CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 11 lut 2014, 22:57
No ja właśnie jestem po takim związku. Po prostu przestałem się spotykać, gdyż uznałem że to nie ma żadnego sensu. Nie kochałem się z kobietą przez ponad rok, a jeśli już dochodziło do jakiegoś zbliżenia, to w zasadzie tylko po białym i zdarzyło się to dwa razy w ciągu roku.
Przestałem ją po prostu kochać, zaczęła mnie irytowac swoimi zachowaniami i nie potrafiła mnie zrozumieć. Nie dziwię się i nie mam żalu. Taka karma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 11 lut 2014, 23:15
A ja właśnie jak poznałem kobietę to whuj odżyłem. Ale też widzę zrozumienie (przynajmniej narazie, ale jestem dobrej myśli).
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 11 lut 2014, 23:21
Poznawanie jeszcze mi nie w głowie. W obecnej chwili muszę zadbać od siebie, bo ważniejsze od kobiety jest rozmyślanie nad tym jak mam przeżyć niemal codzienne myśli samobójcze. Zdrowie gdzieś tam czeka, ale jak na razie nie odnalazłem drogi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 11 lut 2014, 23:41
Witajcie. Widzę, że wiele tematów tu poruszonych i nowe osoby... Afektywna89- witaj! ;)

U mnie trochę zmian w leczeniu. Tydzień temu byłam u nowego psychiatry i rozpoczęliśmy nowy tor leczenia. Sertralina i Karbamazepina odstawione zupełnie, a wprowadzona Kwetiapina. Zaczęłam od Ketipinoru i cały tydzień podbijałam dawkę, a od wczoraj jestem na Symquel 300mg, który ma podobno inaczej zadziałać. Zobaczymy... Póki co wyszłam chyba z depry i widzę poprawę, ale teraz czekam na odrobinę "napędu". Wiem, że jeden lek to za mało w moim profilu choroby. Lekarz dał mi do rozważenia dołączenie do kwetiapiny litu, ale bardzo się go boję i zastanawiam się czy nie bezpieczniej będzie dodać lamotryginę? Brałam ją na samym początku leczenia i dobrze ją tolerowałam, ale w zestawieniu z sertraliną przestała działać po 1,5 roku.
Ale może jednak kwetia+lamo to będzie lepszy wariant?? Sprawdzał ktoś z Was??? Z góry dzięki za odpowiedzi :smile:
Pozdrawiam serdecznie :papa:
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Euthymia 12 lut 2014, 07:30
Ooooooo jak na Ciebie dzialal zestaw sertralinka i karbamazepinka? Wlasnie biore i jestem tak nacpana, ze jest wlasciwie fajnie (moj border i wczesna narkomania sie odzywa).

Ja chce miec faceta, miec kogos. Wlasciwie na brak powodzenia nie narzekam, ale problem w tym, ze czekam na kogos dojrzalego, a nie kolejnego dzieciaka z ogolniaka. Taki facet moze mnie zrozumie :)
Sertralina
Karbamazepina

F60.3
F43.2
F31

Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek
Ezechiel 25,17 Pulp Fiction
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:31
Lokalizacja
Lublin

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 12 lut 2014, 08:08
Margo ja biore lamo z kweta. Lamo juz 8 miesiecy a kwete od 1 miesiaca. Jest super od miesiaca, ale zostala tez wlaczona mikro dawka paroksetyny bo mialem depre miesiac temu i leki napadowe. Wiadomo ze rozne polaczenia rozne efekty przynosza ale u mnie narazie ok:) Lamo i kwete bral tez barnister (pewnie zle nick napisalem za co go przepraszam bo nigdy spamietac nie moge) wiec moze tez cos powie bo ma dluzsze doswiadczenie z tym miksem odemnie. Pozdro Margo:)
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez roballabor 12 lut 2014, 10:51
Witam wszystkich

na forum jestem od niedawna, ale jak do tej pory nie mogłem się zebrać do napisania czegokolwiek. A więc, ponad 10 lat temu dopadł mnie stan kompletnego zawieszenia. Całymi dniami siedziałem wpatrując się w jeden punkt i ryczałem (kompletne załamanie). Nie widziałem sensu życia. Wtedy pierwszy raz byłem zaciągnięty przez rodziców do psychiatry, który przez blisko 10 lat leczył mnie z depresji. na początku 2013r. odbyłem z nim rozmowę o szczegółach z mojego życia, wtedy powiedział, że to co mam to nie jest czysta depresja tylko CHAD typ.I i przepisał mi Convulex. Brałem go przez trzy miesiące (do momentu pojawienia się cholernych bóli wątroby), po czy rzuciłem go w kąt i powiedziałem, że walę to całe leczenie (nie potrafiłem pogodzić się z chorobą, bo niby dlaczego ja!). Koniec poprzedniego roku był moim upadkiem. Zacząłem podsumowywać swoją przeszłość(k***a katastrofa), wszystko co się dla mnie liczyło, ta choroba mi odebrała. Trzy razy z zapałem zaczynałem studia po czy jeszcze szybciej je rzucałem. Co chwilę pracowałem w innym miejscu, skąd albo wylatywałem, albo sam rzucałem te roboty. Dwa razy byłem zaręczony. Pierwsza kobieta miała też jak się okazało problemy z psychiką (na miesiąc wylądowała w szpitalu, 100km od mojego miasta- byłem u niej codziennie, przez co w końcu wylądowałem na neurologii- przemęczony do granic możliwości organizm, nie potrafiłem ustać na nogach). W trakcie tego związku miałem dwie próby zejścia, raz nażarłem się leków (dwie doby przespane i pobudka), drugi raz naćpanie się xanax'em i plan rozwalenia się samochodem, niestety film mi się zerwał i obudziłam się kilka godzin później (w trakcie których przejechałem około 300km- gdzie byłem? nie wiem. Moja druga partnerka też nie miała łatwego życia (były mąż ja katował). Jak mieszkaliśmy razem, przez ścianę mieliśmy dwóch kolesi (kryminał), którzy trzęśli całym miastem razem ze swoją ekipą. W pewnym momencie nie wytrzymałem ciągłych imprez za ścianą i to teraz ja zacząłem ich terroryzować. Kolesie byli mocno zdziwieni, nie wiedzieli kim ja k***a jestem. Kilka razy chcieli mnie do***ać, ale kończyło się na tym, że to ja goniłem ich ulicą z nożem w ręku (chciałem ich zatłuc). Potem przeprowadzka i znowu stany zawieszenia. Moja partnerka tego nie wytrzymała, rozstaliśmy się, teraz jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Na początku tego roku poszedłem do psychiatry w stanie kompletnego doła i z przerastającą mnie agresją i nabuzowaniem. Od tamtej pory jadę na: Convulex i Kventiax. Agresja spadła, ale deprecha jest jeszcze gorsza. Codziennie jestem na siłowni (jeśli padam na ryj, to idę chociaż na krótki trening- to jest jedyna aktywność do jakiej jeszcze potrafię się zmusić). Mimo moich starań (leki, psychiatra, co tydzień psycholog, codziennie siłownia), jest ze mną coraz gorzej, coraz częściej mam chęć ze sobą skończyć. To wszystko traci sens :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 lut 2014, 16:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez comatom 12 lut 2014, 11:20
roballabor, witaj
comatom
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 12 lut 2014, 13:31
Euthymia napisał(a):Ooooooo jak na Ciebie dzialal zestaw sertralinka i karbamazepinka? Wlasnie biore i jestem tak nacpana, ze jest wlasciwie fajnie (moj border i wczesna narkomania sie odzywa).


Euthymia - pamiętaj, że każdy reaguje inaczej na leki oraz może mieć inny profil choroby! Ale jeśli o mnie chodzi to brałam karbamazepinę w zestawieniu z sertraliną ponad rok i długi czas było całkiem nieźle, ale ostatnie miesiące to ciężki epizod depresyjny, dlatego postanowiłam zmienić.

-- 12 lut 2014, 13:36 --

Asmo napisał(a):Margo ja biore lamo z kweta. Lamo juz 8 miesiecy a kwete od 1 miesiaca. Jest super od miesiaca, ale zostala tez wlaczona mikro dawka paroksetyny bo mialem depre miesiac temu i leki napadowe. Wiadomo ze rozne polaczenia rozne efekty przynosza ale u mnie narazie ok:) Lamo i kwete bral tez barnister (pewnie zle nick napisalem za co go przepraszam bo nigdy spamietac nie moge) wiec moze tez cos powie bo ma dluzsze doswiadczenie z tym miksem odemnie. Pozdro Margo:)


Asmo - dzięki za odpowiedź! :D Spróbuję jeszcze trochę poobserwować siebie na tej kwetiapinie i prawdopodobnie w porozumieniu z lekarzem dołączymy coś, jestem skłonna dać lamo jeszcze jedną szansę ;)
A tak z ciekawości- jakie dawki kwetia i lamo bierzesz???
Pozdrawiam serdecznie, trzymaj tak dalej!
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 12 lut 2014, 17:51
maargooo, u mnie lamo 200 + kwetia 300 od ponad roku, bardzo ale to bardzo dobre połączenie
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez elfrid 13 lut 2014, 04:07
U mnie kolejny lekarz podejrzenie CHAD zamienił w diagnozę. Mania po części indukowana niską dawką paroksetyny. Dostałem karbamzapinę 600mg, jednak w związku z wilczym apetytem z początkiem tego roku została zamieniona na kawtiapinę w dawce 300mg. Po części to okazał się strzał w dziesiątkę, świetnie stabilizuje, powoduje równowagę dystans i spokój w myśleniu. Wada - brak mi energii życiowej, inicjatywy, kreatywności. Chciałem dołączyć minimalną dawkę paroksetyny, jednak lekarka była przeciwna i dodała lamotryginę, docelowo 100mg.
Moje pytanie - czy lamotrygina faktycznie ma działanie przeciwdepresyjne, nie działa sedatywnie i może trochę zmobilizować do działania?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil6 13 lut 2014, 08:25
INTEL 1, Stary, co tam ? ;) To już w końcu wiesz komu wolisz opierdalać kutachy ? :D Klawiszom, czy też pielęgniarzom ? :D
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 13 lut 2014, 09:01
Transwestytom :D
Jak szaleć to szaleć
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil6 13 lut 2014, 09:09
INTEL 1, Heh :D To mówisz, do Holandii spierdalasz ? :D
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do