CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 03 lut 2014, 20:35
Intel, to może brutalne co napiszę.
wsadz sobie w buty wlasne ambicje, wlasne cierpienie, własne zawody i niespełnione plany.
Nabroiles? To masz pierepałki z pierdlem. (chyba, ze za niewinność, nie znam szczegółów).
Spróbuj to zrobić własnemu dziecku. Syn Cię kocha takiego jakim jesteś i skoro uważasz się za mezczyzne, to masz psi obowiązek żyć dla niego. (żona to raczej zawsze nieco wróg ;)).  Wyobraz sobie, co będzie czuł nad trumną.
Szpital to nie Auschwitz, nie zagazują Twojej Rodziny ani Ciebie, żebyś musiał rzucać się na druty. Nawet gdybyś miał żyć tylko z renty, starczy Ci na bambusowkę z rynku albo sam wytniesz kij z leszczyny, nakopiesz robakow i pójdziesz z Synem na ryby. Pójdziesz !!! Każda hujnia mija, choćby miała wrócić.  Karaluchy,  szczury i ludzie zniosą wszystko na tej planecie. Nie kieruj się sztywnoscią interesu, bo zamieniasz się w ten sposób w interes. Gdybyś był sam - zdychaj. Masz Rodzinę, dziecko. Nie ważne ile dasz, ważne żebyś był. W końcu paragrafy staną się przeszłością. Założe się, ze jesteś lepszym ojcem niż niejeden kutafon.
Cpaj, pij, tylko zyj i nie krzywdz nikogo. Jesteś podobnie jak ja oldschoolem i pewnie pamiętasz co znaczy zapach pomarańczy. 
Sam czuje się jak p..da bez uszu, odganiam to jak mogę.
weź tez pod uwagę, ze poglądami o jedynie słusznym rozwiązaniu możesz zarazić pozostałych.
Dzierżę na poważnie kciuki za Ciebie. 
Zdrowiej.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1896
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Keji 03 lut 2014, 20:39
Keji,
Przylaczam sie do rady powyzej. Benzodiazepiny (mozna dorzucic Lorafen, Relanium) maja za zadanie uspic, uspokoic.


Nie podzielę tej opinii. Może jakaś prosta hydroksyzyna, która konkretnie zmula w odpowiedniej dawce, ale benzo biorę od półtorej roku i - nawet jesli nie same, a w połączeniu ze stałym lekiem psychotropowym- po pewnym okresie, nota bene dosyć szybkim, wyłącza mi się nawet zdrowy lęk, wskutek czego odwalam jeszcze bardziej. Też zauważam symptomy i jestem na nie wrażliwa, do tego co opisałeś wchodzi u mnie jeszcze agresja i spłycenie afektów oraz zwiększenie pociągu seksualnego. Siłą woli staram się jakoś nie przejść do tej chorej, "ślepej" fazy.
Keji
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 03 lut 2014, 22:59
Keji tak w ogóle to spróbuj lamotryginy, to naprawdę ci może pomóc na tę borderową szarpaninę - nie zadziała rzecz jasna od razu, ale po pół roku możesz się nieźle zdziwić

Co do benzo - pisałem, że na krótką metę, z manii wychodzi się na wysokich dawkach neuroleptyku, ew. lit albo kwas walproinowy.
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil6 04 lut 2014, 00:26
INTEL 1, Ja tak na szybko ;) Jako że nie chcę mi się znowu powtarzać, a i obecna forma intelektualna (jebane, mentalne, umysłowe, a po części i fizyczne warzywo :P) też niezbyt pozwala (ale na dniach będziemy kontratakować :D) mi na budowanie co bardziej błyskotliwych wypowiedzi, pozwolę sobie zacytować swoje dawne posty (co prawda pisane odnośnie trochę innych okoliczności, no ale kontekst, jak i przeslanie pozostaje to samo ;)). Uprzedzając - tak, dalej podtrzymuję swoje stanowisko w tej sprawie :D

bohdan30 napisał(a):Jakie masz wyjścia ? Albo odejść w spokoju z tego świata, albo jeżeli pomimo Twojej choroby istnieje w Tobie jeszcze "wola życia", wypierdalać za granicę, uciekając w ten sposób od kryminału, bo z tego co opowiadałeś, to zarzuty są poważne, szanse nikłe, więc raczej nie ma co liczyć na pozytywne zakończenie tej sprawy. Za granicą będziesz mógł zacząć od nowa, a przynajmniej wegetować dalej będąc wolnym ( może nie mentalnie, ale przynajmniej w fizycznym aspekcie :P ). Nie obcy Ci jest byt Twojej rodziny, więc będziesz mógł pracować za granicą i przesyłać im zarobione pieniądze, starać się o utrzymanie z nimi kontaktu, jeżeli uważasz, że warto zawracać im życie swoją osobą. Zresztą zawsze będą mogli do Ciebie przyjechać. W końcu świat nie jest tak wielki, a samoloty docierają teraz do każdego zakątka globu.

post912799.html#p912799


bohdan30 napisał(a):Intel, no ale jeśli nie spierdolisz, to co ? Przecież po ogłoszeniu wyroku w sądzie, zgarną Cię prosto z gmachu do więzienia. Liczysz na apelacje, czy jaki /cenzura/ ? Jak już masz zamiar ze sobą kończyć w więzieniu, to łatwiej będzie przed ogłoszeniem wyroku, jeszcze na wolności ( wieksza swoboda działania ).

No ale ja bym na Twoim miejscu pokombinował jednak z tym spierdoleniem za granice. Nie będziesz się wychylał, będziesz robił na czarno, leki jakoś dasz rade skombinować. Obskurna kawalerka, dieta ryżowa, bo tania i syta. Jak już się bardziej ogarniesz to pokombinujesz z jakimiś fałszywymi dokumentami. Wyjedziesz do jakiegoś kraju trzeciego świata. Wbrew pozorom w takich krajach człowiekowi łatwiej wyżyć. Mniej socjalizmu, mniej wpierdalania się w zycie społeczne aparatu państwowego, większa życzliwość mieszkańców takich krain.

Z tymi kamerami i globalną komputeryzacją i cyfryzacją to masz po części racje, ale nie jest tak źle, jak opisujesz. Istnieje jeszcze "szara strefa" gdzie ludzie znajdują schronienie. Przecież chyba nie myślisz, że każda kamera w Europie będzie skalibrowana pod wychwytywanie Twoich kształtów twarzoczaszki :D Takie systemy rozpoznające niby istnieją, ale nie ma na takie globalne przedsięwzięcia funduszy, ani ludzi do ich obsługi. I chyba nie myślisz, że gdy będziesz przechodził rynkiem, nagle ni z dupy ni z czego wyskoczą Ci antyterroryści :D

Byle się nie wychylać ;)

Zresztą nawet jeśli skończysz jako zaćpany i zapijaczony, wyczerpany psychicznie i fizycznie żul w jakiejś europejskiej stolicy, to przynajmniej będziesz mógł powiedzieć, że próbowałeś i dopiero wtedy ostatecznie ze sobą skończysz. Na wolności nie barkuje drzew, a w pierdlu będą pilnować Ci każdej gumki od gaci :P


-ista napisał(a):INTEL 1, Stary, a Ty kiedy spierdalasz do Meksyku ? :D Zamiast mi przyklaskiwać, lepiej zastanawiaj się co zrobić, żeby w przyszłości nie opierdalać kutachów pod celą :P Aha, i pamiętaj - żadnych rozwiązań ostatecznych z tirami !!! Wyjazd za granicę w sumie nie wydaje się najgorszym rozwiązaniem ;)

-- 15 lis 2013, 21:55 --

Chociaż nie, Ty w końcu ze "zorganizowanej grupy przestępczej" będziesz, to jak im pokażesz papiery, to w tym pierdlu człowiek będziesz ;) To nie Ty im, a oni Tobie będą opierdalać :D

-- 15 lis 2013, 22:13 --

Także ten, "Run, Forest, run !!!" :D Ostatecznie jednak łatwiej wyhuśtać się na wolności niż w więzieniu ;)


*Heh, widzę (po Twoim niedawnym poscie), że wyrażenie "opierdalanie kutachów" dalej Cię bawi :D

Kminiłem nad tym, coby jak zwykle zapodać Ci jakąś praktyczną radą i wykminiłem :D Malo tego - myślę, że będzie to moja najlepsza rada dla Ciebie ;)

Wspominałeś gdzieś coś kiedyś o tym, jakie to zbawienne działanie ma na Ciebie alkohol i jak to z ustęsknieniem wyczekujesz owych wieczorów, kiedy tych kilka wypitych na szybko browarków przywraca Cię na moment do pionu.

Myślę, że z racji tego powinieneś zainteresować się tematyką "rekreacyjnego" stosowania GBL/GHB:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Γ-Butyrolakton

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_4-hydroksybutanowy


http://hyperreal.info/talk/gbl-ghb.html

http://hyperreal.info/talk/gbl-faq-t25669.html

http://hyperreal.info/talk/gbl-czy-warto-t35557.html

http://hyperreal.info/talk/gbl-alkohol-t33468-10.html

W skrócie GBL to taki "lepsiejszy" alkohol, działający na receptory GABA-B i GHB. Mocniejsza euforia, silniejsza relaksacja, większa jasność umysłu, brak kaca (Po zakończeniu krótszego, stabilniejszego działania momentalnie trzeźwiejesz. W przeciwieństwie do alkoholu, GBL nie ma toksycznych metabolitów.), podwyższone libido. Do tego również bardzo dobrze łączy się z rozmaitymi "speedami", jak i postymulantowe zjazdy zalecza - to tak a propos Twoich ostatnich dywagacji nad amfetaminą ;)

Oczywiście nie ma dragów idealnych. Po dajmy na to półrocznym waleniu giebla w trybie 24/7 i nagłym zaprzestaniu, dorobimy się konkretnych syndromow ostawiennych - delirek i innych nieprzyjemnych objawów fizycznych i psychicznych. No ale zawsze można zaleczyć "skręta" za pomocą benzodiazepin, baklofenu, melatoniny, magnezu, potasu i szeregu innych przydatnych minerałów i suplementów (http://hyperreal.info/talk/gbl-twoj-prz ... 38643.html). No i w porównaniu ze skrętami po benzodiazepinach i etanolu, te pogieblowe i tak są o wiele krótsze i mniej intensywne. Zresztą półrocznego/rocznego ciągu na alko, pijąc go 24/7, byśmy najzwyczajniej w świecie nie przetrzymali zdrowotnie, a tu po paru tygodniach na benzo i melatoninie da się bez większych problemów nasze rozregulowanie organizmu unormować ;)

Intel, "tylko wyobraź to sobie, sobie" !!! Po cichu liczę też, że na gieblowym ciągu sam stwierdzisz, że nie ma sensu popełniać samobójstwa, a ten cały "wymiar sprawiedliwości", to może Ci co najwyżej "kutacha opierdolić" :D

Ja sam czekam, aż na dniach przyjdą mi "speedy" (mix PEA + selegilina, działający jak euforyczny izomer amfetaminy), suplementy (l-tyrozyna, 5-htp, melatonina), w witaminy (w tym w antyoksydanty) i minerały już się zaopatrzylem, a i niedługo GBL też powinienem zamawiać - bo aż żal byłoby nie spróbować :D Ostatnio miałem poczucie, jakby mój "lifetime" się konczył, ale póki co jeszcze się nie zabijamy, a ku*wa walczymy ;)

GBL możesz zamówić z (nie czerpię z tego żadnych korzyści majątkowych):

http://www.gbl.com/

http://mastercleaner-gbl.com/

GBL jest w Polsce w pełni legalny !!!

Chociaż teraz patrzę, że owe sklepy nie wysyłają swoich towarów do Polski, USA, Kanady (nie wiem dlaczego ? może za dużo przypałów w mediach było ? Kilka lat temu dało się wysokiej jakości (czystość 99,9%) GBL zamówić dosłownie wszędzie :P), ale to zawsze można by wynająć blisko granicy (dajmy na to w Czechach) skrytkę pocztową (P.O. box), zamówić sobie na nią GBL i do tej Polski przywieźć - bo czegóż się nie robi dla ŻYCIA ? :D

Ja w najbliższych tygodniach będę ogarniał tych kilka stówek, coby sobie tego litra płynu zakupić. Poszukam też jakichś polskich dsytrybutorów, a jeśli nie znajdę, zrobię tak jak napisałem powyżej - zamówię na zagraniczną skrytkę pocztową. Jakby co, jeszcze się odezwę :P

INTEL, jeszcze raz przemyśl to, co Ci napisałem ;) Większość z Nas, udzielających się w tym temacie, to trochę takie mentalne pizdostrzały są, no ale Ty - Ty, jak już się odpowiednio "zasuplementujesz", toś przeca przechuj-kozak jest :D

Btw. Wyobraź sobie hipotetyczny motyw, jak Twój już nastoletni syn brata się z osiedlową "elyyytą":

"Bo wiecie, mój Stary to ze zorganiozwanej grupy przestępczej jest. Do do Szwajcarii spierdolił. Wiecie, przymknęli go, w areszcie tymczasowym dniami i nocami maglowali, wieloletnimi wyrokami straszyli, grozili, szantażowali. Proponowali mu nawet, żeby się rozpruł i wszystkich sprzedał, ale nie, Stary się ku*wa nie dał i na czas im spierdolił - taki to był z niego GOŚĆ. W najbliższe Święta jadziemy go z Matką odwiedzić. Nawet całkiem całkiem się tam ustawił ..."

Młody będzie miał respekt na dzielni xD

Pozdrawiam,
Relatywista

P.S. Aha, i łap nutę ;) Z dedykacją:

http://w831.wrzuta.pl/audio/108P5na6VAG ... i_-_oblawa

:D
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 04 lut 2014, 10:31
Tanczacy z lekami,
Dobra strona dot. chad
http://online.synapsis.pl/Choroba-afekt ... nformacje/
Ale po diagnoze to tylko do lekarza.

Keji,
Rozmowa na temat jak spacyfikowac manie (hipo)manie dotyka waznego problemu snu.
Chemia chemia ale w obnizeniu nastroju chodzi na poczatku o to zeby sie po prostu porzadnie wyspac.
Jakosc snu jest zarowno wskaznikiem naszego nastroju ale i jego wynikiem.
Stad na poczatku skutkowac moga benzodiazepiny poniewaz pozwalaja porzadnie sie wyspac.
Ale caly czas mam na mysli okazyjne wystepowanie pobudzenia i raczej nie duzego bo na to potrzeba juz porzadnej chemii.
Oczywiscie caly czas zakladamy, ze przyjmuje sie stabilizatory. Inaczej to tylko bedzie gaszenie ognia z doskoku zamiast PPOZ.

Relatywista,
Pewnie to Twoje hobby dlatego z taka latwoscia dzielisz sie wiedza :D Na co komu jest nawrzucanie sie chemia
skoro i tak trzeba bedzie za to oddac. A dokladniej mozg musi oddac za kazda dragowa jazde - alkohol, zielsko itd.
Mniej lub wiecej ale zawsze. A moze Ty tylko jestes troche popie....y :D

-- 04 lut 2014, 09:54 --

Keji,
korekta
Chemia chemia ale w podwyzszonym nastroju chodzi na poczatku o to zeby sie po prostu porzadnie wyspac
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 04 lut 2014, 11:17
Jessssssuuuuu!

Jak was tak ostatnio czytam to mam ochotę albo się napierdolić albo powiesić, bo leków to na pewno nie mam ochoty brać. Stonujcie z tym. :mrgreen:

-- 04 lut 2014, 10:25 --

Nihil6 poczytałam sobie te wątki. Wiesz co? Idź z tymi radami do buszu i poliż żabę halucynogenną. :szukam:
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 lut 2014, 11:53
Relatywista :D
Potrafisz wywołać uśmiech na mej zrytej , napiętej masce !!
Fajnie że zacytowałeś swoje posty z poprzednich wcieleń. Teraz mam taką radosną kompilację Twojej twórczości.
Trudno się nie zgodzić z bezdyskusyjnym pragmatyzmem z nich zionącym. Wydestylowane argumenty i wnioski brutalnie obdarte z emocjonalnej otoczki. To lubię. Takie myślenie zawsze było mi bliskie. Bliskie ścisłemu umysłowi jakim się kiedyś mogłem szczycić. Większośc twierdzi, że w dalszym ciągu , pomimo zaburzeń jestem lotny i bystry. Ja się z tym nie zgadzam. Mam porównanie tego jak działał mój umysł kiedyś i jak "niedziała" obecnie... Używając alegorii całą sytuację można zobrazować następująco. Obecnie moje procesy myślowe przypominają wchodzenie pod górę z cięzkim plecakiem i w ołowianych butach. Owszem-dalej idę,wspinam się , lecz mam w pamięci czasy, kiedy myślenie przychodziło mi łatwo niczym jazda na kolarzówce z dobrze wyasfaltowanej górki....
Ja muszę mieć mniejszą lub większą kontrolę nad swoim życiem. Lęk , napięcie , odrealnienie spowodowane brakiem tej kontroli są zabójcze. W depresji podejmowanie najprostszych decyzji typu czy ubrać dzisiaj dziecku grubą czy też cienką kurtkę graniczy z niemożnością. Dzielenie włosa na czworo i rozpatrywanie wszystkich możliwych nastepstw wynikających z dokonania jakże "trudnego " wyboru. Gdzie tu miejsce na podjęcie wiązących decyzji dotyczących mojej sytuacji?
Takie stałe miotanie się i gdybanie doprowadza mnie do wycieńczenia.
Opierdalanie kutachów to jeden z tekstow , które zapamiętam chyba na zawsze. To kotwica, ktora niczym cytaty z Pulp Fiction niezmiennie przywołuje uśmiech i rozbawienie :D
Bardzo mnie korci wybór nihilistycznej ścieżki. Jednym z moich ulubionych filmów jest "Zostawić Las Vegas" z Nicolasem Cage.
Piękny trailer tego filmu



Nikt tak zachęcająco nie potrafi się szmacić jak on w tym filmie. Drugi film to "Żółty szalik " z Gajosem. Studium radosnego nihilistycznego upadku.




Relatywista- z pewnością Ci się te wstawki spodobają , zwłaszcza te krotkie sceny z " Żółtego szalika" :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 04 lut 2014, 12:34
Jest jeszcze:
Москва — Петушки Wieniedikta Jerofiejewa
Pod Mocnym Aniolem Pilcha...pisze Pilcha a nie film Smarzowskiego,
poniewaz ksiazke polecam - jest upojnie romantyczna - wiec bardziej pasuje pod temat.
Mozna ciagnac dalej ale po co?
Temu kto udzieli odpowiedzi stawiam flaszke :/
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 lut 2014, 13:07
Ale pod warunkiem ,że będzie to GBL :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 04 lut 2014, 13:19
Co najwyzej
„Balsam Kanaański” :D
Denaturat – 100 g
Ciemne piwo – 200 g
Oczyszczona politura – 100g
Ale nie o to tu kurna chodzi. Wiemy, wiemy chad i alkoholizm czesto jedna chodza droga.
Ale szukac sposobu wyjscia z chad i problemow za pomoca dragow i uzywek to tak jak powiedziec zdrastwuj
hipomanii a najczesciej depresji.
Na zdrowie...nie polewam, nie wylewam...
Sam stosowalem, stosuje i bede pewnie stosowal ale z gloryfikowania i upajania sie tym wszystkim juz chyba wyroslem.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 04 lut 2014, 14:35
INTEL, zajebiste :D

A ja tam wciąż w Ciebie wierzę.
Kto jak kto, ale Ty chłopie jesteś niezniszczalny.
I doskonale o tym wiesz.
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil6 04 lut 2014, 19:31
S jak... napisał(a):Nihil6 poczytałam sobie te wątki. Wiesz co? Idź z tymi radami do buszu i poliż żabę halucynogenną. :szukam:

Powiedziała Panienka wjebana w alprazolam bardziej niż ten Reksio w kiełbasę :D

INTEL 1, Co do tej (w moim mniemaniu zbędnej) "emocjonalnej otoczki": Wiesz, na ogół staram się nie płodzić zbyt wielu "bólodupnych" postów ;)

W myśl:

"
(...)

jeśli tematem sztuki
będzie dzbanek rozbity
mała rozbita dusza
z wielkim żalem nad sobą

to co po nas zostanie
będzie jak płacz kochanków
w małym brudnym hotelu
kiedy świtają tapety"

Zbigniew Herbert - "Dlaczego klasycy"


Btw. Zajebiste wstawki !!! :D Obowiązkowo obejrzę wyżej wymienione tutuły - poniekąd też po to, coby poszukać w nich jakichś inspiracji ;)

Prosty hedonizm i umiarkowany nihilizm drogą do wyzwolenia (no dobra, może niekoniecznie "wyzwolenia", ale zawsze to jakieś rozwiązanie :P) !!! Ostatnio coraz sukcesywniej realizuję ową koncepcję ;)
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 04 lut 2014, 20:56
Nihil6 napisał(a):
S jak... napisał(a):Nihil6 poczytałam sobie te wątki. Wiesz co? Idź z tymi radami do buszu i poliż żabę halucynogenną. :szukam:

Powiedziała Panienka wjebana w alprazolam bardziej niż ten Reksio w kiełbasę :D


No niestety nie i może w tym problem????? Jakoś nie mogę tak z czystym sumieniem nawalić się jak renifer na grzybkach halucynogennych. Choć czasem szczerze zazdroszczę mojemu mężowi, że z taka radością nawala się od czasu do czasu pijąc do lustra rozładowując tym swoje frustracje. Ja niestety zawsze muszę takie szaleństwa odchorować.... no i jakoś nigdy z czegoś takiego radochy nie miałam. Zawsze wolałam nawalić się środkami naturalnymi takimi jak sex :mrgreen: Seksoholizm jest jakoś dla mnie fajniejszy niż sztuczne podniety :mrgreen:
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil6 04 lut 2014, 23:10
S jak..., "Nie piję po to, żeby pić. Piję po to, żeby żyć." ;) No i nie wiem co mają grzybki halucynogenne (psylocybinowe), czy tam "zachlewanie ryja" alkiem przed tym przysłowiowym lustrem (a czy do monitora już można ? :D) do stosowania GBL i/lub stymulantów pokroju amfetaminy :P

Seksoholizm powiadasz ? ;) To może powinnaś sobie urządzić swoistą grupę terapeutyczną pod tą uliczną latarnią ? :D
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do