CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 13 lut 2014, 17:23
barsinister napisał(a):maargooo, u mnie lamo 200 + kwetia 300 od ponad roku, bardzo ale to bardzo dobre połączenie


barsinister - wielkie dzięki za konkret ;) Istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że niebawem wypróbuje taki zestaw na sobie... Pozdrawiam serdecznie!
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 14 lut 2014, 01:20
Ja jadę na Convulexie 3x300 mg, a kwetiapinę mam przepisaną na noc (cała lub pół tabletki 100 mg i zasypiam jak dziecko). Wcześniej nie spałem i potrafiłem np. smażyć jajecznicę o 4 w nocy (rano?).

Widzę, że wciągacie większe dawki kwetiapiny.
Nie muli Was?
Chyba tylko raz łyknąłem w dzień 50 mg i dziwne uczucie mnie ogarnęło. Tak jakby był to naprawdę silny lek, mocno na mnie działał.
A być może to ja jestem dość wrażliwy na leki i niewielkie dawki u mnie wystarczają.

PS combo convulex + kwetiapina = SUKCES

są dni gorsze i lepsze, ale długofalowo widzę ogromny postęp
chciałem się rzucać z mostu i te sprawy
dziś, mimo, że nie jest ciekawie z moim życiem prywatnym i zawodowym, mam siłę żyć codziennie
więcej - mam siłę i odwagę planować swoje życie

NIE DAM SIĘ TAK ŁATWO TEJ CHOROBIE. Jeśli chce mnie wziąć, to musi się trochę bardziej wysilić.
Nie poddawajcie się. Nie uda się dziś, ale być może uda się jutro.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 14 lut 2014, 02:31
Cieszę się ,że idzie u Ciebie wszystko do przodu. Ja jestem zwarzywiony tak ,że masakra. Myśli samobójczych nie mam praktycznie w ogóle, ale żyje jak roślina. Jestem strasznie otępiały i spowolniony. Zmuszam się do najprostszych czynności domowych i strasznie się przy nich męczę. Nie chce mi się nawet wychodzić z domu. Tylko leżę i jęczę na tym pierdolonym łóżku. Aktualnie Lekarz schodzi mi z wysokich dawek leków już prawie rok po tym jak zaaplikowała mi je poprzednia lekarka. Skutki odstawienne ma też Wenlafaksyna. Na serio, bardzo ciężko się z niej schodzi. Leczeniu podporządkowałem całe życie. Już bardzo długi czas jestem abstynentem od wszystkich używek. Nie pije nawet kawy i Coli, tylko herbata i woda. ZUS również nie ułatwia mi przyznania renty. Samobójstwa się obawiam,bo nie chce dokładać sobie problemów i leżeć np. z przetrąconym kręgosłupem. Tak naprawdę to nie wiadomo w którą stronę iść. Czuje się jak w jakimś mentalnym więzieniu, ale cały czas się łudzę nadzieją ,że w końcu mnie z tego wyciągną.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez elfrid 14 lut 2014, 12:21
guernone, gratuluję stabilizacji. Ale bierzesz małe dawki kwetiapiny. Wbrew pozorom wyższe dawki mulą mniej niż te minimalne do 100mg. Kwetiapina ma działać również przeciwdepresyjne w dawkach 200-300mg. Może warto rozważyć z lekarzem podniesienie. Jest też kwetiapina o przedłużonym uwalnianiu Symquel XR 300mg - wtedy bierzesz raz na dobę.

-- 14 lut 2014, 12:22 --

_Jack_, A jakie leki bierzesz, że tak Cię zwarzywiło?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 14 lut 2014, 17:49
Wenlafaksyna 37,5 mg aktualnie, ale zszedłem z 225 mg miałem jeszcze do tego Mianseryne 90 mg i fluanxol 5 mg. Zwarzywia mnie depresja. Czekam już prawie rok na zmianę leków. Pierdolca można dostać od tego czekania i zawieszenia w próżni.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 15 lut 2014, 01:00
elfrid napisał(a):guernone, gratuluję stabilizacji. Ale bierzesz małe dawki kwetiapiny. Wbrew pozorom wyższe dawki mulą mniej niż te minimalne do 100mg. Kwetiapina ma działać również przeciwdepresyjne w dawkach 200-300mg. Może warto rozważyć z lekarzem podniesienie. Jest też kwetiapina o przedłużonym uwalnianiu Symquel XR 300mg - wtedy bierzesz raz na dobę.

Dzięki wielkie za informacje, postaram się porozmawiać o korekcie dawki przy następnej wizycie. Właśnie poczytałem wiki i rzeczywiście - standard to kilkaset mg/dobę.

U mnie jest lepiej ale jest jeszcze dużo rzeczy do poprawienia/wyprostowania. Często staję się agresywny, nerwowy bądź wręcz bezczelny w kontakcie z ludźmi. Potrafię posunąć się dalej niż powinienem, tak myślę.
Przyjdzie mi zapewne czas odkręcania swoich czynów, przepraszania za wypowiedziane słowa.
Z natury przecież jestem spokojny, kulturalny, miły...

A czasami dogaduję się bardzo dobrze - jestem na luzie, potrafię rzucić dobrym żartem i dać sporo poczucia komfortu drugiej stronie. Mam wtedy poczucie prawdziwego spokoju, odprężenia, radości z chwili obecnej.
Temat do rozważenia jak to poprawić i przede wszystkim co jest przyczyną takiego zachowania.

Fakt faktem, mam już chyba za sobą ten stan niemocy, w którym nic nie można. A to dla mnie wielka ulga.
Najgorsze są ranki, z czasem, wraz z postępem dnia, jest ze mną zazwyczaj o wiele lepiej. Wieczorem, gdy idę spać, często czuję się naprawdę OK.

_Jack_ 3m się chłopie. Uwierz mi, ten stan minie. Po prostu trzeba przez to przejść. Zacisnąć zęby i śmiało naprzód. Jak żołnierz w wojsku, twardo naprzód. Jak koń w zaprzęgu, nie widzi gdzie gna, ale po prostu gna przed siebie.

-- 15 lut 2014, 00:13 --

Na poprzednich stronach padł temat rodziny.

Ja nigdy nie stworzyłem żadnego dłuższego związku. Celowo. Po prostu wiedziałem skąd się wywodzę, gdzie się wychowałem i że muszę nad sobą dużo pracować. Ot tak, intuicyjnie i mając wgląd na siebie. Porównując się z innymi.

Dziś, wiedząc na co choruję, jest jeszcze trudniej. Znając możliwości choroby i tego, co może ze mną zrobić. Zresztą, właśnie się o tym przekonuję w tej chwili. Cofam się w przeszłość i widzę, jak mną miotała.
Można powiedzieć był człowiek - nie ma człowieka.

Dlatego dla mnie jest to temat niezwykle trudny. Bardzo chciałbym mieć rodzinę, dawać szczęście żonie i dzieciom. Wiem, że stać mnie na to. Jestem wykształcony, pracowity, samodzielny, kreatywny itp. Dziecko miałoby dobre warunku do rozwoju.
Ale wiem też i mam przykłady z własnej rodziny jak taka sielanka się może skończyć.

Ale tak naprawdę żyć i nie mieć własnej, założonej rodziny? To jaki cel mam mieć wtedy w życiu? Rozwój zawodowy? Kolejne hobby? Wieczna samotność? Na dłuższą metę nie wiem, czy jest to do wytrzymania. Prędzej czy później człowiek staje się odludkiem, dziwną osobą w towarzystwie. Bo ma już tyle a tyle lat, a jeszcze nie ma domu. Nie ma rodziny.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 15 lut 2014, 07:04
Wczoraj byłem na wizycie. Pani doktor bardzo zadowolona z mojego stanu, stabilizacji, braku chwiania. Co prawda jestem lekko podbity w górę ale hipomania została wykluczona natomiast mam w związku z tym obserwować siebie i prowadzić wykres dniowy ze skalą od 0 do -10 i +10. Podejrzewam, że w tej chwili ten szlaczek na za zadanie ustalić czy jest stabilnie oraz czy nie lecę za mocno do góry bo o dole nie ma mowy! Po raz pierwszy od 7-8 miesięcy na wizycie powiedziałem, że czuje się dobrze. Sukces. Powiedziała, że ze względu na specyfikę mojej choroby muszę przyjść za miesiąc i nie będziemy wydłużać terminów wizyt bo woli mieć mnie pod stałą kontrolą, i mam pisać mejla na bieżąco jak się czuję. Zestaw ten sam wciąż. 200 lamo 75 kwety i 10 paro. Powiedziała, że skoro jest bardzo dobrze, stabilnie i bez przesady to nic nie zmienia w żadną stronę. Zapytałem w czym tkwi fenomen tego że ja z dnia na dzień się lepiej zacząłem czuć bo nie wiązało się to z żadnymi życiowymi wydarzeniami a kobietę poznałem jak już się dobrze czułem. Powiedziała, że może być to związane z tym, że po kwecie ładnie śpię bo dobry sen będzie sprzyjał mojemu zdrowiu. Wypytała mnie o zachowania autodestrukcyjne, o gonitwę myśli i parę innych spraw i stwierdziła, że jest wporządku. A ja skoro się lepiej czuję i mam na wszystko psychiczną siłę to muszę się pochwalić, że zmieniłem pracę na taką w której nie będę miał nocek (tak jak do tej pory) i co dzień będę miał możliwość wyspać się w nocy we własnym łóżku co też nie jest bez znaczenia.
Pozdrawiam Was kochani i trzymajmy za siebie kciuki! :great:
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 15 lut 2014, 09:27
Asmo, super wieści :)
to fakt, że sen czyni cuda - w końcu mózg kiedyś też musi odpocząć (nawet ten źle pracujący)
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 15 lut 2014, 10:42
Bylem w czwartek u nowego lekarza z wielka nadzieja na pomoc,niestety pani doktor pomimo wielu tytułów przed nazwiskiem nie potrafiła mi pomoc.. p.Macku, ma pan w tej chwili faze depresji, w chad żadne leki nie postawia pana na nogi z dnia na dzien, lagodza jedynie przykre objawy,trzeba przeczekać te fazę...taki słowa od niej usłyszałem..To tylko potwierdza jak bardzo farmakologia jest bezsilna wobec depresji w chad. Wkurwiłem się niemiłosiernie.Brak mi słów...
Mam ochote pier.dolnąć sobie w łeb...jest jednak jeden problem, nie mam kopyta pod ręką..
Czuje ze przegrałem swoje życie, mam ogromne wątpliwości czy dam rade tym razem odbic sie od dna..powstać jak fenix z popiołów..

-- 15 lut 2014, 11:29 --

Od wczoraj zapijam smutki alkoholem..na trzeźwo nie jestem juz w stanie dłużej znosić swojego zlego samopoczucia i bezsilności.. Naruszylem swoja puszke pandory(nazwalem tak miejsce w ktorym magazynowałem alkohol na swoje 40 urodziny) z kazdej podróży przywoziłem flaszkę dobrego alko..miały być na pamiętne urodziny niestety zacząłem świętować o dwa lata za wcześnie..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 lut 2014, 12:21
macieywwa napisał(a):Bylem w czwartek u nowego lekarza z wielka nadzieja na pomoc,niestety pani doktor pomimo wielu tytułów przed nazwiskiem nie potrafiła mi pomoc.. p.Macku, ma pan w tej chwili faze depresji, w chad żadne leki nie postawia pana na nogi z dnia na dzien, lagodza jedynie przykre objawy,trzeba przeczekać te fazę...taki słowa od niej usłyszałem..To tylko potwierdza jak bardzo farmakologia jest bezsilna wobec depresji w chad.


Potwierdza to spójność moich spostrzeżeń. Do takich wniosków doszedłem sam. Nigdy leki nie postawiły mnie w depresji na nogi. Osmielam się stwierdzić, ze brane dalej w okresie spodziewanej remisji utrudniają powrót do zdrowia.
Minęły trzy tygodnie od całkowitego odstawienia leków. Niestety po prawie pól roku brania noradrelinowo dopaminowego stymulantu męczy mnie teraz okrutna senność. Śpię jak suseł 10-12h/dobę i ciągle czuję się niewyspany.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1894
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 15 lut 2014, 12:41
Potwierdzam to co powiedziane wcześniej o kwetiapinie! Również zaczynając nią leczenie od rau czułam, ze to silny lek i mocno mną "rządzi". Miałam nawet skutki uboczne i obawiałam się, że będę musiała zrezygnować, ale zacisnęłam zęby i wytrzymałam pierwszy tydzień małych dawek, by potem wejść na 300mg kwetii o wydłużonym uwalnianiu Symquel XR. Jest dobrze, wyciągnęło mnie z dna, ucichły lęki. Trzeba tylko zaobserwować sobie indywidualnie jak szybko daną osobę uspokaja wieczorna dawka, bo jak się weźmie zbyt późno, to rano ciężko wstać.

Asmo - aż milo się czyta, trzymaj tak dalej :great:

macieywwa
- przykre, ze tak Tobą poniewiera :? A może powinieneś zmienić lekarza, skoro obecny w ciągu roku nie zmienia zbyt wiele w Twoim leczeniu i jest tak źle? Słabo, że koisz ból, nerwy i bezsilność alkoholem, bo to sprzyja jeszcze większemu rozchwianiu. Pilnuj się i mykaj jak najszybciej do porządnego medyka! Trzymam kciuki...
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 15 lut 2014, 12:42
marwil, pamietam jak pisales ze trzeba przeczekać te fazę.
Ta P była moja ostatnia nadzieja,sadziłem ze jeśli ma tyle tytułów to będzie mi w stanie pomoc..no hooj rozczarowałem sie..powiedziałem jej ze jestem niezadowolony z wizyty i nic ciekawego nie wniosła do mojego leczenia(nic nie zmienila mi w lekach) i wiesz co..nie wzięła grosza za wizytę,pomimo iz stawka u niej wynosi 120pln :D
Chętnie odstawiłbym leki ale jestem wjebany w wenle od października a odstawić to ścierwo nie jest tak lawo ...

-- 15 lut 2014, 12:52 --

maargooo, Od wrzesnia bylem u 4 lekarzy,do dwóch chodzę do tej pory i zaczynam mieć wątpliwości co do dalszego leczenia..
W tej chwili tylko alko łagodzi moja bezsilność..

-- 15 lut 2014, 13:12 --

koorva..nawet dwie kartki na walentynki ktore dostałem, nie sa w stanie wywołać u mnie najmniejszego uśmiechu i nadziej na twarzy..potraktowałem je na równi z gazetka m1,wylądowały w koszu na śmieci...przykre to wszystko..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 15 lut 2014, 15:20
Wiem coś o tym.Ta bezsilność i przewlekłość leczenia jest rozkładająca. Mi schodzi już rok 10 miesiac z Wenlafaksyny. Chcialoby sie pojsc do pracy i wrocic do zycia. Ciezko tez ukrywac chorobe jak tak dlugo sie jest poza praca. Czesc znajomych i dalsza rodzina sie juz chyba domysla. Do tego uwazaja moja abstynencje za podejrzana. Nie mam juz pomyslow na wymowki. Alkohol tez na dluzsza mete nie pomoze a bedzie przeszkadzal w leczeniu i wpedzi w kolejne klopoty dlatego to droga do nikad . Uklad Zamkniety poprostu. Niestety
Ostatnio edytowano 15 lut 2014, 15:22 przez _Jack_, łącznie edytowano 1 raz
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 15 lut 2014, 15:22
Je też piję. Niestety dopiero od godzin wieczornych, ponieważ nie potrafię pić w ciągu dnia. To by było poniżające. Nie mogę sobie również pozwolić aby mój synek widział mnie codziennie zalanego. Tak więc grzecznie czekam na godzinę 19 :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Karol1989 i 18 gości

Przeskocz do