CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 07 lis 2013, 15:18
Asmo, myślę że to dobra decyzja skoro masz tyle do stracenia. Walcz, póki masz siłę, a szpital nie zając, zawsze w ostateczności możesz pójść.
Trzymam kciuki :)

U mnie niesamowita huśtawka. Ostatnie dni wyglądały następująco:
niedziela-udało mi się ogarnąć i odwiedzić groby. Dużo bieganiny, więc kiedy wróciłam nie miałam siły nawet się wykąpać. Padłam.
poniedziałek-zdycham
wtorek-jeden z najgorszych dni w czasie całej choroby. Nie mam siły się umyć, zrobić sobie jeść, cały dzień leżę w łóżku. Depresja jednocześnie z wkur*wieniem, nienawiścią do całego świata, ciągłymi myślami s. Chyba pierwszy raz miałam coś takiego.
środa- mania. Jestem tak nakręcona, że aż ciężko mi złapać oddech, czuję, że mam rozszerzone źrenice :D Nic nie stanowi problemu, sprzątam, robię pranie, załatwiam różne zaległe sprawy. Na długich spacerach z psem, mimo kiepskiej pogody ( kiedy zwykle zdycham) jestem uhahana i nawet podśpiewuję :) Po południu jadę do lekarki, która ma wypisać mi skierowanie do szpitala ( dzień wcześniej nie byłam w stanie iść na wizytę, w związku z czym ratuję się uproszoną wizytą prywatną ). Prawie zagaduję ją na śmierć.
Źle jeździ mi się samochodem, jestem bardzo pobudzona i nerwowa. Mimo to, jeżdżę bardzo szybko. Po wizycie jadę po mamę do pracy i ciągnę ją na Galerię. Wszystko mi się podoba, kupuję dwie bluzki, pewnie tylko dlatego, że mama mnie na każdym kroku pilnuje i odgania od wieszaków :) Mało mi wrażeń, więc ciągnę ją do knajpy na lasagne. Przy stole "nadaję" jak nakręcona, mama mówi że mną nie halo. Ponieważ od dwóch lat znowu mieszkamy razem, nauczyła się rozpoznawać moje nastroje, co bardzo mi pomaga.
czwartek- w nocy nie mogłam spać. Czuję się dobrze, normalnie, nastrój poleciał nieco w dół.
Na skierowaniu do szpitala- rozpoznanie- chad mieszany.
Lekarka namawia mnie do zmiany lekarza, czyli przejścia do niej ( na NFZ) i do zmiany leku. Nie krytykuje bezpośrednio mojego leczenia, ponieważ mój lekarz prowadzący jest jej szefem.
Mówi o kwetiapinie lub lamotryginie. Jest bardzo miła i wyrozumiała. Dokładnie o wszystko wypytuje. Czuje się zaangażowanie i chęć pomocy. Mój obecny lekarz nawet nie patrzy na pacjenta, tylko w komputer, czuje się presję czasu, bo przecież dziennie potrafi przyjąć 40-50 osób. Jest ponoć najlepszy, wszyscy chcą do niego. Tylko że co to za leczenie w przypadku tej choroby, kiedy wizyta przypada raz na 2 m-ce, trwa 5-10 minut i lekarz nie jest w stanie mając tylu pacjentów poznać każdego z nich. Czuję, że z tą lekarką to nie przypadek, może tak ma być...
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 07 lis 2013, 15:28
Asmo,

Z lekami w chad nie jest jak z antybiotykiem po ktorym pare dni i jest po chorobie.
Troche Twoj stan przypomina mi moj kiedy po depresji wskoczylem w hipo i poszedlem do lekarza.
Dostalem antydepresant i lit, ktory byl stopniowo przez 3-4 tyg zwiekszany zanim jego poziom w krwi osiagnal wymagana wartosc.
(Dosyc szybko moj organizm pozbywa sie litu stad teraz przyjmuje 1250mg a i to daje relatywnie niski poziom we krwi ale wlasciwy dla dawkowania w remisji.)
W zasadzie jeszcze 6 miesiecy sie szarpalem z tym, ze w tej mieszance hipomanii i kilkudniowych spadkow nie bylo na szczescie
nic destrukcyjnego. Teraz z perspektywy czasu widze w tym pewne wariactwo ale otoczenie raczej nie zauwazylo tego a ja bylem wstanie w stopniu podstawowym wszytsko ogarnac. Na poczatku diagnozy a do tego jeszcze w hipo czlowiek rzuca sie do walki i z zapalem stara sie w pelni oswoic chad. To wtedy najwiecej nauczylem sie i naczytalem o chad :) Pozniej przychodzi taki okres zrozumienia i raczej mrowczej pracy - nauki siebie, obserwacji i oczywiscie zniechecenia, upadkow.
A co do kobiet to jak najbardziej. Tylko trzeba uwazac, zeby hipomania nie "wystraszyc" :)
Jezeli jestes sie w stanie umowic na randke, zainteresowac druga osobe i dobrze sie bawic tzn. ze w jakims stopniu standard Twojego zycia jest "przyzwoity" :)

(Jak zostalo napisane powyzej 5mg olanzapiny moze byc rzeczywiscie za malo.)

-- 07 lis 2013, 14:43 --

malgosia7602 napisał(a):(...)
Jest bardzo miła i wyrozumiała. Dokładnie o wszystko wypytuje. Czuje się zaangażowanie i chęć pomocy. Mój obecny lekarz nawet nie patrzy na pacjenta, tylko w komputer, czuje się presję czasu, bo przecież dziennie potrafi przyjąć 40-50 osób. Jest ponoć najlepszy, wszyscy chcą do niego. Tylko że co to za leczenie w przypadku tej choroby, kiedy wizyta przypada raz na 2 m-ce, trwa 5-10 minut i lekarz nie jest w stanie mając tylu pacjentów poznać każdego z nich. Czuję, że z tą lekarką to nie przypadek, może tak ma być...

Malgosia,

Jak czytam, ze lekarz poswieca 5-10 min to sie noz w kieszeni otwiera!!!
Ja (chodze prywatnie) i pol godz lub dluzej jest tym minimum, gdzie moge opowiedzec o objawach i zadac wiele pytan.
I pomimo, ze ostatnio nie mamy o czym z lekarzem gadac (na szczescie :) ) to i tak pol godz to minimum.
Dlaczego sie wlaczam do tego tematu? Poniewaz ciagle mialem wrazenie czytajac niektorych z Was, ze przy najlepszych checiach cos jest nie tak z kontaktem lekarz - pacjent. Pamietam, ze chyba nawet Sens sugerowalem sprobowac pojsc do kogos innego.
Mam nadzieje, ze obecna lekarka okaze sie wlasciwa
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 07 lis 2013, 15:49
Ja myslalem ze przez lek czuje sie od 2dni dobrze. Mowisz ze to nie zasluga leku? Nie wiem jak to jest, ucze sie o co chodzi w tym gownie. Bardzo mozliwe ze to stan/y ktore przezywales wlasnie jak ja po diagnozie hypo. Napewno juz jej nie mam, i powiem ze juz tesknie haha. Ucze sie tego wszystkiego. Najgorsze ze nastroj moze sie spieprzyc w jedna chwile i to bez bodzca.
Tak widmo, potrafilem zainteresowac soba kobiete, choc na 1 spotkaniu bylem wystrzelony. Badz co badz tu tez chodzi o drugiej strony zainteresowanie. Wszystko bedzie dobrze (chyba).
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 07 lis 2013, 16:42
Asmo,
"Ja myslalem ze przez lek czuje sie od 2dni dobrze. Mowisz ze to nie zasluga leku?"
Nie wiem. Lek pewnie dziala ale to nie jest tak, ze na hop siup lek, leki od razu dadza Ci idealna remisje.
Mialem na mysli to, ze nalezy uzbroic sie w cierpliwosc i starac nie przejmowac pojedynczymi wahaniami nastroju o ile
to nie jest dezorganizujaca hipomania lub zagrazajace zyciu stany z myslami samobojczymi.
To jest jakbys byl na hustawce, a ty ja chcesz zatrzymac. Jak zrobisz to gwaltownie to spadniesz, hustawka Cie uderzy, jak zostawisz ja sama sobie to potrwa zanim sie sama zatrzyma. A leki maja ja tak jak ktos kto stalby obok stopniowo z wyczuciem wyhamowac. Co wiecej my chadowcy juz nigdy chyba nie bedziemy do konca zdrowi - mozemy tylko byc jak najczesciej w okolicach remisji.
A co w zamian? W zamian np. wlasnie mamy hipo w ktorej czesto dosyc latwo jest zauroczyc otoczenie :)
Ja np. czesto zauroczenia spowodowanie objawami hipomanii mylilem z glebszym uczuciem.
"Najgorsze ze nastroj moze sie spieprzyc w jedna chwile i to bez bodzca."
To jest poniekad fragment z definicji/opisu chad :)
Ale z drugiej strony, kiedy wiesz, ze to choroba latwiej to zrozumiec - choc zawsze trudno pogodzic :/
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pawel1978 07 lis 2013, 17:46
Cześć Robert.Jak w sądzie?
olanzapina escitalopram
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
02 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
wiedeń

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 07 lis 2013, 17:48
Moze duzo nie wniose swoim postem ale mam pewnosc ze zostalem w 100% poprawnie zdiagnozowany.

Widmo postaram to sobie jakos uporzadkowac w glowie, czasami swiadomosc ze to choroba i dlatego tak jest pozwala to wszystko wytlumaczyc by choc troche jesli to mozliwe - uspokoic sie.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_me 07 lis 2013, 19:31
ogólnie to wszystko mnie drażni, nie mam już siły, nie mam ochoty, nie mam nadziei, nie mam nic.
cały czas chce mi się spać, to śpię, bo chociaż powinnam pracować już od wtorku, praca milczy. nikt nie dzwoni.
psycholog wczoraj stwierdziła, że to co się stało ostatnio w szkole, to moja samospełniająca się przepowiednia.

mam dość wszystkiego, boję się tego co mnie czeka i marzę o tym żeby usnąć i się nie obudzić. bo po co.
sama siebie nie rozumiem. nienawidzę i nie chcę patrzeć w lustro.
chciałabym żeby mi się poprawiło, bo ponoć nie jestem sobą, ponoć to depresja.
~lamitrin 100 ~neurotop 600 ~zolafren 15 ~fevarin 50 ~relanium 5)
(~ketrel 350 ~sulpiryd 50 ~absenor 600 ~valdoxan 25 ~tianesal 62,5 ~wellbutrin 150 ~remirta 30 (~cloranxen 10)
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
12 paź 2013, 14:20

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 07 lis 2013, 22:09
Zadzwonilem na dyzur bo wiedzialem ze dzis moja lekarka jest i wyobrazcie sobie ze dali mi ja do telefonu :D Pytam: pamieta mnie pani? Takich jak pan sie nie zapomina:) (smiech). Powiedzialem o co chodzi, ze mnie szarpie, ze nerwy oraz opisalem reakcje na abilify, ze mialem chyba wszystkie skutki uboczne, ze wysiadalem z tramwaju sie wyzygac i wiecie co? Powiedziala zebym bral nie polowke a cwiartke... mowie: dobrze sie czujesz? Powiedziala zebym sprobowal przez tydzien bo to dobry lek.
Chyba wie co robi? Wkoncu jest lekarzem. Skoro tak chce to sproboje. Co mi zostalo? Nie mam nic do stracenia. Mowia ze swiat nalezy do odwaznych nikt nie pamieta tchorzy. Ale bede miec dusze na ramieniu lykajac tego szatana...

-- 08 lis 2013, 12:44 --

Wziąłem 1/4 mam nadzieję, że nie umrę.
Trzymajcie kciuki.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Semir 08 lis 2013, 14:50
Witam od 2 tygodni jestem zdiagnozowanym chorym na CHAD poprzednio wszyscy uważali że mam schizofrenię (z jednego gowna wdepnalem w drugie) w dodatku najpóźniej jak to tylko możliwe. Ogółem przez moje niezdecydowanie odczuwam cierpienie od tygodnia jestem pod napięciem jeszcze jak pomyśle że mam od nowa się leczyć na co innego to życie mam zaklepane będę miał tylko leczenie terapię i podstawy życiowe bez kolorowanek wspaniały prezent na 27 urodziny:(
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_me 08 lis 2013, 14:54
muszę zrezygnować z terapii, jestem załamana. głupia praca!!!! co mi po pracy, jak bez terapii nie dam sobie rady?
~lamitrin 100 ~neurotop 600 ~zolafren 15 ~fevarin 50 ~relanium 5)
(~ketrel 350 ~sulpiryd 50 ~absenor 600 ~valdoxan 25 ~tianesal 62,5 ~wellbutrin 150 ~remirta 30 (~cloranxen 10)
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
12 paź 2013, 14:20

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 08 lis 2013, 16:35
Widzę, że u każdego z nas ciągle coś się zmienia... Ja od wczoraj nie radzę sobie z niskim ciśnieniem i straszną sennością, chodzę i się pokładam, a wieczorami klucha w gardle, nerwowość, denerwujące bicie serca i lęki....
We wtorek wizyta u lekarza, już nie mogę się doczekać, a zarazem boję się, że nic to nie zmieni albo dojdzie leków :? Czasami sama nie wiem czego chcę od tego leczenia...
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 08 lis 2013, 16:39
pawel1978 napisał(a):Cześć Robert.Jak w sądzie?

Cześc.
W sądzie jak to w sądzie. Farsa. Konfident koronny siedzi sobie na ławeczce przed salą sądową, a ja się modlę w duchu żeby choć jednym słowem przykozaczył jak to wcześniej bywało. Odkąd postanowiłem w razie potrzeby dawać zielone światło Bestii czuję się lepiej. Nie zamierzam już dłużej tłumić w sobie agresji. Postanowiłem , ze jak się odezwie to rozwalę mu mordę przy wszystkich. Mam w dupie konsekwencje. Co mi zrobią? Dodadzą jeden zarzut? Zamiast 5 lat dostanę 6 ? A jakaż ulga. Niestety oczami zaczyna wodzić już stale po podłodze pomimo moich wyzywających spojrzeń. Niestety.
Przed sprawą podchodzi do szmaty nowy prokurator. Podają sobie rączki. "Dzień dobry panu" i siadają obok siebie uśmiechnięci gawędząc.. Kur.wa. To jakaś komedia? Prokurator i główny oskarżony winny 13 letniego kierowania zorganizowaną grupą przestępczą siedzą sobie przed sprawą i rozprawiają w najlepsze. Korci mnie aby kolejnym razem nagrać to wszystko i podrzucić do mediów. Poważnie. Na sprawie ugrałem sobie kolejne badania psychiatryczne przez biegłych sądowych. Zapewne takie same szmaty jak poprzednio, kiedy to po kilku minutach stwierdzili na potrzeby prokuratury że " u badanego nie stwierdza się choroby psychicznej ani ruminacji samobójczych" Pomimo dostępu do kilku wypisów ze szpitali psychiatrycznych, oddziałów dziennych i czteroletniej wtedy już kartoteki psychiatrycznej. Teraz będzie zapewne podobnie. Ale tym razem nie zamierzam się kontrolować i zachowywać kulturalnie. Mam ich w dupie. Będzie jazda.Poużywam sobie , bo i tak jest już przecież po mnie.
Czekam na wezwanie na badania. Kolejna sprawa na początku przyszłego roku. Jak dobrze pójdzie to jeszcze raz uda mi się z Żoną i Synkiem na letnie wakacje pojechać. Być może ostatni raz.....
Obecnie odchorowuję hipomanie wywołaną wkurwie.niem przed sprawą. Śpię w ciągu dnia, mam wszystko w du.pie nic mnie nie wzrusza....po prostu trwam.........
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Semir 08 lis 2013, 17:43
maargooo, no zmienia się i to jak przez 11 lat wmawiają mi schizofrenię szlak trafił nauczanie straciłem robotę za robotą jestem na dnie umysłowym i finansowym bym się dowiedzial że było się leczyć na co innego żenada
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez zima 08 lis 2013, 22:06
ja /cenzura/.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 9 gości

Przeskocz do