CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 14 sty 2014, 09:43
Nie zgodzę się z Tobą takie same doświadczenia mam z gastrologami. Jak tak sobie teraz bardzo świadomie myślę to pierwszą hipomanię zafundował mi gastrolog. Od niepamiętnych czasów mam IBS. Paskudztwo wyniszcza organizm biegunkami, nieprawdopodobnymi bólami brzucha u mnie jeszcze są pernamentne nudności i jadłowstręt. Moja waga w najgorszych chwilach spadała do 46 kg. w obecnej chwili już jestem 3 kg do tyłu-tyle że tym razem mam z czego zrzucać. Od zawsze gastrolog wmawiał mi że IBS to sprawa psychiki i przepisywał mi xsanax. No i teraz przy wielkim kryzysie poszłam do rodzinnego zrezygnowana i mówię proszę xsanax. Ten przepisał lek jak cukiereczek. Wzięłam tableteczki i.....wyleciałam cudownie w górkę. No to biegiem do ulotki a tam czarno na białym-xsanax wywołuje manie i hipomanie. Co prawda objawy IBS nie ustąpiły za to moje hipo ma się świetnie. Przed garażem stoi nowiutkie śliczne auto Rover 75 w błękitnym kolorze, a w portfelu dług (na auto pożyczyłam :D ) Z wagi wciąż schodzę nie jem 2 tydzień, ale do gastrologa nie idę bo i po co. Co z tego że już naukowo udowodniono co jest przyczyną IBS skoro nadal jestem traktowana jak niepełnosprawna umysłowo. A jeszcze teraz po diagnozie CHAD-to nawet nie mam co startować. Sama się dowiedziałam, że po antydepresantach mam odjazdy i powinnam się trzymać od nich z daleka. Antydepresanty w CHAD często bardziej szkodzą niż pomagają.
Intel-przeczytaj najnowszego Newsweek-a. Jest 2 świetne artykuły o polskich lekarzach. Jest czarno na białym, ze są niedouczeni i tylko kasa im w głowie.
POLAKU LECZ SIĘ SAM
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 14 sty 2014, 10:28
Polaku lecz sie sam jest slusznym twierdzeniem o ile pacjent potrafi leczyc sie sam.
Ale tez do niedouczonych lekarzy dochodza nierozsadni pacjenci.
Z tym, ze pacjent po prostu wielu rzeczy moze nie wiedziec a lekarz powinien.
S jak...
Sadze, ze IBS nalezy do tego typu dolegliwosci, ktore zwiazane sa z depresja.
Z tym, ze to nie antydepresant leczy IBS ale brak depresji moze powodowac brak objawow.
(zreszta sa to pewnie powiazane sprawy).
Tak wiec leczenie depresji uwazam, za sluszne w takiego typu jednostkach chorobowych
(mialem podobny, skutecznie wyleczony przypadek w innej chorobie) ale w przypadku chadowca musi to byc prowadzone glownie przy udziale lekow stabilizujacych. To ze gastrolog daje antydepresant nie wiedzac o indukowaniu manii to pikus skoro sporo psychiatrow dopiero po latach z depresji zmienia rozpoznanie na chad. Ale i tu jest pewna "wina" pacjenta, ktory nie opowiada i nie traktuje podwyzszonego nastroju jako cos wartego uwagi i spotkania z lekarzem.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 14 sty 2014, 12:00
A wiesz dlaczego IBS jest związane z depresją? Ponieważ obydwie choroby związane są z receptorami serotoninowymi tyle że z innymi jego typami. Uważa się że receptory 5-ht1 i 5-ht7 (zapewne inne też ale jeszcze nie udowodniono naukowo) odpowiadają za depresje, natomiast 5-ht4 powoduje IBS. Jako ciekawostka uważa się że za CHAD odpowiada 5-ht6. W ogóle to jest tyle podtypów 5-ht że jeszcze długo nie będzie wiadomo jak pomóc w dolegliwościach w których jedna z przyczyn jest zaburzenie w funkcjonowaniu receptorów serotoninowych. A zaburzeń tych jest sporo.

Mówisz, że do niedouczonych lekarzy chodzą nierozsądni pacjenci- wybacz ale ja już straciłam pomysły, gdzie szukać tych douczonych. To jest zawsze łut szczęścia. Lekarza dla swojej córki, która chorowała na Perthesa znalazłam dzięki mojemu psu. Pies zaczął świrować-przyszedł treser zobaczył córkę krótka rozmowa, namiar i ......mieliśmy bardzo dużo szczęścia. Do tej pory mam ciarki jak ten ortopeda śmiał się z metod leczenia choroby w najlepszym szpitalu w Warszawie. Jak to określił-proszę pani w ten sposób Perthesa leczono w latach 60.
I bardzo często mam wrażenie zarówno w chorobach psychicznych jak i innych zatrzymaliśmy się w latach 60 medycyny USA. Dobrze że choć kardiologia jakoś się w Polsce trzyma.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 14 sty 2014, 19:20
Skontaktowałem się telefonicznie z moją psychiatrą, poleciła odstawić leki. W sumie od kilku dni zszedłem z 40 mg do 30 mg, dzisiaj o kolejne 20 mg. W pracy niezła derealka. Trzymała mnie świadomość, że mam skierowanie do PZP czynnej do godz. 20, tam mnie w trybie pilnym powinni przyjąć. Po pracy nogi za pas i pół miasta przeszedłem do poradni. Miałem niezły napad lęku przed drzwiami do szpitala. "Na szczęście" przychodnia czynna do godz. 15 wbrew temu, co jest napisane na oficjalnej stronie internetowej. Powrót do domu, godzina na uspokojenie. Powrót do pracy biurowej w domu. #@$@#%@% jak długo tak jeszcze... Nie poznaje siebie. Chciałbym mieć taki komfort hospitalizacji na dobrym oddziale. Chciałbym powrócić do "normalnego" trybu życia.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 sty 2014, 11:12
Mysle, ze nie zawsze mozemy narzekac. Czesto np. na forach spotykam sie z narzekaniem na psychiatrow w Wielkiej Brytanii, ktorzy zgodnie z procedura wypisuja leki nie wnikajac szerzej. U nas maja wieksza dowolnosc - czasami moze za duza?
Moja kolezanka tez w USA byla karmiona dluzszy czas antydepresantami zanim zdiagnozowano chad. Mysle tez, ze wiekszy wplyw maja tam koncerny farmaceutyczne ale to raczej teorie spiskowe.
Polska jest biedna i wiele zlego bierze sie wylacznie z biedy. O wariatow nikt sie nie upomina i szybko Owsiak nie bedzie zbieral kasy na szpitale psychiatryczne.
Jesli chodzi o specjalistow to staram sie pojsc raz do dobrego prywatnego niz marnowac czas i zdrowie. Na szczescie ogolnie jestem zdrowy. Mojego psychiatre wybralem studiujac dosyc dlugo opinie w internecie a pozniej zapoznajac sie z jego dorobkiem naukowym. Mieszkam w miescie wojewodzkim wiec jest duzo latwiej. Zgodze sie tez, ze duzo zalezy od szczescia poniewaz przy duzej ilosci lekarzy wybor bedzie i tak w duzym stopniu przypadkowy. Jesli chodzi o specjalistow z innych dziedzin to musialem postarac sie bardziej i nie zawsze z wizyty bylem zadowolony.
Teza moja jest taka, ze jak sami nie znajdziemy dla siebie odpowiedniego lekarza to ciezko walczyc z chad.
Odpowiedni lekarz to nie tylko taki ktory zaaplikuje leki ale tez taki, ktory przedstawi idee leczenia, czasami wybije nam z glowy pochopna chec odstawienia, zmiany dawki leku itp. i bedzie naszym partnerem pozostajac autorytetem.

-- 15 sty 2014, 10:19 --

Dostalem link do b ciekawego wywiadu dotyczacego psychoterapii ogolnie w depresji.
Wczesniej wysnuwalem pewne tezy a artykul ten dosyc jasno wyjasnia to czego ja nie bylem w stanie przekazac
kanciastym jezykiem i na czym po prostu sam sie nie znam a tylko mam jakies przeczucia co do slusznosci moich sadow.
Efekt torowania w depresji
http://www.tacyjakja.pl/2013/12/Efekt-t ... resji.html
Juz wczesniej szukajac roznych informacji dot chad spotykalem sie w internecie z interesujacymi materialami Prof. Łukasza Święcickiego. Nie raz tez tutaj pojawialy sie linki do nich.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 15 sty 2014, 12:12
Czasami drażnią mnie takie akademickie wypowiedzi dotyczące psychoterapii jak w tym artykule..
Masło maślane

"Pierwsze 2-3 incydenty depresji związane są zazwyczaj z (...) czynnikiem wywołującym. Później najczęściej mamy do czynienia z czymś, co nazywa się efektem torującym. W mózgu powstają powiązania neuronalne, sieci neuronalne, które „reagują depresją” automatycznie na wszystkie sytuacje stresowe w przyszłości. Oznacza to, że kolejne depresje występują na skutek bardzo błahej sytuacji, jakiegoś drobnego niepowodzenia, czyjegoś krzywego spojrzenia. A potem od pewnego momentu automat ten zaczyna w ogóle działać sam, i już żadne czynniki wywołujące nie są potrzebne - nic się w życiu człowieka nie dzieje złego, a mechanizm depresyjny się uruchamia. Uruchamia się w sposób automatyczny i te depresje wcale nie są lżejsze niż początkowe, a nawet na ogół są cięższe."

A następnie jest napisane
" unikanie wydarzeń stresujących to tylko jeden możliwy kierunek działania i to kierunek mniej obiecujący, ponieważ świat ma dla nas tak dużo niespodzianek, ze uniknięcie wszystkich z pewnością nie jest możliwe. Bardziej praktyczne wydaje się wiec opanowanie umiejętności lepszego reagowania na zagrożenia. Umiejętności takie można nabyć np. podczas dobrze przeprowadzonej psychoterapii poznawczej. Chodzi o to, aby nauczyć się odróżniania ważnych i nieważnych źródeł stresu, aby umieć dobrze odróżniać sytuacje w których możemy i powinniśmy coś zrobić, od sytuacji, na które nie mamy żadnego wpływu itd. Zwiększenie umiejętności w tym zakresie jest możliwe w zasadzie dla każdego, kto naprawdę spróbuje. Z pewnością nie rozwiąże to w pełni problemu torowania depresji, ale może zmniejszyć zakres zjawiska."

Czyli jak to rozumieć? Bo skoro pierw jest napisane "potem od pewnego momentu automat ten zaczyna w ogóle działać sam, i już żadne czynniki wywołujące nie są potrzebne - nic się w życiu człowieka nie dzieje złego, a mechanizm depresyjny się uruchamia." a następnie zaleca się "unikanie sytuacji stresowych i wczesne reagowanie na zagrożenia"
W kontekście pierwszego cytatu to jakiekolwiek życie wyczerpuje juz wszelkie znamiona zagrożenia....

Czego mam unikać skoro wcześniej stoi czarno-na białym, że dochodzi często do momentu, kiedy ŻADNE CZYNNIKI WYWOŁUJĄCE NIE SĄ JUŻ POTRZEBNE ( aby ponownie pojawiła się depresja )
Tak więc jedyne wyjście to chyba zacząć długotrwałą ( i kosztowną, a jakże ) terapię każdego człowieka profilaktycznie od wczesnego dzieciństwa, zanim jeszcze pojawi się choroba. Tak, aby nie wystąpił nigdy ów "efekt torowania" ktory naraża potem skutecznie na coraz częstsze i głębsze epizody depresyjne "bez jakichkolwiek czynników wywołujących"
To tak , jakby każdemu w dzieciństwie wszczepiać rozruszniki serca, stendy, endoprotezy itd tak na wszelki wypadek,hehehe.
Zaczynam wracać do przekonania ( po kilku latach sumiennej terapii) że psychoterapia nie ma najmniejszego sensu w chorobie psychicznej jaką jest depresja czy chad. To pudrowanie syfa.
Być może jest skuteczna w przypadku klopotow i wydarzeń mających geneze w czynnikach zewnętrznych ( wypadek, choroba fizyczna, zgon osoby bliskiej, utrata środków do życia ). Natomiast w przypadku kiedy problemem jest czynnik wewnętrzny ( zmiany biologiczne w mózgu) można ją potłuc o kant.
Widmo
Oczywiście Cię nie atakuję w żaden sposób moją wypowiedzią. Bardzo cenie sobie Twoje zawsze gruntownie przemyślane i poparte argumentami posty.
Generalnie jestem zły i rozsierdzony tym , że te wszystkie psychologiczne wynalazki, tezy, opinie, algorytmy,przekonania, zmiany sposobów postrzegania świata i interpretacji rzeczywistości, przepracowania swoich problemów etc etc nie dają mi ani stabilizacji ani oczekiwanej ulgi...W związku z tym przekornie źle wypowiadam się o psychoterapii jako takiej.
Inna sprawa że jestem obecnie w stanie kompletnego wkurwa, rozdrażnienia i rozkojarzenia. I w sposób ograniczony nienawiścią i nienaturalnym niepokojącym pobudzeniem patrzę na świat. Myślę , że nadchodzi stan mieszany czyli mania dysforyczna. Mam już pogryzione od wewnątrz usta i roztrzęsione ręce.
Muszę się jakoś uspokoić bo odlatuje w bardzo nieprzyjemny stan...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 sty 2014, 12:30
Z tego, co zrozumiałem wypowiedzi prof. Święcickiego dotyczą przede wszystkim drugiej grupy zaburzeń depresyjnych:

"...Jeżeli liczymy różne reaktywne stany depresyjne, depresje poporodowe, różnego rodzaju kryzysy psychiczne występujące w różnych trudnych sytuacjach życiowych..."

"...może być to początek trwałej zmiany w psychice człowieka, kiedy na pewne predyspozycje biologiczne nałożą się jakieś czynniki wywołujące: jakieś traumatyczne wydarzenie w okresie dzieciństwa, niepowodzenie we wczesnym okresie życia, w szkole, w związkach międzyludzkich, w pracy, bardzo często bywa to depresja poporodowa. Pierwsze 2-3 incydenty depresji związane są zazwyczaj z takim czynnikiem wywołującym. Później najczęściej mamy do czynienia z czymś, co nazywa się efektem torującym. W mózgu powstają powiązania neuronalne, sieci neuronalne, które „reagują depresją” automatycznie na wszystkie sytuacje stresowe w przyszłości."

Co jednak z depresjami w przebiegu ChAD, którego przyczyną są "czynniki biologiczne (m.in.: genetyczne, zaburzenie równowagi neuroprzekaźników w mózgu)" gdzie epizod depresyjny występuje głównie po okresie hipomanii lub manii a nie "...na skutek bardzo błahej sytuacji, jakiegoś drobnego niepowodzenia, czyjegoś krzywego spojrzenia..."?


Pan profesor co prawda zaleca psychoterapię ChAD (poznawcza) ale to chyba raczej pod kątem:
"Zadaniem terapeuty jest informowanie pacjenta czym jest jego choroba i jakie konsekwencje niesie ze sobą nieregularne branie leków. Dzięki różnym kwestionariuszom stosowania się do zaleceń lekarskich terapeuta jest w stanie pokazać pacjentowi zależność między przerwami lub modyfikowaniem leczenia na własna rękę a skutkami w postaci gorszego samopoczucia.

Pacjenci, którzy doświadczyli już w swoim życiu skutków ekonomiczno-społecznych swojej choroby, bardzo boją się nawrotów. Techniką terapeutyczną, pomagającą w zmniejszeniu lęku jest opracowanie wspólnie z terapeutą "koła ratunkowego". Jest to lista objawów, których pacjent doświadcza będąc w remisji, depresji i w manii. Dzięki tej liście chory jest w stanie odróżnić co jest zwykłym obniżeniem lub podwyższeniem nastroju wynikającym z fizjologii organizmu, zmian pogodowych, wydarzeń życiowych, a co zwiastuje pojawienie się epizodu depresji lub manii.


Pan profesor również zaleca głębokie oddychanie i medytację (str. 8 poradnika) co też potwierdza moje pewne tezy ;) :

http://www.tacyjakja.pl/uploads/images/ ... /10rad.htm

Byłem pacjentem prof. Łukasza Święcickiego i nigdy nie padło do mnie z jego ust słowo "psychoterapia".

-- 15 sty 2014, 12:07 --

PS

Nie dość, że wątpię w psychoterapię ChAD, to oprócz tego w farmakoterapię:

farmakologia-depresji-w-tpliwa-skuteczno-t47581.html
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 sty 2014, 13:09
Intel,
Cytawone fragmenty nie wykluczaja sie ale sa wrecz kompatybilne.
Niefortunne wydarzenia w zyciu wraz z podlozem biologicznym moga prowadzic do automatycznych zachowan objawiajacych sie depresja. (Jaka jest etiologia chad? Geny + wlasnie pewne wydarzenia zyciowe. Moze to szokujace ale mozna miec chad i nigdy na nia nie zachorowac lub nie chorowac mocno!!! Zaskakujace, nie? Calkiem niedawno to sobie uswiadomilem)
Tworzy sie zaklety krag - AUTOMAT, bez ktorego swiadomosci nie jestesmy w stanie przelamac naszych automatycznych destruktywnych zachowan. Psychoterapia poznawcza ma na celu zmienic sposob dzialania tego automatu.
Pamietasz, ze nie raz pisalem ze nalezy podchodzic do siebie jak do ZLE WYCHOWANEGO PSA.
Pamietasz jak wymyslilem dla siebie wlasne zalecenie - STARAJ SIE OD TERAZ ROBIC WSZYSTKO NA ODWROT.
Kazdego razu kiedy pod wplywem jakies sytuacji nastroj moj zaczyna sie obnizac staram sie zadac sobie pytanie czy mam prawo i powody do tego czy i jak mocno sie martwic?
Troche to wszystko u mnie dziala...
Marwil,
Nie do konca jestem przekonany, ze caly wywod dotyczy depresji reaktywnych. Nie wynika to jednoznacznie.
Wyzej sa podane tezy koncepcji terapii w depresji o ktorych mozna dyskutowac godzinami ale jest i dowod. Psychoterapia zmienia mozg!!!
Akurat jestem tego typu czlowiekiem i zajmuje sie rzeczami gdzie oczywiste jest poslugiwanie sie racjonalnymi narzedziami - faktami eksperymentalnymi. I dopiero wlasnie dane dot. obrazowania mozgu (neurobiologia) w jakims stopniu zaczely mi uwiarygadniac psychologie.
Acha... Freuda i Junga na przyklad uwazam, za ciekawych "literatow" ktorzy wplyneli m.in na humanistyke XX wieku ale ich tezy nie sa weryfikowalne naukowo. To pseudonauka. Choc faktem jest , ze wplyneli znaczaco na psychologie i wywarli wplyw na jej dalszy naukowy rozwoj.

"Nie dość, że wątpię w psychoterapię ChAD, to oprócz tego w farmakoterapię:"
A moze wlasnie polaczenie psychoterapii z farmakoterapia jest w tym kluczowe?

-- 15 sty 2014, 12:31 --

pewne predyspozycje biologiczne = czynniki biologiczne (m.in.: genetyczne, zaburzenie równowagi neuroprzekaźników w mózgu)" tak to wyglada.
U nas predyspozycja biologiczna jest chad za ktora stoja geny itd.
Ja rozumiem to tak, ze za spora czescia depresji i hipomanii stoja wlasnie czynniki srodowiskowe.
Przynajmniej podczas remisji. Nas trud zycia lamie szybciej niz zdrowych ludzi.
Podobny artykul dot. psychoedukacji w depresjii mozna by napisac tez o manii.
Kolejny raz napisze, ze chad nie jest prostymi zmianami miedzy remisja, depresja a mania. Chad to suma skladowa ale i tez nie taka jak 1+1=2 Swiecicki pisze tez w innym artykule, ze opis chad jako sinusoidy jest bledny!!!

Podsumowujac kluczowe w naszej dyskusji w w jaki sposob rozumiemy pojecia: predyspozyje bilogiczne, czynniki bilogiczne, genetyczne jak i mozliwosci w jaki mozg jest podoatny na chemie i na psychologie i srodowisko i jakie w zajemne interakcje moga zachodzic miedzy tymi czynnikami. Rozpatrywanie i osad tych mechanizmow i wplywu swiadomego czlowieka z jego wolna wola i zdolnosciami jest niezbedne do wydania sadu ZA lub PRZECIW psychoterapii
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 sty 2014, 14:32
Widmo, Uściślając psychoterapia powoduje zmiany w pracy mózgu (podobnie jak leki) ale nie zmienia struktury mózgu. Przypuszczam, że tak samo zmianę w pracy mózgu może spowodować jakikolwiek czynnik wywołujący efekt placebo.

Natomiast strukturę mózgu zmnienia ChAD. "Najczęściej opisywano zmiany dotyczące kory płata czołowego tzw. kory przedczołowej (zmniejszenie objętości niektórych fragmentów), ciała migdałowatego (cześć badań mówi o zmniejszeniu a cześć o zwiększeniu objętości), hipokampa (zmniejszenie objętości)."
I tego psychoterapia raczej nie zmieni.

Jeśli chodzi o etiologię ChAD - pewnie znane ale świeże i ciekawe:

http://online.synapsis.pl/Choroba-afekt ... -ChAD.html

Większość moich depresji zaczyna się w okresie jesiennym i trwa niezależnie od czegokolwiek do późnej wiosny. Wyjątkiem był grudniowy wyjazd do Afryki, gdzie dostałem manii (a może od paroksetyny?). Z kolei sezonowość mojej choroby wykluczałaby nieskuteczna światłoterapia w depresji. Działając odwrotnie powinienem latem siedzieć za kołem podbiegunowym a zimą na równiku :D. Poważnie, to gdybym miał możliwość, to zamieszkałbym na Dominikanie, gdzie letnia pogoda jest przez cały rok.

Pomimo przekonania, że w moim przypadku psychoterapia jest całkowicie zbędna (poznawcza? - poznałem), to nie odradzam jej, jak każdej innej metody ułatwiającej czadowe życie.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 15 sty 2014, 14:45
INTEL 1 napisał(a):Być może jest skuteczna w przypadku klopotow i wydarzeń mających geneze w czynnikach zewnętrznych ( wypadek, choroba fizyczna, zgon osoby bliskiej, utrata środków do życia ). Natomiast w przypadku kiedy problemem jest czynnik wewnętrzny ( zmiany biologiczne w mózgu) można ją potłuc o kant.


Zgadzam się z tym w 100%. A mówię to na podstawie 18-letniej obserwacji siebie oraz moich dwóch córek. Obydwie córki są typami nadwrażliwców, a co za tym idzie mają skłonności do przeżywania wszystkiego mocniej, a co za tym idzie zderzają się z objawami depresji. Jednak jest miedzy nimi zasadnicza różnica. Starsza od małego miała kłopoty z emocjami, młodsza zaczęła je mieć dopiero po pójściu do szkoły. U starszej stany depresyjne przychodzą bez względu na to co się wokół dzieje, u młodszej jest to ściśle związane z czynnikami zewnętrznymi. Obie mają krótkie epizody z psychologami. Starszej nic to nie dało, młodsza dobrze na te rozmowy reagowała.

Wniosek? psychoterapia działa jeśli stany depresyjne są wywołane czynnikami zewnętrznymi, ale nie gdy jest to sprawka neuroprzekaźników.
Co najwyżej mądry psycholog nauczy delikwenta jak sobie radzić w sytuacjach gdy depresja atakuje.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 sty 2014, 15:24
marwil napisał(a):Widmo, Uściślając psychoterapia powoduje zmiany w pracy mózgu (podobnie jak leki) ale nie zmienia struktury mózgu. Przypuszczam, że tak samo zmianę w pracy mózgu może spowodować jakikolwiek czynnik wywołujący efekt placebo.

Obydwie metody badaja zarowno strukture jak i prace mozgu. Obrazuja obszary neuronow i ich dzialanie. W wolnej chwili polecam sobie przejrzec o tym metodach. Nie jestem wstanie teraz na 100% powiedziec czy z obserwowanymi zmianami wiaze sie tez inna biochemia mozgu. Mysle, ze tak.

Natomiast strukturę mózgu zmnienia ChAD. "Najczęściej opisywano zmiany dotyczące kory płata czołowego tzw. kory przedczołowej (zmniejszenie objętości niektórych fragmentów), ciała migdałowatego (cześć badań mówi o zmniejszeniu a cześć o zwiększeniu objętości), hipokampa (zmniejszenie objętości)."
I tego psychoterapia raczej nie zmieni.

Duzych zmian nie ale moze wplywac na dzialanie. Obrazowo - wymiana tlokow, skrzyni biegow itp. w starym silniku.
Albo po porstu jego regulacja.

Jeśli chodzi o etiologię ChAD - pewnie znane ale świeże i ciekawe:
http://online.synapsis.pl/Choroba-afekt ... -ChAD.html

Znam i nie raz cytuje tresci z tego portalu:)
"Stąd, jak się uważa, posiadanie genów usposabiających do ChAD nie musi w sposób ostateczny decydować o wystąpieniu choroby. Istnieje więcej czynników etiologicznych, które oddziałują na podatny organizm i wytrącają go z homeostazy. "
Podobnie pisalem powyzej - mozna miec sklonnosci do chad i nie chorowac.
Jesli wiec pewne sytuacje srodowiskowe sa konieczne do wywolania chad to przez analogie rowniez umiejetnosc zapanowania nad nimi (lub komfort psychiczny w zyciu) powinny ograniczac objawy chorobowe. A tego ma wlasnie uczyc psychoterapia.
A jak wygladaly u Ciebie hipo/manie? Czy kiedykolwiek probowales sie przed nimi "bronic" czy moze ich oczekiwales i je podkrecales?

-- 15 sty 2014, 14:37 --

S jak... napisał(a):Wniosek? psychoterapia działa jeśli stany depresyjne są wywołane czynnikami zewnętrznymi, ale nie gdy jest to sprawka neuroprzekaźników. Co najwyżej mądry psycholog nauczy delikwenta jak sobie radzić w sytuacjach gdy depresja atakuje.


Ale wyobraz sobie sytuacje, ze nasz chadowy chwiejny mozg bedacy w krotszej, dluzszej remisji zostanie zaatakowany zewnetrznym czynnikiem stresowym. Wlasnie w tym miejscu wkracza psychoterapia, ktora ma tak uksztaltowac nasza osobowosc/psychike aby nie doprowadzic do wywolania zmian w funkcjonowaniu mozgu (neuroprzekazniki itd.) i nie wywolac depresji. (depresja powoduje zmiany anatomiczne)
Zauwazcie, ze nigdy nie pisalem, ze psychoterapia zadziala w depresji czy tez w manii.
Psychoterapia ma nas przygotowac do walki ze stresem itp., ktory powoduje depresje i manie.
Innymi slowami terapia nie leczy doslownie chad o czym wielokrotnie tu pisalismy.
A to, ze czesto fazy zmieniaja sie znikad to nie ulega watpiwosci, ze to rozchwiany mozg daje nam ta karuzele.
Na to sa wlasnie leki. Ale sadze, ze sporo niedostrzegalnych ale ZEWNETRZNYCH czynikow jest wyzwalaczami stad sporo zmian faz niekoniecznie musi pochodzic od "gry neuronow"
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 sty 2014, 15:49
Hipomanie: niezbyt nasilone:
• podwyższony nastrój
• nadmierna pewność siebie i własne możliwości
• nadmierny optymizm
• zwiększenie zainteresowań
• duża wydajność w pracy
• zakupy lekką ręką (drobne kredyty)
• zmniejszona potrzeba snu
• sięganie po subst. psychoaktywne (MJ, alkohol)
• ryzykowna jazda samochodem (Colin)
• nieprzemyślane decyzje

O większości hipomanii nie miałem pojęcia - występowały głównie przed diagnozą

Mania (tylko jedna -półroczna)
• urojenia (na początku i na końcu manii)
• bezsenność - bez uczucia zmęczenia
• gadatliwość (z wątku na wątek)
• pobudzenie psychoruchowe (prędki jak struś pędziwiatr)
• wyśrubowane libido
• niekontrolowane zakupy - wszystko potrzebne i w dużych ilościach (kredyty)
• mega optymizm
• nowe talenty
• Wypadek Colina
• drażliwość
• Zupełne odhamowanie społeczne
• odstawienie MJ i papierosów (żułem nicoretty jak dzikus i rzuceniem palenia tłumaczyłem swoje zachowanie)
• odjechany ubiór
• brak świadomości choroby (wyśmiany psychiatra) i agresja do sugerujących, że coś jest nie tak
• 1000 rzeczy do zrobienia na raz - większość zaczętych i nieskończonych
• znaczna utrata wagi
Ogólnie wariat (narobiłem sobie wszędzie smrodu)

"Milej" wspominam wszystkie depresję niż tą jedną manię.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 15 sty 2014, 15:55
Mania:

multum zainteresowań, pisanie wierszy, prozy, rysowanie, branie udziału w różnych konkursach, publikacja artykułów, granie na instrumentach muzycznych, palenie znacznej ilości papierosów, bardzo częste kontakty seksualne z dopiero co poznanymi kobietami, mnóstwo pomysłów z których tylko nieznaczna część została zrealizowana, odnoszenie sukcesów w pracy, nagrody i wyróżnienia tamże, zaciąganie kredytów ( potrafiłem wziąć w jednym dniu kredyt w 3 bankach, czyli szybko, aby zgoda na kredyt się nie zaksięgowała w ogólnodostępnej dla banków informacji), nieprzemyślane zakupy, brak apetytu, brak snu, zmniejszona waga ciała, potrzeba gadania, agresja i drażliwość w sytuacjach odmowy, albo jak ktoś stanie mi na drodze w osiągnięciu korzystnego dla mnie celu, świat jest piękny, nie ma wojen, wolontariaty, traktowanie swojego stanu jako coś normalnego.

Depresja:

brak sensu życia, brak motywacji, katastroficzne myślenie, obwinianie siebie za sytuacje w której się znalazłem, wyszukiwanie spisków, zmieniony charakter pisania, częstsze popełnianie błędów ortograficznych co nie zdarzało się przy epizodzie maniakalnym, życie z dnia na dzień ( co ma być to będzie), zerwanie wszystkich kontaktów ze znajomymi, rodzina, pustka, beznamiętne i bezcelowe przeglądanie stron internetowych, brak motywacji do podjęcia pracy ( w ciągu roku zwolniony z 4 zakładów pracy), obniżone libido, zerwanie kontaktów ze swoja kobieta, agresja słowna i fizyczna wobec najbliższych i obcych, podatność na sytuacje stresowe, agresja gdy ktoś na sile każe mi coś zrobić, brak chęci do posprzątania mieszkania ( naczynia zalegają w zlewie od pol roku), tworzenie wielkiego bałaganu, próby sprzątania kończą się po kilku minutach, myśli samobójcze ( wcześniej dwie nieudane próby samobójcze), przeklinanie, strach przed wyjściem z domu, całodzienne gapienie się w monitor i nierozumienie nawet podstawowych treści, zapominanie słów, krótkotrwała pamięć, wrażenie ze ludzie wiedza o mojej chorobie i dziwnie się na mnie gapia, budzenie się rankiem, problemy z zaśnięciem mimo wzięcia tabletek, sprzedawanie pamiątek rodzinnych, zmniejszenie zapotrzebowania na tytoń, zwiększenie wagi ciała, strach przed ludzmi i komunikacja miejska ( tam gdzie natężenie ruchu jest duże)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 sty 2014, 15:56
Depakiniarz pisał, że "ChAD nagradza manią" być może to była większa hipomania albo nie pojechał po całości, bo manii raczej miło się nie wspomina

-- 15 sty 2014, 14:58 --

Depakiniarz, A Ty tu :) z opisu Twojego to jednak mania, chociaż ją też pewnie można stopniować.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do