CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 29 lis 2013, 14:57
Większość lekarzy , którzy stale podnoszą swoje kwalifikacje doskonale już o tym wie i unika jak ognia stosowania SSI tudzież innych "antydepresantów". Niestety jest cała rzesza psychiatrów, których edukacja zakończyła się kilkanaście lat temu na studiach i ich poziom wiedzy na temat leczenia chad nie wykracza poza schemat " asentra-depakina" ( SSRI-kwas walproinowy) :D. Czyli taki sam zestaw jak przy "zwykłej" depresji.....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kukuru 29 lis 2013, 15:22
Spróbuję jej przemówić do rozumu tego 4 grudnia i dam znać, a od dziś sukcesywnie będę zmniejszał dawkę faxoletu tzn
jutro rano jedna
niedziela rano jedna
a w poniedziałek już pojadę bez

Zda to egzamin? Zawsze jak na chwilę chociaż - starczy jeden dzien - odstawie faxolet to dostaje obłędu kompletnego, cierpną mi kończyny i buczy w uszach
ultra-ultra-rapid-cycling CHAD
Częstość zmian faz - kilka godzin
Faxolet 75mg rano 150mg południe
Lamitrin 50mg rano wieczór
Zawód programista
Urodziny 1992 (21)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 lis 2013, 20:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 29 lis 2013, 15:44
Za szybko chcesz to odstawiać stąd takie efekty. Takie odstawianie powinno z tego co wiem trwać kilka naście dni nawet....
To wredny lek do odstawiania.

"Lek należy odstawiać, stopniowo zmniejszając dawkę, aby uniknąć objawów odstawiennych. Jeżeli leczenie trwało dłużej niż 6 tyg., odstawianie powinno trwać co najmniej 2 tyg. "

źródło
http://bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=836
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kukuru 29 lis 2013, 15:53
INTEL 1 napisał(a):Za szybko chcesz to odstawiać stąd takie efekty. Takie odstawianie powinno z tego co wiem trwać kilka naście dni nawet....
To wredny lek do odstawiania.

"Lek należy odstawiać, stopniowo zmniejszając dawkę, aby uniknąć objawów odstawiennych. Jeżeli leczenie trwało dłużej niż 6 tyg., odstawianie powinno trwać co najmniej 2 tyg. "

źródło
http://bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=836

No to fajnie.. Dzieki za rade bo moglo by byc kiepsko :D
W takim wypadku zaczne sobie brac ta jedna poki co rano i tak sobie bede bral az do 4 grudnia i na wizycie pogadam z lekarzem o tym, moze ona ustawi to inaczej, a napewno nie dam rady zejsc z faxoletu przy kapsułkach 75mg, tylko musial bym miec 37,5
ultra-ultra-rapid-cycling CHAD
Częstość zmian faz - kilka godzin
Faxolet 75mg rano 150mg południe
Lamitrin 50mg rano wieczór
Zawód programista
Urodziny 1992 (21)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 lis 2013, 20:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 29 lis 2013, 17:45
wenlafaksynę się na ogół ciężko odstawia, zmniejszaj dawkę powoli - i poproś o jakąś benzodiazepinę, to pomoże przetrwać ten okres
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kukuru 30 lis 2013, 15:38
ultra-ultra-rapid-cycling CHAD
Częstość zmian faz - kilka godzin
Faxolet 75mg rano 150mg południe
Lamitrin 50mg rano wieczór
Zawód programista
Urodziny 1992 (21)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 lis 2013, 20:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 01 gru 2013, 20:10
INTEL 1 napisał(a):
A ja ciągle śpię...
Jak mój kot.
Zawożę młodego do szkoły na ósmą , potem jem, a następnie do południa śpię, po czym budzę się jeszcze bardziej śpiący i nie mogę doczekać się wieczoru, żeby znów spać.
Obłęd. Wegetacja....


Oooooj INTEL nie brzmi to za wesoło... Trzymaj się kolego i nie dawaj żadnej francy :zonk:
Znam te podle objawy doskonale, jak się depra czai i wiem, ze trudno się przed tym obronić, ale silny z Ciebie facet i wierzę, ze dasz radę!
U mnie odpukać, w porządku na razie, pomijając szczegół ze cała noc i dziś zdycham po andrzejkowym wypadzie do baru ze znajomymi :oops:

Jak to u Was jest z alkoholem? Jak reagujecie?? Ja staram sie oczywiście nie pić, ale raz na jakiś czas jakiś wypad i ulegam. Wtedy pomijam wieczorna dawkę Karbamazepiny, ale mimo to potem umieram jak nigdy. Właściwie tak jest za każdym razem, bez względu na rodzaj trunku- jeśli przekroczę 1 piwo, to potem, mam jazdy nie z tej ziemi. Wczoraj wypiłam 2 i 1/3 piwa a potem poprawiłam bezmyślnie 2 drinkami "białego ruska" i mozolny proces zdychania rozpoczął się zaraz jak dobiłam do domu. Rzygałam jak kot całą noc mnie telepało i do popołudnia drżenie ciała i słabość, a ból żołądka był taki, że łzy mi same leciały. Dziś o 8 rano wypiłam ciepłą herbatę i położyłam się...obudziłam się po 30min i biegiem poleciałam ja oddać- wycisnęło ze mnie płyny do ostatniej kropli, masakra... :-| Wiem, ze to moja głupota, ale nie brałam leków tuż przed żeby nie pogłębiać. Dopiero teraz powoli dochodzę do siebie, zjadłam normalny obiad i pije mięte, bo do herbaty mam wstręt...

Czy u Was coś się zmieniło z tolerancją na alko odkąd bierzecie leki???
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kukuru 01 gru 2013, 20:29
maargooo napisał(a):
INTEL 1 napisał(a):
A ja ciągle śpię...
Jak mój kot.
Zawożę młodego do szkoły na ósmą , potem jem, a następnie do południa śpię, po czym budzę się jeszcze bardziej śpiący i nie mogę doczekać się wieczoru, żeby znów spać.
Obłęd. Wegetacja....


Oooooj INTEL nie brzmi to za wesoło... Trzymaj się kolego i nie dawaj żadnej francy :zonk:
Znam te podle objawy doskonale, jak się depra czai i wiem, ze trudno się przed tym obronić, ale silny z Ciebie facet i wierzę, ze dasz radę!
U mnie odpukać, w porządku na razie, pomijając szczegół ze cała noc i dziś zdycham po andrzejkowym wypadzie do baru ze znajomymi :oops:

Jak to u Was jest z alkoholem? Jak reagujecie?? Ja staram sie oczywiście nie pić, ale raz na jakiś czas jakiś wypad i ulegam. Wtedy pomijam wieczorna dawkę Karbamazepiny, ale mimo to potem umieram jak nigdy. Właściwie tak jest za każdym razem, bez względu na rodzaj trunku- jeśli przekroczę 1 piwo, to potem, mam jazdy nie z tej ziemi. Wczoraj wypiłam 2 i 1/3 piwa a potem poprawiłam bezmyślnie 2 drinkami "białego ruska" i mozolny proces zdychania rozpoczął się zaraz jak dobiłam do domu. Rzygałam jak kot całą noc mnie telepało i do popołudnia drżenie ciała i słabość, a ból żołądka był taki, że łzy mi same leciały. Dziś o 8 rano wypiłam ciepłą herbatę i położyłam się...obudziłam się po 30min i biegiem poleciałam ja oddać- wycisnęło ze mnie płyny do ostatniej kropli, masakra... :-| Wiem, ze to moja głupota, ale nie brałam leków tuż przed żeby nie pogłębiać. Dopiero teraz powoli dochodzę do siebie, zjadłam normalny obiad i pije mięte, bo do herbaty mam wstręt...

Czy u Was coś się zmieniło z tolerancją na alko odkąd bierzecie leki???


Ja mam normalne uczucie po alkoholu, ale za to po większej dawce np. 1 szampan na pół dostaje amnezji
ultra-ultra-rapid-cycling CHAD
Częstość zmian faz - kilka godzin
Faxolet 75mg rano 150mg południe
Lamitrin 50mg rano wieczór
Zawód programista
Urodziny 1992 (21)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 lis 2013, 20:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 01 gru 2013, 21:18
A ja mogę pić ile chcę. Od wielu lat nie czułem się całkowicie normalnie, stale mniej lub bardziej jestem zaburzony i nie odczuwam żadnego,absolutnie żadnego pogorszenia po piciu. Czuję się po prostu niewyraźnie. Niezależnie czy "tykam" alkohol czy też nie. Tak więc praktycznie każdego wieczora piję 2-3 browary bez jakichkolwiek fizycznych następstw....

Z innej beczki. Męczy mnie już obecny stan. Trwa ponad miesiąc i można go następująco podsumować:
Albo śpię, albo jestem śpiący.
Dobrze że we wtorek idę do psychiatry.
Musi coś zaradzić, ponieważ czuję się starzej niż wyglądam :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 02 gru 2013, 02:06
Ja nie ruszyłem kropli alkoholu od 2,5 roku. Wcześniej zdarzało się wypić w połączeniu z lekami i reagowałem źle. Mocniejszy kac przede wszystkim i sporo gorszy stan psychiczny następnego dnia. Dziwie się trochę ,że wam lekarz w ogóle zezwala na picie alkoholu.Mi kategorycznie zabronił, nawet kawy i energetyków nie tykam. Intel a może twój kiepski stan jest właśnie następstwem picia i się tylko kompensacyjnie usprawiedliwiasz? Z doświadczenia wiem ,że jakbym miał walić codziennie 2-3 browary na wieczór to mógłbym zapomnieć o jakiejkolwiek poprawie na amen.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 02 gru 2013, 10:08
Nic podobnego. 2-3 browary pijam od jakiegoś półtora roku i w tym czasie po równo zaliczam zarówno gorki jak i doły. Mało tego. Przez jakieś 2 lata nie tknąłem ani jednego piwa nawet i pomimo tego mój stan był stale beznadziejny.Tak więc abstynencja nie ma absolutnie żadnego wpływu. Pokuszę się nawet , że ma negatywny wpływ. Bo ileż można prowadzić mnisi tryb życia? Ileż? Wystarczająco dużo już choroba pozbawia mnie wielu przyjemnych aspektów życia, z których zdrowi czerpią garściami każdego dnia. Dodatkowo mam bezproduktywnie się umartwiać? Życie przecieka coraz szybciej mi przez palce. Tak naprawdę skończyło mi się gdy miałem 35 lat. Teraz mam 41, a ostatnie lata to czekanie na zdrowie i odkładanie " życia" na później, czyli na czas kiedy to zdrowie odzyskam. To raczej już nigdy nie nadejdzie. Należy mi się wieczorny reset od choroby, beznadziei, permanentnej niewydolności finansowej, spraw sądowych, oraz braku widoków na przyszłośc zarówno w aspekcie zawodowym, finansowym, zdrowotnym jak i emerytalnym. Zdrowie psychiczne nie wróci niezależnie od abstynencji czy tez jej braku. Nie ma się co czarować. Nie zamierzam sobie odmawiać resztek przyjemności jakie mogę sobie zafundować.
Nie namawiam tu do niczego. Jeśli ktoś czuję pogorszenie po używkach to jest to wyraźnym sygnałem, że takie rzeczy nie dla niego. Ale zwalanie zaostrzenia choroby na kilka piw to jak przysłowiowe łapanie się brzytwy i wmawianie sobie , że nad chad można mieć jakąkolwiek kontrolę, co jest absolutnym nadużyciem.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez -ista 02 gru 2013, 10:32
INTEL 1, Ostatnio kminiłem nad pewnym mixem, którego w najbliższym czasie sam zamierzam u siebie wprowadzić, a mianowicie selegilina (iMAO-B) + fenyloetyloamina (suplement diety powszechnie występujący w rozmaitym pożywieniu)

W skrócie: selegilina w nawet najmniejszej dawce (5 mg) wystarczająco inhibituje MAO-B, dzięki czemu fenyloetyloamina przechodzi przez barierę krew-mózg, działając niczym amfetamina na wyrzut dopaminy, noradrenaliny i serotoniny. Mix ma te zalety że:

a) działa na wyrzut serotoniny o wiele słabiej niż amfetamina, więc nie wypłukuje aż tak bardzo zasobów owego relatywnie dość długo odnawialnego przez organizm neuroprzekaźnika
b) działa o wiele krócej niż amfetamina, nie odbierając przy tym możliwości regularnego spania
c) jest czystości farmaceutycznej
d) jest w pełni legalny
d) jest nieporównywalnie tańszy od amfetaminy. Kupno selegiliny nawet na czarnym rynku to koszt 100-120 zł (60 tabletek, wystarczających na 2 miesiące) a fenyloetyloamina w postaci HCL ze sklepów z suplementami to już wręcz groszowe sprawy (kilkadziesiąt złotych za kg, starczający chyba na pół życia :P)


Pytanie, jak mix o profilu działania amfetaminy wpływałby na Ciebie i Twój CHAD ? :P W Stanach przykładowo na lekooporne depresje, otępienia, zaburzenia neurologiczne przepisuje się amfetaminę. W Polsce nie ma tak dobrze, ale mix selegilina + fenyloetyloamina sprawdza się nawet lepiej niż amfetamina, więc łaski nam nie robią :D

Co Ty na to ? Wiele do stracenia to Ty już raczej nie masz ;)

P.S. Aha, żeby nie było, wcale nie chcę na Tobie eksperymentować :P Owy mix był już testowany przez dziesięciolecia i jest dość popularny w kręgach "medycznych" ;)

-- 02 gru 2013, 10:41 --

BTW. Odnośnie Twojego wieczorkowego "browarkowania" - mógłbyś pokombinować z zamiennikiem takim jak GBL ;) Mniej szkodliwy dla organizmu, mniej destrukcyjny na płaszczyźnie społecznej/rodzinnej i przez większą cześć użytkowników oceniany jako o wiele przyjemniejszy w rekreacyjnym działaniu od alkoholu ;)

-- 02 gru 2013, 10:59 --

Teoria:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Selegilina

http://pl.wikipedia.org/wiki/Fenyloetyloamina

http://talk.hyperreal.info/fenyloetyloa ... 34456.html


Linki do sklepów z fenyloetyloaminą:

http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... &Itemid=54

http://www.ebay.pl/sch/i.html?_sacat=0& ... 26_arr%3D1

http://www.hardrhino.com/products/pea-p ... grade.html

http://www.serioussupplements.co.uk/sti ... eed=Agreed

https://liftmode.com/phenylethylamine-h ... m-133.html


Selegilina na czarnym rynku:

http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenia.php - wpisujemy selegilina, umawiamy się ze sprzedawcą, odbieramy własnoręcznie lub czekamy na przesyłkę z możliwością sprawdzenia zawartości.
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 02 gru 2013, 11:10
Taaa
Tylko że to są środki do zdobycia tylko na czarnym rynku, co nie gwarantuje ich czystości. Swego czasu ubolewałem nad faktem, że selegilina jako skuteczny lek została wycofana z obrotu. Tez o niej dużo czytałem. Lecz nie zamierzam obecnie eksperymentować i na własną rękę szukać wybawienia. Wierzę mojemu psychiatrze, który jako jedyny przerwał trwającą kilka lat samobójczą malignę. Obecna anhedonia przy poprzednich stanach to pikuś, jak to mawiają.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez -ista 02 gru 2013, 11:27
INTEL 1, czytasz Ty ze zrozumieniem ? :P

Selegiline kupujesz w oryginalnym opakowaniu w postaci aptecznego preparatu oficjalnie zarejestrowanego w RP. Wielu ludzi, tak jak ja i Ty, ubolewa nad tym, że selegilina zarejestrowana jest w Polsce jedynie jako lek na Parkinsona, w czasie gdy w świecie "Zachodu" z powodzeniem leczy się za jej pomocą liczne zaburzenia psychiczne ... No ale rynek przychodzi z odsieczą. Są ludzie chorzy na Parkinsona (lub posiadający fałszywe papiery) świadomi owej niszy, mający selegiliny pod dostatkiem, którzy chcąc zarobić, sprzedają oryginalne leki 4-5 razy drożej (ja właśnie w taki sposób się w nią zaopatrzyłem :P), stąd zamiast 25-30 zł mowa o 100-120 zł ;)

Ja tam spróbuję ;) Czekem jeszcze na fenyloetyloamine :P Do odważnych świat należy :D

Mix jakby nie było stosunkowo całkiem bezpieczny ;) Już bardziej bałbym się zarzucać masę SSRI, SNRI, trójcyklicznych, czy też Bóg wie jakich stabilizatorów :P
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 24 gości

Przeskocz do