CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 05 paź 2013, 14:49
To teraz już wszystko rozumiem, jeśli lek miał mnie zgasić to trafili idealnie. Choć łapie mnie chrapka żeby wyjść na rower albo na ryby ale to akurat normalne zajęcia. Żywię nadzieję, że jak pobiorę jakiś czas ta senność zacznie znikać choć troszkę. Żadnych dormicum na spanie już nie potrzebuje. Wczoraj się tak błogo czułem jak się położyłem, zrelaksowany, spokojny normalnie można spać i wypoczywać. Widocznie mam braki i organizm sie domaga. Musze dosypiać za dnia po 2h. Faktycznie, wieczorem po wizycie na dyżurze czułem się bardzo wyeksploatowany jazdą na 4 biegu i obrotach rzędu 6tyś. I fizycznie i psychicznie. Nadrabiam zaległości teraz - tak sobie tłumaczę. Wszystko będzie dobrze, tylko trzeba chodzić do lekarza i się stosować.

-- 06 paź 2013, 08:49 --

Nie chce przechwalic ale dzis pomimo tego ze wstawalem 5:40 do pracy nie jestem juz zmulony po Olanzapinie. Chcialem dosc szybko wczoraj isc spac wiec poratowalem sie polowka dormicum. Jesli moj prowadzacy lekarz potwierdzi Chad to bede musial robote zmienic bo na nocki tez pracuje a czytalem ze regularny sen jest wskazany. Dziwne uczucie mam, czekam jeszcze co moj lekarz powie zeby miec pewnosc co do diagnozy, choc w zasadzie powiem to samo co obu pania z dyzuru oraz dodatkowo to co zapomnialem wiec chyba tylko przypieczetuje diagnoze. W zasadzie wszystko sie zgadza w kryteriach diagnostycznych, te dwie lekarki sie przeciez nie mogly pomylic mogly mnie poobserwowac i porozmawiac na zywo. Jutro wizyta u mojej lekarki, w czwartek psycholog, od 1 stycznia mam mozliwosc pobytu na oddziale dzienym na 4miech trzeba bedzie skorzystac. Dzis rano jak wlazlem do pracy znow bylem pobudzony i usta sie nie zamykaly az gubilem sie w tej paplaninie.
Jest to mozliwe ze do tej pory etapy byly lzejsze a od tej pory beda mocniejsze? Ze tak jakby dopiero w wieku 24lat Chad pokazuje sie w pelnej krasie?
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Keji 06 paź 2013, 21:15
Jestem wstrząśnięta. Dawno nie było mnie w wątkach o depresji. Nie da się stwierdzić, czy moim przekleństwem jest borderline, czy chad, za wcześnie na to w wieku osiemnastu lat. Jednakowoż jestem pechowym dzieciakiem. Wydarzenia potoczyły się tak, że od najmłodszych lat cierpię na zaburzenia lękowe i ataki paniki w nasilonym stopniu, od 11 roku życia mam napady depresji, teraz napady, kiedyś były to całe miesiące bez siły woli do czegokolwiek, w wieku 13 lat pierwszy psychiatra. Im starsza jestem, tym gorzej. Ogromna świadomość własnej osoby i względna dojrzałość nie pomagają ani trochę.
Dlaczego wstrząśnięta? Od tamtego roku, przez wiele miesięcy spędzonych na sporej i silnej mieszance lekowej doświadczałam stanów manii właśnie. Z odizolowanej, zamkniętej na świat dziewczyny nagle przeistoczyłam się w agresywną buntowniczkę z wygolonym łbem. Nie czułam lęku. W ogóle. Robiłam rzeczy, za które teraz pokutuję, zamęczając się nocami wyrzutami sumienia, które zapamiętam do końca życia. Bywało niebezpiecznie. Byłam w stanie zrobić wszystko, czułam się, jakbym odżyła, byłam sobie bóstwem, katastrofa mojej osobowości nagle stała się piękna i upajająca. Zaskoczyłam otoczenie, prawie zawaliłam szkołę, a jednak dzięki fałszywemu otwarciu i nagle bardzo dostrzegalnemu charakterowi wbiłam się w liczne towarzystwo ludzi. A teraz? Teraz wszystko opadło, z trudem podnoszę się rano z łóżka, jestem zmęczona, wykończona, izoluję się ponownie. Stary koszmar wraca. Każdy dzień jest wyzwaniem, odsuwam się w cień, nie będąc na siłach do czegokolwiek wyższego. Lęk panuje. Słyszę komentarze, jak to dobrze, że wróciłam do cichej i spokojnej siebie. Dla mnie w ogóle nie jest to super. Przygniatają mnie myśli, jak mogłam parę miesięcy być taka, jaka byłam, robić takie rzeczy, których nie potrafię teraz logicznie wytłumaczyć poza byciem pie*dolniętą. Znowu jestem szarą, przygnębioną sobą, z katastrofalnymi myślami dotyczącymi swojej przyszłości. Skoro wszystko zaczęło się tak wcześnie, a dalej będzie jeszcze trudniej, nie wiem, czy będę w stanie to przetrwać i jaki ma to sens. Przerażona jestem myślą o położeniu się spać, bo koszmary. Przerażona jutrzejszym dniem. Cholerna karuzela.
Keji
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 06 paź 2013, 22:09
Asmo
ja diagnozę CHAD dostałam 2 lata temu - czyli w wieku 36 lat. Notabene diagnozę mi wystawił 1 szy lekarz po prawie udanej próbie samobójczej.
Jeżeli chodzi o moje objawy to u mnie głównie depresje które niestety zaczęły się coraz silniejsze.
także chyba może być tak że objawy narastają w wiekiem. Praca na zmiany + inne czynniki mogą dodatkowo podkręcać.

Keji ..
Jesteś w kontakcie stałych z jakimś terapuetą?? Ktoś z boku, ale taki na stałe może najlepiej ocenić co się z Tobą dzieje i podpowiedzieć co zrobić.
Niektórzy po prostu bardzo trudno przechodzą okres dojrzewania i buntu. Ale może być tak że u Ciebie to początek czegoś. Im szybciej zdiagnozujesz tym szybciej znajdziesz coś co może Ci pomóc i nie będziesz się męczyć.
Dobrze że jesteś dojrzała i świadoma że coś jest nie tak. Trzymam kciuki za szybką diagnozę i trafioną pomoc.
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 06 paź 2013, 23:13
Dobry wieczór ludziska, wróciłam...tzn. aktualnie w piątek nagle odbiłam się z dołka. Zupełnie codzienne i prozaiczne wydarzenia miały tu ogromny wpływ na obrót nastroju. Wypad z matką na większe zakupy,potem wymarzłam prawie godzinę na przystanku autobusowym i mamuśka zaproponowała Grzaniec Góralski do kolacji po powrocie,byśmy się lepiej poczuły. Chętnie się zgodziłam, bo perspektywa kataru, dreszczy, bólu gardła itp. przez następne 3 tyg. mnie przerosła. A więc "dziabnęłam" 0,5 l 15% gorącego wina z imbirem, goździkami i innymi domieszkami, po czym zasnęłam jak dziecko i obudziłam się po 10 w dobrym humorze. Dla bezpieczeństwa pominęłam wieczorną dawkę Tegretolu- mojego stabilizatora...Idąc dalej- przyszła sobota, więc na planowałam sprzątania, prania, zakupów, bo wieczorem dawno wyczekiwana impreza, ale niestety jak wyszłam z domu tak mnie wciągnęło na 3h i obowiązki poszły na ok. Wysztywtowałam się i pojechałam się wyszaleć na zaje***ty koncert mojego lubego :D Wróiliśmy dziś po 4 rano zmęczeni i szczęśliwi, ale co dziwne obudziłam się o 6.30 w całkiem fajnej formie, hmmm... Już się domyślałam, co się kroi, bo 2 dawka karba pominięta przez alko%, więc zaczęłam wystrzeliwać w górę. Ale opanowuję się ile mogę. Dziś dzień cały pod okiem partnera, któremu się przyznałam, że bierze mnie hipo, więc wspólnie dopilnowaliśmy, by wszystko było wedle planu. Nie ukrywam, choć wiem jak o zgubne- czuję się rewelacyjnie! Hipo jest lekarstwem mej duszy, choć wiem jaka jest zwykle tego cena... Chyba zacznę odkładać wreszcie na tą dawno przekładaną prywatną wizytę u mojego psychiatry, bo coś czuję, że mimo mych trafnych obserwacji i wniosków nie obędzie się bez dołożenia czegoś awaryjnego- po 1-> na nagłe napady panicznego lęku, które momentalnie równają mnie z glebą oraz po 2-> jakaś olanzapina czy coś przy manii... choć to drugie z bólem serca, bo jest mi tak cudownie... Ale balansuje na cienkiej granicy i nie chcę nabruździć sobie w życiu jeszcze gorzej...

A jak u Was Kochani?
Sens- jak się czujesz??

Barsinister- co u Ciebie??

Intel- ogarnąłeś wku***enie??

Uściski dla Was i całej reszty ChAD'owych forumowiczów.
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 06 paź 2013, 23:44
Keji, pogadaj koniecznie z psychiatrą. W teorii w BPD rzadziej stosuje się leki, w ChAD są one koniecznością. Ale lamotrygina może ci pomóc w obu przypadkach. Oczywiście nie zadziała od razu, potrzebuje sporo czasu na rozkręcenie się.

maargooo, same dobre wieści, na obecnym zestawie leków czuję się najlepiej od trzech lat. Oby się to działanie utrzymało jak najdłużej.
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 07 paź 2013, 09:50
maargooo napisał(a):
Intel- ogarnąłeś wku***enie??.


Cześć. A jakże :D
Sama po sobie widzisz, że długoletni staż pozwala dzięki zrozumieniu objawów w mniejszym lub większym stopniu się ogarnąć....
Znów nie spałem praktycznie przez całą noc. Jestem wypruty w związku z tym i muszę za wszelką cenę zafundować sobie zaraz nadmiar spraw do ogarnięcia, permanentną, całodniową gonitwę, która mnie skutecznie nakręci.
Daję Wam słowo, że od dwóch i pół roku nie przespałem ani jednej nocy z niedzieli na poniedziałek. Trauma spowodowana najazdem milicji na moje mieszkanie jest nie do wykorzenienia i będę się z nią borykał chyba już do śmierci. Wszelkie planowane zatrzymania odbywają się ZAWSZE w poniedziałek o szóstej rano. To milicyjno - prokuratorska reguła. Jeśli czasami śledzicie media to zwróćcie na to uwagę. Wszelkie "newsy" związane z rozbijaniem wszelakich "grup przestępczych" pojawiają się w poniedziałki z adnotacją "dziś rano....itd..."
Tak więc od jakichś trzydziestu miesięcy każda noc z niedzieli na poniedziałek wygląda tak samo. Budzę się co kilkanaście minut, otwieram okno i dokładnie lustruję całą okolicę. Następnie klatkę schodową. Potem siku, napić się i do wyrka. Tylko po to, aby za kilkanaście minut znów się obudzić ( nawet nie wiem, czy tak naprawdę zasypiam) i cały schemat przejść powtórnie. Zdaję sobie całkowicie sprawę z irracjonalności takiego postępowania. Ale nie zasnę ponownie, póki znów wszystkiego nie sprawdzę. Znów siku spowodowane piciem kilkanaście minut wcześniej, sucho w ustach więc kolejna porcja napoju, która z pewnością zaowocuje sikaniem za kilkanaście minut. I tak do szóstej rano, kiedy brak milicyjnej akcji uspokaja mnie i zasypiam na pełną godzinę, która przelatuje w mgnieniu oka i po której strasznie ciężko mi wstać, aby synka do szkoły zaprowadzić....
Kompletny obłęd.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez marek1702 07 paź 2013, 13:22
Witam wszystkich ,jestem tutaj nowy tzn. dziś odkryłem to forum .Od 2004 roku po skomplikowanym złamaniu nogi popadłem w depresję a następnie w jakiś taki stan który lekarz nazwał euforią -diagnoza chad.Leczę się nieprzerwanie u tego samego lekarza .W maju tego roku wszystko się pomieszało depresja z euforią i wylądowałem na oddziale psychiatrii w szpitalu ,nie wiem czy za długo podawano mi leki na obniżenie nastroju bo po kilku dniach po wyjściu wpadłem w depresję w której tkwię aż do dziś .Brałem różne leki na depresję ,ale bez pożądanego efektu.aktualnie biorę efektin w dawce 2-1-1 .Mój lekarz powiedział że jeżeli po tygodniu od zwiększenia dawki nie będzie poprawy ,włączamy do leczenia lit.proszę o jakieś opinie na temat leczenia litem ,kogoś kto się nim leczył ,czy daje efekty ,czy jest się czego bać .pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia ,bo ono w naszym przypadku jest najważniejsze.Dziękuje za każdą odpowiedz.
Ostatnio edytowano 07 paź 2013, 19:52 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 paź 2013, 12:58

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 07 paź 2013, 14:12
Garść pomocnych linków-
chad-choroba-afektywna-dwubiegunowa-cz-iii-t36459.html
wenlafaksyna-efectin-efevelon-velafax-velaxin-alventa-t19312.html
lit-sole-litu-w-glan-litu-t34954.html

nie wiem czy za długo podawano mi leki na obniżenie nastroju bo po kilku dniach po wyjściu wpadłem w depresję w której tkwię aż do dziś


Raczej niemożliwe. Leki przeciwmaniakalne/normotymiki mają to do siebie, że obniżają nastrój z podwyższonego(euforii) do adekwatnego, ale poniżej tej granicy-czyli do obniżonego już nie, czyli nie mogą spowodować depresji.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 07 paź 2013, 19:24
Byłem dziś na wizycie u mojej lekarki, zgadza się z diagnozą którą mi postawili na dyżurze psychiatrycznym. Witam oficjalnie, jestem chadowcem. Okazało się, że moja lekarka prowadząca pracuje w szpitalu w którym byłem dyżurze i przeglądała moją kartę i skapnęła się, że to ja:) (widocznie ostatnio mnie zapamiętała dość dobrze:P ). Porozmawialiśmy trochę otwarcie o chorobie, nie będę się rozpisywał bo każdy z Was zna te prawdy prawdziwe i tak dalej. Dostałem od lekarki opakowanie Zolaxy i kazała mi się trzymać:)
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Dżejmson 07 paź 2013, 20:09
Witamy oficjalnie wśród forumowiczów z F31. Mam nadzieję, że Twoja sytuacja się unormuje.
Miło czytać, że wszyscy z Was brną do przodu. Tak trzymać.
Co do wieku - ja mam prawie 22, a 2 miesiące temu dostałem nową diagnozę. Ni w cholerę nie potrafię ocenić, czy to wcześnie czy późno.
Dżejmson
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 07 paź 2013, 20:23
Dżejmson napisał(a):Co do wieku - ja mam prawie 22, a 2 miesiące temu dostałem nową diagnozę. Ni w cholerę nie potrafię ocenić, czy to wcześnie czy późno.


wcześnie, ChAD bywa bardzo późno diagnozowany, nawet i 10 lat od wystąpienia objawów
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 07 paź 2013, 20:52
Dark Passenger napisał(a):Raczej niemożliwe. Leki przeciwmaniakalne/normotymiki mają to do siebie, że obniżają nastrój z podwyższonego(euforii) do adekwatnego, ale poniżej tej granicy-czyli do obniżonego już nie, czyli nie mogą spowodować depresji.

Muszę się nie zgodzić z powyższym.,
W moim przypadku jakikolwiek lek przeciwpsychotyczny ( z wyjątkiem atypowych takich jak sulpiryd i flupentiksol ) niezależnie od dawki za każdym razem powoduje bardzo poważną depresję. Mówiąc bardzo poważną mam na myśli zagrożenie suicydalne.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 08 paź 2013, 11:11
Dżejmson,
Odnoszac sie do poczatkow gorki ktora Cie dopadla.
Uwazam, ze warto sprobowac sobie z tym radzic bez benzo.
Jesli w pore dostrzegasz objawy to jest duza szansa, ze wystarczy po prostu sie wyciszyc.
Kazdy znajdzie swoj sposob. Mysle nawet, ze doswiadczony chadowiec bedzie mogl sobie lekko popuscic
i kreatywnie wykorzystac lotnosc umyslu w hipomanii o ile pozytywne objawy w niej u niego wystepuja.
Oczywiscie nie polecam nakrecac sie na kazda gorke. I benzo przeciez tez nie sa w dluzszym czasie fajnymi lekami.
Asmo,
Teraz jak juz wiesz co jest grane pozostaje jak najwiecej dowiedziec sie o chad i o sobie z choroba.
Dla mnie pomimo wszytsko diagnoza byla wybawieniem poniewaz dowiedzialem sie w koncu dlaczego mam takie pokrecone postrzeganie swiata :)

Co do wieku to powszechnie wiadomo, ze diagnoze stawia sie nawet 10 lat po zachorowaniu. Ale to tylko dlatego, ze pacjenci zglaszaja sie po latach,
sa zle diagnozowani (na poczatku np. zaburzenia osobowosci i depresja) i jest mala wiedza i swiadomosc w spoleczenstwie dot. chad.
Gdzies slyszalem, ze wystapienie pozniej objawow lepiej rokuje z drugiej strony wiekszosc zdiagnozowanych w pozniejszym wieku
juz na 10-15 lat wczesniej objawy chad podejrzewala.
Stad za pewne obecny wysyp chadowcow. Wiecej informacji (np. to forum) swiadomi psychitarzy itp.
Do tego spotkalem sie juz z tym, ze lekarz nie chce naznaczac pacjenta choroba tak na prawde moim zdaniem robi mu krzywde.

Co do depresyjnego dzialania lekow przeciw maniakalnych to jest i nie jest to prawda.
Wiele z nich oprocz dzialania doraznego tlumiacego manie ma tez funkcje stabilizatorow.
Jedne lepiej dzialaja na manie inne na depresje a np. Kwetiapina radzi sobie dobrze w podwojnej roli.
To nie jest tak, ze bierzemy lek, ktory dziala na neuroprzekazniki itd. (i nigdy do konca nie wiadomo w jaki sposob)
i on nam pieknie wycina sama manie. Jest zbyt duzo zaleznosci biochemicznych.
Nie mozna powiedziec tez, ze lek powoduje depresje. Po zlikwidowaniu manii depresja moze przyjsc w sposob samoistny.
Stad sadze, ze przy postaci chad z szybka zmiana faz tak trudno dobrac leki.
Latwiej zrobic to z procesami wolniejszymi i w miare regularnymi.
Stad wlasnie nie lubie wszelkich rozwazan na tem dzialania lekow poniewaz sa po prostu subiektywne
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 08 paź 2013, 11:13
Widmo napisał(a):Stad wlasnie nie lubie wszelkich rozwazan na tem dzialania lekow poniewaz sa po prostu subiektywne


Zgadzam się i dlatego właśnie napisałem "w moim przypadku" :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do