CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 26 lut 2014, 01:39
Depakiniarz napisał(a):
guernone napisał(a):
Widmo napisał(a):guernone,
A jak to jest z tą kwetiapiną? Operuje się nią na małych dawkach rzędu 25-50 mg, a potem nagle przeskok po 600-800 mg/dzień?


Trzeba uważać przy epizodzie depresyjnym przy Kwetiapinie, gdyż zbyt duża dawka może spowodować nagłe przejście w stan manii bądź hipomanii.

Na pewno?
Wg wiki: W leczeniu fazy depresyjnej, jako jedyny oprócz olanzapiny neuroleptyk, kwetiapina wykazuje skuteczność kliniczną, przy czym nie wiąże się to ze wzrostem ryzyka indukcji manii.

barsinister napisał(a):We wszystkich zalecanych schematach masz:

Pierwszy dzień - 100
Drugi dzień - 200
Trzeci dzień - 300

(ew. w przypadku manii do 800)
Nom, właśnie dlaczego więc ja i Widmo mamy przepisane dawkowanie doraźnie 25 mg?
Nie powinienem od razu dostać na twarz kilkaset mg/dobę?
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 26 lut 2014, 01:40
niskie dawki stosuje się raczej nasennie lub w celu wyregulowania snu
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 26 lut 2014, 01:51
Rozumiem, czyli moja dr zostawiła mnie nieco na lodzie.

Dostałem kwetiapinę celem wyspania się, a co będzie się ze mną działo w dzień to moja w tym głowa?

Chcę w końcu wyjść z tej manii (czy tam epizodu mieszanego), wyniszcza mnie to coraz bardziej.
Lekki epizod depresyjny jest dla mnie o wiele bardziej "pożyteczny" niż lekki epizod manii.
Wyniszcza mój organizm fizycznie i psychicznie. No i finansowo...
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 26 lut 2014, 04:20
mnie z takiego stanu wyciągnął właśnie convulex, po paru tygodniach zmieniłem na lamotryginę
podejrzewam, że twoja dr dorzuciła ci kwetiapinę właśnie w celu wyspania się, w takich stanach sen jest bardzo ważny

taka kombinacja (stabilizator o właściwościach przeciwmaniakalnych) + coś na sen ma sens
jeśli convulex nie działa, to jest jeszcze sporo opcji - abilify, lit, karbamazepina
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 26 lut 2014, 08:44
guernone napisał(a):A jak to jest z tą kwetiapiną? Operuje się nią na małych dawkach rzędu 25-50 mg, a potem nagle przeskok po 600-800 mg/dzień?


depakiniarz napisał(a):Trzeba uważać przy epizodzie depresyjnym przy Kwetiapinie, gdyż zbyt duża dawka może spowodować nagłe przejście w stan manii bądź hipomanii.



Piszę tylko to co powiedziała mi moja lekarka w szpitalu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 26 lut 2014, 10:40
guernone,
Kilka stron wczesniej pisalem na ten temat.
Ludzie biora albo 25-50mg na noc (ja bralem 25mg na noc) albo wlasnie duze dawki.
Jak ma dzialac taka mala dawka?
Po pierwsze zapewnic odpowiedni sen i wyciszyc w ciagu dnia.
Objawy w ciagu dnia, ktore opisywales biora sie pewnie z zaburzonego snu
i na zasypianie wplywaja. Kwetiapina dosyc skutecznie usypia wieczorem trzeba tylko zaplanowac o jakiej porze
sie ja wezmie. Jej czas pol rozkladu trwa 6h (za Wikipedia) wiec rano mamy jesze 50% dawki w organizmie stad moze przymulenie.
Choc sadze, ze przymulenie wynika z mocnego snu, ktory jednak nigdy nie bedzie na lekach fizologiczny.
Ogolnie male dawki wystarczaja zapewne przy mniejszym pobudzieniu, wieksze przy wiekszym i w przypadkach gdy kwetiapina jest stosowana u chorego, ktory jest mocno podatny na stany hipo/maniakalne.
U mnie mala dawka dawala wyrazne efekty ale zastala ona zaaplikowana u progu mozliwej hipomanii.
Skoro przepisala mala dawke to sprobuj. Moze wlasnie przyjmujac ja od razu nie rozkecilby sie u Ciebie tak wysoki stan pobudzienia.

-- 26 lut 2014, 09:46 --

barsinister,
Teraz zerknalem na Twoj wpis...
Co do duzych dawek kwetiapiny jest dokladnie tak jak piszesz.
Co do malych jak napisalem powyzej - to sa dwa schematy, ktore maja troche inny cel terapeutyczny.
Depakiniarz,
Napisales, ze kwetiapina moze wywolac manie...troche mnie to dziwi poniewaz z opisow jest ona wlasnie
antymaniakalna
http://online.synapsis.pl/Choroba-afekt ... nowej.html
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 26 lut 2014, 13:47
No cóż, może rzeczywiście taki był plan p. dr.
Coś na sen + Convulex (jako stabilizator + zwalczenie manii), żeby mnie wyciągnął z tego bagna.

Narazie wciągam ten zestaw od miesiąca, także chyba jeszcze warto poczekać.
Dostałem to na twarz w czasie grubej manii zainicjowanej przez paroksetynę (dostałem ją na deprechę).

Tak jak pisałem wcześniej, są dni lepsze i gorsze, ale ogólnie tendencja jest rosnąca.

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 27 lut 2014, 09:01
Nie znam dnia, ani godziny. Wczoraj i kilka ostatnich dni badziewnie a dzisiaj o dziwo pomimo niecałych 7 godzin snu - w miarę cacy.
Tłusty czwartek... Pączków nie żrę ale smalnąłem przed chwilą 4 kielony wiśniówki.
Za rano?
Jak tłusty.. to na grubo.
Biorę się za okładkę do książki Intela.
HWDChAD
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 27 lut 2014, 11:09
Witam wszystkich. Mam pytanie - czy ktos bioracy Wenle (czytalam ze pare osob z Was bierze, lub bralo) byl kiedys na dawce 150 przez dluzszy czas?
W listopadzie zaczynalam wpadac w stan depresyjny a ze jestem do niego przyzwyczajona (szczegolnie w miesiacach zimowych), to za bardzo sie na nim nie koncentrowalam, tym bardziej ze w podbramkowych sytuacjach lykalam sedam. Niestety splynelam na samo dno - calkowite warzywo :roll: jedynie Partner byl w stanie zmusic mnie do higieny i wkladal mnie do wanny, bo bym normalnie "zgnila".
Jeszcze czegos takiego nie przezylam w moich depresyjnych stanach .... doktorka, zarzadzila przyjmowanie Sedamu codziennie, bo spac przestalam i dorzucila Oxazepam na dzien. Jak juz postawilo mnie to na nogi, to moglam na spokojnie z nia zabrac sie za wyciaganie z tego stanu. Wkoczylam na Wenle, 37.5 pozniej 75 a po miesiacu na 150 .... dodatkowo lykam Mianse na noc. Jak weszlam na 75, to zaczelam sie podnosic i zrobilo sie calkiem przyjemnie.
150 mialam zajadac przez pare miesicecy a pozniej zejsc znowu na 75 jako dawke podtrzymujaca. Niestety na 150 czuje sie ponad stanem normalnosci, I pomimo ze czuje sie jak "mlody Bog" fizycznie, to wrocily napady leku i paniki - o 4-tej rano mam takie jazdy, ze musze wspomagac sie Sedamem. Zaczelam sie robic agresywna - normalnie wszystkich bym pogryzla, bo na nerwa mi dzialaja :evil: Do tego boje sie wyjsc z domu, zeby Jakis wariacji nie zaliczyc. Mam nieodparna chec, przejechac przez granice i pojezdzic po autostradach bez ograniczen predkosci :why: co zdarza mi sie od czasu do czasu :nono:
Termin na wizytam mialam w przyszlym miesiacu ale w stanie desperacji zadzwonilam do doktorki, powiedzialam co sie dzieje i kazala mi przyjsc dzisiaj wieczorem. Na Wenli chciala bym zostac nadal, bo dziala na mnie bardzo-bardzo ale chcialam zapytac, czy ktos biorac 150 a pozniej schodzac z dawek nie wpadl w stan depresyjny, ktorego mam dosc i sie poprostu tego boje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 27 lut 2014, 14:35
MARWIL jak tam wiśnióweczka się zalogowała?
Tez bym się zresetował ponieważ zdycham, ale muszę dziś jeszcze podołać opiece nad synkiem aż do wieczornego jego "lulu" gdyż żona robi dziś od południa. Lecz potem nadrobię w ekspresowym tempie zaległości :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 27 lut 2014, 15:34
Weiss napisał(a):Witam wszystkich. Mam pytanie - czy ktos bioracy Wenle (czytalam ze pare osob z Was bierze, lub bralo) byl kiedys na dawce 150 przez dluzszy czas?

Ja byłem, ale dawka była dla mnie za wysoka. Powodowała niepokój i myśli samobójcze.Aktualnie jestem na 37,5mg już 7 miesiąc i nic nie pomaga. Ciężko się schodzi z tego leku.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 27 lut 2014, 15:44
Ja niestety mogę "jechać" tylko i wyłącznie na stabilizatorach (w moim przypadku Lamotrygina )
Piszę niestety, ponieważ często, a nawet za często jestem pod kreską , ale nie jest to "czysta " depresja tylko jak to się pięknie nazywa mania dysforyczna
http://pl.wikipedia.org/wiki/Epizod_afektywny_mieszany
I jakikolwiek antydepresant,który ratuje dupsko wielu chadowcom w fazie depresji mnie w ciągu kilku dni doprowadza do stanu , w ktorym dzwonię do mojej psychiatry z prośbą o przyjęcie na oddział, ponieważ moje życie ( a właściwie gów.no nie życie) jest poważnie zagrożone...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 27 lut 2014, 15:56
Weiss Brałem kilka lat temu wenlę 150 przez parę miesięcy. Bez rezultatu. U mnie tego nie było ale niepokój moze byc związany z wychwytem noradrenaliny.
Wszystkie leki, które brałem (oprócz alprazolamu) odstawiałem w ciągu tygodnia bez zadnych większych uboków. Tylko po paroksetynie miałem po odstawieniu kilka tygodni brain zapsy - wrażenie rażenia prądem w mózgu.

INTEL 1, Wiśniówka się już dawno wylogowała :). Gulgnąłęm setę, bo dobrze się czułem - umiarkowany hedonizm ;). Niestety alkohol mi nie służy i nie pomaga, gdy zle się czuję (tylko na chwilę) a innych sprawdzonych specyfików już nie mogę.
Niesprawdzonych nie będę próbował.
Ech, żeby atmosfejra służyła zdrowieniu...
ach te Baby
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 27 lut 2014, 16:25
Weiss, może po prostu nastąpiła zmiana fazy z depresji na manię?

U mnie po paro nastąpił taki efekt, zbieram się do dziś...

Odstawiłem wtedy od razu paro i dostałem to, co mam w podpisie.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do