CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez cocococo 15 paź 2013, 07:47
Robert gratulacje za napisanie książki :brawo: :brawo: :great: a teraz czas na wydawcę trzymam kciuki .
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 08:21

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 15 paź 2013, 13:01
Super Robercie, moje gratulacje!!! :D
Wysłałam Ci pw i czekam na maila z pełna wersją...
trzymaj się i nie dawaj, uważaj na wyskok w górę, bo wiem jak to bywa z tym zatraceniem się w muzyce, są pewne symptomy zmian faz, itp.
Pozdrawiam ciepło! ;)
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 paź 2013, 14:57
INTEL 1 napisał(a):A tak poza tym od kilku dni cuuudownie mi znów "wchodzi" ciężka, metalowa głośna muza....

Kurcze, jak juz Ty wrocisz do garow to dla nikogo nie bedzie usprawiedliwienia, ze sie czegos nie da :)
Maila posylam na PW. Choc jak sobie przypomne Twoje dawne wpisy to nie wiem, czy czytanie
nie bedzie mnie kosztowalo zbyt duzo emocji.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 15 paź 2013, 15:06
Może tak być.
Nawet mnie, piszącego swoją historię, momentami zmiażdżyło w trakcie ponownego czytania.
Uwierz mi, że odchorowałem po kilkakroć całą tą pisaninę.
Co do garów.
Być może rodzi się pewien pomysł
Inna sprawa ,jak słusznie i często zauważasz, że należy brać znaczną poprawkę na pomysły powstające w naszych nawet lekko "górkowych" główkach....
Ale pomysł z książką też wydawał mi się początkowo maniakalny.....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 paź 2013, 16:11
INTEL 1 napisał(a):Inna sprawa ,jak słusznie i często zauważasz, że należy brać znaczną poprawkę na pomysły powstające w naszych nawet lekko "górkowych" główkach....

Oj tego to ja chyba nigdy nie pisalem :) choc jest to prawda. Ale wiele raz pisalem zas, ze nie nalezy gloryfikowac hipomanii.

Ostatnio zas "potepialem" pragnienie hipomanii jako leku na depresje. Choc rozumiem i znam te pragnienia.
I staram sie tez odroznic powolenie sobie z pewnym ryzykiem na maly luz ale z poziomu remisji od nieprawdziwego
poczucia, ze hipomania to nasze prawdziwe dlugookresowe ja.
Caly czas jednak pisze aby nie bac sie zyc tak jak poprzednio. Chyba walka z chad zaraz po diagnozie to takie wyszarpywanie po kawalku
czegos od zycia. Tego co chad zabrala. Moze to sa bardziej szachy niz walka bokserska? Choc w boksie i spryt potrzebny :)
Walka z chad to tez proba oduczenia sie czesci siebie zle dzialajacej z okresu objawow choroby.
A calosc przypomina niestety operacje na zywym organizmie w stanie mniej lub bardziej krytycznym.
Wiem, ze trudno o to w ciezkiej depresji a ta najbardziej boli ale tylko powolne kroki moga zmienic nasza osobowosc.
A ta jest wazna przy wytrwaniu i kontroli stanu remisji.
Ze swojego doswiadczenia wiem, ze paradoksalnie chwile lekkich hipomanii wykorzystane na ogarniecie siebie
i spraw wokol siebie pozwoliły mi wlasnie na odbicie sie od dna. W tych chwilach chyba zmienialem sposob w jaki powinienem postrzegac
w przyszlosci siebie i zycie.

I jeszcze cytat, ktory bardzo lubie:
"Ale zawsze tak się dzieje: jest to całkiem bez różnicy,
czy człowiek postępuje źle czy dobrze, bo jego sumienie nie ma
ani krztyny rozumu i tak czy siak go się czepia. Gdybym miał psa, który nie byłby mądrzejszy
od ludzkiego sumienia, zwyczajnie bym go otruł. Zajmuje to więcej miejsca niż wszystko
inne razem wzięte, co siedzi w człowieku, a pożytku nie daje żadnego."

Uwazam, ze w chwilach wiekszej sily trzeba wytruc w sobie te wszystkie zle cechy osobowosci, ktore chad zaszczepil.
Albo przynajmniej powolutku oswajac.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_me 15 paź 2013, 16:27
INTEL 1 napisał(a):Może tak być.
Nawet mnie, piszącego swoją historię, momentami zmiażdżyło w trakcie ponownego czytania.
Uwierz mi, że odchorowałem po kilkakroć całą tą pisaninę.
Co do garów.
Być może rodzi się pewien pomysł
Inna sprawa ,jak słusznie i często zauważasz, że należy brać znaczną poprawkę na pomysły powstające w naszych nawet lekko "górkowych" główkach....
Ale pomysł z książką też wydawał mi się początkowo maniakalny.....


Gratuluję napisania książki :):):) ja też piszę! wiem jak momentami mimo wszystko jest trudno.



Ej, ej. Tak mi się fajnie zrobiło, że siedzę i mam zaciesz z niczego. Życie zaczyna mi się układać, wreszcie!
Trzymajcie za mnie kciuki. Jest mi przecudownie, aż chce mi się latać! :):):):)
~lamitrin 100 ~neurotop 600 ~zolafren 15 ~fevarin 50 ~relanium 5)
(~ketrel 350 ~sulpiryd 50 ~absenor 600 ~valdoxan 25 ~tianesal 62,5 ~wellbutrin 150 ~remirta 30 (~cloranxen 10)
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
12 paź 2013, 14:20

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 15 paź 2013, 23:22
Ja jak mialem zaciesz z niczego to po paru dniach trafilem na dyzur psychiatryczny. Teraz na nowym leku zaciesz pojawia sie raczej tylko z bodzcem choc raduje sie mijajac drzewa nad rzeka widzac jak slonce mieni sie w kolorowych lisciach ktos powie ze normalne, nie. Wydaje mi sie sztuczne (nacpanie lekami?) Przymus mowienia mi sie zwieksza i ponownie nie mecze sie. Otepiony bylem pare dni na Olanzapinie ale teraz jej nie czuje. Tylko jak wezme za 1h delikatny seed. Popadlem w maly dlug. Oczywiscie w " "slusznej " sprawie. Jak sie cala wyplate w hipomani wywali w 2/3dni to zeby w sciane lub porzyczka. 2 dni dwie rozne randki zero problemow, trajkocze i mam mniemanie ze jestem suprr
er facet. Oczywiscie moj olewczy stosunek wiec musze nowe znajomosci nawiazac. I bylo ryzykowne zachowanie. Picie w pracy i powrot autem do domu. Hipomania chyba nie zdechla. Nie zwieksze dawki olanzapiny nie chce byc nie aktywny. Olac ryzykowne zachowania mam do nich olewczy stosunek nic mnie nie obchodzi. Chce zeby zycie smakowalo tak wiosna, polowe zimy i zeszlego lata.

Srajmy na wszystko i krzyczmy No Future jak Sex Pistols:)
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 16 paź 2013, 01:21
ale co, liczysz że ten stan ci się utrzyma? to chyba niespecjalnie czytałeś ten wątek
no i wielka szkoda, że cię nie złapali w aucie po pijanemu, jak czytam że "olewasz takie sytuacje" to mi się nóż w kieszeni otwiera, parę bliskich mi osób zginęło w wypadkach spowodowanych przez takich najebanych luzaków, jak ty

weź się ogarnij
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Lejdis 16 paź 2013, 02:03
Gratuluje Robert i podziwiam :great:

U mnie chyba coś drgnęło. Jestem nadal w depresji ale od kilku dni zauważyłam, że polepszył mi się nastrój, stałam się spokojniejsza i cierpliwie czekam co przyniesie mi los.
Od ponad 2 tyg. mam zwiększoną dawkę antydepresanta Velaxin z 75mg na 150mg, pewnie dzięki niemu zawdzięczam tą poprawę ale też obawiam się, gdyż mój ChAD jest raczej górkowy i jak stwierdził ordynator w pewnym szpitalu gdzie byłam na terapii powinnam unikać antydepresantów bo mogą wywoływać u mnie właśnie górki. Mimo, że biorę stabilizator LIT i Ketrel więc jestem obstawiona lekami stabilizującymi boję się, zeby ta moja poprawa nastroju nie wahnęła się zbyt w stronę hipo, choć jak wszyscy tu piszecie również tęsknię za tym stanem. Czasem wydaje mi się, ze stan hipo to mój normalny stan bo z natury jestem "rozbrykana" :lol:
Narazie cieszę się tym, że mój nastrój idzie w górę ale jeszcze długa droga przede mną, przede wszystkim muszę zacząć wychodzić z domu, znów otworzyć się na świat i ludzi bo ostatnie 2 miesiące to była totalna izolacja. Mam nadzieję, ze niebawem i to uda mi się pokonać i znów będę mogła normalnie żyć.
Narazie udało mi się odnowić kilka kontaktów przez FB z dawnymi znajomymi co uważam za sukces bo i tam się nie pojawiałam nawet.
Jak już napisałam , trochę obawiam sie, czy to nie za szybko wszytko idzie bo moje depresje zazwyczaj były długie i trwały kilka m-cy.
Póki co siedzę cichutko w domu i obserwuje siebie, swój nastrój i zachowanie i staram się nie zapeszać i nie nakręcać, że jest już dobrze...jest ciut lepiej ale do pełni szczęścia jeszcze daleko.
Pozdrawiam i ściskam cieplutko osoby, które przeżywają teraz depresję i inne lęki.
dawna Ka_Po / Verona
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
24 sie 2013, 03:13
Lokalizacja
Częstochowa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 16 paź 2013, 07:31
Lejdis.
Widzę że pomału nabywamy doświadczeń, które pozwalają nam coraz bardziej ogarnąc, czy też zrozumieć objawy zarówno depresji jak i manii. Pozwalają one ( wieloletnie doświadczenia ) nabrać również jakże potrzebnego dystansu. Oczywiście ta wiedza nie wyleczy choroby, ale pozwala moim zdaniem jakoś emocjonalnie spłycić fazy ( co oczywiste, hipomanię raczej niechętnie się spłyca , ponieważ w moim przekonaniu , przynajmniej w początkowym okresie stanowi zasłużoną nagrodę po depresji ) Myślę że duża zasługa również tego forum, a raczej ludzi udzielających się w tym konkretnie temacie.
Asmo

faktycznie MUSISZ się ogarnąć.
Zapewniam Cię, że za jakiś czas od teraz z pewnością będziesz się czuł strasznie głupio czytając podobne swoje posty do ostatniego....

Ja do dzisiaj czytając niektore ze swoich mam wrażenie , że pisał je ktoś inny, w ogóle nie pamiętam abym to ja mógł spłodzić podobne. To świadczy o rozdwojeniu jaźni na wysokim poziomie, no ale wariatem w końcu jestem,hehehehe

Trzymajcie się
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 16 paź 2013, 09:47
Moze i bede miec z czasem wyzuty sumienia. Juz doswiadczylem czegos w stylu ze czytam jakby nie siebie. Nie potrafie sie ogarnac, a nawet zaburzenie siega tego stopnia ze chyba nie chce sie zmieniac. Ostatnio nawet rozkminialem ze ja chyba czasem potrzebuje jakies adrenaliny, bodzca, stymulacji. Moze gdybym kogos mial byloby dla kogo sie zmieniac choc to moze gdybanie. Ostatnimi czasy wogole nie mysle racjonalnie i wiele uwazam za sluszne po mimo odwrotnych opini z otoczenia. Ogolnie widze ze nie mozna sie odezwac bo lincz czeka. Pisze jak jest a nie wybiorczo co sie nadaje bo chyba wiadomo ze zdrowi sie tutaj nie loguja? Wiec apeluje o rozwage w tej kwesti.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 16 paź 2013, 10:09
Za notoryczne jeżdżenie po pijaku w przekonaniu o swym "chołowczycostwie" nie tylko lincz czeka , ale może Cię spotkać. Zabijesz dziecko i w "puszce" jest po Tobie. Uwierz mi....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 16 paź 2013, 11:52
Skończmy ten wątek bo się niesmacznie zrobi.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 paź 2013, 13:20
Asmo,
Jesli ma byc skutecznie to musi byc niesmacznie :)
Wszyscy, ktorzy dobrze Ci radza maja racje.
Hipomania to wlasnie taki stan w ktorym zaczyna brakowac samokrytycyzmu.
Stad nikt nie czepia sie Ciebie ale Twojej hipomanii.
A wiedz, ze regularnie ktos tu jest na gorce.
Bardzo ciezko w hipomanii a juz w ogole w manii komus cos zasugerowac poniewaz osoba ta jest bezkrytyczna.
Poczytaj zreszta sam w internecie na ten temat.
Musisz sie spowolnic i wygasic bodzce.
A zeby za duzo nie pierdzielic, to o ile regularnie bierzesz leki zastanow sie czy w porozumieniu z lekarzem
nie zwiekszyc dawki. I spac i unikac alkoholu.
A ze to nie latwe sam wiem. Eksytujacy dzien byl wczoraj, trzy piwa i spac sie nie chcialo wiec zasnalem ok 2.30. A dzis juz humorek idealny
i pewien luz i zlewka. Co robie? Gryze sie w jezyk przy rozmowach. Zmuszam sie do pracy choc w glowie przewala sie
pelno roznych mysli i rozwazan. I koniecznie dzisiaj laduje przed 24 w lozku.
Poniewaz wiem, ze jak popuszcze to za 2 dni na niczym juz sie nie skupie i pomimo, ze pozniej jakos sie ogarne
to za nastepne kilka dni zgasi mnie i przyjdzie a to lekka fobia spoleczna a to niemoc intelektualna itp.
I dla formalnosci powyzsze to raczej lagodne wahniecia i objawy.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do