CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 15 gru 2013, 17:49
S jak..., marwil,
moja kumpela co ma lęki z objawami arytmii zaczęła się lepiej czuć... wcześniej chodziła na terapię, zmieniła sposób odżywiania, jak najmniej chemii, teraz chodzi na bioenergoterapię
na lęki też podobno poznawczo behawioralna
ale chyba każdy szuka swojego lekarstwa, na każdego co innego działa...

marwill to co piszesz to dla mnie bardziej objawy depresji a nie napięcia... ??

Asmo
ja wzięłam od psychiatry zaświadczenie na jaką chorobę się leczę i mam też (ale to czasowe) że zaleca zwolnienie lekarskie.
Lekarz rodzinny powinien wystawić ci bez problemu. A nie możesz zostawić w recepcji tej źle wypisanej recepty żeby ci lekarka poprawiła?

kurcze..
znowu się zastanawiam nad sensem trwania i wegetacji w tym cierpieniu...
skoro kolejne próby nie dają rezultatu...
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 15 gru 2013, 17:58
sens, Zgadza się, nie mam lęków i niepokoju, napięcia. Tylko dodatkowo się skaleczylem alprazolamem. Przedwczoraj go odstawilem i nie jest ciekawie.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 15 gru 2013, 18:04
Ten przerażający smutek, brak energii i całkowity stupor odbiera mi chęć do dalszego życia
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez romek4291 15 gru 2013, 19:49
czy bierze ktos leki o nazwie sulpiryd lamitrin i lit .bo sam juz nie wiem czy to dobra kompozycja .moze ktos zna dobre leki na chad .bo mam juz powoli dosc tej choroby lecze sie juz 5 lat objawy na poczatku nie wskazywaly na ta chorobe dopiero teraz lekarz postawil mi taka diagnoze .a jak u was to sie odbywalo ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 gru 2013, 19:29

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 15 gru 2013, 19:57
lamotrygina i lit to bardzo mocny zestaw, jeden z najskuteczniejszych w leczeniu
na temat sulpirydu się nie wypowiem, bo nie znam tego leku, ale to neuroleptyk i takie leki również się stosuje
napisz coś więcej
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez romek4291 15 gru 2013, 20:12
jakie sa dobre leki na tom paskudna chorobe bo mnie juz szlak trafia lecze sie juz 5 lat i mam powoli dosc tego stanu .jestem tez po rozwodzie mieszkam z rodzicami a moje dzieci wyjechaly z byla zona do belgii.praktycznie przez ta chorobe sie rozeszlismy bo ja nie dawalem rady sobie dzialac normalnie i wychowywac dzieci .szkoda mi tego zwiazku ale tak niestety jest ktos przyzeka do konca zycia w chorobie i wogule a robi co innego .nie zycze nikomu tej choroby bo potrafi zniszczyc zycie i to bardzo powaznie ja biore sulpiryd lamitryn i lit .ale caly czas nie za bardzo sie czuje a wy jakie macie doswiadczenia i jakie leki bierzecie ktore wam pomagaja ? bo moj lekarz sobie strzela i co chwile mi zmienia bo mam kupe skutkow ubocznych.Kto podpowie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 gru 2013, 19:29

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 15 gru 2013, 23:33
Sens kochana trzymam za Ciebie kciuki, jesteś w szczególnym stanie, do tego wszystkiego dochodzą jeszcze hormony, ale będzie dobrze! Pytałaś co u mnie? A u mnie znów jakoś dziwnie :? Zbyt duża senność w ciągu dnia,a rano bardzo ciężko mi się zwlec z łóżka i mocno przeciągam to w czasie, bo nie mogę się dobudzić (proces 'wstawania' często ostatnio trwa od 9 do 11)... Do tego oczywiście aktywność fizyczna spadła koszmarnie i brak mobilizacji, po raz kolejny ten sam stan, a ja już wierzyłam, że nowy lek zdziała cuda. K**wa, co jest grane???!!! :time:
Nic z tego nie rozumiem. Czasami sytuacyjne lęki i panika i wtedy ratuje się doraźnie jak najmniejszą dawką benzo, ale to w sytuacji, gdy zaczynam się trząść lub wpadam w histerię, bo nie ma co ryzykować.
Mimo tego spowolnienia, otępienia, czuję wewnętrzne napięcie i złość na to, że jestem bezradna w tym ciele i z tym mózgiem. Sama nie wiem jak to ująć, dlatego tyle czasu nie pisałam nic, bo widziałam, że spadam w dół.

Pozdrawiam wszystkich stałych i nowych Forumowiczów! Walczymy dalej, cóż nam pozostało...
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 16 gru 2013, 00:01
Sens, to nie jest takie latwe. Recepty nie mam bo mialem na niej jeszcze inne pozycje ktore potrzebowalem na juz. Recepty nie chca mi wypisac zaocznie bo musze byc przy lekarzu, powiedziec co to za lek i musi zajrzec w karte. Jakbym musial ja za raczke trzymac bo sama sobie nie poradzi a przez babola jestem uwiklany w rozwiazywanie tego problemu co przy obcnym stanie zdrowia jest nie lada wyzwaniem. Zachowuja sie jakbym chcial sie slizgnac i uzyskac recepte na jakis lek od ktorego jestem uzalezniony i nim sie odurzam i wlasnie mam febre bo mi brakuje. Rece opadaja ze takie trudnosci sie napotyka. Wiaze sie to z wyjsciem z domu, tluczeniem sie przez pol miasta. Jesli rodzinny mi nie wypisze jutro do ktorego i tak sie wybieram z innym tematem to pojade tam i odrazu wezme zaswiadczenie zeby byc przygotowanym na takie niespodzianki bo rodzinnego mam na osiedlu. Jutro akurat tak sie sklada ze moja lekarka jest wiec po recepte bede musial wejsc do gabinetu tak sie sklada ze ostatni czas po zdjeciu jednego leku i dodaniu dwoch nowych czulem sie jak zdrowy przez dwa tygodnie a ostatnio znow sie spieprzylo a na pewno zapyta sie mnie jak sie czuje bo nie wierze ze nie wiec tym sposobem przypuszczam ze uda sie odbyc regularna wizyte bo planowana mam 4 stycznia i moze cos mi zmieni w lekach, doda albo zwiekszy dawke i sie lepiej poczuje wiec moze nie ma tego zlego co na dobre by nie wyszlo i okaze sie ze ten blad w recepcie popelniony miesiac temu wyjdzie mi na dobre.

romek, ja biore miedzy innymi lamotrygine od 5 miesiecy ale nie widze w jakikolwiek sposob sie moje zycie poprawilo od strony choroby. Do tego mam wrazenie ze chodze jak po 2 piwkach jesli chodzi o spojrzenie z zewnatrz jak ide, bo w srodku tego nie czuje. Tak przyuwazylem ze nie kiedy nogi mi sie lekko placza. Albo nie opatrznie cos potrace np. kubek z kawa reka na biorku. Albo jak jest akcja w stylu ktos mi zuca klucze z odleglosci 5 metrow gdzie one leca ci bankowo na rece to mam problem z wycelowaniem by je zlapac. Nie wiem jak to sie nazywa fachowo? Sprawnosc psycho-fizyczna? Przy czym nie wiem do konca czy to wina choroby czy leku ale nasilily sie te objawy jak wskoczylem na 150mg. Tak jakbym otepial. Z tym ze nie wiem czy to tez nie jest zasluga mirtazapiny bo zostala rownolegle wprowadzona ze zwiekszeniem dawki lamo. Jak ktos wie lepiej niech mnie poprawi ale mniej nasilone te objawy obsereowalem przed mirta biorac 100mg lamo.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez ladywind 16 gru 2013, 11:05
INTEL 1, co tam u Ciebie? może przydałaby się Tobie jakaś wizyta u lekarza, ewentualnie pobyt na troche w szpitalu?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 16 gru 2013, 13:48
Szpital biorę pod uwagę ale dopiero wiosną...
Teraz, zimą bym tam oszalał do reszty. Siedzenie wewnątrz budynku to nie dla mnie. Myślę że w areszcie nabawiłem się czegoś na kształt klaustrofobii. Pamiętam do dziś to uczucie, kiedy ściany i sufit coraz bardziej się do mnie zbliżały, coraz ciaśniej się robiło i miałem uczucie że za chwilę nie będę miał już czym oddychać i zwariuję do reszty. Możliwość wyjścia z tej matni pojawiała się tylko przez godzinę na dobę...Najgorszy był powrót ze spacerniaka . Dostawałem paniki w momencie kiedy otwierali furtę do celi i kazali wchodzić...
Tak więc szpital dopiero wiosną , kiedy stale można przebywać na tarasie przed oddziałem a w czasie wolnym od zajęć , obchodów i wydawania leków znikać na cale godziny w pobliskim , pięknym lesie.
Do lekarza idę na początku stycznia. Byłem jakieś 2 tyg temu i kazał do Lamotryginy dołączyć Tianeptynę na przedłużającą się depresję. Niestety po tym leku wróciły lęki jakich dawno nie zaznałem, a tego nie zamierzam ponownie tolerować.
Kiedyś zalecił mi Ketrel do Lamotryginy. Strasznie mnie usypiał i nasilał depresję, ale może to wina zbyt małej dawki ( 50 mg) ? Ponoć dopiero w wyższej działa antydepresyjnie, czego nie doświadczyłem ponieważ zrezygnowałem . Inna sprawa że te 50 mg mnie zabijało na kilkanaście godzin...i bałem się nawet pomyśleć co będzie gdy wejdę na dawkę wyższą...
Po nowym roku chyba spróbuję ponownie, teraz nie ,bo nie zamierzam kompletnie zwarzywieć na Święta ...
Pod wpływem wpisów Asmo strasznie korci mnie Moklobemid. Kiedyś w czasie najgorszych stanów próbowałem go solo i tylko pogarszał lęki, napięcie i derelizację. Ale może teraz, wespół z Lamotryginą dałby mi napęd? Mam gdzieś w szufladzie trochę tego specyfiku. Zapewne przeterminowany, ale tym akurat się nie przejmuję...bo to pierwszy raz...
Nie wiem co robić...Z jednej strony zdycham, a z drugiej boję się zdychać jeszcze bardziej.
A co u Ciebie?
Miło mi się robi, kiedy się dopytujesz, zwłaszcza że kiedyś, delikatnie mówiąc nie pałaliśmy do siebie sympatią :D

A tak na marginesie i nieskromnie : Wielu osobom wysłałem moją książkę i mało odzewu. Tak jakby tylko nieliczni przeczytali....
Na dniach będę ją miał w postaci ebooka ( po wielokrotnej korekcie- teraz jest już cacy i bez jakichkolwiek błędów ) i zajmę się na poważnie współpracą z portalami handlującymi ebookami właśnie.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 16 gru 2013, 15:48
Mam takie ważne dla mnie pytanie. Czy w społeczeństwie ChADowców funkcjonuje ktoś taki jak sponsor? Mam na myśli to znaczenie tego słowa - http://en.wikipedia.org/wiki/Twelve-ste ... ponsorship, czyli
sponsor w znaczeniu o które mi chodzi(samo słowo jest dosłownie wzięte z anglojęzycznej literatury 12 krokowej) to ktoś w rodzaju przewodnika/opiekuna dla osoby ze wspólnoty, która sama jest mniej doświadczona w realizowaniu programu 12 kroków.
. Działają gdzieś w internecie lub poza nim takie osoby w grupach wsparcia lub poza nimi? Pytam bo w życiu może trafiłem na 2-3 ChADowców dobrze sobie radzących w życiu i mogących być potencjalnie sponsorami...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 16 gru 2013, 16:38
Łapa, Trudno chyba mówić o społeczeństwie ChADowców. Pierwszy raz spotkałem się z wirtualną społecznością tutaj.
Sponsor i 12 kroków, to raczej w uzależnieniach. Spektrum choroby jest u każdego inne i nawet nie wiem jak takie kroki miałyby wyglądąć i czego dotyczyć.
Nie wierzę w psychoterapię w ChAD. Może na początku psycholog a najlepiej psychiatra uświadamiający choremu pewne zagadnienia.
W jaki sposób zdrowy ChADowiec miałby wspierać?
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 16 gru 2013, 21:40
marwil napisał(a):S jak..., słabo, słabo psychicznie już jestem silniejszy, . Ból kręgosłupa, ogólne osłabienie miesniowe, męczliwośc, zmęczenie, senność, wyczerpanie mimo leżnia, spania i wypoczywania. Był dobry sposób - basen, sauna, pływanie. Do takich akcji trzeba być jednak w miarę podleczonym.

Ha, żeby to był jedyny mój problem. Niestety prócz tego mam kilka innych przykrych dolegliwości.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 16 gru 2013, 22:11
S jak... napisał(a):
marwil napisał(a):S jak..., słabo, słabo psychicznie już jestem silniejszy, . Ból kręgosłupa, ogólne osłabienie miesniowe, męczliwośc, zmęczenie, senność, wyczerpanie mimo leżnia, spania i wypoczywania. Był dobry sposób - basen, sauna, pływanie. Do takich akcji trzeba być jednak w miarę podleczonym.

Ha, żeby to był jedyny mój problem. Niestety prócz tego mam kilka innych przykrych dolegliwości.


Do takich akcji trzeba też mieć ochotę :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do