzbudzają niz kostucha, chociaż to chyba tylko dowód na mój brak logiki ;) .

jest jeszcze zwrot więc wtedy każdy se cieszy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Schwarzi 19 lip 2012, 02:30
Więc tak .. piszę znowu z racji tego ,że w piątek zapewne udam się do tego nieszczęsnego szpitala ;d
I mam tu kilka pytań (wgl dziękuję za wcześniejsze odpowiedzi,polepszyło mi nastrój to,że nic na siłę tam nie dostanę xd) ale tak,przejdźmy do pytań.
1. Czy idąc do szpitala psychiatrycznego ze skierowaniem przyjmą mnie od razu ? Bo dzwoniłam tam i sekretarka mówiła coś,że mam przyjść z tym skierowaniem na izbę przyjęć i o jakieś rozmowie wstępnej wspomniała więc mam wątpliwości..
2. Idę tylko na diagnozę ,którą mają potwierdzić bądź wykluczyć i mam pytanko - czy ja muszę tam zostać tak długo jak oni będą mi kazać ? Bo problem jest taki ,że z racji tego,iż mam bardzo ważny wyjazd 6 sierpnia mogę być w tym szpitalu góra 2 tygodnie. Ten wyjazd jest istotny bo dotyczy mojego prawka które będę mieć za darmo także nie chcę zmarnować takiej okazji.

No to chyba wszystko o co chciałam spytać. Tak wgl czy są tu jakieś osoby ,które były leczone bądź wiedzą coś na temat kliniki psychiatrycznej w Bydgoszczy na ulicy Kurpińskiego ? Tam właśnie jadę..
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 19 lip 2012, 08:38
1. Czy idąc do szpitala psychiatrycznego ze skierowaniem przyjmą mnie od razu ? Bo dzwoniłam tam i sekretarka mówiła coś,że mam przyjść z tym skierowaniem na izbę przyjęć i o jakieś rozmowie wstępnej wspomniała więc mam wątpliwości..


Zależy co jest napisane w skierowaniu.
Mnie przyjmowali za każdym razem od razu.Lecz ja miałem zawsze wypisane albo "myśli samobójcze" albo zaostrzenie fazy depresyjnej w CHAD"


2. Idę tylko na diagnozę ,którą mają potwierdzić bądź wykluczyć i mam pytanko - czy ja muszę tam zostać tak długo jak oni będą mi kazać ? Bo problem jest taki ,że z racji tego,iż mam bardzo ważny wyjazd 6 sierpnia mogę być w tym szpitalu góra 2 tygodnie. Ten wyjazd jest istotny bo dotyczy mojego prawka które będę mieć za darmo także nie chcę zmarnować takiej okazji.


Na jak długo wyjeżdzasz w związku z tym prawkiem?
Z mojego doświadczenia wynikającego z kilkukrotnego pobytu w "domu wariatów" :D wynika że raczej nie ma szans na pobyt dwutygodniowy, chyba że wypiszesz się na żadanie, ale nie oto w tym wszystkim przecież chodzi.
Nie widziałem, aby ktokolwiek był krócej w szpitalu niż 4 tygodnie.

Może lepiej załatwić to prawko i dopiero wtedy ze spokojną głową udać się na diagnozowanie?

To tylko moje doświadczenia i spostrzeżenia.
Nie sugeruj sie nimi w 100%
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 19 lip 2012, 09:16
Ja czekałam na przyjęcie cztery tygodnie. Intel ma rację. Nikłe szanse że będziesz tam mniej niż cztery tygodnie. Najlepiej wszystko pozałatwiać i iść. Ja też byłam tylko na diagnozie i trzymali mnie ok 7 tyg.

A tak na marginesie-
Czy ktoś tu z obecnych przypomni mi po co brać leki? Bo jakoś nie mogę przytoczyć żadnych mądrych argumentów. No bo właściwie po co?
Najpierw siedzę w dole i nie mam siły ruszyć palcem, później gdy już jesteś na dnie po woli wyrównywanie nastroju-już jest świadomość zawalenia 1000 spraw i ciągła niemożność ruszenia się z domu. Wrażliwość emocjonalna sięga zenitu, wszystko wyostrzone bardziej niż powinno. Pojawia się złość że powinnam bo nikt tego za mnie nie zrobi. Myślenie jak to zagłuszyć. ( W tym momencie co poniektórzy męzczyźni mają super- uchlać się co nie Intel? :D ) Ten czas trwa najdłużej. Później dzień, dwa dobrze i biegiem nadrabianie zaległości bo a nuż jutro nie da rady. Następnie im dłużej i im było lepiej z samopoczuciem tym większa zapłata za te kilka dni właściwego funkcjonowania. W ciągu dnia lecisz znowu w dół i tak dalej i tak dalej.

Bez leków szybciej i łatwiej było z doła wychodzić. Reasumując z lekami nie lepiej.

-- 19 lip 2012, 08:20 --

Relatywista napisał(a):Typowe dla ego i ludzkiego konstruktu osobowego.


Owszem i dotyczy to 100% ludzkiej populacji :D
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Schwarzi 19 lip 2012, 13:39
W sumie racja mogłabym iść po tym prawku i wgl ale skierowanie jest ważne tylko 14 dni od daty wystawienia : (
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Lukrecja. 19 lip 2012, 13:51
Schwarzi, To weźmiesz nowe skierowanie
Lukrecja.
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Schwarzi 19 lip 2012, 14:22
A to może tak ... Byłam na wizycie prywatnej u psychiatry i wypisała mi to skierowanie. Czyli mogę poprosić o nowe np. na wrzesień ? (bo w sierpniu już nie bardzo) I czy będę musiała za to zapłacić tak jak przy normalnej wizycie ? Sorry ze tak glupio wypytuje ale pierwszy raz jestem w takiej sytuacji ,nigdy nie bylam w szpitalu psychiatrycznym,to dla mnie nowosc.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do