CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_me 02 sty 2014, 11:19
dzięki za odpowiedzi, właśnie tak myślałam, nie popadajmy w paranoje...

Asmo, czuję się podobnie... ale jakoś musimy to przetrwać, chyba.
~lamitrin 100 ~neurotop 600 ~zolafren 15 ~fevarin 50 ~relanium 5)
(~ketrel 350 ~sulpiryd 50 ~absenor 600 ~valdoxan 25 ~tianesal 62,5 ~wellbutrin 150 ~remirta 30 (~cloranxen 10)
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
12 paź 2013, 14:20

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kukuru 02 sty 2014, 22:43
Nie radzę sobie. Dzwoniłem teraz do mojego psychiatry ale nie przyjmnie mnie wczesniej, chyba że prywatnie 150 zł.
Co ja mam robić do cholery, nie jestem w stanie pracować
ultra-ultra-rapid-cycling CHAD
Częstość zmian faz - kilka godzin
Faxolet 75mg rano 150mg południe
Lamitrin 50mg rano wieczór
Zawód programista
Urodziny 1992 (21)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 lis 2013, 20:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 02 sty 2014, 23:28
kukuru, Czujesz, ze nie podołasz w pracy? Bierz zwolnienie. Możesz być na nim 182 dni. Najlepiej zapytaj pracodawcę co zamierza, jeśli zwolnienie się wydłuży. Gdyby chciał Cię zwolnić tu masz szczegóły:

http://www.eporady24.pl/wypowiedzenie_s ... ,2080.html

Miałem swego czasu wielki stres, jeśli chodzi o pracę. Musiałem z niej zrezygnować i dojść do siebie. (m.in. szpital)
Gdy poczułem się lepiej, wróciłem do pracy.
Jak czujesz, ze naprawdę nie dasz rady, zostaw póki co wszystko i skup się na leczeniu. Pózniej będziesz się martwić, co dalej.

Masz dalej wahania nastroju, czy tylko dół?
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kukuru 03 sty 2014, 06:45
marwil napisał(a):kukuru, Czujesz, ze nie podołasz w pracy? Bierz zwolnienie. Możesz być na nim 182 dni. Najlepiej zapytaj pracodawcę co zamierza, jeśli zwolnienie się wydłuży. Gdyby chciał Cię zwolnić tu masz szczegóły:

http://www.eporady24.pl/wypowiedzenie_s ... ,2080.html

Miałem swego czasu wielki stres, jeśli chodzi o pracę. Musiałem z niej zrezygnować i dojść do siebie. (m.in. szpital)
Gdy poczułem się lepiej, wróciłem do pracy.
Jak czujesz, ze naprawdę nie dasz rady, zostaw póki co wszystko i skup się na leczeniu. Pózniej będziesz się martwić, co dalej.

Masz dalej wahania nastroju, czy tylko dół?


wahania są ale z lepszego doła na gorszego
ultra-ultra-rapid-cycling CHAD
Częstość zmian faz - kilka godzin
Faxolet 75mg rano 150mg południe
Lamitrin 50mg rano wieczór
Zawód programista
Urodziny 1992 (21)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 lis 2013, 20:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 sty 2014, 13:39
Kurczę co się z nami dzieje? Większość zdycha. Ja mam najgorsze jazdy od półtora roku. Praktycznie wróciły wszystkie objawy stanu mieszanego, który jest nie do wytrzymania. Mam naprawdę bardzo ciężką depresję , w której pojawiają się tylko i wyłącznie kategoryczne, mroczne, przerażające , samobójcze, szaleńczo zapętlone i mordercze myśli . I najgorsze jest to maniakalne napięcie i szaleńcza i nieprzerwana spirala zapętlonych w kółko tylko krótkich, sztybkich destrukcyjnych, wyniszczających myśli oraz emocji. Nie ma w mojej głowie miejsca na jakiekolwiek, normalne myślenie. Jest tylko obłędny natłok. To tak, jakbym przestał brać Lamotryginę lub jakby całkowicie przestała już działać, co mnie przeraża, bo inne leki nie dawały wcześniej absolutnie żadnej poprawy,a większości przypadków pogarszały mój i tak niebezpieczny dla mnie stan
Noc znów nie przynosi wytchnienia. Niby śpię , ale jestem stale świadom kotłowaniny w mojej głowie. Jestem znów bliski obłędu.
Stały lęk i ataki paniki z byle powodu ( na przykład dzwoniący telefon ). Wrzuciłem w siebie przed chwilą tak znienawidzone przeze mnie benzo, od którego przez 2-3 lata byłem całkowicie uzależniony. Udało mi się strasznym wysiłkiem zerwać z tym uzależnieniem prawie dwa lata temu i od tego czasu nie wziąłem nawet pół tabletki. Teraz jednak nie daję rady i muszę się ratować przed obłędem. Ten fakt dodatkowo mnie dołuje. Na szczęście we środę mam wizytę i liczę na jakiś szybki ratunek. Ta środa w ogóle będzie przegięta. Rano mam wizytę u psychiatry, w południe idę na badanie do biegłego sądowego psychiatry w temacie sprawy ( niestety nie mam co do jego wyniku żadnych złudzeń-podobnie jak dwa razy wcześniej cudownie mnie ch.uje uleczą w pięć minut co niestety odbierze mi ostatnią szansę uniknięcia więzienia, czego owocem będzie zejście z tego padołu ), wieczorem mam terapię. Do terapii zacząłem mieć w związku z nagłym pogorszeniem negatywne nastawienie i chyba ją oleję. Chodzę już dwa lata i jak się okazuje krew w piach -owszem była poprawa, ale teraz bardziej ją wiążę z Lamotryginą. Kompletnie ta terapia nie uchroniła mnie od upadku, który obecnie jest moim udziałem.
Właśnie wjechał mi Zomiren. Miękkie nogi i zwroty głowy. Napięcie jest dalej ( trochę mniejsze, ale nie ustąpiło zupełnie i czuję jak się czai na moment kiedy benzo przestanie działać) . Myślę, że uodporniłem się na uspokajające działanie benzo masakrując się z bezsilności przez kilka lat clonazepamem. Poza tym nienawidzę otępienia jakie benzo wywołuje. To taka bomba atomowa ktora nieselektywnie niszczy wszystkie emocje...
Obawiam się że to koniec mojego przebudzenia, że był to tylko epizod, dający frajerską nadzieję na w miarę przeciętną , wolną od najcięższych objawów wegetację.
Nich już mi dają wreszcie ten wyrok. Nie będę miał już wtedy wyjścia i nic i nikt nie powstrzyma mnie przed końcem. Dotychczas ostatnią kotwicą , ktora mnie trzymała przy życiu i pozwoliła znosić cierpienie był mój syn. Lecz wyrok tak czy siak mu mnie odbierze. I nie będę mógł być przy nim przez wiele lat. Tak więc nie jak pisałem wyżej-nie będę miał wyjścia i wybiorę w tym przypadku rozwiązanie jak najbardziej korzystne dla mnie.Amen
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez ladywind 03 sty 2014, 14:12
INTEL 1, zgłoś się do szpitala, bo jesteś w ciężkim stanie.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 03 sty 2014, 16:48
yassarian napisał(a):Co do samej choroby. Otóż dzisiaj mam piękne przejście z depresji do manii. A zawdzięczam to jakże niedocenianemu przeze mnie małemu i niepozornemu hydroxizinum 25mg.


A ja myślałam że tylko na mnie leki przeciwlękowe działają tak dziwnie.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 03 sty 2014, 17:37
Witam mam od niedawna zdiagnozowany ChaD jak do tej pory próbowałem Tegretolu Ketrelu Lamotryginy Depakiny niestety żadne z w/w leków niestabilizowały moich emocji. W chwili obecnej przyjmuje 5 mg olanzapiny na noc i 150 mg sulipirydu rano. Niestety jednak moje emocje nadal są rozchwiane myśle nad włączeniem Rispoleptu do leczenia słyszałem o jego pewnych właściwościach stabilizujących w ChaD.Czy znacie jakies inne stabilizatory nastrojów prócz w/w? Z góry dzieki za odpowiedzi
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 03 sty 2014, 17:55
dariusz1990, Może walproinianu sodu - orfiril 300 retard /absenor .. Ja brałam, przez pewien czas było okey dopóki sama nie odstawiłam gdy nastąpiła dużo zwyżka.
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 03 sty 2014, 18:08
walproinian to depakine
poza tym stabilizatory nie działają od razu, rozkręcają się miesiącami i dopiero wtedy można oceniać ich działanie
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 03 sty 2014, 18:37
A no chyba,że tak..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 sty 2014, 18:44
ladywind napisał(a):INTEL 1, zgłoś się do szpitala, bo jesteś w ciężkim stanie.

Spoko. Dam radę. Nie pierwszy ( i zapewne nie ostatni :twisted: ) raz jestem w takim stanie.
Poprzednio trwało to jakieś trzy i pół roku.... Poważnie.
Gdyby tak jakimś cudem moje sprawy się wyprostowały to raczej nie będę się żegnał. Mam już takie doświadczenie z tym syfem, że jakoś sobie poradzę. Pogodziłem się ze już nigdy nie będzie "normalnie"
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 03 sty 2014, 18:52
Pogodzić się nie da tak do końca. Chociaż zapewne wiem co masz na myśli. U mnie np działa to na zasadzie, że jak w końcu pier...ne to będę miała na tym świecie wieczny spokój.......tylko cholera co będzie na tamtym????????????? :evil:
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 sty 2014, 18:57
No właśnie. Znając z autopsji jak dupiato jest urządzony ten świat należy się spodziewać że na tamtym również jest syf, niesprawiedliwość, układy, nepotyzm , hipokryzja itd . Mam wielką , ogromną nadzieję że życie pozagrobowe to mrzonka wymyślona przez tych, którzy bali się śmierci i nie mogli od wieków z nią pogodzić. Mam nadzieję że po tamtej stronie jest tylko niebyt, nicość, stan podobny to silnej , anastazjologicznej narkozy....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do