CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 11 gru 2013, 10:32
Na ostatniej wizycie mój lekarz w związku z przedłużającym się niepokojąco dołem rozważał dorzucenie Solianu ( amisulpryd). Kiedyś w najgorszych stanach przez kilka dni go brałem i strasznie mnie usypiał. Tak więc obecnie stanęło na Tianeptynie po ktorej wróciły i zwiesiły się lęki.... Nie ma mowy abym to dalej łykal.Może mnie wtedy Solian tak usypiał bo na ostro już brałem clonazepam? Lamotrygina też wtedy przy pierwszej próbie mnie zmiażdżyła... Brał ktoś z CHADowców ten Solian lub odpowiednik?. Może wrócę do lekarza i się zdecyduję?
Sens. Trzymaj się. Fluo już Ci kiedyś pomagała?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 11 gru 2013, 11:07
Brałem solian w dawce 400mg przez 4 miesiące.+ 5mg olanzapiny. Nie powodował zbytniej sennosci, chociaż za dnia brała czasem ochota na drzemke.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1900
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 11 gru 2013, 11:16
INTEL 1 napisał(a):Na ostatniej wizycie mój lekarz w związku z przedłużającym się niepokojąco dołem rozważał dorzucenie Solianu ( amisulpryd). Kiedyś w najgorszych stanach przez kilka dni go brałem i strasznie mnie usypiał. Tak więc obecnie stanęło na Tianeptynie po ktorej wróciły i zwiesiły się lęki.... Nie ma mowy abym to dalej łykal.Może mnie wtedy Solian tak usypiał bo na ostro już brałem clonazepam? Lamotrygina też wtedy przy pierwszej próbie mnie zmiażdżyła... Brał ktoś z CHADowców ten Solian lub odpowiednik?. Może wrócę do lekarza i się zdecyduję?
Sens. Trzymaj się. Fluo już Ci kiedyś pomagała?


Mi psycholka dorzucila Symescital 20mg rano i wieczorm i depakine podniosla do 900 mg na wieczor:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Relatywista 11 gru 2013, 11:23
marwil, skurwysyn, rybek morderca :D
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2013, 11:18

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 11 gru 2013, 12:59
Relatywista, -ista :zzz:
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1900
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Relatywista 11 gru 2013, 13:02
marwil, Relatywista ---> -ista ---> Relatywista ;)

-- 11 gru 2013, 12:50 --

BTW. Ku*wa, chyba jestem schizofrenikiem :D
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2013, 11:18

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez lestormpenseur 11 gru 2013, 15:55
nie ma co się załamywać, powiem Ci jedno i to będzie bolało:
jak siedziałem w domu przez miesiąc to skończyłem skulony w kącie z książka dla przykrywki a na serio myślałem tylko o tym jaki jestem beznadziejny. Nie potrzebnie porównywałem się do innych. Trzeba przestać patrzeć na siebie przez pryzmat społeczeństwa. Społeczeństwo to banda która nie liczy się z tym czy kogoś zdepta czy podniesie. Im to wisi kim jesteś, gorzej jak Tobie zacznie wisieć.

Robinson Cruzoe chciał się zabić na bezludnej wyspie, ale jak gałąź się złamała to zaczął nowy życie robiąc wszystko by się czymś zająć. Mnie siedzenie i nadmierne myślenie doprowadzała do szału. Nie polecam też oglądania jakiegoś szitu w tv, ale czasem głupi spacer wkoło bloku, osiedla poprawia humor. Zobacz na stare babki, zapierdalaja z siatami w autobusie nie wiadomo gdzie o 7 rano, a one chcą tylko wyjść do ludzi i czuć się docenione, pochwalone, zauważone.
Jeśli nie masz kogoś kto jest Ci opoką na te ciężkie czasy, to sam się nią stań. Dopiero jak pokonasz siebie to odżyjesz.

Pamiętaj, ludzie byli upodlani bez powodu przez "elite" albo takich co się mają za nie wiadomo kogo. A czasem zwyczajna życzliwość jest początkiem nowej drogi.

Jeśli oglądałeś film: "Podaj dalej" to przypomnij sobie co robił ten chłopiec. On nie odkrył niczego nowego, po prostu chciał innym pomóc aby czuć, że coś dobrego się zrobiło. I nie ma co patrzeć na cukierki jakie bierzemy, żaden narkotyk albo lek psychiatryczny nie naruszy tego jaki jesteś naprawdę, gdzieś głęboko w środku.

Łeb do góry, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 gru 2013, 06:34

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 11 gru 2013, 16:13
Witam po dluzszej przerwie. W zasadzie ostatnie 1.5 miesiaca byly w porzadku gdyby nie kilka dni w zeszlym tygodniu, kiedy
znowu mnie podeptalo obnizenie nastroju. Niestety doszedlem chyba do tego etapu gdzie pomimo zdecydowanej remisji nie mam pomyslu jak sobie poradzic z krotkimi ale dosyc intensywnymi znizkami nastroju.
A i coraz wyrazniej czuje sie jak wariat. Pomimo, patrzac w dluzszej perspektywie czasu, dobrej formy to brak pelnej kontroli i wszystkie mankamenty zwiazane z chad wyraznie daja mi poczucie wariactwa.
Jedynym sposobem na to aby poradzic sobie z "efektami ubocznymi", ktore towarzysza chad nawet w remisji jest chyba psychoterapia i proba nauczenia sie ksztaltowania otoczenia i siebie w tym otoczeniu.
Na powyzsze rozwazania naprowadzily mnie moje ostatnie doswiadczenia.
Ponad rok temu wyjechalem za granice, gdzie czekaly mnie dobre perspektywy zawodowe ale i wyzwania co wraz chad stanowic moglo potezna mieszanke wybuchowa. Byly obawy o duza hipomanie lub depresje ale patrzac z perspektywy czasu dalem rade.
Wydawalo sie, ze powrot do kraju (z rownie dobrym zapleczem zyciowym i w zasadzie do tej samej pracy, ludzi itd.) moze byc zdecydowanie latwiejszy a okazalo sie, ze tak nie musi byc.
Zmierzajac do sedna sprawy uswiadomilem sobie jak blyskawicznie wrocily stare schematy. Rok dal pewna perspektyw ale blyskawicznie zostalem wessany w stare schematy, problemy, ludzi itd.
Jak na dloni widze identyczne sytuacje, te same rzeczy mnie irytuja, rozpraszaja w koncu te same rzeczy sa zapalnikami obnizonego nastroju.
I z tych samych powodow co kiedys mialem tez ostatni zjazd.
Moim zdaniem w tym tkwi problem. Swiadomosc tego jak otoczenie na nas dziala i wprowadzenie koniecznych zmian jest tym co oprocz ustawienia lekami jest pozniej niezbedne. Cos w stylu jak w przypadku alkoholika, koniecznosc wyrwania sie ze srodowiska.
Pokrewne jest to czesciowo z tym co pisalem na poczatku mojego leczenia chad czyli jak istotne byly dla mnie proby zrywania ze wszelkimi schematami z zycia przed diagnoza.
Nie wiem tez na razie czy mam jeszcze jakies szanse na dalsza poprawe a moze to daremne starania?
Ktos napisal pare stron wstecz, ze objawy chad po 50ce maleja? Sa na to jakies zrodla, twarde dane?

-- 11 gru 2013, 15:31 --

Jeszcze troche o wariactwie. Dzis jest juz Ok ale doskonale pamietam ostatni tydzien. Pomimo tego, ze wiedzialem, ze to tylko kilka dni bolu, ze nie wypelnie kilku obowiazkow, ze w zasadzie swiat sie z tego nie zawali to uswiadomilem sobie (wtedy to bolalo a teraz racjonalnie kalkuluje), ze jestem wariatem i inwalida. Ze jak sie cos nie zmieni to wiele rzeczy, ktore chcialem osiagnac mi sie nie uda. Widze patrzac na otoczenie jak odjezdza pociag. Ze czuje sie jak szmaciarz, ktory nie zawsze zapewni wsparcie a co gorsza moze byc skazany na laske kobiety. Pomimo wsparcia i wyrozumialosci zawsze bedzie poczucie, ze jest sie osoba specjalnej troski.
A co z przyszla rodzina? Daleko mi do tego, zeby sie poddawac ale swiadomosc tego mnie dreczy.
Wkurza mnie tez to, ze inni traktuja nas jak zdrowych. Nie oczekuje litosci ale wymagam aby raktowac mnie z powaga i z madroscia. Jestem chory i juz nigdy nie bede w 100% sprawny. Mam obowiazek starac sie byc jak najlepszy w walce z chad ale chyba mam prawo do tego aby byc wariatem. Bez zludzen i nierealnych oczekiwan otoczenia.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 11 gru 2013, 16:42
Wkurw!
Skopiowalem ze swojego bloga bo juz nie chce mi sie tego kurewstwa 2x pisac. Typowa polska mentalnosc...

Skoro tu jestem, znaczy że nie śpię. Jak nie zasnę do jutra to jadę do szpitala.

Zrobiłem dziś pierwszy mały krok, ale wielki w moim jebanych CHADowym życiu. Wyszedłem na zewnątrz napawać się zapachem spalin oraz przedświątecznej podniety w hipermarkecie Kerfur ( wiecie co oznaczają te strzałki w logo?- "Zawsze od przodu, nigdy od tyłu" No ale po kolei. Zadumany w swoim beznadziejnym położeniu postanowiłem że zaopatrzę się dziś w okulary, bo po pierwsze soczewki które nosiłem miały już dwa dni, a to były ostatnie, a po drugie już po tym co przedwczoraj, wczoraj i dziś przechodzę ( straszny ból oczu) już nie mam zamiaru ich ubierać. Wyżebrałem od matki kasę na pindle i pojechałem do optyka. Przy okazji chciałem zrealizować receptę na leki, Depakinę oraz Symescital. Wchodzę, oczywiście tłok jak kutas i gorąco jak /cenzura/. podchodzę do kasy, podaje receptę i proszę o realizację leku. Stara chuda pudernica coś tam wklepuje w tym swoim komputerku, patrzy na mnie i mówi że Depakina jest, ale nie Symescital ( i trzyma tą moją jebaną receptę w ręku) Ja także za nią chwyciłem i ciągnę w swoją stronę, a ta suka mi ja wyrywa z ręki i mówi że jest zamiennik za 50 zł. Jak poprosiłem o pokazanie stanu magazynowego Symescital, to odmówiła. Podobna sytuacja pojawiła się w CZTERECH /cenzura/ JEBANYCH APTEKACH NA MOIM ZAKEFIONYM W PYSK OSIEDLU!!!

Dopiero przy piątej na końcu dzielnicy ( wiadomo, wiatr w oczy) dostałem to co potrzebowałem.

No ale teraz mam przynajmniej okulary i dokładniej widzę jakie moje życie jest jeszcze bardziej pojebane...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Relatywista 11 gru 2013, 16:49

Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2013, 11:18

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 11 gru 2013, 19:18
Depakiniarz napisał(a):Stara chuda pudernica coś tam wklepuje w tym swoim komputerku, patrzy na mnie i mówi że Depakina jest, ale nie Symescital ( i trzyma tą moją jebaną receptę w ręku) Ja także za nią chwyciłem i ciągnę w swoją stronę, a ta suka mi ja wyrywa z ręki i mówi że jest zamiennik za 50 zł. Jak poprosiłem o pokazanie stanu magazynowego Symescital, to odmówiła. Podobna sytuacja pojawiła się w CZTERECH /cenzura/ JEBANYCH APTEKACH NA MOIM ZAKEFIONYM W PYSK OSIEDLU!!!


to nie jest jej wina, od dłuższego czasu w niemal wszystkich aptekach trzeba zamawiać leki z wyprzedzeniem, na stanie mają rzeczy dochodowe, które schodzą szybko (czyli gripexy i suplementy diety)

z reguły czeka się góra jeden dzień, można też zamawiać przez internet
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 11 gru 2013, 19:23
Jest. Psycholka mi powiedziała że oni mają w zwyczaju sprzedawanie specjalnie drozszego leku
Za swoj zaplacilem 19,99 a za odpowiednik okolo 50 złotych. Sprzedaz czego jest bardziej oplacalna dla farmaceuty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 11 gru 2013, 19:36
a czy ja coś takiego stwierdziłem? napisałem, że leki zamawia się z wyprzedzeniem
zresztą różnie bywa, escitalopram jest pełnopłatny i w przypadku takich leków trzeba czasem długo polować na tańszy generyk
podobne cyrki były zawsze z mirtazapiną
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 11 gru 2013, 19:39
No akurat mi sie udalo, ale dopiero przy piatej aptece :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do